netkobietyWszystkie działy
Wychowanie, zdrowie i edukacja dziecka

Zabierz dziecku tablet

42 odpowiedzi4 108 wyświetleńzałożony przez bbasia, 17.04.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » WYCHOWANIE, ZDROWIE I EDUKACJA DZIECKA » Zabierz dziecku tablet

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 43 ]

1

Temat: Zabierz dziecku tablet

Przeczytane w sieci:
"Trzylatek na Wyspach Brytyjskich nie potrafi ułożyć wieży z klocków, ale bez problemu przesuwa ekrany na tablecie. Jako dorosły nie zaparkuje samochodu. Tablety i smartfony podbijają właśnie polski rynek. Czy wychowujemy podobne pokolenie? - pyta "Metro".
Pod koniec ub. roku jeden z producentów programów antywirusowych (badanie AVG Digital Diaries 2014) zapytał 6 tys. matek z Wielkiej Brytanii, Francji, Czech, Niemiec, Stanów Zjednoczonych i Kanady o to, co potrafią ich dzieci. Okazało się, że znacznie więcej pięciolatków potrafi grać na smartfonie niż zawiązać sznurowadła!

W Polsce popyt na tablety jest ogromny i stale rośnie. Producenci i importerzy szacują, że ich sprzedaż będzie w tym roku aż o 44 proc. wyższa niż w 2013 r. i przekroczy 2 mln sztuk. Tablet od kilku lat utrzymuje się wysoko na liście najbardziej pożądanych prezentów komunijnych.

Natomiast badań nad tym, jak tablety wpływają na zdolności manualne dzieci, brakuje."

Źródło: onet

Chyba się starzeje, bo uważam, że wszystkie te nowinki techniczne upośledzają w większym lub mniejszym stopniu (to już zależy od rodziców) rozwój dziecka. Zarówno ten intelektualny jak i manualny.
Nie przekonuje mnie układanie puzzli na ekranie, malowanki myszką lub e-booki dla dzieci. Nie przekonują mnie również interaktywne zabawki, które robią wszystko oprócz rozwijania wyobraźni i kreatywności dziecka (bo wystarczy wcisnąć guziczek i misio gada, śpiewa, liczy itp.)
Poza tym, na tablecie czy komputerze można bawić się wyłącznie samemu. Druga osoba już przeszkadza. W świecie realnym te puzzle można układać w kilka osób kształtując przy tym relacje społeczne.

2

Odp: Zabierz dziecku tablet
bbasia napisał/a:

Poza tym, na tablecie czy komputerze można bawić się wyłącznie samemu. Druga osoba już przeszkadza. W świecie realnym te puzzle można układać w kilka osób kształtując przy tym relacje społeczne.

Nie do końca. Na większości gier jakie ma mój starszy syn na komputer jest opcja gry w dwie osoby. No i on lubi grać z kimś. To w zwykłych grach, a są przecież jeszcze sieciówki, w których gra się z wieloma realnymi osobami. To tak na marginesie.
A co do reszty, to trochę tak, a trochę nie. Mój akurat raz pogra na komputerze czy telefonie, a czasem poukłada prawdziwe klocki Lego. Po staremu uwielbia jeździć na rowerze, rolkach, hulajnodze. Nie robiłbym sensacji.

3 Ostatnio edytowany przez Mussuka (2014-04-17 11:20:13)

Odp: Zabierz dziecku tablet
bbasia napisał/a:

Chyba się starzeje, bo uważam, że wszystkie te nowinki techniczne upośledzają w większym lub mniejszym stopniu (to już zależy od rodziców) rozwój dziecka. Zarówno ten intelektualny jak i manualny.
Nie przekonuje mnie układanie puzzli na ekranie, malowanki myszką lub e-booki dla dzieci. Nie przekonują mnie również interaktywne zabawki, które robią wszystko oprócz rozwijania wyobraźni i kreatywności dziecka (bo wystarczy wcisnąć guziczek i misio gada, śpiewa, liczy itp.)
Poza tym, na tablecie czy komputerze można bawić się wyłącznie samemu. Druga osoba już przeszkadza. W świecie realnym te puzzle można układać w kilka osób kształtując przy tym relacje społeczne.

Manualnie, to ja bym chetnie swoj smartfon na podchipy rozbila! Gdzie te dawne dobre czasy:)) z normalna klawiatura jak dla ludzi a nie bezpalczastych ameb? Co ucho przyloze, to mi sie zaraz jakas niepotrzebna opcja uruchamia. Tablety tez jakies takie oslizle jak dla mnie. Raz paluszki w szczypte raz w osmiornice.

No ale ja to ja, antyk na dwoch nogach, gorzej wlasnie z minimotoryka, czy jak to na polski przelozyc, u milusinskich. Wiekszosc zabawek i gadzetow elektronicznych, ba, nawet sprzetu AGD nie wymaga juz prawie uzywania paluszkow ani dloni. Samo sie wlaczy, samo wylaczy, samo prawie ze napisze i samo kartki przewraca, samo jezdzi, samo gada, naprawde po co w tym wszystkim czlowiek?

