Mój problem może wydać się błahy i przejaskrawiony, ale cóż spróbuję.
Otóż, w swoim życiu spotkałam trzech mężczyzn, w których wydaje mi się, że byłam zakochana. Z tego, co wiem, miłość nie przechodzi, tak łatwo. Nawet jeżeli jest nieodwzajemniona. Mi wystarczyło pół roku, aby zapomnieć o moich wybrankach i żyć dalej, tak, jakby nic sie nie stało. (oczywiście, z żadnym z nich nie byłam).
Czy mogłam przegapić prawdziwą miłość? Nie chodzi mi o to, aby z kimś być... Chcę jedynie czuć, że kogoś kocham... Wiem, że to jest dziwne podejście, ale nie potrafię tego inaczej wyjaśnić...
Podobne tematy
Motyki w brzuchu na samą myśl, że jesteś przy nim, całujecie się itp... Po prostu jest obok Ciebie a Ty wariujesz ze szczęścia i tego co czujesz w środku! :-) Tego sie opisać nie da. Na pewno jak poczujesz sama będziesz wiedzieć czy to miłość. Ale uwaga każdy odczuwa to inaczej. Jedni więcej, drudzy mniej choć kochają tak samo. Piszesz jak poznać czyli jeszcze nie kochałaś bo gdybyś prawdziwie pokochała nie pytała byś nas o to tylko sama wiedziała... ;-p
Zapewniam Cię, że jeśli będziesz naprawdę kochała - nie będziesz analizowała własnych uczuć. Po prostu to poczujesz - bez wątpliwości, dogłębnie ... i już.
Sky-high-etris- ma rację , jak pokochasz sama bedziesz to czuć . Ja np. dawno temu miałam motylki w brzuchu , na sam widok tego jedynego serce dostawało szału , nocami spać nie mogłam , nie jadłam , chodziłam rozmażona i zamyslona .Wszystko bylo nie ważne . Prawdziwej milości nie da się zapomnieć , a napewno nie w pół roku.
jeśli będziesz prawdziwie kochala - nie bedziesz potrafila o nim zapomniec, a skoro po pol roku doszlas do siebie - moglas byc zakochana owszem, ale kochalas prawdziwie - tak mi sie wydaje
Miłość Często stawiamy sobie pytanie ?czy to co czuję to właśnie jest miłość??. Odpowiedź jednak nie jest taka prosta. Uczucie miłości może być niczym więcej, jak zwyczajnym zauroczeniem drugą osobą. Wiele osób bardzo szybko się zakochuje i równie szybko odkochuje. Inni natomiast mają z tym nie lada problem. Jest im bardzo trudno zafascynować się nawet najwspanialszą osobą pod słońcem.
gdy spotykasz tego Jedynego swiat przestaje istniec jestes tylko Ty i On...od razu czujesz i wiesz ze to jest TO i ze to Ten
nie wiadomo skad ale czujesz kazda czescia swego ciala...:))))))))kazdemu tego zycze.