netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

Mimo, że kocha rzucił mnie

34 odpowiedzi5 838 wyświetleńzałożony przez Karola_23, 22.05.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Mimo, że kocha rzucił mnie

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 35 ]

1

Temat: Mimo, że kocha rzucił mnie

Hej, już nie wiem co robić -chciałabym zapytać was o poradę.
Po trzech latach związku, dosyć burzliwego i namiętnego, zaczęło coś pomiędzy nami psuć. Albo ja go ograniczałam, albo on mnie.  Gdy ja się starałam miałam wrażenie, że on się oddalał ode mnie. Aż dwa tygodnie temu, po kłótni kolejnej, wykrzyknął mi w twarz, że z nami koniec.  Argumentując, że mnie strasznie kocha i ma już dosyć.  Głupia pisałam przez tamten tydzień do niego smsy i zaniosłam mu nawet list ( co jest śmieszne). Odpowiedział mi  swoją starą śpiewke, kocha mnie ale nic nie będzie między nami, że on też cierpi,ale widzi ,że mnie rani i nie chce już tego,  może mi tyko przyjaźń zaproponować. W tym tygodniu dałam sobie już spokój, zaczęłam umawiać się ze znajomymi itp. myślałam, że to pomoże ale nic nie daje. Znajomi mówią, że facet się ogarnie bo już przecież nie raz zrywaliśmy (tylko ,ze ja to zawsze robiłam). Jak myślicie, jest szansa na to, że po jakimś czasie jak sobie to przemyśli to wróci? Czy dać sobie totalnie z nim spokój?
Tak w ogóle jestem jego pierwszą poważna dziewczyną. Ja jednak miałam kilku chłopaków, być może facet chce się wyszaleć i użyć troche życia.

2

Odp: Mimo, że kocha rzucił mnie

Jestem w podobnej sytuacji, tylko mój stwierdził, że nie wie co do mnie czuje i nie chce być w tej chwili z nikim w związku. Minęło dwa dni od zerwania i czuje się okropnie. Wszyscy mówią, że będzie ok, że on do mnie wróci, tylko mam dać mu czas żeby zatęsknił. Bije się z myślami czy sie do niego odezwać czy nie, ale mam zamiar trzymać się i nie odzywać.
Jeśli Cię kocha, to bądz pewna, że wróci ale nie dawaj mu znać, że cały czas czekasz na niego i płaczesz. Takie jest moje zdanie tongue

3

Odp: Mimo, że kocha rzucił mnie

Daj sobie spokój. Mnie też kiedyś facet tak zostawił, a podobno "kochał". No cóż każdy rozumie inaczej to słowo ;] Chyba nie układało Wam się najlepiej z tego co piszesz.

4

Odp: Mimo, że kocha rzucił mnie

Mój związek też był burzliwy, po zerwaniu mówił, że z jednej strony chciałby ze mną być, bo kocha, ale nie może, bo a to go kłótnie denerwują a to coś. W tym momencie minęło już 2,5 miesiąca odkąd mnie zostawił i o powrocie ani widu ani słychu.
Każdy przypadek jest inny, każdy facet jest inny, więc ciężko ocenić czy Twój coś przemyśli. Ja zaczęłam sobie dawać z nim spokój, i traktować go jak kumpla, chociaż jest ciężko, Tobie też to radzę. No i niepielęgnowana miłość usycha. Ja wychodzę z założenia, że jakby prawdziwie kochał to by nie odpuszczał i walczył. Trzymaj się!

5 Ostatnio edytowany przez Karola_23 (2014-05-22 23:46:18)

Odp: Mimo, że kocha rzucił mnie

Problem w tym, że rozmawiamy ze sobą. dzisiaj u mnie np był mi pomóc, przyjechał od razu. Mimo wszystko łącza nas jeszcze wspólne sprawy i znajomi. Mówi, żebym do niego dzwoniła w każdej sprawie, ale cholera walczyć to nie umie o związek.  Chyb zeczywiscie sobie odpuszczę go.

6

Odp: Mimo, że kocha rzucił mnie

Jeżeli on nie walczy to naprawdę odpuść go sobie. Człowiek jest wiele w stanie znieść, Ty też dasz radę ! smile

7

Odp: Mimo, że kocha rzucił mnie

No tak rozmawialiśmy o tym i stwierdził ,ze ma dosyć kłótni itp.  i pytał się o innych facetów i imprezy na których byłam co śmieszniejsze. Mam wrażenie, ze się pogubił- przynajmniej tak sobie wmawiam.

