Dobry wieczor. Jak poradzic sobie z samotnoscia oraz tesknota? Moj narzyczony 3 dni temu trafil do zakladu karnego na 20 miesiecy;-( . Nie umiem zyc bez niego,brakuje mi go bardzo mocno,nie umiem sobie znalesc miejsca a na dodatek gdy wybija godz. Gdy przychodzil z pracy to ja wychodze aby go przywitac.
Podobne tematy
Sama mieszkasz teraz ? , jeżeli masz taką możliwość , to przeprowadz się do mamy na ten czas .
do mojej mamy nie mam mozliwosci przeprowadzki ma zbyt male mieszkanie a po za tym ona jest w Polsce tylko dwa tygodnie,poniewarz pracuje w Irlandi,a corka ktora mam z pierwszego malzenstwa konczy teraz 6sta klase.
Rozumiem , to nie jesteś zupełnie Sama , bo Masz córkę . To dasz radę .
tak mam wspaniala corke, ale nie moge obarczac jej moja tesknota bo ona sama bardzo teskni za tata. Tez jej bardzo brakuje Mateusza( uwielbia go,po czterech miesiacach mojej znajomosci zapytala Mateusza czy moze mowic do niego tato).
Witaj.
Dasz radę. To zrozumiałe, że Ci ciężko. Głowa do góry kochana ![]()
Chcesz to mozemy popisać na e mailu ![]()
Czarna, a może zamiast tęsknic to warto byłoby teraz przemyślec pewne sprawy?
Piszesz, że nie możesz życ bez narzeczonego, który trafił do zakładu karnego.
Jeżli trafił do zakładu karnego, to czy na pewno jest tym facetem, który da Ci szczęście i przy którym odczujesz ciepło rodzinne.
Pewnie nie poszedł tam za dobre czyny, mimo, że klażdy popełnia błędy.
Twoja córka jest w szóstej klasie.
Czy macie dobry kontakt, czy rozmawiacie ze sobą?
Córce może też czegoś w życiu brakowac. Może warto poświęcic jej teraz więcej czasu, bo jeszcze trochę i te chwile wspólnie spędzone już nie wrócą.
ONa przecież ma tylko Ciebie.