Cześć forumowiczki. Mam niemały problem. Zakochałam się tylko w niewłaściwym facecie, mianowicie moim szefie. Cały czas mnie podrywał, komplementował. W końcu mu uległam. Przespaliśmy się ze sobą . Romans trwa już ponad pół roku. Kocham go bardzo jest dla mnie ważny i wiem, że to głupie ale on mnie też. Najgorsze jest to, że ma żonę. Wiedziałam w co się pakuje, ale to boli. Pogubiłam się. Postanowiłam to skończyć. Wzięłam wolne w pracy. Nie odbieram od niego telefonów, wiadomości. Brakuje mi go strasznie. Chcę z nim być, lecz wiem że to złe. Kiedy wróciłam do pracy unikałam go i starałam się wykonywać tylko polecenia służbowe. Żeby się jeszcze pogrążyć rozmawiałam z jego żoną , nie wiem dlaczego. Pewnego wieczoru niespodziewanie przyszedł do mnie , by porozmawiać o nas. W sumie wysłuchałam monologu o tym że mnie kocha, że jestem dla niego najważniejsza, że gdyby poznał mnie wcześniej to ze mną by się ożenił, itp. Złożyłam wymówienie ale przy mnie potargał i powiedział, że nie chce tracić takiego pracownika i osoby, na której mu tak cholernie zależy. Cały czas próbuje on nim nie myśleć ale nie potrafię. Pisze do mnie miłosne listy , przysyła kwiaty. Dodam że z żoną są w separacji. Czy powinnam z nim być, mężczyzną , na którym mi zależy , czy odpuścić i cierpieć?
Podobne tematy
Jeśli mu na Tobie zależy, jeśli faktycznie Cię kocha, to powiedz mu że zaczekasz aż uporządkuje swoje sprawy z żoną. Niech się rozstaną oficjalnie, wtedy droga wolna. Jeśli on już teraz nie mieszka z żoną, jeśli sprawa jest jasna, że razem już nie są (sprawa jasna, czyli że żona o tym wie i jest to oficjalna separacja, a nie że on tak twierdzi przy Tobie), to nie widzę powodu abyś miała nie spróbować być z nim szczęśliwa. Tylko bądź ostrożna.
jeśli jest w separacji z zona i nie sa ze sobą na 100% to jest szansa zebyscie byli razem, a maja dzieci?
powiedz mu ze poczekasz na jego rozwod, bo cie to za dużo kosztuje, ze boisz się ze do siebie wroca,
4 2014-04-24 12:50:05 Ostatnio edytowany przez apple112 (2014-04-24 12:53:21)
Nie nie mają dzieci. Tylko ile można. Jego żona jest lekko mówiąc nienormalna. Ostatnio przez nią wylądowałam w szpitalu. W co ja się wpakowałam?
Zona jest nienormalna czy moze Ty i Twoj kochanek?
Ja bym mimo wszystko z nim była. Nie można pozwolić, by inne osoby niszczyły szczęście.
7 2014-04-24 13:39:42 Ostatnio edytowany przez ryba81 (2014-04-24 14:04:12)
Mi brakuje juz argumentow dla takich jak ty.
Masz tu mały pamietnik kochanek i ich losy . Zadna nie ułozyła sobie zycia z zonatym .
http://www.netkobiety.pl/t68875.html
http://www.netkobiety.pl/t63897.html
http://www.netkobiety.pl/t65315.html
http://www.netkobiety.pl/t66213.html
http://www.netkobiety.pl/t65836.html
http://www.netkobiety.pl/t11440.html
Ryba... ale przecież TA historia jest INNA! Nie wiedziałaś? ![]()
Ryba... ale przecież TA historia jest INNA! Nie wiedziałaś?
rece opadaja
żona jest nienormalna....
prawie się rozpłakałam czytając to historię
chyba znowu troll
czynam sie obawiac, że to forum to jedno wielkie trolololo się zrobiło
12 2014-04-24 16:00:42 Ostatnio edytowany przez Ola_la (2014-04-24 16:02:20)
to w końcu separacja była wcześniej czy separacja jest wynikiem waszego romansu, bo ja zrozumiałam ze wy ze sobą zaczęliście być już po tym jak oni się rozeszli i dlatego napsialam zebys zwiazala się z nim bez wyrzutow sumienia
ale jeśli jest inaczej to rzeczywiście zmienia to sytuacje i weź go zostaw dziewczyno
chyba nie czytałam uważnie wcześniej
jak to zona jest nienormalna i jak przez nia wyladowalas w szpitalu nie rozumiem