Zawiazywanie sznurowek? A po co to komu, jak teraz 3/4 obuwia jest na rzepy? Kurtki na suwaki, samochody z automatyczna skrzynia biegow czy sensorem cofania (choc to akurat lubie:)), jedzenie w pojemnikach do odgrzania, zmywarki, obieraczki, niegniatace tkaniny - zyc nie umierac. I rekawiczek nie musimy przez okragly rok zdejmowac. Takich dotykowych, zeby na tabletach dzialaly.

A teraz wyobrazmy sobie, gdyby nagle wylaczono prad na kilka dni...Apokalipsa!

4

Odp: Zabierz dziecku tablet

Moim zdaniem smartfony/tablety/laptopy mogą być nieocenioną POMOCĄ w zabawie i nauce. Ale to, o czym napisałaś (o wieży i sznurowadłach) to już kalectwo sad i te biedne dzieci chyba siedziały przy ekranie od niemowlęctwa 24 h na dobę sad

5 Ostatnio edytowany przez Katariina (2014-04-17 11:31:41)

Odp: Zabierz dziecku tablet

Po prostu z udogodnień i gier powinno się korzystać z umiarem. Jak pisze Snake, dzieci też to potrafią.
Tylko niestety gdy rodzice są "wygodni" dają dziecku tablet lub konsolę na wiele godzin dziennie i dzieciak się przyzwyczaja od maleńkości do życia wirtualnego. Wielu kolegów tak samo spędza czas, więc nie zauważy, że coś jest nie tak.
Nie wiem, jak takie dzieci potem odnajdą się w życiu i w pracy.

6

Odp: Zabierz dziecku tablet

Chcesz się pozbyć dziecka? Daj mu komputer, telefon lub tablet! wink
Ile razy będąc np w ośrodku zdrowia, widziałam matkę z 3-4 latkiem, który namiętnie pastwił się nad grą w telefonie w kółko powtarzając 'kurde!'.
Przynajmniej matka miała spokój od żywego rozrabiaki, nie?

Nie uważam, aby był to najlepszy sposób na 'wychowywanie' dziecka. Oczywiście jako pomoc w zabawie tak jak Baba napisała, ok. Ale nie jako główny element dnia codziennego...
Niedługo dzieci przestaną wychodzić na dwór bo lepiej będzie im się spotykać w grze. yikes

7 Ostatnio edytowany przez gojka102 (2014-04-17 11:49:51)

Odp: Zabierz dziecku tablet

Tego akurat nie wiadomo czy trzylatek nie potrafi bawić się klockami.Wiadomo,że woli tablet.Może to być spowodowane faktem,że dziecko często musi bawić się samo.Może gdyby czasem rodzice podjęli trud zabawy z dzieckiem to ten trzylatek ciekawą zabawę przedłożyłby nad tablet.A tak ma opcję: albo sam będzie bawił się nudnymi klockami albo sam pobawi się ciekawym tabletem.
Tablet ma tu dla mnie tylko taką wadę,że nie rozwija wyobraźni- ma gotowe pomysły na zabawę- wystarczy wybrać opcję.Żeby bawić się klockami trzeba mieć pomysł- nie wystarczy w kółko układać wieżę.
Znam sześcioro trzy, czterolatków angielskich i każdy z nich potrafi układać wieżę- pod warunkiem,że widzi w tym sens.
Co do sznurowania butów- to akurat nie wina smartfonów czy tabletów.Gdy byłam dzieckiem dla mnie i moich rówieśników to zadanie było dużym wyzwaniem.Moja córka od malucha miała świetną motorykę małą a do tej pry ma nieraz problem z zawiązaniem butów tak by za chwilę się nie rozwiązały.To raczej wina butów z rzepami.Znam dziesięcio- jedenastolatki mające z tym problem bo po prostu sznurowanych butów nie miały i nie mają.
Ja obserwują jak na zdolności manualne wpływają takie urządzenia.I skoro widzę,że maluch tak pracuje palcami jak nie potrafi jego nauczycielka z przedszkola nie mająca do czynienia z tabletami czy smartfonami to nie histeryzowałabym bo każda metoda usprawnienia motoryki małej jest dobra.
Żeby nie być gołosłowną przytaczam opinię specjalisty na temat rozwoju manualnego a korzystania z komputera przez dziecko:
"Posługiwanie się myszką,touchpadem, dotykowym tabletem lub innym urządzeniem odtwarzającymwymaga: sprawności manualnej, koncentracji uwagi, precyzji ruchu,a także zdolności percepcyjno-motorycznej, która wiąże się z analizowaniem zależności między ruchem myszki a efektem widzianym na komputerze. Rysowanie w programach graficznych jest trudniejsze niż posługiwanie się
kredką czy ołówkiem na papierze i pełni też nieco odmienną funkcję.W przypadku rysowania na komputerze ważna jest precyzja ruchu, w mniejszym natomiast stopniu nacisk czy czas rysowania danego elementu. Wszelkiego
typu specjalistyczne klawiatury czy trackballe usprawniają, ułatwiają, a niekiedypo prostu umożliwiają pracę z komputerem. Podobnie jest z kształceniem oka i ucha. Programy multimedialne dostarczają bodźców wizualnychi dźwiękowych, wspierając tym samym harmonijny rozwój dziecka."
autor: dr NATALIA WALTER
Uniwersytet im. Adama Mickiewicza w Poznaniu
Nie starzejesz się Bbasiu tylko po prostu pewnych rzeczy nie zauważasz bo masz niezmienne przeświadczenie o bezużyteczności takich sprzętów.Warto mieć otwartą głowę.
Co do kształtowania relacji społecznych- trudno w kolejce u lekarza czy w podróży je kształtować a takiej sytuacji tablet czy smartfon jest niezastąpiony.Także wtedy gdy rodzic musi np. w domu popracować w ciszy.

