Witam Serdecznie
Zacznę od tego iż jestem z chłopakiem w ciąży - 8 miesiącu.
Jego siostra w tym roku skończyła 18 lat. Wiadomo, młoda, atrakcyjna o naprawdę nie nagannej urodzie, faceci lecą jak muchy do lepu... Za to ja nigdy nie czułam się gorsza... ale przy niej czuję się jak wyjątkowo śmierdzące gówno, no inaczej tego ująć nie umiem, no czuje się jakby cała pewność siebie, przy niej, się ulotniła. Gdy tylko jest w pobliżu lub gdy wstawia swoje zdjęcia z imprez, możliwe że to est mkja tęsknota za latami w których chlało się, balowało ,a teraz wiadomo co czeka - pieluchy, pranie, karmienie, wychowanie... Z jednej strony nie potrafie zrozumieć samej siebie bo nie uważam się za brzydszą, grubszą, czy coś wtym stylu, ale przy niej jakby mi mózg wyłącza za każdym razem, widzę tylko zajebiste włosy, ładnie zrobione paznokcie, obcasy, minówki, czerwone usta, laska jest na prawdę pierwsza klasa, a ja? Taki burak, minówek nie lubie, pomalowanie paznokci to dla mnie katorga, tak samo jak nakładanie tapety na twarz, po prostu - przez to że ja nie preferuję strojenia się jak szczur na otwracie kanału, czuje się gorsza, wole buty sportowe, zwykle bluzki, nawet na impreze. Zawsze gdy siedze obok niej i wspolnyh znajomych tylko
Msłyszę jaka to ona nie jest atrakcyjna, jaka z niej niezła dupa, sory wera, nieobraz sie, ale wygladasz przy niej jak kaszalot. Otacza się samymi ładnymi przyjaciółkami, a ja tylko patrze, siedze, słucham, przytakuje ,a w głębi szlag mnie trafia i myślę jedynie o tym jak biorę kałasznikowa i dzurawie ich wszystkich jak ser, normalnie nie ma innego tematu, moj chłopak ,a jej brat też ciagle ja chwali za wyglad, za 17372 raz przefarbowania włosów, a ja z uśmiechem na istach słucham jak to ona ma wieksze cyce, ładniejszą buzie, lepsze włosy itd. Itd. Ja rozumiem, ale na prawde za KAZDYM RAZEM musza mi uswiadamiac ze w skali od 1 do 10 ja przy niej jestem na -20? Teraz gdy tak mysle, chyba musialam sie komus wyzalic po prostu bo mózg mi rozsadza normalnie, nie wiem czy to zazdrość czy co, ale czuje sie po prostu przy niej upokarzana, gorsza, brzydsza... ech, licza sie tylko dupa i cycki, amen.
Podobne tematy
2 2014-05-17 11:52:45 Ostatnio edytowany przez Wielokropek (2014-05-17 12:44:02)
Na naszym forum nie ma miejsca na obrażanie innych. Twój post jest zdecydowanie poniżej poziomu forum. Zapoznaj się, proszę, z regulaminem.
> Słyszę jaka to ona nie jest atrakcyjna, jaka z niej niezła dupa, sory wera, nieobraz sie, ale wygladasz przy niej jak kaszalot.
Od kogo to słyszysz?
Zamiast narzekac to wez sie za siebie, zadbaj o wlosy, paznokcie itd.
możliwe że to est mkja tęsknota za latami w których chlało się, balowało ,a teraz wiadomo co czeka - pieluchy, pranie, karmienie, wychowanie..
Chyba gdzieś tam wcześniej pisałaś, że masz 20 lat. TO PO CO DECYDOWAŁAŚ SIĘ NA DZIECKO nie będąc psychicznie na nie gotową??
6 2014-05-17 15:32:04 Ostatnio edytowany przez Majki (2014-05-17 15:32:46)
> Słyszę jaka to ona nie jest atrakcyjna, jaka z niej niezła dupa, sory wera, nieobraz sie, ale wygladasz przy niej jak kaszalot.
Od kogo to słyszysz?
