Witam,
Od pół roku spotykam się z mężczyzną o pomad 9 lat starszym ode mnie, jak na razie jest fantastycznie, nie czuć tej różnicy, myślę o nim na prawdę na poważnie, pewnie dlatego, że znamy się bardzo dobrze, bo nasz kontakt był mocno nasilony od 1,5r, jednakże od pół roku zaczęliśmy coś robić w tym kierunku, by być razem. Niestety, trochę mnie przeraża myśl, jak może być za np. 5 lat? Byłyście/jesteście w takim związku, gdzie mężczyzna jest dość sporo od Was starszy?
Pozdrawiam. ![]()
1 2014-04-29 16:38:34 Ostatnio edytowany przez ZycMocniej (2014-04-29 16:39:01)
Podobne tematy
Myślenie, co i jak będzie za parę lat, jest bez sensu. Partner-rówieśnik też może zachorować/zginąć, tak samo Tobie może się coś stać/spaść libido/cokolwiek tam jeszcze Cię przeraża i to ten starszy mężczyzna będzie miał "problem". Jeśli się kochacie, wiek nie ma znaczenia.
Dlaczego przeraża Cie myśl, jak może być za 5 lat?
To jak będzie, zależy tylko od Was.
Oboje jesteście młodzi..to tylko 9 lat różnicy. Moim zdaniem na plus dla niego, bo pewnie już jest bardziej odpowiedzialny i wie czego chce ![]()
Ja mam narzeczonego starszego 6 lat i jest bardzo dobrze. Najlepiej się dogaduję ze starszymi i dla mnie jest dobrze tak kiedy jestem ze starszym. Mam słabość do starszych od siebie facetów ![]()
Myślenie, co i jak będzie za parę lat, jest bez sensu. Partner-rówieśnik też może zachorować/zginąć, tak samo Tobie może się coś stać/spaść libido/cokolwiek tam jeszcze Cię przeraża i to ten starszy mężczyzna będzie miał "problem". Jeśli się kochacie, wiek nie ma znaczenia.
Masz rację, jednakże pisząc "co będzie za 5 lat" miałam na myśli bardziej coś typu, założenie rodziny, w tym roku On skończy 30lat, więc za np. rok będzie mógł chcieć dziecka i to jest całkiem normalne przecież, bo ja w jego wieku również bym chciała już się w pewien sposób ustatkować, ta myśl mnie chyba jednak przeraża...
E, w związkach równolatków to chyba też rzadko się zdarza, że partnerzy chcą tego samego w tym samym czasie
Gotowość do macierzyństwa/ojcostwa/ślubu nie zależy wszak od wieku. Zresztą u Was to jest TYLKO 9 lat, oboje jesteście dwudziestolatkami, więc jakiejś większej przepaści między Wami nie ma ![]()
Jestem żoną mężczyzny starszego o 12 lat, ja 34 on 46. Jeśli uczucie jest prawdziwe i ma mocne podstawy to nie ma żadnych granic.
Jeśli partner będzie z Tobą emocjonalnie związany z całą pewnością poczeka z potomstwem na Twoją gotowość. Facet może sobie na to pozwolić, kobieta już nie tak łatwo ![]()
BabaOsiadła napisał/a:Myślenie, co i jak będzie za parę lat, jest bez sensu. Partner-rówieśnik też może zachorować/zginąć, tak samo Tobie może się coś stać/spaść libido/cokolwiek tam jeszcze Cię przeraża i to ten starszy mężczyzna będzie miał "problem". Jeśli się kochacie, wiek nie ma znaczenia.
Masz rację, jednakże pisząc "co będzie za 5 lat" miałam na myśli bardziej coś typu, założenie rodziny, w tym roku On skończy 30lat, więc za np. rok będzie mógł chcieć dziecka i to jest całkiem normalne przecież, bo ja w jego wieku również bym chciała już się w pewien sposób ustatkować, ta myśl mnie chyba jednak przeraża...
Ustatkowanie sie nie oznacza ,że od razu trzeba chcieć dzieci. Ja mam 33 lata i preferuje dziewczyny nawet 13 lat młodsze. Wiek metrykalny nie ma nic wspólnego z tym na ile lat się czujemy.
Ja jestem w związku z mężczyzną o 10 lat starszym ode mnie. To czy związek jest udany najbardziej zależy od samych ludzi, wiek wg mnie jest drugorzędną sprawą.
