netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

Bardzo ją kocham , a ona mnie chyba nie :(

10 odpowiedzi3 766 wyświetleńzałożony przez wojciech_1974, 07.05.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Bardzo ją kocham , a ona mnie chyba nie :(

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 11 ]

1

Temat: Bardzo ją kocham , a ona mnie chyba nie :(

Od pewnego czasu jestem z kobietą moich marzeń ...
Oboje jesteśmy po przejściach . Rozstałem się z byłą żoną parę lat temu . Nie mieliśmy dzieci , postanowiliśmy zakończyć związek ze względu na różnice charakterów .Od tamtej pory nie utrzymujemy kontaktu . Ukochaną poznałem w szkole językowej . Piękna , zgrabna , bardzo atrakcyjna jak na swój wiek . Od razu przykuła moją uwagę . ( W szkole językowej byłem zapisać się na kurs ,który wymagał ode mnie mój szef). Ona właśnie tam była "panią profesor", na szczęście nie w mojej grupie . Po paru spotkaniach coś zaiskrzyło . Najpierw zaczęliśmy razem biegać , potem jej córcia dołączyła do nas , wspólnie spędzaliśmy czas . Sama opowiedziała mi , że rozstała się z mężem pare miesięcy przed poznaniem , bo ją zdradził . Chciałem dać jej poczucie bezpieczeństwa , miłość , bliskość .. no i się udało smile Jesteśmy razem , mieszkamy razem , jej córkę traktuję jak własną . Kocham ją na zabój , zrobiłbym wszystko dla moich "perełek " . Chcę spędzić z nimi reszte życia . Nie jestem jednak pewien czy ona mnie kocha . Tzn. jest bliskość , jest seks ( znakomity  ) , ale mam wrażenie , że ona cały czas czuje coś do byłego męża , właściwie nigdy nie powiedziała mi wprost , że mnie kocha , z byłym utrzymuje kontakty ze względu na córke, a ja niewiem co myśleć ..

2

Odp: Bardzo ją kocham , a ona mnie chyba nie :(

Wojtku, a długo już ze sobą jesteście? Może ona potrzebuje trochę czasu, by wyznać Ci miłość. Może warto poczekać na te słowa, by były prawdziwe.

3

Odp: Bardzo ją kocham , a ona mnie chyba nie :(
Liwia napisał/a:

Wojtku, a długo już ze sobą jesteście? Może ona potrzebuje trochę czasu, by wyznać Ci miłość. Może warto poczekać na te słowa, by były prawdziwe.

Jesteśmy ze sobą dosyć krótko , a ja mam w głowie najczarniejszy scenariusz , że ukochana odejdzie do byłego .

4

Odp: Bardzo ją kocham , a ona mnie chyba nie :(

Każdy rozpad związku trzeba odchorować. Może ona jeszcze "męczy" ten temat. Nie masz wielkich podstaw do tego, że Cię nie kocha, skoro wszystko jest dobrze.

5

Odp: Bardzo ją kocham , a ona mnie chyba nie :(

Wojtku, z tego co napisałeś wnioskuję, że rozstała się ze swoim mężem kilka miesięcy przed tym jak sie poznaliście i wydaje mi się, że może był to jednak dla niej niewystarczający czas, żeby "wyleczyć się" po byłym. Wiadomo każdy jest inny, ale jeśli u niej powodem była zdrada, to mogło ją to naprawdę mocno dotknąć.
Niestety strasznie trudno jest coś doradzić, bo nie znamy szczegółów, nie wiemy, jaką Twoja ukochana jest osobą, jakie było jej poprzednie małżeństwo i relacja z byłym. Trudno jest osądzić, czy coś do byłego czuje czy są to tylko Twoje urojenia.
W takiej sytuacji trzeba po prostu odczekać. Sam piszesz, że w związku jesteście krótko. Ze spokojem obserwuj jej relację z byłym. Pamiętaj, że przeszłości nie wymażesz, zwłaszcza że jest dziecko, więc jakoś musisz nauczyć się z faktem istnienia eksa żyć. Na to czy wróci do byłego czy nie, to raczej moim zdaniem masz mało wpływu, bo jak wiele wątków pokazuje, to czasami druga strona coś sobie wymyśli i to po prostu zrobi. dlatego lepiej skoncentruj się na tym, żebyś Ty był szczęśliwy, żebyście razem byli szczęśliwi. Możesz tylko tyle i aż tyle.
I pamiętaj - zawsze możesz z nią POROZMAWIAĆ o swoich obawach. Zobaczysz, co Ci odpowie... I skoro to jest Twoja wybranka, to warto mieć chyba trochę do niej zaufania, że powie Ci prawdę. Jeśli okazałoby się coś innego, to im szybciej, tym lepiej  - nie będziesz tracił czasu na osobę, dla której jesteś tylko opcją lub "plastrem" skoro może gdzieś jest inna kobieta, dla której możesz stać się całym światem.