8

Odp: Zabierz dziecku tablet
gojka102 napisał/a:

Co do kształtowania relacji społecznych- trudno w kolejce u lekarza czy w podróży je kształtować a takiej sytuacji tablet czy smartfon jest niezastąpiony.Także wtedy gdy rodzic musi np. w domu popracować w ciszy.

Gojka, a gdzie jak nie w pociagu dalekobieznym, podczas dlugiego lotu czy stojac w ogonku do miesnego albo do pediatry nawiazywaly sie relacje z wspolpasazerami czy wspologonkowymi? Teraz kazdy dziob w ekran i chocby go ruskie czolgi mialy w te i nazad przejechac, to swiata bozego nie zauwazy. Szczegolnie widac to po przechodniach na jezdni jak podejmuja smiale akcje samobojcze przechodzac "na oslep" wpatrzeni w swoje ekraniki.

Ja cos w te rewelacje pani doktor nie moge uwierzyc, zeby palce trzymajace jednostajnie guzik na myszy (konkretnie to jeden albo dwa wystarcza i to u jednej reki) albo slimaczace sie po ekranie tableta w takim samym stopniu rozwijaly sie motorycznie jak np. trzymajac kredke, dlugopis, pedzelek, piszac bezwzrokowo na tradycyjnej klawiaturze, przyszywajac sobie guzik, klejac cos z plasteliny czy strugajac proce na wroble. W takim wypadku kolejne dziela sztuki zaczna powstawac jedynie na ekranie, a to byloby smutne.

9 Ostatnio edytowany przez Iceni (2014-04-17 12:39:17)

Odp: Zabierz dziecku tablet
Mussuka napisał/a:

acje pani doktor nie moge uwierzyc, zeby palce trzymajace jednostajnie guzik na myszy (konkretnie to jeden albo dwa wystarcza i to u jednej reki) albo slimaczace sie po ekranie tableta w takim samym stopniu rozwijaly sie motorycznie jak np. trzymajac kredke, dlugopis, pedzelek, piszac bezwzrokowo na tradycyjnej klawiaturze, przyszywajac sobie guzik, klejac cos z plasteliny czy strugajac proce na wroble. W takim wypadku kolejne dziela sztuki zaczna powstawac jedynie na ekranie, a to byloby smutne.

Ja akurat dosc dobrze potrafie rysowaac, a i posllugiwanie się pedzlem i roznymi farbami nie jest mi obce. I wierz mi, ze nauczenie się oslugiwania się olowkiemm czy pedzelkiem - tymi realnymi to maly pikus w porownaniu do rysowania przy uzyciu elekroniki.

Otworz sobie painta i sprobuj narysowac kolo - nie jakies kanciaste jajo, tylko idealny okrag -  gwarntuje ci, ze po 3 goddzinach bedziesz klac, a kola i tak nie bedzie tongue

Moja corka guzik potrafi przyszyc, a rysowanie przy pomocy myszki jest dla niej nadal zbyt trudne. A z komputerem się niemal wychowala.
Ja lubie jak rysuje na laptopie, bo to oznacza przynajmniej kilkadziesiat kartek papieru mniej - przez rok to sa kilogramy zaoszczedzonego papieru tongue

Poza tym takie czarnowidztwo wystepuje w kazdym czasie - kiedys prorokowano, ze wynalezienie dlugopisu zabije sztuke pisania, bo jedynie piorem mozna pisac prawidlowo tongue

10

Odp: Zabierz dziecku tablet
Iceni napisał/a:

Ja akurat dosc dobrze potrafie rysowaac, a i posllugiwanie się pedzlem i roznymi farbami nie jest mi obce. I wierz mi, ze nauczenie się oslugiwania się olowkiemm czy pedzelkiem - tymi realnymi to maly pikus w porownaniu do rysowania przy uzyciu elekroniki.

Otworz sobie painta i sprobuj narysowac kolo - nie jakies kanciaste jajo, tylko idealny okrag -  gwarntuje ci, ze po 3 goddzinach bedziesz klac, a kola i tak nie bedzie tongue

Moja corka guzik potrafi przyszyc, a rysowanie przy pomocy myszki jest dla niej nadal zbyt trudne. A z komputerem się niemal wychowala.
Ja lubie jak rysuje na laptopie, bo to oznacza przynajmniej kilkadziesiat kartek papieru mniej - przez rok to sa kilogramy zaoszczedzonego papieru tongue

Ale Iceni, ja tylko o motoryce palcow pisalam - rysowanie kola na ekranie chyba wymaga bardziej koordynacji przedramienia ew. nadgarstka. To inna technika niz wziecie olowka w reke i rysowanie mechaniczne, a nie tylko wzrokowo-dotykowe. I jedno i drugie jest trudne, nie przecze ale czy jedno wspiera drugie, tego nie jestem pewna.