8

Odp: Mimo, że kocha rzucił mnie

Bo miłość to nie wszystko w związku... Częste kłótnie potrafią zniszczyć nawet najlepszy związek.

9

Odp: Mimo, że kocha rzucił mnie

Wybacz ale moja odpowiedz może być trochę brutalna smile

Ludzie są egoistami a nie altruistami - więc żadne "musimy sie rozstać bo nie chce cie juz ranić"
Raczej: "musimy się rozstać ale narazie w sumie nie mogę znaleźć dobrego argumentu, a przy okazji nie chce wyjść na świnię"

Daj mu czas i nie naciskaj, no chyba że chcesz wyjść na desperatkę i sprawic by wkrótce zacząć cię mieć totalnie dość.

Jak się kocha to się nie odchodzi. (nie mówie tu o sytuacjach typu zdrada czy inna krzywda)

Może zatęskni i coś mu we lbie kliknie, kto wie.
Daj czasowi czas, jak to mawiają smile

10

Odp: Mimo, że kocha rzucił mnie

No to ja mam dokładnie tak samo, widuję się z nim, rozmawiam, czasem do niego przychodzę, ale staram się to traktować jak najbardziej neutralnie (rzadko mi to póki co jeszcze wychodzi). Oczywiście każdą rozmowę z nim analizuje, jak dopytuje mnie z kim wychodzę, czy kogoś poznałam i tak dalej to wymyślam, że to na pewno dlatego, że mu nadal zależy i będzie chciał wrócić. Ale tak niestety nie jest.
Kłótnie potrafią zniszczyć związek, ale musisz też przeanalizować co było powodami kłótni, nie radze ci szukać winnych, bo nie o to chodzi, ale po prostu zastanów się czy bardziej on je prowokował czy Ty. A potem pomyśl czy Ciebie one nie męczyły. Natomiast tak jak ktoś mi napisał w moim wątku, te wszystkie złe chwile powinny go/was mobilizować do działania i walki, bo gdyby darzył Cie ogromnym uczuciem to tak by się bał, że Cie straci, że zrobiłby wszystko żeby tak tego nie zostawić, a na pewno nie zostawił by Ciebie. Nie opisałaś swojej sytuacji też bardzo szczegółowo, więc przez to tez ciężej mi pewne sprawy ocenić, dlatego mogę się w czymś mylić .
Generalnie radzę odpuścić. Możliwe, że przemyśli, za tydzień, miesiąc, dwa, i będzie chciał wrócić. Ale musisz mu też dać zatęsknić.

11

Odp: Mimo, że kocha rzucił mnie
ziemniaczana napisał/a:

Wybacz ale moja odpowiedz może być trochę brutalna smile

Ludzie są egoistami a nie altruistami - więc żadne "musimy sie rozstać bo nie chce cie juz ranić"
Raczej: "musimy się rozstać ale narazie w sumie nie mogę znaleźć dobrego argumentu, a przy okazji nie chce wyjść na świnię"

Daj mu czas i nie naciskaj, no chyba że chcesz wyjść na desperatkę i sprawic by wkrótce zacząć cię mieć totalnie dość.

Jak się kocha to się nie odchodzi. (nie mówie tu o sytuacjach typu zdrada czy inna krzywda)

Może zatęskni i coś mu we lbie kliknie, kto wie.
Daj czasowi czas, jak to mawiają smile

Popieram w stu procentach!
Ja słyszałam to samo - odchodzę, ale kocham, nie chcę ranić i bla bla bla.
3 tygodnie później już mi wyznał, że nic do mnie nie czuje i kumpelkujmy się.
WTF?! Odpowiedź prosta - nigdy nie kochał, tylko mu się tak zdawało albo ewentualnie chciał osłodzić rozstanie.

Jak się kocha to sie nie odchodzi - bo to cios w samo serce, a przecież nie chcielibyśmy go zadać ukochanej.

Nie czekaj na niego, nie rób sobie nadziei, żyj po swojemu. Ktoś na forum kiedyś tu napisał, że powroty są możliwe tylko wtedy jeśli rozstanie było z powodu, że byliście zbyt szczęśliwi. A to jakieś 2% przypadków może? W pozostałych sytuacjach ludzie się schodzą z powodu braku emocji, uzależnienia psychicznego, braku laku itp. Tylko problemy pozostają te same.

Dzięki pobytowi na tym forum stałam się bardzo radykalna jeśli chodzi o upadłe związki oraz powroty. Poczytaj sobie inne wątki i zobaczysz dlaczego.

