netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

W jaki sposób walczyć o zajętego mężczyznę?

41 odpowiedzi12 117 wyświetleńzałożony przez Leticia 26, 18.05.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » W jaki sposób walczyć o zajętego mężczyznę?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 42 ]

1

Temat: W jaki sposób walczyć o zajętego mężczyznę?

Witam wszystkich,
mam problem z którym już sobie nie radzę. Postaram się opisać sytuację krótko i rzeczowo, tylko proszę Was abyście mi nie pisali że mam zapomnieć o nim, bo już próbowałam i nie przynosiło to efektów.

Zacznę od tego, że jestem atrakcyjną 25 letnią kobietą, a On 34 letnim mężczyzną. Poznaliśmy się na jednym z portali społecznościowym, wysłałam mu przez pomyłkę zaproszenie a on zaakceptował i rozpoczął miłą rozmowę. I tak się rozpoczęła nasza codzienna wymiana wiadomości, doszły do tego telefony, wysyłanie sobie zdjęć, itp. Facet był świeżo po rozstaniu i często rozmawialiśmy na temat przyczyn niepowodzenia jego związku.

Mieszkamy dosyć daleko od siebie dlatego spotkaliśmy się po ok 2 tygodniach znajomości wirtualnej. Na spotkaniu było super, pisał później że jestem świetną kobietą oraz mnóstwo komplementów dotyczących mojego wyglądu. Po tygodniu spotkaliśmy się znowu, spotkanie było nawet jeszcze bardziej udane niż poprzednio. Niestety, po spotkaniu coś zaczęło się psuć jeśli chodzi o nasz kontakt. On zaczął odzywać się coraz mniej. Raz mi napisał, że jego była zaczęła o niego walczyć, pisać i dzwonić a ponadto prosi go o szansę. Chciałam mu wówczas pokazać, że jestem nowoczesną, zdystansowaną kobietą i poradziłam mu aby do niej wrócił i że ludzie się zmieniają. Dziś widzę jaka byłam beznadziejna z tą radą, ponieważ 2 tygodnie później powiedział mi przez telefon że się na nowo zeszli i znowu mieszkają ze sobą.

Teraz napiszę coś o ich rozstaniu. Ona podobno go okłamywała, często się kłócili z powodu niezgodności charakterów, a poza tym miała bardzo roszczeniową postawę w stosunku do niego. Wymagała, aby zabierał ją w egzotyczne podróże, kupował prezenty, itp. Wiem, że co do tego że jest materialistką to nie kłamie na 100%, ponieważ czytałam jak chwaliła się swoim znajomym na portalu społecznościowym jego dobrą pozycją społeczną oraz wstawiała zdjęcie jego samochodu i komentowała ile kosztował, itp.
Byli ze sobą ok 4 lat, napisał też że bardzo o niego walczyła dlatego dał jej szansę.

Po jego powrocie do byłej nasz kontakt stał się niemalże zerowy, on wyznał mi że chciałby również poznać mnie lepiej bo nie chce zaprzepaścić szansy na poznanie takiej interesującej kobiety jak ja oraz wyraził nadzieję na spotkanie. Zapytałam go wówczas jak to sobie wyobraża dalej. Odpowiedział, ze jedyne czego pragnie to lepiej mnie poznać i że czuje się zagubiony tą sytuacją, bo z jednej strony tamta a z drugiej ja.

Przyznam, że chciałam odpuścić i zapomnieć o nim ale jak weszłam na jej profil i zobaczyłam jak ona się chwali jego pozycją, udostępnia zdjęcia jego samochodu, domu a zarazem prawie nie ma zdjęć z nim to poczułam w stosunku do niej złość. Mi się naprawdę ten facet podoba zarówno z wyglądu jak i z charakteru, a ona wyraźnie jest z nim w pewnym celu. Zaczęłam o niego delikatnie walczyć, od czasu do czasu( raz, dwa razy w tygodniu) pisałam mu sms-a, że  życzę miłego dnia, czasami pytałam jak mu minął dzień, dziś  napisałam że tęsknię za nim. Na wszystkie smsy chętnie odpisuje, łącznie z tym dzisiejszym odpisał że również za mną tęskni. Czasami( mniej więcej 2 razy w tygodniu) on pierwszy zaczyna rozmowę. 2 tygodnie temu napisał mi, że w przyszłym tygodniu przyjedzie do mnie, aby się spotkać. Gdy pisze do mnie to zawsze podkreśla, że jestem  piękną kobietą oraz mam wspaniały charakter. Niestety na dzień dzisiejszy nie potwierdził swojego przyjazdu w przyszłym tygodniu. Nie wiem, czy mam czekać aż coś nawiąże do tego czy sama zapytać kiedy przyjedzie?

Czy powinnam częściej do niego pisać, okazywać mu bardziej moje zainteresowanie. Mówi się, że mężczyźni to zdobywcy ale skoro on jest z tamtą kobietą i ma wątpliwości co do swojego związku to może powinnam bardziej zawalczyć, być bardziej stanowcza?

2

Odp: W jaki sposób walczyć o zajętego mężczyznę?

Desperacją jakąś mi tu wieje.
Najlepiej podaj mu się na złotej tacy z jabłkiem w ustach niczym pieczone prosię.

NIE WALCZY SIĘ o ZAJĘTĄ OSOBĘ. Koniec, kur...a kropka. Jedyne co można zrobić to ... byc sobą, fajną sobą. Jak cos ma być to będzie,a jesli nie to głową raczej muru nie przebijesz.