Ja lubie rysunki mojej corki na papierze, bo sporo z nich zostawiam w pudlach, taka pamiatka z dziecinstwa:) To tak jak zbieranie fotek w albumie albo na smartfonie. Album wyciagniesz kiedys, usiadziesz w fotelu i przejrzysz albo pokazesz wnukom. Smartfona albo ci ktos ukradnie albo cos sie zresetuje i po zdjeciach:)

11

Odp: Zabierz dziecku tablet

Mussuka- ja na relacje z gadatliwym,ciągle bzyczącym obcym dzieciakiem przez trzy- pięć godzin podróży zwyczajnie nie mam ochoty.
Sorry- taka jestem mało socjalna.Mogę przez chwilę z dzieckiem pogadać ale ileż to razy żałowałam podróżując pociągiem,że dałam się przez dzieciaka sprowokować bo on wtedy i jego opiekun także uważali,że mam obowiązek konwersować z nim przez cała podróż.A ja chciałam np. powtórzyć materiał do kolokwium czy zwyczajnie pospać.
Więc zdecydowanie wolę dzieci zajęte tabletami a nie zamęczające mnie pytaniami.
Nie przeszkadzają mi także dorośli wpatrzeni w monitor bo ja po prostu nie lubię rozmawiać z obcymi.
Masz prawo w "rewelacje" pani dr nie wierzyć bo się na tym nie znasz:).

Iceni- moja córka w paincie rysuje od trzeciego roku życia.Idzie jej naprawdę świetnie ale z doświadczenia wiem,że to mega trudne.
Wydaje mi się,że to czarnowidztwo występuje u osób zwyczajnie mających niewielkie pojęcie o możliwościach programów w tabletach czy smartfonach.Nie chce im się korzystać z tego, nie mają potrzeby lub mają z tym problem więc  deklarują, że to jest do niczego nieprzydatne.

12

Odp: Zabierz dziecku tablet

Gojka big_smile też mam takie wrazenie big_smile
Owszem, narysowanie kilku kresek przy pomocy myszki to żaden problem, ale narysowanie bardziej skomplikowanego rysunku to już inna kwestia.

Mussuka, a dlaczego uwazasz, ze papier jest bardziej trwaly? Ile bedziesz w stanie takich pudel uskladac w ciagu jej zycia? Bo ja juz mam chyba ze 3 big_smile mam tych jej (i swoich) rysunkow już tyle, ze naprawdę nie mam ochoty cackac się z kazdym.

Moje dziecko okropnie pisze recznie i wcale mnie to nie obchodzi - bo w swoim doroslym zyciu o wiele przydatniejsze bedzie pisaanie na klawiaturze.

W pokoleniu naszych babek nie do pomyslenia bylo, żeby kobieta nie potrafila szyc - teraz nie potrafi tego 90% kobiet i nikt nie rozpacza.
Bo umiejetnosc szycia stala się zbedna.
Tak jak umiejetnosc dojenia krow czy przycinania gesich pior do pisania.

13

Odp: Zabierz dziecku tablet

Iceni, dlaczego uważasz, ze umiejętność szycia jest zbędna w naszych czasach?
Jak urywa Ci się guzik, to wyrzucasz bluzkę, czy szukasz punktu krawieckiego płacą grube pieniądze?
A do tego, żeby przyszyć guzik potrzebna jest umiejętność nawleczenia igły...
A przypomnij sobie ile problemu to sprawiało zanim człowiek doszedł do wprawy....

Różnice pomiędzy używaniem sprzętu elektronicznego a "analogowego" uświadomiła mi tez kiedyś nauczycielka w szkole muzycznej. Albowiem, w klasie fortepianu było wymagane pianino do ćwiczeń w domu. I nie mogły być to elektroniczne organy, bo mimo identycznego układu klawiszy gra na nich różni się bardzo. I nie chodzi o dźwięk, tylko o zróżnicowanie siły nacisku na klawisze.
Tym samym różni się moim zdaniem rysowanie myszka po tablecie i kredką po papierze.

14 Ostatnio edytowany przez Iceni (2014-04-17 13:50:54)

Odp: Zabierz dziecku tablet

Bbasia, a umiesz szyc? Potrafisz uszyc koszule czy spodnice z rozcieciem?
Przyszycie guzika to nie jest "umiejetnosc szycia" tak jak umiejetnosc wbicia gwozdzia nie czyni z nas budowniczego.
Umiejetnosc szycia nie jest niezbedna, bo 99% (jak mniemam) naszego spoleczenstwa tego nie potrafi i na jakosc ich zycia to nie wplywa.

Moja znajoma potrafi swietnie szyc mimo tego tego nie robi, bo godzina jej pracy jest wiecej warta niż godzina pracy krawcowej. Dlatego to ja przyszywam jej guziki.

I co jest bardziej niezbedne do zycia - przyszywanie guzikow, czy nauczenie się czegos, dzięki czemu to inni beda dla ciebie przyszywac guziki?


Tak się sklada, ze w dzisiejszym swiecie umiejetnosc poslugiwania się komputerem jest o wiele bardziej przydatna i cenna niż umiejetnosc szycia.

Pisanie reczne, pisanie na klawiaturze, przyszywanie guzikow czy wbijanie gwozdzi to sa umiejetnosci podstawowe.