10 2014-04-30 21:33:48 Ostatnio edytowany przez szczęście111 (2014-04-30 21:39:10)
myślę że bycie z 9 lat starszym mężczyzną jest ok. Co innego gdyby to była różnica 15 - 20 lat. Ale to moja opinia. Ja nie miałabym problemu z byciem właśnie z osobą o 9 lat starszą. Kobiety często jak nie miały w dzieciństwie ojca szukają właśnie starszego. Ja choć nie miałam właśnie ojca mam męża starszego tylko o 2 lata, ale wcześniej (jeszcze przed byciem z moim mężem) interesowałam się dużo starszymi. Poza tym jeśli masz 25 lat a twój partner na przykład 35 to ta różnica nie jest już tak odczuwalna, im jesteś starsza tym mniej to odczuwasz. Tak myślę.
Jakie było twoje dzieciństwo? A ile ty masz lat?
Ja mam 15 lat starszego partnera. Co do braku ojca... Nie psuję do tej teorii kompletnie.
myślę że bycie z 9 lat starszym mężczyzną jest ok. Co innego gdyby to była różnica 15 - 20 lat. Ale to moja opinia. Ja nie miałabym problemu z byciem właśnie z osobą o 9 lat starszą. Kobiety często jak nie miały w dzieciństwie ojca szukają właśnie starszego. Ja choć nie miałam właśnie ojca mam męża starszego tylko o 2 lata, ale wcześniej (jeszcze przed byciem z moim mężem) interesowałam się dużo starszymi. Poza tym jeśli masz 25 lat a twój partner na przykład 35 to ta różnica nie jest już tak odczuwalna, im jesteś starsza tym mniej to odczuwasz. Tak myślę.
Jakie było twoje dzieciństwo? A ile ty masz lat?
Ja mam raptem 21 lat, także niewiele. Partner w maju kończy 30lat. Rozmawiałam kiedyś z Nim na temat wieku, mówi, że nie odczuwa różnicy, gdy się poznawaliśmy to miałam 19 i był mocno zdziwiony, gdy się o tym dowiedział, bo twierdzi, że nie zachowuję się jak rówieśniczki, ani nie wyglądam. Moje dzieciństwo raczej udane, wiadomo bywały drobne problemy jak w każdej rodzinie, ale to przecież normalne, generalnie rodzinka w komplecie + starszy brat w jego wieku, tylko że z października. ![]()
Ja jestem z partnerem o 13 lat starczym. Na samym poczatku zwiazku rowniez martwilam sie czy dam rade,jak to bedzie ale moje obawy byly bezpodstawne. Uklada nam sie bardzo dobrze :-)
mój jest ode mnie starszy 16 lat. ma ponad 50, ja niecałe 40. nasz synek ma roczek :-) jak widać - można, a wiek nie gra roli. a co będzie za ileś lat? nikt tego nie wie. ja mam znajomych w swoim wieku facetów, ktorzy zachowują się jak dziadkowie. to co z nimi będzie za 10 czy naście lat? mojemu to raczej nie grozi :-)
Witam,
Od pół roku spotykam się z mężczyzną o pomad 9 lat starszym ode mnie, jak na razie jest fantastycznie, nie czuć tej różnicy, myślę o nim na prawdę na poważnie, pewnie dlatego, że znamy się bardzo dobrze, bo nasz kontakt był mocno nasilony od 1,5r, jednakże od pół roku zaczęliśmy coś robić w tym kierunku, by być razem. Niestety, trochę mnie przeraża myśl, jak może być za np. 5 lat? Byłyście/jesteście w takim związku, gdzie mężczyzna jest dość sporo od Was starszy?
Pozdrawiam.
Z tyle starszym nie, były starszy- 4 lata, obecny- 5 lat i w sumie teraz jako 22 latkę jakbym była sama, to nie interesowałaby związki z 30 latkami, ale to tylko moje odczucia, po prostu kiedyś widywałam się z chłopakiem 8 lat starszym, ale krótko i dla mnie to było za dużo. Ogólnie nie ciągnęło mnie nigdy do więcej starszych niż 5 lat, tak jakoś mam, ale to tylko moje odczucia, a nijak się mają do Ciebie. Dla mnie jakbym ja miała być, to dużo, ale sama nie wiem czemu, bo obiektywnie dużo to nie jest. Po prostu tak mam, widocznie taki gust i tyle
5 lat a 9 to niby nieduża różnica, ale widocznie dla mnie jakaś to jest. Ogólnie jednak to tylko ja, a jak pisałam obiektywnie 9 lat różnicy to nie jest dużo i nie przejmuj się tak
Nigdy nie ma pewności co będzie, ale moim zdaniem skoro jesteście razem, to po co tak się zamartwiać? Tutaj różnica nie jest taka duża, co innego jakby było 20 lat, wtedy faktycznie bardziej, by można się zastanawiać. No, ale jeśli kochacie się, jeśli jest Wam dobrze razem, to nie ma potrzeby.
