Witajcie kochani.Chcialabym,zebyscie sie wypowiedzieli na w/w temat.Jakie sa roznice a jakie podobienstwa pomiedzy solidarnoscia meska a damska-jesli w/g Was takowe istnieja.temat tego posta zostal zainicjowany moja dyskusja z Teo:
sky14 napisał:
pitagoras napisał:
Ja wprwdzie w opisanej sytuacji testu nie widzę- sam w sklepie budowlanym staram się wysłać babę gdziekolwiek, żeby nie marudziła- ale co do instytucji testów pełna zgoda.
No i wyszlo szydlo z worka.Mezczyzni maja dziewczyny,zony , kobiety ,a Pitagoras ma babe-fajnie:(
Teo:A Ty co, szykowałaś się na jego partnerkę, że Ci nazewnictwo nie pasuje?
Ja:Nie,ale jestem kobieta i faktycznie nazywanie innej kobiety baba mi przeszkadza i to jest kolejny przyklad na solidarnosc kobiet-nie ma jej,mezczyzni nawet w tak blahych kwestiach stoja za soba murem.