Nie bede się uczyla miliona zbednych umiejetnosci podstawowych, ani nie bede uczyla tego mojej corki tylko dlatego, ze w razie APOKALIPSY to się przyda big_smile big_smile

No sorry big_smile
Codziennie jem chleb, a nie potrafie uprawiac przenicy. Nosze odziez a nie potrafie jej uszyc. Nie wiem jak się przedzie welne, a swiettnie robie na drutach, lubie pisac recznie, a bezwzrokowe pisanie przyprawia mnie o bol glowy, moja corka za to smiga po klawiaturze z predkoscia swiatla.

Tablet bedzie gŁupia zabawka w rekach dziecka, ktoremu rodzic nie potrafi pokazac, ze to bardzo inteligentne narzedzie.


Urzadzenia elektroniczne nie sa zlem wcielonym tylko dlatego, ze nas PRZERAZAJA big_smile tongue

Twoje dziecko jedyne co robi na tablecie to gra w glupie gierki?  No to POKAZ mu, ze mozna wiecej!

15

Odp: Zabierz dziecku tablet
Iceni napisał/a:

Mussuka, a dlaczego uwazasz, ze papier jest bardziej trwaly? Ile bedziesz w stanie takich pudel uskladac w ciagu jej zycia? Bo ja jjuz mam chyba ze 3 big_smile mam tych jej (i swoich) rysunkow już tyle, ze naprawdę nie mam ochoty cackac się z kazdym.

Iceni, ja sama lubie sobie raczej obraz w ramach powiesic na scianie niz tableta. Moje dziecko produkuje rownolegle obrazy wirtualne i papierowe. Wirtualnych juz nie pamietam, a na papierowe sprzed kilku lat z checia czasem spojrze. Czy papier jest trwaly? Hmm.. w paru muzeach znalezc jeszcze mozna jakies papirusy sprzed tysiecy lat. Ciekawe czy dyskietki i tablety tyle przetrwaja:) Przy tempie ich wymiany bardzo watpie.

A co do tych niepotrzebnych nikomu juz archaicznych umiejetnosci - czy jedno musi zawsze wykluczyc drugie? Nie musisz szyc jak krawcowa ale co robisz, kiedy odpruje ci sie zaklad u ulubionej sukienki? Wyrzucisz ja, dasz komus, kto potrafi to zrobic i zaplacisz? Co jesli padnie mi tablet czy laptop a musze napisac do kogos pilne pismo albo nawet karte swiateczna i nie potrafie dwoch zdan naskrobac? Nie mowiac o formularzach, ktore wypelnine sa zwykle recznie. Jesli dojarka wysiadzie, prad wylacza, to krowy beda sie same doic?

Czesc praktycznych umiejetnosci zawsze moze sie przydac wiec moze nie warto calkiem sie od nich odcinac.

Gojka - nie znam sie tak jak pani doktor, ale calkiem przypadkiem wpadl mi ostatnio w rece artykul w tutejszej gazecie oparty tez na badaniach i autorytetach swiatowych o tzw. nowym leworecznym pokoleniu. Wsrod zanikajacych umiejetnosci byly m.in. - przygotowanie wlasnego posilku, np. obranie ziemniakow, naprawy aut, naprawa odziezy, rozpalenie ognia w kominku - rozne, wszystkiego nie zapamietalam. A najlepszy przyklad mialam w postaci swojego eks meza informatyka - wzorcowy komplet dwoch lewych rak do wszystkiego, do czego nie bylo oprogramowania i klawiatury. Te braki wylazly zaraz po tym jak wyprowadzil sie na swoje i nie wszystko dalo sie elektronicznie zalatwic.

16 Ostatnio edytowany przez Mussuka (2014-04-17 14:01:04)

Odp: Zabierz dziecku tablet

Przypomnialy mi sie opowiesci jednej "wiekowej" kolezanki (zaledwie pare lat starszej od Iceni) o swojej przygodzie w USA - wielkie zdziwienie wywolala tym, ze chciala jajko gotowac w garnku a nie w mikrofalowce:)) I ze umiala recznie wyprac jakis kudlaty sweterek, bo gospodyni juz go mila na wirowanie nastawic.

17

Odp: Zabierz dziecku tablet

Mussuka, a dlaczego ty zakladasz, ze jak dziecko woli elektronike ponad narzedzia analogiczne to już jest jakims manualnym imbecylem.
Ja znam też osoby, ktore maja dwie lewe rece zarowno do majsterkowania jak i laptopa tongue

A dyskietka przetrwa wiecej niż papirus o ile bedziesz ja przechowywac w warunkach zblizonych. Serio tongue  to żaden argument big_smile

Taablet to takie samo narzedzie pracy jak mlotek czy pedzel - trzeba się nim nauczyc poslugiwac.  Najlepioej poslugiwac z rozsadkiem tongue

18

Odp: Zabierz dziecku tablet
Iceni napisał/a:

Mussuka, a dlaczego ty zakladasz, ze jak dziecko woli elektronike ponad narzedzia analogiczne to już jest jakims manualnym imbecylem.
Ja znam też osoby, ktore maja dwie lewe rece zarowno do majsterkowania jak i laptopa tongue

A dyskietka przetrwa wiecej niż papirus o ile bedziesz ja przechowywac w warunkach zblizonych. Serio tongue  to żaden argument big_smile

Taablet to takie samo narzedzie pracy jak mlotek czy pedzel - trzeba się nim nauczyc poslugiwac.  Najlepioej poslugiwac z rozsadkiem tongue

Jesli dziecko ograniczymy TYLKO do uzywania narzedzi elektronicznych, to pewnie takie ryzyko istnieje. Dlatego mowa jest o rownowazeniu. Jak ktos ma 2 lewe rece to mu ani mlotek ani myszka nie pomoga.

