Witam, dzis bylam z coreczka 4 lata na testach bo ciągle ma kaszel. Nie znam sie na tym kompletnie nie dostalam wyciągu
przy wizycie w czerwcu sobie zrobie ksero lecz teraz tylko mam informacje dla lekarza rodzinnego i jest tak histamina 5/10 trawa 4,6 trawa/zboza 4/4 i tu mam problem z rozczytaniem ale cos jest 3/3 jest cos jeszcze ale tez juz niestety nie rozszyfruje proszę powiedzieć czy to na pewno alergia. Dostaliśmy oczywiscie mase lekow jest pulmicort, berodual, delortan syrop, montelukast, mukosolvan oraz flixonase. Proszę o pomoc czy to wysoka alergia ?
Podobne tematy
2 2014-05-24 07:45:11 Ostatnio edytowany przez Małpa69 (2014-05-24 07:53:17)
Po lekach wygląda to nie tylko na alergię, ale i na astmę (m. in leki sterydowe, wziewne na astmę)
Znowu ciśnie mi się na usta, co do diabła jest z tymi lekarzami. MASZ PRAWO DOKŁADNIE DOPYTAĆ SIĘ LEKARZA O STAN SWÓJ LUB DZIECKA, NA CO CHORUJE W JAKIM STOPNIU, DOPYTAĆ SIĘ O LEKI.
Pamiętaj również że testy skórne wciąż są dość zawodną metodą, nie raz alergii nie ma, a test wyjdzie, bywa też na odwrót dlatego być może karzą Ci je powtórzyć.
A i jeszcze jedno czy dziecko miało wykonane RTG płuc i spirometrię? Na jakiej podstawie przepisano leki sterydowe i lek mukolityczny? Same testy alergiczne nie są podstawą do przepisania takich leków bo kaszel u alergika może pochodzić także z podrażnienia gardła, niekoniecznie oskrzeli.
Dzięki za odpowiedź, ja już tak naprawdę to żadnemu lekarzowi nie ufam a teraz po odpowiedzi to już w ogóle nie wiem co myśleć oczywiście leki podaje nie podaje tylko tego do noska. inhalacje robie kiedyś miała berodual i pulmicort więc to podaje co do syropu i tego granulatu na noc to już sama nie wiem... w ulotce właśnie pisze, że wszystko na astmę no ale... W czwartek mam wizytę w przychodni u rodzinnej poproszę o skierowanie do laryngologa jeszcze, może masz rację, że to od gardła a ta pulmonolog nawet wczoraj jej nie zobaczyła w ggardło tylko osłuchała. A ma podrażnione gardło na pewno od tego cholernego kaszlu,m tak mi szkoda faszerować w nią tyle leków ale co wyjdę od lekarza to mówie sama do siebie no komuś muszę zaufać ;-( w czwartek tylko rodzinna jej wręcz zerkła i powiedziała, że wszystko dorze i osłuchowo i w gardle też.. Niby alergia dzisiaj leje wczoraj lało powinna w takim raczej mieć ulgę w kaszlu bo mniej pyli trawa a kaszel ma. Ja już naprawdę mam dość już nie wiem o co walczyć od tych lekarzy. Najlepiej wszystko na alergię zgonić i faszerować dziecko lekami. Tak się juz martwię :-(
Astma jest powiązana z alergią, ale kaszel u alergika nie musi oznaczać astmy, a właśnie podrażnienie gardła. Nie wiem jak można stwierdzić u dziecka astmę bez wykonania RTG i spirometrii tylko tak o wpychać sterydowe leki. Leki oczywiście podawaj, ale pomyśl nad konsultacją z innym lekarzem. To że dziecko ma kaszel i alergię nie oznacza od razu że ma astmę i należy ją potwierdzić bądź wykluczyć badaniami a nie z fusów wróżyć. Dziecko powinno mieć porobione gruntowne badania, astma powinna być sprawdzona przez specjalistyczne badania, dodatkowo proponuję wydębić skierowanie na pasożyty, często dzieci z objawami alergii i astmy mają je z powodu nieproszonych gości. Ja nie potrafię zrozumieć jak można nie powiedzieć mamie dziecka, jak wyszły badania, dlaczego dziecko dostaje leki na astmę skoro nie miało robionych badań pod tym kątem. Ręce opadają...
Na fanpage'u Odetchnij Spokojnie masz fajnie rozpisane o co chodzi z tymi testami histaminowymi, bo ja też się w tym gubiłam
. Nie mogę wkleić linku, więc przekleję, w ogóle polecam stronę, bo jest dużo informacji o alergiach.
Wynik testu interpretujemy zawsze porównując go z próbą dodatnią (z histaminą) i próbą ujemną (rozpuszczalnik). Aby wynik został uznany za dodatni powinien być równy lub większy histaminie. Gdyby skóra była zablokowana np. silnymi lekami przeciwhistaminowymi, wynik z histaminą byłby ujemny, a to by oznaczało, że test jest niewiarygodny. Próba ujemną (kontrolna) pokazuje nam, jak reaguje skóra na samo ukłucie i rozpuszczalnik. Wynik zapisujemy w milimetrach, oceniając bąbel/rumień (zaczerwienienie). Zwykle bąbel jest mniejszy, a otaczające go zaczerwienienie - większe.
Test jest ujemny, gdy odczyny z poszczególnymi alergenami są mniejsze niż uzyskane w próbie dodatniej z histaminą.
no właśnie - gazometria, spirometria i RTG to podstawa w diagnostyce astmy. Ja też bym pomyślała o konsultacji z innym specjalistom, zwłaszcza, że u dzieci trudniej wykryć zmiany alergiczne, wię c może ten lekarz nie ma wielkiego doświadczenia - my chodzimy do dr Zygmunta Nowackiego - specjalisty dziecięcego (znajdziesz na znany lekarz)
Kolejny raz lekarze wolą przepisać kupę leków, zamiast skierować dziecko na dodatkowe badania.
Znajdź dobrego alergologa i pulmonologa. Lekarz rodzinny to od przeziębień jest.
u nas i tak się okazało że leki są obowiązkowe, ale chociaż dobrze że w końcu trafiliśmy na taki po którym dziecko nie jest senne i wyprute z energii przez całą dobę
a co się u Was sprawdza? sama mam problem z doborem leków, bo dochodzą też rożne reakcje krzyżowe i potrzebuję ich przez cały rok,a nie jak większość sezonowo
w ostatnim czasie wpadłam na zilolę w aptece, bo ponoć wcześniej była tylko na receptę. jestem bardzo zadowolona, bo tak to zwykle problem był największy z tym, że po lekach totalnie nie miałam enegrii na cokolwiek. i u mnie i u córki sprawdza się ok, a to się chwali