12 Ostatnio edytowany przez Herushingu (2014-05-23 09:47:48)

Odp: Mimo, że kocha rzucił mnie
szarykotek napisał/a:

Popieram w stu procentach!
Ja słyszałam to samo - odchodzę, ale kocham, nie chcę ranić i bla bla bla.
3 tygodnie później już mi wyznał, że nic do mnie nie czuje i kumpelkujmy się.
WTF?! Odpowiedź prosta - nigdy nie kochał, tylko mu się tak zdawało albo ewentualnie chciał osłodzić rozstanie.

Jak się kocha to sie nie odchodzi - bo to cios w samo serce, a przecież nie chcielibyśmy go zadać ukochanej.

Nie zawsze człowiek kieruje się sercem przy zrywaniu... W końcu stwierdził, że ma dość obecnej sytuacji, i nic z tego nie wyjdzie, a fragment o jej ranieniu dotyczył raczej kontaktów, tudzież może był ironiczny, bo sama autorka stwierdziła, że wielokrotnie z nim zrywała, i zapewne to ona inicjowała większość kłótni - poprawcie mnie, jeśli jestem w błędzie -, a możliwe, że facet nie chciał takiego życia, zatem postanowił zakończyć to teraz, nie chcąc tracić więcej czasu na związek, z którego i tak nic nie wyjdzie... A, i dla jasności nie bronie faceta, bo go nie znam i nie wiem jak to wyglądało, ale sama autorka wie najlepiej, jak układały się ich relacje i jak ich związek wyglądał...

13 Ostatnio edytowany przez Karola_23 (2014-05-23 10:24:57)

Odp: Mimo, że kocha rzucił mnie

Szarykotek , z tego co patrzyłam u Ciebie to jednak nasz związek się troche różnił, ja po kazdej kłótni dostawałam róże albo cos i wychodziliśmy zawsze razem i często. Tu właśnie błąd- zawsze.
Wczoraj  mnie spał ale na oddzielnym łóżku co śmieszniejsze- bo mam kłopoty z porąbanym sąsiadem , który włazi na mój balkon i wydzwania do drzwi. Byłam tak przerażona, że zadzwoniłam do niego.
Może to dziwne ale jak go zobaczyłam nawet żadnego pociągu nie odczuwałam, jedynie się cieszyłam. Tak jakby się wszystko wypaliło i została sama przyjaźń po 3 latach. A jeszcze  dwa tygodnie temu wszystko wyglądało inaczej. Przynajmniej z mojej strony.

Co do prowokowania kłótni to w większości to ja byłam winna poprzez swój wybuchowy charakter. ale zawsze próbowałam się jakoś to naprawić tongue

14

Odp: Mimo, że kocha rzucił mnie

Myślę, że nie warto. Co to za związek, gdzie non stop ze Sobą zrywacie i schodzicie się, to nic dla Ciebie ani jego dobrego nie wychodzi.

15

Odp: Mimo, że kocha rzucił mnie

Wiem, ze nie warto. Boli mnie najbardziej to, że chodzi na imprezy i świetnie się na nich bawi tak jakby miał te 3 lata w dupie. I wkręca mi teksty  miłością. Wolałabym poznać prawdę i go znienawidzić.

16

Odp: Mimo, że kocha rzucił mnie

Słuchajcie ja nie ogarniam co się z nim dzieje, dzwoni do mnie gdy mu powiedziałam ,ze nie mam czasu w tym tygodniu odebrac rzeczy, to się obraził i rozłączył. Widzę, że imprezuje strasznie dodaje jakieś piosenki typu: do kurw... i moja pierwsza dziewczyna to szmata na portal społecznościowych. Ja nie wiem czy on chce na silę mi udowodnić jak mu teraz beze mnie dobrze? Czy naprawdę uważa nie za jakąś szmatę? tyle ,że ja mu nic nie zrobiłam

17

Odp: Mimo, że kocha rzucił mnie

Taki typ faceta, że nawet idealną dziewczynę wpędzi w kompleksy i zawsze wszystkiemu będzie winna. A Ty sie przejmujesz, znaczy że przyznajesz mu rację i przyzwolenie.

18

Odp: Mimo, że kocha rzucił mnie

Nie wiem zastanawiałam się, żeby przy odebraniu rzeczy go o to zapytać, dlaczego tak mnie odbiera? i porozmaiwać z nim Nie chce, żeby przy wspólnych znajomych zrobił mi opinie nie wiadomo kogo.