Iceni - dyskietki to sobie mozesz przechowywac - pytanie na czym je za 100 lat odtworzysz?:)) Bo zaloze sie, ze Twoj aktualny sprzet bedzie juz mocno przeterminowany. Bedzie jak z kasetami video, plytami winylowymi - masz ale nie mozesz obejrzec, posluchac.
A oczy to organ ponadczasowy i jak cos jest narysowane czy napisane, to mi zadne urzadzenie nie jest potrzebne:)

Ja sama tez uzywam i smartfona i tableta ale nie sa to dla mnie urzadzenia pierwszej potrzeby. Wole w podroz wziac dobra ksiazke, taka papierowa,

19

Odp: Zabierz dziecku tablet

A ja uważam, że nie ma co demonizować. Wszystko leży w gestii rodzica. Sam w sobie tablet nie jest zły, ale też nie non stop.Zdrowy rozsądek przede wszystkim.

20

Odp: Zabierz dziecku tablet

Ale tu nie chodzi o to, czy tablet jest lepszym narzędziem od długopisu, tylko o to, że posługiwanie się elektroniką zubaża możliwości manualne. Bo nie wyćwiczone palce dziecka nie wykonają określonych czynności (chociażby zawiązania tych sznurówek). Nie ćwiczona wyobraźnia ( bo elektroniczny gadżet podsuwa ileś tam wariantów rozwiązań) prowadzi do tego, że będziemy się poruszać w zamkniętym świecie, gdzie już nikt nie będzie wymyślał ułatwień.  W drodze ewolucji zanikną nam palce oprócz wskazującego.... wink
Z tego co wiem w okresie dziecięcym tworzą się nam połączenia między komórkowe w mózgu. I czym więcej różnych bodźców, tym więcej połączeń. A jeżeli te bodźce będą jednorodne, to utworzy się kilka i tyle. Bo po co więcej?
I rzeczywiście wystarczy awaria prądu, żeby nastąpił koniec świata.

21

Odp: Zabierz dziecku tablet

Apropo wspólnej zabawy rodzica z dzieckiem.. ja sobie nie przypominam ,aby rodzice bawili się ze mna.Do zabawy miałam koleżanki/kolegow lub sama musiałam sobie  cos kreatywnego wymyśleć na podowrku/ w domu  i zając się sobą a nie wisieć matuli na szyi. A jak miałczałam pod nosem do czytania książek byłam zaganiania.  Rodzice mieli swój świat dorosłych , swoje sprawy, z dzieckiem bawic się to nie w ich stylu.Owszem trzymali rękę na pulsie, abym edukacyjnie  i intelektualnie nie odstawała, gdy bylam w wieku szkolnym posyłali na przeróżne zajęcia ,wymagali sporo  lecz jeśli chodzi o gry, zabawy to jednak nie zniżali się do tego poziomu .Dziecko ma od tego dzieci, lub  tez nic mu się nie stanie jeśli same sobą się zajmie i pobawi , taki był stosunek moich rodziców i ich znajomych  , ja tego nie krytykuje. Nie jestem zwolennikiem, aby wszystko kręciło się w  okól dziecka, pokora wskazana

Co do dzisiejszych nowinek technologicznych i elektroniki na czasie,  dopóki jest umiar w tym bez popadania w przesadyzm  tak wielki w stopniu niemal uzależniającym to nie ma co demonizować, ale zaznaczam że skrajności nigdy nie tolerowałam w żadnej dziedzinie. Po trochu tego, po trochu tamtego nie zaszkodzi.  Wszystko szkodzi w nadmiarze .
Nasza mloda potrafi 2 tyg dobrowolnie nawet  na kompa nie spojrzeć, tv czy tableta tak samo palcem nie tknie kilka tyg, a tez jeśli cos interesującego i ciekawego jej wpadnie w ucho to w weekendy tą 1-2 h przed tym siadzie , zazwyczaj to sa programy popularno naukowe, wynalazki, astronomia -przeważnie po to odpala tv czy lapka, grać w nic nie gra . Jakby przeginała to byłoby ograniczenie  , jeśli bunty by urządzała o to  ,wtedy za okno zabaweczki poleciałby by

22 Ostatnio edytowany przez Iceni (2014-04-17 20:15:03)

Odp: Zabierz dziecku tablet
bbasia napisał/a:

Ale tu nie chodzi o to, czy tablet jest lepszym narzędziem od długopisu, tylko o to, że posługiwanie się elektroniką zubaża możliwości manualne. Bo nie wyćwiczone palce dziecka nie wykonają określonych czynności (chociażby zawiązania tych sznurówek). Nie ćwiczona wyobraźnia ( bo elektroniczny gadżet podsuwa ileś tam wariantów rozwiązań) prowadzi do tego, że będziemy się poruszać w zamkniętym świecie, gdzie już nikt nie będzie wymyślał ułatwień.  W drodze ewolucji zanikną nam palce oprócz wskazującego.... wink
Z tego co wiem w okresie dziecięcym tworzą się nam połączenia między komórkowe w mózgu. I czym więcej różnych bodźców, tym więcej połączeń. A jeżeli te bodźce będą jednorodne, to utworzy się kilka i tyle. Bo po co więcej?
I rzeczywiście wystarczy awaria prądu, żeby nastąpił koniec świata.