JEGO związek nie jest twoja sprawą i NIE TOBIE oceniać, choćby dlatego że już wyrobiłaś sobie zdanie i będziesz widziała to co chcesz widzieć (czyli ona jest zła bla bla bla) .
Poza tym... jak możesz oceniać coś nie uczestnicząc znając tylko jak przypuszczam pobieżne fakty, nie wspominając już że ledwo co go poznałaś. No ale...

skoro ona taka zła i niedobra ....to po kij chce z nią być?

3 Ostatnio edytowany przez Leticia 26 (2014-05-18 03:51:56)

Odp: W jaki sposób walczyć o zajętego mężczyznę?
ziemniaczana napisał/a:

Desperacją jakąś mi tu wieje.
Najlepiej podaj mu się na złotej tacy z jabłkiem w ustach niczym pieczone prosię.

NIE WALCZY SIĘ o ZAJĘTĄ OSOBĘ. Koniec, kur...a kropka. Jedyne co można zrobić to ... byc sobą, fajną sobą. Jak cos ma być to będzie,a jesli nie to głową raczej muru nie przebijesz.


JEGO związek nie jest twoja sprawą i NIE TOBIE oceniać, choćby dlatego że już wyrobiłaś sobie zdanie i będziesz widziała to co chcesz widzieć (czyli ona jest zła bla bla bla) .
Poza tym... jak możesz oceniać coś nie uczestnicząc znając tylko jak przypuszczam pobieżne fakty, nie wspominając już że ledwo co go poznałaś. No ale...

skoro ona taka zła i niedobra ....to po kij chce z nią być?

Dlaczego desperacją? Czy to, że chcę kogoś lepiej poznać i być może stworzyć z tą osobą coś nowego i pięknego to od razu desperacja? ;-)
Nie błagam go o spotkanie, ani nie szukam codziennie kontaktu, piszę zaledwie dwa razy w tygodniu więc nie jest to desperackie szukanie kontaktu.
Pierwszy raz w życiu mam taką sytuację, że facet jest zajęty w dodatku gdy go poznałam to zajęty nie był, więc nic dziwnego że bardzo mi się spodobał i mam ochotę na kontynuację znajomości.

Nie wiem, czy to jest istotne ale chcę abyście mieli całą sytuację jasno opisaną. Mieszkam we Włoszech, on jest Włochem a jego kobieta pochodzi z Ameryki Południowej, dokładnie z Boliwii, ma 33 lata.  Więc jesteśmy wszyscy z innych krajów wink
Ona jest osobą bez wykształcenia i pochodzi z ubogiej rodziny. Często powtarzał, że przeszkadzał mu jej brak wykształcenia oraz brak kultury, np. potrafiła podczas spotkania towarzyskiego pisać smsy z koleżankami zamiast przyłączyć się do rozmowy. Niemniej jednak tłumaczył ją, że być może jest  materialistką i ma skłonności do awantur właśnie ze względu na swoje pochodzenie oraz braki w wykształceniu.
Myślę, że na pewno ją kocha na swój sposób a po drugie lituje się nad nią.
On jest osobą po dwóch kierunkach studiów, ma sieć swoich sklepów we Włoszech i interesuje się wieloma rzeczami.
Ja również jestem po studiach, pracuję jako nauczycielka w szkole podstawowej a ponadto studiuję drugi kierunek.
Nie piszę tego, aby pokazać Wam że jestem od niej lepsza tylko chcę abyście mieli jasny obraz sytuacji. Pozdrawiam.

4

Odp: W jaki sposób walczyć o zajętego mężczyznę?

Powiem tak, jak ma z tego wyjść to wyjdzie, jak nie to nie. Sama namówiłaś go do tego korku, więc powinnaś wejść w cień.

5

Odp: W jaki sposób walczyć o zajętego mężczyznę?

Masz niepowtarzalną okazję zostać "dowcipną" pocieszycielką tego pana.
No i kolejny przykład - związek na odległość. Chyba zacznę liczyć te przypadki.

6

Odp: W jaki sposób walczyć o zajętego mężczyznę?

No Włosi to spryciarze, mogą mieć zonę, ale nie przeszkadza im to romansować z wieloma kobietami. Taka to kultura.

7

Odp: W jaki sposób walczyć o zajętego mężczyznę?

Nie ma sensu się z nią porównywać, widać coś tam w sobie ma, co go w niej pociąga. Nie jesteś natrętna, ale na Twoim miejscu całkowicie zaniechałabym kontaktu.Nie pisz do niego, ewentualnie jeśli on sam napisze to możesz odpisać, ale z dystansem, żeby wiedział, że nie zgadzasz się być 'tą drugą'. Jeśli on postanowi rozstać się ze swoją kobietą, to lepiej by było, gdyby to zrobił tylko i wyłącznie ze swoich powodów. Wtedy sam się do Ciebie odezwie.

8

Odp: W jaki sposób walczyć o zajętego mężczyznę?

Zerwij z nim znajomość i się nie ośmieszaj. W tej chwili sama robisz z siebie żałosną desperatkę.
Jedyne co mażesz zrobić, to mu napisać pożegnalną wiadomość, iż nie chcesz z nim kontynuować z nim znajomości podczas gdy on jest z tamtą , ale że jest on dla Ciebie kimś wyjątkowym i życzysz mu powodzenia.

Zostawisz mu tym samym uchyloną furtkę. Jeśli do wniosku, iż z tamtą jednak nie(co jest bardzo prawdopodobne, jak raz już zerwali) to się odezwie. A w międzyczasie zajmij się swoim życiem.

9

Odp: W jaki sposób walczyć o zajętego mężczyznę?