19 Ostatnio edytowany przez thepass (2014-05-29 00:10:14)

Odp: Mimo, że kocha rzucił mnie

Myslisz, ze jak bedziesz prosić oprawcę o łaskę to Ci podaruje? Albo mu sie odwiniesz albo dostaniesz podwójnie. Zapytac mozesz - dostaniesz albo odpowiedź taką jaką chcesz usłyszeć (kłamstwo), albo jakiej nie chcesz (jeszcze bardziej Cie zdołuje). Prosząc go o to, by tego nie robił pokażesz, że sie przejmujesz i zależy Ci na dobrej opinii. A on że jest panem sytuacji to sobie to wykorzysta i podbuduje ego ( w sumie pewnie cały związek tak robił).

20

Odp: Mimo, że kocha rzucił mnie

Tak, zawsze wina była zwalana na mnie i to ja byłam ta zła. Czyli po prostu sobie odpuścić? Myślisz, że facet kiedyś zmądrzeje ?

21

Odp: Mimo, że kocha rzucił mnie

A nawet jak zmądrzeje to co z tego? Nie powinnas zawracać sobie gitary takim typem mężczyzny, uwierz mi.
Oni sie nie zmieniają, bo zawsze sobie znajdą słabą kobietę by nią sponiewierać.

22

Odp: Mimo, że kocha rzucił mnie

W sumie to nawet po tym wszystkim to i tak nie potrafiłabym mu zaufać i nie chce do niego wracać . Ale wole mieć dobry kontakt z byłym niż obrzucać się belgami i nienawidzić po 3 latach.

23 Ostatnio edytowany przez thepass (2014-05-29 02:51:11)

Odp: Mimo, że kocha rzucił mnie

To że Ty chcesz mieć dobry kontakt, nie znaczy że on chce. Niezbyt mądra decyzja, jeśli robisz to ze strachu, by nie obrobił Ci tyłka. To jest taka sama sytuacja jak w zwiazku - godzisz się na złe traktowanie ze strachu np przed porzuceniem, czy innymi negatywnymi zagrywkami. Ciągle stawiasz sie na gorszej pozycji, nie umiesz siebie docenić i on to wykorzystuje. Po co? Po co Ci kontakt z nim? Ale tak realnie? Masz z tego korzyści? Jeszcze rozumiem jakbyście zostali przyjaciółmi, ale w takich związkach przyjaźni nie ma, to i po ich zakonczeniu tym bardziej.
Poza tym jak wy sie tak ograniczacie, to wskazuje na chęć przywłaszczenia sobie drugiej osoby. Najlepiej jakbys sie starała tego oduczyc, a nie marnowała czas na znajomosci w ktorych ciagle zrywacie i macie burzę.

24 Ostatnio edytowany przez dafne123 (2014-05-29 09:37:33)

Odp: Mimo, że kocha rzucił mnie

Sądzę, że thepass ma absolutna rację. Prawdopodobnie sama nie zauwazyłas tego w jaki sposób byłas traktowana, albo zaczełas to zauwazac dopiero teraz. On przyzwczaił się, że cokowiek by nie zrobił Ty zawsze będziesz, nie reagując i nie broniąc siebie. Prawdopodobnie stawiałas się, ale nie mialas na tyle pewności siebie, żeby przyniosło to jakikolwiek efekt. Ci którzy tu piszą dobrze Ci radzą, abys zajęła się soba i pokazała, że potrafisz żyć bez niego.

Najlepsze w tym wszytskim jest to, że ja po 8 msc od rozstania stwierdziłam, ze muszę się spotkać i przeprosić (w emocjach i dosyć niedojrzale zakończyliśmy zawiązek ). Zrobiłam to dla siebie. Może i wyszłam na ofiare przepraszającą swojego oprawcę - manipulatora, pewnie nie powinnam tego robić, no ale trudno, lepiej mi z tym.

25 Ostatnio edytowany przez dafne123 (2014-05-29 11:35:49)

Odp: Mimo, że kocha rzucił mnie
Karola_23 napisał/a:

Wiem, ze nie warto. Boli mnie najbardziej to, że chodzi na imprezy i świetnie się na nich bawi tak jakby miał te 3 lata w dupie. I wkręca mi teksty  miłością. Wolałabym poznać prawdę i go znienawidzić.

Ty znasz prawde, ale sama przed soba sie nie przyznasz. Lepiej sie oszukiwac, bo jakas nadzieja jeszcze została, a może się jeszcze opamięta. Dobrze wiesz, że jesli się kocha to tak  znajomości się nie kończy.