A coz ma tablet wspolnego z wiazaniem sznurowadel? Dzieci nie potrafia sznurowac bo rozpowszechnily się buty na rzepy.
Moze powinnismy też powyrzucac wszystkie odtwarzacze muzyczne, bo chodzenie z wlasnymi skrzypcami na plecach o wiele bardziej rozwija tworczo?



Dlaczego, skoro tablet to takie zło - dlaczego w takim razie SAME w tej chwili nie zajmiecie się robieniem serwetki na szydełku czy budowaniem wieży z klocków?  Dlaczego chcecie cudzym dzieciom wyznaczac sciezki, ktorymi same nie chodzicie? big_smile

P. S. Jeżeli masz namiar na jakieś klocki, które dostarczają więcej bodźcow niż internet, to daj mi też na nie namiary - zacznę sprzedawać  i zostane milionerem big_smile

23

Odp: Zabierz dziecku tablet
bbasia napisał/a:

Różnice pomiędzy używaniem sprzętu elektronicznego a "analogowego" uświadomiła mi tez kiedyś nauczycielka w szkole muzycznej. Albowiem, w klasie fortepianu było wymagane pianino do ćwiczeń w domu. I nie mogły być to elektroniczne organy, bo mimo identycznego układu klawiszy gra na nich różni się bardzo. I nie chodzi o dźwięk, tylko o zróżnicowanie siły nacisku na klawisze.
Tym samym różni się moim zdaniem rysowanie myszka po tablecie i kredką po papierze.

W szkole muzycznej,do której chodziłam nie wyobrażam sobie by ktoś wpadł na pomysł pytania nauczyciela instrumentu czy w domu może sobie  ćwiczyć na keyboardzie. Być może chodziłaś do prywatnej szkoły?:) Nauczyciel zabiłby mnie śmiechem gdybym się o coś takiego zapytała.
W fortepianie kwestią jest nie tylko siła uderzania w klawisze ale także inna pozycja siedząca,używanie pedałów,no i żaden keyboard nie ma siedmiu oktaw.Poziom dźwięków na keyboardzie jest jeden i tylko w jeden sposób możesz na nim grać- o dynamice np. możesz zapomnieć.
Jest to więc instrument o wiele łatwiejszy.Chyba nie chodziło Ci o to,że rysowanie kredką na papierze jest trudniejsze niż na komputerze?:)

24

Odp: Zabierz dziecku tablet
Iceni napisał/a:

P. S. Jeżeli masz namiar na jakieś klocki, które dostarczają więcej bodźcow niż internet, to daj mi też na nie namiary - zacznę sprzedawać  i zostane milionerem big_smile

Iceni - każde....

25

Odp: Zabierz dziecku tablet

A wracając do tematu smile sama przy dziecku używam zabawek interaktywnych ...co nie oznacza że się z dzieckiem nie bawię...owszem puzzle klocki wycinanki rysowanie kolorowanie ubieranie lalek wymyślanie piosenek to jest coś co mała interesuje ALE mojemu dziecku nie pozwalam ruszać komórek pilotów więc tv se nie włączy wierzy tak samo a od komputera to ją trzymam z daleka..na gry itd ma jeszcze min 4 lata.....nie wyobrażam sobie ( za to mam znajomych i to wielu u których jest to na porządku dziennym ) że mały tuptus lat 3/4 wstaje rano i pierwsze co leci do kompa laptopa tableta h..jeden co i se włącza gry....niekoniecznie te Edukacyjne ;/ . No sorrry..to jest porażka rodziców jak dla mnie ...bo to rodzic wyznacza dziecku co może co nie . Jeśli chodzi o dzieci starsze typu 10+ to wiadomo że korzystać będą z laptopów czy coś..ale ważne w CO tam będą grać..bo jest różnica między strzelankami a gram,i edukacyjnymi np smile lub siedzeniem 24/h w internecie na stronach sama nie wiem jakich...nie doszłam do tego ;p
Rodzice grając z dziećmi lub nawet z całą rodziną w kalambury czy gry planszowe spędzają czas z dzieckiem ..miło w dodatku..więc ja bardziej preferuje tego typu spędzanie czasu niż komp.internet itd...więc " zabierz dziecku tablet "jak najbardziej ...
ale tez nie popadajmy w skrajność...można z dzieckiem pobawić się zabawką interaktywną można dziecku puścić bajkę można pograć na tych..? ( te gry co się mach przed ekranem skacze tańczy jak to się zwie??????????? ) i krzywda żadna się nie stanie , gorzej jeśli rodzic daje dziecku całą te elektronikę i zostawia dziecko samo " bo się zabawi "a sam idzie se kaj indziej ;/ to faktycznie klapa...i nie mówię tu o jednorazowych zdarzeniach tylko takich notorycznych .

26

Odp: Zabierz dziecku tablet
bbasia napisał/a:
Iceni napisał/a:

P. S. Jeżeli masz namiar na jakieś klocki, które dostarczają więcej bodźcow niż internet, to daj mi też na nie namiary - zacznę sprzedawać  i zostane milionerem big_smile

Iceni - każde....