Trzymam kciuki za Ciebie.

6

Odp: Bardzo ją kocham , a ona mnie chyba nie :(

Strasznie mnie denerwuje kiedy ona spotyka się z byłym np. jak on odbiera córkę od nas , albo ona ją do niego zawozi , mam wrażenie , że on na nią patrzy jakby ją chciał dosłownie "zjeść ". Nie wiem jak to jest z kobietami , jedne wybaczają zdradę , drugie nie . Jej były mąż nie raz próbował ją odzyskać , zasypuje ją komplementami . Co prawda ona nie bierze tego chyba na poważnie , niby zapewnia , że go nie kocha , bo już raz próbowałem porozmawiać , ale jak jest naprawdę . Nawet po zdradzie - pozytywnie wypowiada się o mężu , a mimo to odeszła  ... Może faktycznie potrzebuje czasu ...

Gdy ostatnio ją zapytałem czy jest gotowa na ślub ze mną , nie mówi , że teraz , za jakiś czas , to ona odpowiedziała , że chce być ze mną , ale nie wie czy ślub jest dobrym rozwiązaniem ..Sam nie wiem co myśleć !

7 Ostatnio edytowany przez adamajkis (2014-05-08 09:41:30)

Odp: Bardzo ją kocham , a ona mnie chyba nie :(

Wojtku a dlaczego ten wątek załozyłeś w tym dziale? On powinien trafić do miłość i partnerstwo. Niestety nie masz kobiety z czystą kartą, jest przeszłość. Ale to przeszłość i ona powinna być coraz mniej ważna. Nie daj sie swojej zazdrości ona zniszczy i wasz związek i Ciebie. Nie zniszczy waszego związku były mąz, tylko właśnie Twoja zazdrość i niepewność.

8

Odp: Bardzo ją kocham , a ona mnie chyba nie :(

Sorry za szczerość, ale według mnie jesteś "plastrem". Pojawiłeś się krótko po jej bolesnym rozstaniu z byłym mężem i dużo jej dajesz, więc się z Tobą związała. Dzięki temu nie czuje się samotna i na dodatek mąż może zobaczyć, że ona sobie może z kimś innym układać życie. Poza tym ona na pewno Cię docenia, bo poczciwy z Ciebie facet i dobrze tratujesz jej córkę. Czy jest to wystarczający filar by zbudować trwały związek? Myślę, że dla atrakcyjnej kobiety, która wiele lat była żoną mężczyzny, który był dla niej naprawdę atrakcyjny i która podoba się mężczyznom, raczej nie jest to wystarczające. Ale to pokazać może tylko czas. Oczywiście może ona zdecyduje się na letni związek z Tobą, bo poprzedni był namiętny, ale skończył się źle.
Ja bym Ci radziła, żebyś wrzucił na luz i cieszył się tym co jest teraz, bez robienia planów na przyszłość.Czas pokaże czy okaże się to czymś trwałym czy nie. Jednak odradzałabym Ci nadmierne nadskakiwanie i stwarzanie presji, bo tym ją tylko zniechęcisz.
A do byłego ona nie wróci skoro się z nim rozstała i to była jej decyzja. Jeśli zostawiła go z powodu jego zdrady, to ta zdrada już zawsze będzie faktem , dla niej okazało się to nie do zaakceptowania i nic się tu raczej nie zmieni,więc temat byłego męża sobie odpuść.

9

Odp: Bardzo ją kocham , a ona mnie chyba nie :(
wojciech_1974 napisał/a:

Jesteśmy ze sobą dosyć krótko , a ja mam w głowie najczarniejszy scenariusz , że ukochana odejdzie do byłego .

Dość krótko to znaczy ile? Dla jednych krótko to rok dla innych dwa miesiące, wypadałoby określić konkretnie zanim się zacznie cokolwiek gdybać.

10

Odp: Bardzo ją kocham , a ona mnie chyba nie :(
agnik napisał/a:
wojciech_1974 napisał/a:

Jesteśmy ze sobą dosyć krótko , a ja mam w głowie najczarniejszy scenariusz , że ukochana odejdzie do byłego .

Dość krótko to znaczy ile? Dla jednych krótko to rok dla innych dwa miesiące, wypadałoby określić konkretnie zanim się zacznie cokolwiek gdybać.

Około ośmiu miesięcy ...

Posty [ 11 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Bardzo ją kocham , a ona mnie chyba nie :(

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026