Dla mnie sprawa jest jasna, skoro facet jest zajęty to go nie próbuję zdobyć. Nawet jeżeli wcześniej kręcił ze mną. On już wybrał. Jednak z tego co piszesz to wygląda na to, że chce żebyś była po prostu jakimś zabezpieczeniem jak znowu im nie wyjdzie. Ja bym się na taki układ nigdy nie zgodziła.

10

Odp: W jaki sposób walczyć o zajętego mężczyznę?

Wszystko już na tym forum było, ale tego dawno nie. Za dwa, trzy lata znowu pojawi się kolejny temat "dlaczego piękne, miłe i inteligentne dziewczyny mają problem z mężczyznami?"

Ogarnij się dziewczyno puki nie jest za późno i szczęścia życzę smile

11

Odp: W jaki sposób walczyć o zajętego mężczyznę?

Napisałaś co jest tu i teraz o tym,że chcesz być z tym facetem.A jak wygląda Twoja przeszłość,relacje z rodzicami,z Twoim ojcem?Zawsze mnie to interesuje,bo ma to wpływ na życie uczuciowe w dorosłym życiu.

12

Odp: W jaki sposób walczyć o zajętego mężczyznę?

Autorko, to w jakiej relacji ów mężczyzna jest ze swoją kobietą to ich prywatna sprawa. Jestem w stanie zrozumieć fascynację ale na tym powinno się skończyć. Tak będzie jeśli przestaniesz to podsycać.

W jaki sposób walczyć o zajętego mężczyznę?

W żaden, nie walczyć wcale. Jeśli tak bardzo trzeba Ci chłopa, szukaj takiego, który nie jest w związku.
Jeśli ze sobą zerwą możesz spróbować, ale tylko wtedy. Nie rozbija się cudzych związków, to jest ZŁE.

Mam nadzieję, że dojdziesz do mądrych wniosków i nie popełnisz błędu, który może Cię kosztować bardzo wiele.
Pozdrawiam

13

Odp: W jaki sposób walczyć o zajętego mężczyznę?

moim zdaniem gdybys miala jakies szanse na 'zdobycie' tego faceta to juz bylibyscie razem. Jak go poznalas,byl wolny. Mial okazje 'stworzyc z Toba cos nowego i pieknego'. I co? wrocil do bylej. Czyli najwidoczniej,wbrew temu co sobie w glowie ulozylas,kobieta jest warta zachodu. Nie kompromituj sie. duzo juz bylo historii kobiet,ktore sa 'ta druga'. poczytaj,moze do Ciebie dotrze.

14 Ostatnio edytowany przez Alessa (2014-05-18 12:45:41)

Odp: W jaki sposób walczyć o zajętego mężczyznę?

O zajętego mężczyznę się nie walczy. Ja zawsze staram się też patrzeć z tej drugiej strony i nie chciałabym, by jakaś kobieta w przyszłości próbowała mi mieszać czy dawać rady mojemu facetowi nawet jeśli mielibyśmy kryzys - to są tylko nasze sprawy. Facet ma sam decydować i dlatego czasami trzeba zejść mu z oczu, nie dlatego, że Ty nie chcesz, ale chociażby dlatego, by sam się przekonał kto jest dla niego ważny i z kim chce być. Może to zrozumie, jeśli nie to trudno, nic na siłę. Zresztą to co napisałam nie tyczy się tylko zajętych mężczyzn lecz też i wolnych. Nie raz czytałam tu na forum, jak dziewczyny chcąc usidlić wolnego faceta pchają mu się do łóżka, on robi swoje a one i tak zostają z połamanym sercem.

15

Odp: W jaki sposób walczyć o zajętego mężczyznę?

Witajcie,
na początku dziękuję Wam za odpowiedzi. Przyznam, że po ich przeczytaniu spojrzałam na mój problem nieco inaczej. Tak, macie racje nie powinnam walczyć o niego i tak też zrobię. Niemniej jednak, napiszcie mi czy jeżeli on będzie chciał się ze mną spotkać to czy powinnam się zgodzić na to spotkanie oraz jak się w stosunku do niego zachowywać podczas ewentualnego spotkania?
Przestanę się do niego pierwsza odzywać, ale zdaję sobie sprawę że on najprawdopodobniej się do mnie sam odezwie bo jak dotąd po kilku dniach mojego milczenia sam szuka kontaktu.

Dargorad, nie miałam dobrych relacji z rodzicami. Rozwiedli się gdy byłam małym dzieckiem. Z ojcem w ogóle nie miałam kontaktu przez całe dzieciństwo. Nie znałam go. Myślisz, że to może mieć jakieś znaczenie dla moich aktualnych problemów? Pozdrawiam serdecznie.

16 Ostatnio edytowany przez Alessa (2014-05-18 14:33:16)

Odp: W jaki sposób walczyć o zajętego mężczyznę?

Ja mam zasadę, tam gdzie jest więcej kobiet, tam się nie walczy - to prowadzi do chorych relacji i zazdrości, szarpania nerwów, jest to sytuacja śmieszna i niedojrzała. Można walczyć o związek z facetem, jak coś nie wychodzi, żeby poprawić relację, a nie o jego zainteresowanie moją osobą.     
Jeśli się odezwie, to ja bym się spotkała, żeby zobaczyć, czego on chce, jeśli zabawy - to nie, bo ma przecież już inną chętną w te klocki, a ja nie jestem zabawką ani też "jedną z dziesięciu".