26 Ostatnio edytowany przez Karola_23 (2014-05-29 15:07:41)

Odp: Mimo, że kocha rzucił mnie

W sumie zawsze to on był moim priorytetem i postanowiłam wreszcie to zmienić skupić się na sobie , licencjacie itp. poukładać życie i zapomnieć o nim smile
Podobno całą winę za rozstanie obarcza mnie, wiem to od znajomych. Mówi, że wreszcie przejrzał na oczy itp  Chyba nie potrafi sam dostrzec swoich wad. Żałosny człowiek, troche mi go szkoda.

27 Ostatnio edytowany przez Karola_23 (2014-05-29 23:46:21)

Odp: Mimo, że kocha rzucił mnie

A mam pytanie zwlaszcza do Panów. Może dziecinne ale chce mu zrobić trochę na zlosc za to wszystko i jestem ciekawa czy to może go chodź trochę zabolec
Od czasu zerwania odnowilam znajomość z dobrym kolega o którego mój byly byl bardzo zazdrosny i kazal mi zerwać ta znajomość i ja tak zrobilam.
Mam pytanie bo byly ma mi odzwiezc moje rzeczy czy jakby zobaczyl tego chlopaka u mnie możliwe by bylo ze chodź trochę poczul by uklucie zazdrości? Czy raczej wywolalbym odwrotny skutek

28

Odp: Mimo, że kocha rzucił mnie

Karola nie baw się w cos takiego, zarobisz to... wzbudzisz zazdrość (ablo nie ) poczujesz sie chwilę lepiej a potem i tak będzie to samo co teraz. Ja robiłam to samo wcale na moją korzyść to nie wyszło. Lepszy efekt przyniesie całkowite odcięcie się od niego, będzie zastanawiał się jak to możliwe, że latałas za nim cały czas a teraz zniknełaś z pola widzenia. smile

29

Odp: Mimo, że kocha rzucił mnie

Manipulacje wszędzie. Nie ma dziwoty, że przyciągasz toxic gości.

30

Odp: Mimo, że kocha rzucił mnie

Heh Ci "toxic goscie" big_smile wydawali się porządni tongue Każda kobieta ma coś w sobie z manipulantki

31

Odp: Mimo, że kocha rzucił mnie

Jak sie nie ma siły fizycznej i zaradności życiowej to trzeba zainteresować kogoś podstępem, prawda ;p ?
Tylko czy naprawde w zyciu liczą się tylko korzysci z tytułu "omotania" kogoś? Czy prawdziwe uczucia pokazujące jacy jesteśmy naprawdę i jacy chcemy byc dla drugiego człowieka?
Manipulacją się krzywdzi, więc jeśli każda kobieta ma cos z manipulantki to i każda krzywdzi. A jeśli leci na drani, czyli tych krzywdzacych tzn że trafia swój na swego. Proste równanie smile

32 Ostatnio edytowany przez Karola_23 (2014-06-01 21:12:40)

Odp: Mimo, że kocha rzucił mnie

Thepass, masz 100% rcje. Dopiero to zauważyłam. Mój były ma portalach co róż dodaje jakieś fotki z imprez itp ,a zwłaszcza koleżanek. Poczułam do niego straszną niechęć i wstręt. Cieszę się, że już nie jestem z człowekiem, któremu tak naprawdę na mnie nie zależało smile Nie ten będzie inny lepszy
Nie ma sensu się odpłacać na siłe takiemu prostakowi tongue i robić z siebie kogoś na jego poziomie smile

33

Odp: Mimo, że kocha rzucił mnie

Brawo. Nie ma co się równać z poziomem dna, tylko iść do przodu i w góre smile

34 Ostatnio edytowany przez Karola_23 (2014-06-15 21:02:32)

Odp: Mimo, że kocha rzucił mnie

Hej Thespass ja znowu do Ciebie (do guru forum tongue) i do innych mężczyzn   Jak myślisz mężczyzna ,aż tak szybko się otrząsnął, bo zaczął o siebie dbac odchudza się ,a wcześniej robił to słabo, widze ,ze pozakładał sobie profile na portalach rankowych ( z tego sie śmieje) i pododawał fotki tongue Nie rozumiem jak miesiąc po juz można się tak szybko ogarnąć,  Nie powiem ostatnio jak go widziałam starałam się być szczęśliwa, wystrojona i zawsze się śpieszyłam ( na spotkanie z kimś ) jak rozmawialiśmy:D

Posty [ 35 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Mimo, że kocha rzucił mnie

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026