Od kogo by tego nie słyszała to jest to bardzo chamskie i buraczane.. A tym bardziej jeśli by to słyszała od swojego chłopaka to już w ogóle kaplica.
Jak to po co, bo ludzie chcą czerpać tylko przyjemność bez obowiązków. Niestety tak nie ma w życiu. Później takie dziecko żyje w patologi.
Oj tak, zgadzam się z Majkim. Nie obraź się, ale właśnie.. Twoi znajomi i facet zachowują się okropnie. Dla mnie to po prostu kwestia otoczenia, tego, że jak dla mnie, skoro tak Cię porównują, obrażają, że wyglądasz jak kaszalot przy niej, to oni są płytcy jak kałuża. Serio, zmieniłabym znajomych, a nad relacją z chłopakiem też poważnie bym się zastanowiła. Mówiłaś mu co czujesz, gdy tak mówi? Może chce, byś zmieniła coś w swoim wyglądzie, ale sposób w jaki to komunikuje jest straszny. Jeżeli woli dziewczyny podobne do swojej siostry, to czemu takiej nie szukał. To nie Ty powinnaś czuć się źle, ale oni, skoro tak docinają, bo to dla mnie nie jest normalne. Powinnaś się dla swojego dobra odciąć od takich ludzi i nie słuchać ich ogólnie, bo naprawdę to nie ma sensu. Ja w ogóle nie wiem o czym z takimi ludźmi rozmawiać, chyba tylko o paznokciach i innych, skoro ich gadanina ciągle krąży wokół wyglądu i ciągle docinają. Okropni
Oni nie są warci, by się z nimi zadawać i dodatkowo wpędzają Cię w kompleksy. Naprawdę, od takich ludzi lepiej trzymać się z dala i odciąć się. A do jego siostry to się nie porównuj, naprawdę, Ty jesteś inną osobą, lubisz co innego, dlaczego miałabyś na siłę coś robić? By wyglądać jak ona? Nie jesteś gorsza, bo wyglądasz inaczej, a inaczej nie znaczy gorzej. Można być ładną bez szpilek i mocnego makijażu. A najważniejsze, to czuć się samej dobrze ze sobą, bez porównywania się, bo to do niczego dobrego nie prowadzi, jak to mówią u sąsiada trawa zawsze wydaje się zieleńsza.
No wera dziewczyny mają trochę racji . Zrob coś Ze sobą użalanie ci w niczym jest nie potrzebne . Przede wszystkim nie porównuj się do twojej siostry jak juz sama powiedziałaś , że dużo się od siebie różnicie i kazdy jest zupełnie inny . Ja też nie jestem jakąś piekna czy wygadana , ale się nad sobą nie użalam i dam swój wizerunek . Pomyśl nad tym zadbaj o siebie moze zmiana innej fryzury czy bądź ubioru . Mężczyźni chcą się czuc swobodnie przy swojej dziewczynie i chcą ją mieć atrakcyjnie .
10 2014-05-21 19:19:01 Ostatnio edytowany przez Majki (2014-05-21 20:26:02)
Nie chodzi o jej siostre tylko o siostre chłopaka to raz. A dwa, że można takie coś zakomunikować w łagodniejszy sposób. Ciekawe jakbyś sie Ty poczuła gdyby Ci ktoś powiedział, że wyglądasz jak kaszalot i słuchała ciągłych zachwytów inną dziewczyną. Tym bardziej, że jej chłopak chwali atuty innej dziewczyny (no dobra siostry, ale..), a to jest już w ogóle porażka.
Nie chodzi o jej siostre tylko o siostre chłopaka to raz. A dwa, że można takie coś zakomunikować w łagodniejszy sposób. Ciekawe jakbyś sie Ty poczuła gdyby Ci ktoś powiedział, że wyglądasz jak kaszalot i słuchała ciągłych zachwytów inną dziewczyną. Tym bardziej, że jej chłopak chwali atuty innej dziewczyny (no dobra siostry, ale..), a to jest już w ogóle porażka.
Zgadzam się. Jak pisałam już, moim zdaniem ten chłopak prezentuje niski poziom, tak jak Ci znajomi
Nie ma dla mnie usprawiedliwienia dla takich tekstów.