Witam. Nigdy nie sądziłam, że kiedykolwiek będę szukała rady na forum, ale sama nie wiem co o tym sądzić, dlatego proszę pomóżcie.
Właściwie to nie znam tego chłopaka, wiem tyko jak ma na imię i parę innych szczegółów, ale nie rozmawiałam z nim nigdy. Koleżanka mówiła, że pytał się jej o mnie jak rozmawiali o znajomych, więc to mógł być przypadek, niekoniecznie że wpadłam mu w oko. Z początku ciągle się patrzył na mnie <ja udawałam, że nie zwracam na niego uwagi> odkąd nasze spojrzenia się zderzały, to zaczął dziwnie się zachowywać, tak jakby był obojętny. Jak jest sam, to idzie na inne piętro, a jak jest ze znajomymi to różnie, czasem się patrzy co 3-5 sekund, a czasem po prostu mnie olewa i siądzie tak, żeby na mnie nie patrzeć. O co chodzi? To dusza towarzystwa, zna wszystkich, więc dlaczego się tak zachowuje? ;/
Podobne tematy
Liberateme11, po pierwsze... jeśli ktoś Ci się podoba, to dawaj mu jasne tego sygnały. Odwracanie wzroku, ignorowanie, to sygnał tego, że za przeproszeniem "masz go gdzieś". Jeśli podobasz mu się, a otrzymał takie sygnały, to teraz mógł sobie odpuścić i nie wykona żadnego kroku.
Patrzenie co "3-5 sekund", może znaczyć tyle co..."nic". Czasami po prostu patrzy się na kogoś, bez większego powodu. Nawet jeśli mu się podobasz, to wcale nie musi od razu "zależeć mu na Tobie", to już takie troszkę poważniejsze słowa. Zależeć nam może na kimś, kogo się zna. Obca osoba, może się jedynie podobać, bądź nie. Nie kombinuj za dużo. Uśmiechnij się do niego, powiedz "cześć". Daj mu jakiś sygnał.
"Zerkać" na siebie, to możecie do emerytury, a i tak nic z tego nie będzie. ![]()
Margolinka ma rację
To już nie te czasy, kiedy faceci mają wpajane, aby zabiegać i walczyć o kobietę. Teraz jest tak, że jak ktoś Ci się podoba dajesz temu jasne i klarowne sygnały. Spróbuj, dopiero wtedy poznasz odpowiedź, czy warto ![]()