Witajcie
Jak radzicie sobie z lekiem? Ja mam problem z brakiem zaufania, kilka lat temu zostałam podwójnie zdradzona i od tamtej pory nie potrafię zaufać. Wpadłam pozniej w związek z egoista mężczyzna który był emocjonalna chlodnia udało mi sie wyjść przy pomocy terapii. Chodzę do psychologa . Myślałam ze już jest dobrze a jednak poznałam teraz wspaniałego człowieka i znowu powtarzam te same schematy. Choć nie mam podstaw. Najgorsze jest ze wiem ze złe robię ale to jest taka chwila kiedy nachodzą czarne myśli i człowiek wybucha i oskarża druga stronę ucieka itd.
Chce być szczęśliwa, niestety wiem ze jak sobie z tym nie poradzę nie stworzę szczęśliwego i zdrowego związku.