17 Ostatnio edytowany przez srebrny (2014-05-18 15:13:08)

Odp: W jaki sposób walczyć o zajętego mężczyznę?
Leticia 26 napisał/a:

Witajcie,
na początku dziękuję Wam za odpowiedzi. Przyznam, że po ich przeczytaniu spojrzałam na mój problem nieco inaczej. Tak, macie racje nie powinnam walczyć o niego i tak też zrobię. Niemniej jednak, napiszcie mi czy jeżeli on będzie chciał się ze mną spotkać to czy powinnam się zgodzić na to spotkanie oraz jak się w stosunku do niego zachowywać podczas ewentualnego spotkania?
Przestanę się do niego pierwsza odzywać, ale zdaję sobie sprawę że on najprawdopodobniej się do mnie sam odezwie bo jak dotąd po kilku dniach mojego milczenia sam szuka kontaktu.

Dargorad, nie miałam dobrych relacji z rodzicami. Rozwiedli się gdy byłam małym dzieckiem. Z ojcem w ogóle nie miałam kontaktu przez całe dzieciństwo. Nie znałam go. Myślisz, że to może mieć jakieś znaczenie dla moich aktualnych problemów? Pozdrawiam serdecznie.

Jeśli dasz radę utrzymywać tą znajomość w "bezpiecznych dla siebie granicach", to czemu nie masz się z tym mężczyzną spotykać? Myślę jednak, że ta granica już została przez Ciebie przekroczona. Możesz nie dać sobie z tym rady dalej, a wtedy wszystko zależy od niego, czy wykorzysta to, czy też zachowa się w porządku.

Rodzice są w życiu każdego człowieka bardzo ważni i potrzebni. Nie miałaś kontaktu z ojcem, ale podświadomie możesz cały czas go szukać.

Mam dla Ciebie zadanie domowe smile
Zastanów się czy w tej relacji, ale też w innych Twoich relacjach damsko-męskich nie powielasz tego wzorca. Dziecka, które jest porzucone przez  swojego ojca, a mimo to próbuje w jakiś sposób zasłużyć sobie na jego zainteresowanie, czy też może akceptację.

18

Odp: W jaki sposób walczyć o zajętego mężczyznę?
Leticia 26 napisał/a:

Ona jest osobą bez wykształcenia i pochodzi z ubogiej rodziny. Często powtarzał, że przeszkadzał mu jej brak wykształcenia oraz brak kultury, np. potrafiła podczas spotkania towarzyskiego pisać smsy z koleżankami zamiast przyłączyć się do rozmowy.
Niemniej jednak tłumaczył ją, że być może jest  materialistką i ma skłonności do awantur właśnie ze względu na swoje pochodzenie oraz braki w wykształceniu.

Pierwsze słyszę, aby materializm względnie kłótliwość były skorelowane z wykształceniem lub pochodzeniem. Bardzo kiepski argument.

Leticia 26 napisał/a:

Myślę, że na pewno ją kocha na swój sposób a po drugie lituje się nad nią.

I zapewne także z litości idzie z nią do łóżka? Chociaż - przepraszam, przecież ona jest brzydka, oziębła, nie robi mu loda i w ogóle przykuła go kajdanami do siebie....

Leticia 26 napisał/a:

On jest osobą po dwóch kierunkach studiów, ma sieć swoich sklepów we Włoszech i interesuje się wieloma rzeczami.

No i co z tego? Dwa kierunki studiów to teraz żadne mecyje, chyba, że mówimy o kierunkach typu astrofizyka względnie medycyna. Wtedy to rzeczywiście jest wyczyn.
Sieć sklepów (w domyśle: pieniądze) też się zdarzają. Jest wielu majętnych mężczyzn.

Ludzie w ogóle interesują się wieloma rzeczami. To nic nowego.

Podsumowując: nadziany, przystojny i ponoć inteligentny facet jest Z LITOŚCI z przygłupim kocmołuchem z nizin społecznych? Z własnej i nieprzymuszonej woli?
I TY W TO WIERZYSZ?

Moim zdaniem powinnaś jednak podać mu się jak świniak na półmisku z jabłkiem w ryjku i zapaloną świeczką w pupie smile Może wtedy zrozumie, co stracił i rzuci tę podłą jędzę, która go na siłe przy sobie trzyma.

19

Odp: W jaki sposób walczyć o zajętego mężczyznę?

Jak Ciebie czytam to masz duże szanse na szczęśliwy "związek" z żonatym (czy po prostu zajętym) mężczyzną. Nie wiem czy z tym konkretnie tylko tak w ogóle.

20 Ostatnio edytowany przez peeter (2014-05-18 17:17:59)

Odp: W jaki sposób walczyć o zajętego mężczyznę?

Ten temat to jakies nieporozumienie, nie ma wolnych facetow, do tego b zdecydowanych niz ten?
Ma wysoka pozycje na rynku matrymonialnym to mu nie zalezy i pokazuje wymownie, tak samo bedzie bawil sie jesli by zaangażował i obiecywal zlote gory w zamian za seks. Kobiety nie chca uczyc sie na cudzych bledach myśląc ze jej pójdzie lepiej i choc odbija tego o ktore wiele innych bije sie, nie tylko w przenosni..
Wg mnie gosc dowartosciowuje sie adorowaniem przez atrakcyjna kobiete ale ma na tyle dobrze ze z tamta ma duzo wspolnego i przeszlosc niz pakowac sie w cos nowego, jak mowia lepszy znany wrog niz zupelnie obcy.
Mozliwe tez ze nie tylko kobiety maja teraz ograniczone zaufanie do sieci, mozna byc dlugo mamionym a w realu kompletnie rozczarowac lub odkryc cos co sie nie spodoba i zniszczy urok cyberflirtu sad

21

Odp: W jaki sposób walczyć o zajętego mężczyznę?