Edit: Co do dziecka, to już sami musicie się dogadać. Ważne moim zdaniem, by w takich kwestiach mieć podobne oczekiwania. Masz rację, może za 5 lat chcieć dziecka, ale nie musi. To Wy musicie o tym porozmawiać czy planujecie potomstwo- bo wiadomo, nie każdy chce, kiedy planujecie jak tak. To lepsze niż gdybanie i martwienie się ![]()
Jestem żoną mężczyzny starszego o 12 lat, ja 34 on 46. Jeśli uczucie jest prawdziwe i ma mocne podstawy to nie ma żadnych granic.
Jeśli partner będzie z Tobą emocjonalnie związany z całą pewnością poczeka z potomstwem na Twoją gotowość. Facet może sobie na to pozwolić, kobieta już nie tak łatwo
Hey Kapciu :-)
Moj np gdy sie poznalismy w ogole nie chcial dziecka i slubu. Po parunastu miesiacach zmienil zdanie :-)
Tez mysle,ze 9 lat to nie jest az tak wielka roznica...Powodzenia.
czyli ważne jest to jak się dogadujecie, i jak jest ogólnie między wami, różnica wieku nie ma znaczenia, przynamniej 9 lat to nie jest źle, myślę że nie masz się nad czym zastanawiać.
Moj eks byl ode mnie o 9 lat starszy i z czasem roznica ta dala o sobie znac.
Drugi raz juz chyba w taki zwiazek nie wejde - teraz jakos insttnktownie unikam facetow starszych niz 5 lat.
Moja znajoma (29 lat) powiedziała mi niedawno zabawną rzecz. Mianowicie, jak patrzy na mnie, to widzi 17-18 latka (bardzo młodo wyglądam), rocznikowo mam 25 lat, a rozmawia się ze mną jak z 35 latkiem
Zupełnie odwrotnie niż z jej byłym chłopakiem który miał 50 lat, wyglądał na 35 lat (widziałem go i potwierdzam) a zachowywał się jak 16 latek ![]()
Czytam te komentarze, trochę mnie tu nie było. Rozmawiałam z partnerem i oboje doszliśmy do wniosku, że będziemy w oficjalnym związku, bez żadnego "chowania się", bo trochę ta sprawa jest pogmatwana(nie mam na myśli różnicy wieku, jak był owy temat), ale nie o tym była mowa. Dzięki! ![]()
Wszystko można sobie po układać, dzieci byłe żony... (Mówię z doświadczenia.) Ale bywa trudno, ale czy jakikolwiek związek jest łatwy?
moj jest 13 lat starszy :-) wszytsko jest super :-)
moj jest 13 lat starszy :-) wszytsko jest super :-)
Cieszę się bardzo i życzę, by tak dalej! U nas też jak na razie genialnie.
24 2014-05-11 00:29:38 Ostatnio edytowany przez Black_dragon (2014-05-11 00:42:36)
Jak miałam 20 lat podobał mi się 27latek, teraz tak do 5lat więcej, a w sumie to 3 góra
Moja ciocia mając 24-25 lat poznała wujka, który jest starszy 11 lat i są świetnie zgrani. Mój tata jest 7lat starszy od mamy. No dużo w rodzinie tego było. Ja tam nie lubię
Przeszło mi z wiekiem (a jako 12latka patrzyłam na 19latków jako swoje obiekty westchnień i to było normalne
). Dodam że moja pierwsza miłość, którą miałam chyba już w żłobku był ode mnie 30lat starszy i tak btw. miał gobelin na klacie ![]()
25 2014-05-11 07:31:33 Ostatnio edytowany przez Prinzessin_de (2014-05-11 07:34:45)
Muri 87 napisał/a:moj jest 13 lat starszy :-) wszytsko jest super :-)
Cieszę się bardzo i życzę, by tak dalej! U nas też jak na razie genialnie.
U NAS tez jest 13 lat i jest super.
Mysle,ze ma troche znaczenie w jakim wieku jestes ty. Jesli masz 16 czy 17 ...ale to i tak 9 lat nie jest jeszcze katastrofa.
ZycMocniej napisał/a:Muri 87 napisał/a:moj jest 13 lat starszy :-) wszytsko jest super :-)
Cieszę się bardzo i życzę, by tak dalej! U nas też jak na razie genialnie.
U NAS tez jest 13 lat i jest super.
Mysle,ze ma troche znaczenie w jakim wieku jestes ty. Jesli masz 16 czy 17 ...ale to i tak 9 lat nie jest jeszcze katastrofa.
Ja mam 21, a partner 30. ![]()
Ja mam faceta o 9 lat starszego, gdy sie poznaliśmy mialam 20 lat a on 29. W tym momencie mam 25 a on 34 , nie przeszkadza mi ta różnica wieku. Jestesmy dlugo z sobą po za tym po nim wygladowo nie widać żeby byl aż tyle starszy
razem juz 4 lata i 9 msc razem, od roku zareczeni ![]()