Przypominasz mi babkę, która się trochę dołożyła do rozbicia mojego małżeństwa. Zresztą, on też nie był święty, więc wina obojga. Ona miała to w dupie, że facet ma rodzinę.
Naprawdę myślisz, że warto walczyć o faceta, który wrócił do byłej? de facto sama go namówiłaś. Skoro chciałaś cos więcej, to po jakiego diabła go namawiałaś? teraz to Ty masz problem, bo widzisz w niej wszystko, co złe. Jestem zdania co ma być,to będzie. Ty się usuń, chyba, że pasuje Ci bycie "tą trzecią" do końca życia, albo do czasu, aż on się znudzi. Ale wiedz o tym, że skoro zdradzałby swoją kobietę z Tobą, to samo zrobiłby później z inną, będąc z Tobą. Nie warto pchać się w związek, gdzie Cię nie potrzebują. Nie szanuje kobiet, które próbują na siłe pchać się do łózka z zajetym facetem. Nie masz dumy? jesteś kobietą, czy dzi*ką, do której się dzwoni i jest na każde zawołanie? Okaż trochę siły charakteru i znajdź sobie porządnego faceta. Majętnych facetów jest wiele, wiec nie on pierwszy, nie ostatni.

22

Odp: W jaki sposób walczyć o zajętego mężczyznę?

Myślę,że brak ojca faktycznie wpływa na dorosłe życie kobiety i jej związki.Masz 25 lat i znalazłaś faceta sporo starszego od siebie,on zaczął od razu prawić ci teksty na temat wyglądu i komplementy.Powiedział dokładnie to co chciałaś. Piszesz że jesteś atrakcyjna,ale w dzieciństwie nie miałaś taty,który nosił by Cię na rękach i powtarzał jaka jesteś śliczna.Dlatego lgniesz do faceta mówiącego Ci właśnie te wszystkie miłe rzeczy,nie zwracasz uwagi nawet na istotną przeszkodę w postaci żony.Uwierzyłaś zbyt łatwo,że to ta żona jest zła.Trafiłaś na faceta,który wyczuwa Twoje słabości i nieźle pogrywa na Twoich uczuciach.Lepiej zmień numer telefonu i więcej się z nim nie spotykaj.Będzie Cię bardzo kusiło,aby go odebrać tamtej kobiecie i w ten sposób coś sobie udowodnić ,robisz to podświadomie.Zasługujesz jednak na coś więcej niż tylko resztki po innej,jestem o tym przekonany.

23

Odp: W jaki sposób walczyć o zajętego mężczyznę?
Dargorad napisał/a:

Myślę,że brak ojca faktycznie wpływa na dorosłe życie kobiety i jej związki.Masz 25 lat i znalazłaś faceta sporo starszego od siebie,on zaczął od razu prawić ci teksty na temat wyglądu i komplementy.Powiedział dokładnie to co chciałaś. Piszesz że jesteś atrakcyjna,ale w dzieciństwie nie miałaś taty,który nosił by Cię na rękach i powtarzał jaka jesteś śliczna.Dlatego lgniesz do faceta mówiącego Ci właśnie te wszystkie miłe rzeczy,nie zwracasz uwagi nawet na istotną przeszkodę w postaci żony.Uwierzyłaś zbyt łatwo,że to ta żona jest zła.Trafiłaś na faceta,który wyczuwa Twoje słabości i nieźle pogrywa na Twoich uczuciach.Lepiej zmień numer telefonu i więcej się z nim nie spotykaj.Będzie Cię bardzo kusiło,aby go odebrać tamtej kobiecie i w ten sposób coś sobie udowodnić ,robisz to podświadomie.Zasługujesz jednak na coś więcej niż tylko resztki po innej,jestem o tym przekonany.

Masz racje, gdy się z nim poznałam to potrafił dzwonić do mnie kilkanaście razy dziennie oraz wysyłać cały dzień wiadomości w których zasypywał mnie komplementami dotyczącymi zarówno wyglądu jak i charakteru. Przyznam szczerze, że na samym początku niespecjalnie mi się podobał, ale w końcu mnie ujął swoim okazywaniem zainteresowania i komplementami. Kobieta o której pisałam nie jest jego żoną, dzieci również nie mają.
Dziękuję ci Dargorad za miłe słowa. Jest dużo racji w tym co piszesz.
Nie będę się więcej odzywała do niego pierwsza i wycofuję się z tej walki, bo to rzeczywiście pozbawia kobietę szacunku zabieganie o kogoś kto już jest w związku.
Niemniej jednak jeżeli on będzie w moim mieście oraz będzie chciał się ze mną spotkać to pójdę i porozmawiam z nim o jego związku oraz o dalszym rozwoju naszej znajomości.
Zamierzam podejść do tego spotkania z dużym dystansem.

24

Odp: W jaki sposób walczyć o zajętego mężczyznę?
Leticia 26 napisał/a:

Kobieta o której pisałam nie jest jego żoną, dzieci również nie mają.

No właśnie. Czyli teoretycznie NIC nie stoi na przeszkodzie temu, żeby być z Tobą - zwłaszcza, jeżeli ona rzeczywiście jest aż taka zła...

25

Odp: W jaki sposób walczyć o zajętego mężczyznę?
batszeba napisał/a:
Leticia 26 napisał/a:

Kobieta o której pisałam nie jest jego żoną, dzieci również nie mają.

No właśnie. Czyli teoretycznie NIC nie stoi na przeszkodzie temu, żeby być z Tobą - zwłaszcza, jeżeli ona rzeczywiście jest aż taka zła...

Nie chodzi o to, że ona jest zła. Powiedział mi, że przez te 4 lata związku( zanim się rozstali) byli naprawdę szczęśliwi ze sobą oraz że ona się starała o ich związek, była ciepłą i dobrą kobietą. Dopiero na krótki okres przed rozstaniem jego zdaniem ,,wyszło szydło z worka'', ponieważ zaczęła go prosić o coraz większe kwoty pieniędzy, miała coraz większe zachcianki, np. już nie chciała się ubierać w normalnych sklepach, tylko w tych z wyższej półki, chciała aby wysłał sporą sumę pieniędzy na remont domu jej rodziny w Boliwii. Gdy powiedział, że jej nie pomoże to zaczęła się pakować i wyprowadziła się z ich wspólnego mieszkania.
Wówczas podobno przejrzał na oczy i stracił do niej zaufanie.
Jego zdaniem dał jej szansę właśnie dlatego, że uważał że ogólnie jest dobrą kobietą, ale zachowała się w ten sposób z powodu braków w wykształceniu oraz wychowaniu się w bardzo biednej rodzinie.
Po drugie na przeszkodzie abyśmy lepiej się poznali stoi również odległość, mieszkamy ok 700 km drogi od siebie. Więc nie jest łatwo się spotykać, oboje pracujemy a ja w dodatku studiuję.

26

Odp: W jaki sposób walczyć o zajętego mężczyznę?

Inteligentna dziewczyna z Ciebie, poradzisz sobie z tym. Mozesz po prostu byc przy nim. Jeśli zauwazy, że potrzebuje Ciebie bardziej niz jej, to przecież nic nie stanie na przeszkodzie. Tylko czy warto marnować czas na pojawienie sie czegoś co moze sie nie pojawić? To juz Twoja decyzja.

27

Odp: W jaki sposób walczyć o zajętego mężczyznę?

Walczyć? O co chcesz walczyć? Przecież ona go siłą nie trzyma...
O siebie zawalcz, o swoją samoocenę. Jesteś kobietą to o nas się walczy a nie odwrotnie...:)
życzę happy endu.

28

Odp: W jaki sposób walczyć o zajętego mężczyznę?
Leticia 26 napisał/a:

Jego zdaniem dał jej szansę właśnie dlatego, że uważał że ogólnie jest dobrą kobietą, ale zachowała się w ten sposób z powodu braków w wykształceniu oraz wychowaniu się w bardzo biednej rodzinie.

Bitch, please jak to w Internetach mawiają...

Właśnie dlatego uważam, że facet Ci "nawija makaron na uszy". Nie wierzę w to, że ktoś, kto jest niegłupi, nadziany itp. będzie dawać szansę lasce KTÓRA LECI NA KASĘ i która to udowodniła swoimi czynami, jednocześnie nie czując nic do niej!!

Jest tak: albo on grubo koloryzuje i chce wzbudzić Twoje współczucie (faceci często na to grają: "ona mnie nie rozumie tak jak Ty", "oszukuje", "wrobiła mnie w związek/małżeństwo/dziecko, "jest ze mną dla kasy") albo w rzeczywistości czuje do niej na tyle dużo, żeby jej rzeczywiste błedy i wyskoki wybaczać, a Ty jesteś miłą odskocznią od problemów.


ROzumiem, że rozum swoje a serce swoje, ale biorąc pod uwagę jego pozycję (kasa = czuje się pewny siebie, jest przyzwyczajony do tego, że wiele kobiet o niego walczy) oraz odległość, powinnaś z bardzo dużym dystansem traktować jego opowieści o tej dziewczynie, bo rzeczywistość może być dużo mniej ciekawa, niż Ci się wydaje. To tak jak w tych wszystkich historiach o kochankach, gdzie mąż z żoną nie sypia, nie kocha itp. a potem rodzi się dziecko i biorą kredyt na dom...

29

Odp: W jaki sposób walczyć o zajętego mężczyznę?
batszeba napisał/a:
Leticia 26 napisał/a:

Jego zdaniem dał jej szansę właśnie dlatego, że uważał że ogólnie jest dobrą kobietą, ale zachowała się w ten sposób z powodu braków w wykształceniu oraz wychowaniu się w bardzo biednej rodzinie.

Bitch, please jak to w Internetach mawiają...

Właśnie dlatego uważam, że facet Ci "nawija makaron na uszy". Nie wierzę w to, że ktoś, kto jest niegłupi, nadziany itp. będzie dawać szansę lasce KTÓRA LECI NA KASĘ i która to udowodniła swoimi czynami, jednocześnie nie czując nic do niej!!

Jest tak: albo on grubo koloryzuje i chce wzbudzić Twoje współczucie (faceci często na to grają: "ona mnie nie rozumie tak jak Ty", "oszukuje", "wrobiła mnie w związek/małżeństwo/dziecko, "jest ze mną dla kasy") albo w rzeczywistości czuje do niej na tyle dużo, żeby jej rzeczywiste błedy i wyskoki wybaczać, a Ty jesteś miłą odskocznią od problemów.


ROzumiem, że rozum swoje a serce swoje, ale biorąc pod uwagę jego pozycję (kasa = czuje się pewny siebie, jest przyzwyczajony do tego, że wiele kobiet o niego walczy) oraz odległość, powinnaś z bardzo dużym dystansem traktować jego opowieści o tej dziewczynie, bo rzeczywistość może być dużo mniej ciekawa, niż Ci się wydaje. To tak jak w tych wszystkich historiach o kochankach, gdzie mąż z żoną nie sypia, nie kocha itp. a potem rodzi się dziecko i biorą kredyt na dom...

Dałaś mi sporo do myślenia, ale jestem Ci za to wdzięczna. Może to wydawać się naiwne co teraz napiszę, ale ani razu nie przeszło mi przez myśl że on może mnie oszukiwać. Założyłam to co o niej opowiadał oraz o ich związku jest prawdą.
Wydał mi się bardzo szczerym człowiekiem, Nie jestem osobą, która ufa każdej napotkanej osobie jednak w nim było coś co budziło moje zaufanie.
Przyznam też, że wzbudził we mnie uczucie litości z tego powodu że tak się starał, kochał oraz na końcu został odrzucony i wykorzystany.

Już postanowiłam, kończę z szukaniem pierwszej kontaktu, usuwam się w bok. Jeżeli zaproponuje spotkanie to tak jak wcześniej napisałam, spotkam się ale z dużym dystansem.

Tak w ogóle to cieszę się, że znalazłam to forum. Jest na wysokim poziomie i można tutaj otrzymać bezcenne rady, aż sama jestem pozytywnie zaskoczona.

30 Ostatnio edytowany przez Lexpar (2014-05-19 07:39:53)

Odp: W jaki sposób walczyć o zajętego mężczyznę?
ziemniaczana napisał/a:

Desperacją jakąś mi tu wieje.
Najlepiej podaj mu się na złotej tacy z jabłkiem w ustach niczym pieczone prosię.

NIE WALCZY SIĘ o ZAJĘTĄ OSOBĘ. Koniec, kur...a kropka. Jedyne co można zrobić to ... byc sobą, fajną sobą. Jak cos ma być to będzie,a jesli nie to głową raczej muru nie przebijesz.


JEGO związek nie jest twoja sprawą i NIE TOBIE oceniać, choćby dlatego że już wyrobiłaś sobie zdanie i będziesz widziała to co chcesz widzieć (czyli ona jest zła bla bla bla) .
Poza tym... jak możesz oceniać coś nie uczestnicząc znając tylko jak przypuszczam pobieżne fakty, nie wspominając już że ledwo co go poznałaś. No ale...

skoro ona taka zła i niedobra ....to po kij chce z nią być?

Ziemniaczana jesteś młodą kobietką, ale wielki szacun dla Ciebie Obrazek dodany przez użytkowniczkę za Twoją mądrość, dojrzałość.
Ty zachowujesz godnie.
Gdyby wszyscy tak się zachowywali jak Ty, to nie byloby zdrad i tylu dramatów.
Jesteś suuuuper.

31

Odp: W jaki sposób walczyć o zajętego mężczyznę?
bialy.kwiat.paproci napisał/a:

Walczyć? O co chcesz walczyć? Przecież ona go siłą nie trzyma...
O siebie zawalcz, o swoją samoocenę. Jesteś kobietą to o nas się walczy a nie odwrotnie...:)
życzę happy endu.

Biały Kwiatku Paproci tak masz rację.
Facet o swoją kobietę powinien walczyć każdego dnia.
Dlaczego to napisałem, bo też byłem przekonany, że jak jest moja to do końca.
Niestety to nie tak do końca.
W porę się opamiętałem ( a było bardzo źle).
Teraz jest super i wiem, że ona jest moja a ona wie, że ja jestem jej.

32 Ostatnio edytowany przez Alessa (2014-05-19 15:15:30)

Odp: W jaki sposób walczyć o zajętego mężczyznę?

Leticia26, uważam że podjęłaś dobrą decyzję. Usunięcie się no i spotkanie, jak się odezwie jest OK. On musi też wiedzieć, że nie będzie miał Was dwie.

33

Odp: W jaki sposób walczyć o zajętego mężczyznę?

Nie chodzi o to, że ona jest zła. Powiedział mi, że przez te 4 lata związku( zanim się rozstali) byli naprawdę szczęśliwi ze sobą oraz że ona się starała o ich związek, była ciepłą i dobrą kobietą. Dopiero na krótki okres przed rozstaniem jego zdaniem ,,wyszło szydło z worka'', ponieważ zaczęła go prosić o coraz większe kwoty pieniędzy, miała coraz większe zachcianki, np. już nie chciała się ubierać w normalnych sklepach, tylko w tych z wyższej półki, chciała aby wysłał sporą sumę pieniędzy na remont domu jej rodziny w Boliwii. Gdy powiedział, że jej nie pomoże to zaczęła się pakować i wyprowadziła się z ich wspólnego mieszkania.
Wówczas podobno przejrzał na oczy i stracił do niej zaufanie.
Jego zdaniem dał jej szansę właśnie dlatego, że uważał że ogólnie jest dobrą kobietą, ale zachowała się w ten sposób z powodu braków w wykształceniu oraz wychowaniu się w bardzo biednej rodzinie.





Oczywiście to wersja faceta, biedny taki a ona głupia, a znasz ją ? jej wersję ? To poznaj ją i pogadaj , ale i tak nie ocenisz bo to ich sprawy, a kij ma zawsze dwa końce !!!!!!!!!!!!!!!!!!

34

Odp: W jaki sposób walczyć o zajętego mężczyznę?

Oooo mój Boże.. co się dzieje z tym społeczeństwem .. Czy myślenie naprawdę boli ?

Gdy tylko to przeczytałam, ręce same chwyciły mnie za głowę.. paranoja.

35

Odp: W jaki sposób walczyć o zajętego mężczyznę?

Walczyć???
Walczyć to można o swój związek a nie o zajętego faceta !! No błagam... wez pomysl czy chcialabys zeby jakas inna kobieta walczyła o Twojego faceta..!  Gdy osoba A jest z osobą B osoba C sie nie wpier..... To są ich sprawy... i to on decyduje z kim chce byc.. skoro wybrał ją to wez się dziewczyno usuń... wrrrr. jak ja nie lubie czegos takiego... co za przyjemność z rozwalania czyjegos związku?? Postaw się na miejscu tej dziewczyny.. i pomysl troche...

36

Odp: W jaki sposób walczyć o zajętego mężczyznę?
Madelina88 napisał/a:

Walczyć???
Walczyć to można o swój związek a nie o zajętego faceta !! No błagam... wez pomysl czy chcialabys zeby jakas inna kobieta walczyła o Twojego faceta..!  Gdy osoba A jest z osobą B osoba C sie nie wpier..... To są ich sprawy... i to on decyduje z kim chce byc.. skoro wybrał ją to wez się dziewczyno usuń... wrrrr. jak ja nie lubie czegos takiego... co za przyjemność z rozwalania czyjegos związku?? Postaw się na miejscu tej dziewczyny.. i pomysl troche...

Zanim mnie osądzisz przeczytaj dokładnie to co napisałam wcześniej. Po pierwsze, gdy go poznałam to był wolny, po drugie postanowiłam odpuścić i nie odzywam się już pierwsza do niego. Nigdy wcześniej nie walczyłam o zajętego faceta mimo, że zdarzało się że zajęci próbowali ze mną flirtować. Ta sytuacja jest o tyle inna, że najprawdopodobniej dałam się ,,omotać'' oraz uległam współczuciu względem jego osoby.
Teraz dzięki wypowiedziom większości osób tutaj zrozumiałam, że na pewno nie będę więcej szukała z nim kontaktu pierwsza.
Ale jeżeli on się skontaktuje i będzie chciał się spotkać i porozmawiać to pójdę na spotkanie i zobaczę co będzie chciał mi powiedzieć.

Zauważyłam też, że większość ludzi ma tendencje do zbyt powierzchownego osądzania ,,tych drugich'' bez uwzględnienia okoliczności towarzyszących danej sytuacji. Nie zawsze jest tak, że ,,ta druga'' z premedytacją odbija komuś męża, czy partnera.
Owszem są i takie kobiety, które stawiają na pierwszym miejscu swój własny interes i nie obchodzi ich, że zabierają dzieciom ojca a żonie męża. Jestem zdecydowaną przeciwniczką takiego zachowania.
Ale z drugiej strony są również kobiety takie jak ja, które uwierzyły w kłamstwa, dały się zmanipulować, albo zaczęły spotykać się z zajętym myśląc że jest wolny.
Nie chcę bronić tych drugich, proszę tylko o więcej zrozumienia zanim kogoś osądzicie. Pozdrawiam.

37

Odp: W jaki sposób walczyć o zajętego mężczyznę?

Oczywiście, że osądzają nie patrząc na drugą stronę, ponieważ niektórzy z nas przeżyli zdradę emocjonalną lub fizyczną. Ciężko w takiej sprawie podejść bez emocji. Rozumiem, facet Cię zmanipulował, ale po to ludzie mają głowę, żeby z niej korzystać. Ok był wolny, ale wrócił do niej prawda? więc przypuszczalnie, nawet jeśli twierdzi, że ona jest zła, to po co z nią jest? nikt nikogo nie zmusza do bycia ze sobą. Albo facet to ciota, która nie potrafi podjąć samodzielnie decyzji, albo chce upiec dwie pieczenie na jednym ogniu.
Cieszy mnie to, że podjęłaś taką a nie inną decyzję. Facet, który tak postępuje nie jest wart, by na niego chociażby spojrzeć, a napewno nie tego by tracić z nim czas.  Pełno jest mężczyzn, którzy czekają na fajną dziewczynę. Rozejrzyj się tylko dookoła.

38

Odp: W jaki sposób walczyć o zajętego mężczyznę?

Rozróżnijmy odbijanie faceta który ma już rodzinę, dzieci (tego nie toleruję) od odbijania faceta który po prostu ma tylko dziewczynę.

W tym drugim przypadku po prostu daj mu lepszy seks niż ma ze swoją obecną kobietą a wybierze Ciebie. Jak dla mnie proste.

39

Odp: W jaki sposób walczyć o zajętego mężczyznę?

Jeśli najważniejsze ma być, która lepiej da, to pewnie masz rację smile

40

Odp: W jaki sposób walczyć o zajętego mężczyznę?
ziemniaczana napisał/a:

Desperacją jakąś mi tu wieje.
Najlepiej podaj mu się na złotej tacy z jabłkiem w ustach niczym pieczone prosię.

NIE WALCZY SIĘ o ZAJĘTĄ OSOBĘ. Koniec, kur...a kropka. Jedyne co można zrobić to ... byc sobą, fajną sobą. Jak cos ma być to będzie,a jesli nie to głową raczej muru nie przebijesz.


JEGO związek nie jest twoja sprawą i NIE TOBIE oceniać, choćby dlatego że już wyrobiłaś sobie zdanie i będziesz widziała to co chcesz widzieć (czyli ona jest zła bla bla bla) .
Poza tym... jak możesz oceniać coś nie uczestnicząc znając tylko jak przypuszczam pobieżne fakty, nie wspominając już że ledwo co go poznałaś. No ale...

skoro ona taka zła i niedobra ....to po kij chce z nią być?

Kuzva wbij sobie Do glowy ,ze nie wtraca sie w inny zwiazek i nie bierze za zajetych facetow. Wstydu nie masz.

41

Odp: W jaki sposób walczyć o zajętego mężczyznę?

Autorka zastanawiała się, czy nie pchać się w ten związek, ale napisała na forum, że postanowiła krótko mówiąc olać gościa

Posty [ 42 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » W jaki sposób walczyć o zajętego mężczyznę?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026