Wiesz, wydaje mi się, ze ty masz jakiś uraz do nowoczesności - klocki owszem, rozwiną ci wyobraźnię przestrzenną, odrobinę rozwiną manualnie i... co ponad to? Skoro to taka fajna zabawa, to dlaczego dorośli się klockami nie bawią? A może w którymś momencie jednak robi się to po prostu nudne? tongue

Internet? masz dostęp do najlepszej muzyki w maksymalnym wyborze - owszem, pójście di filharmonii to lepszy wybór, ale w ilu miastach są sale koncertowe z prawdziwego zdarzenia?   
A moje dziecko dzięki youtube pokochało balet smile ile znasz dzieci, które słuchają z własnej woli utworów baletowych? big_smile mam jej to zabrać, bo laptop jest "be" ? na laptopie ogląda też bajki, odrabia lekcje -  choćby dostęp do wszelkiego typu słowników  - nie znam angielskiego perfekcyjnie, więc sama pokazałam jej jak korzystać z owych słowników w necie, w szkole też ją tego uczyli - i co mam zastąpić je papierowymi, bo papier jest "lepszy"?

Dla ciebie rozwiązaniem są klocki - rzeczywiście, te najwięcej rozwiną ją muzycznie czy językowo big_smile
Nie, rozwiązaniem jest nauczyć dziecko MĄDREGO KORZYSTANIA z urządzeń elektronicznych, a nie odcinanie go od nich smile

27

Odp: Zabierz dziecku tablet

Iceni - poczytaj ze zrozumieniem....

Daj jednemu dziecku klocki na tablecie, a drugiemu zwykłe klocki. Które Twoim zdaniem będzie miało szansę na lepszy rozwój intelektualny i manualny, wyobraźnię przestrzenną i wyobraźnię wogóle??
A dorosłych bawiących się klockami znam. I jakoś nie widzę, żeby było to dla nich nudne zajęcie. Wręcz przeciwnie....

Chodziło mi o to, że wprowadzając już niemowlaki w świat gadżetów elektronicznych zubożamy ich rozwój. To tak samo jak pokazywanie dziecku świata wyłącznie na ekranie TV. Niby pozna, ale nie doświadczy prawdziwie...

Nie doświadczasz czasem braku realnych kontaktów z ludźmi podczas gdy grono znajomych w internecie liczy co najmniej kilkadziesiąt sztuk? Masz przyjemność z rysowania kredką, grania na instrumencie.... pomyśl, że Twoje wnuki już mogą nie mieć tej przyjemności, bo nie będą tego znały...

28

Odp: Zabierz dziecku tablet

Moj 10 latek klocków ma od groma ale teraz przesiaduje nad Minecraftem i woła mnie co chwilę żeby pokazać co tam zbudował.

29 Ostatnio edytowany przez gojka102 (2014-04-18 11:58:57)

Odp: Zabierz dziecku tablet

No jasne,że dziecko na ekranie nie doświadczy...Ale jeśli ktoś nie ma możliwości obejrzeć parków krajobrazowych,rezerwatów na świecie a np. Via Ferrata może zobaczyć sobie jedynie na youtubie? To co? Ma nie oglądać? A propos Via Ferrata- opowiadałam o tym córce,pokazywałam zdjęcia,mówiłam,że tam byłam i że jest trudno ale bezpiecznie i pięknie.
Córka posłuchała ( może ja nie mam talentu do opowiadania),pooglądała zdjęcia ale jak znalazłam filmik na youtube z wędrówki,jak zobaczyła szlaki,widoki to zamarzyła by się tam wybrać.
Co do gry na instrumencie- nie wiem czemu to tak podkreślasz.Żeby grać nie wystarczy instrument posiadać.Trzeba być po prostu muzykalnym.Więc nie będzie grał ten kto nie ma słuchu a nie ten,kto korzysta z laptopa.I być może dlatego wnuki Iceni nie będą grały smile

Iceni- moja córka uwielbia Jezioro Łabędzie.Może oglądać po kilka razy.Zaczęło się od tego,że uczyła się grać fragment.Jak posłuchała i obejrzała całość to marzy by obejrzeć na żywo.

Youtube to dla nas mega źródło mega wiedzy.Kiedy córka wraca z lekcji i ma do ćwiczenia utwór,wchodzimy na yt i znajdujemy.Wystarczy parę razy posłuchać by załapać dynamikę,technikę.Ja czasem z graniem a vista mam problem i nie potrafię wyłapać tempa.A tak- posłuchamy i już wiem jak pomóc córce się nauczyć:).
Ja nie znam dorosłych bawiących się klockami ale puzzle uwielbiam układać.Z tym,że nie robi mi różnicy czy to puzzle namacalne,kartonowe lub drewniane czy też puzzle na monitorze.Są tak samo trudne:)

30 Ostatnio edytowany przez gojka102 (2014-04-18 11:14:19)

Odp: Zabierz dziecku tablet
Snake napisał/a:

Moj 10 latek klocków ma od groma ale teraz przesiaduje nad Minecraftem i woła mnie co chwilę żeby pokazać co tam zbudował.

Mam to samo z moją dziewięciolatką. Nie wiem czy wiesz,że empiku można dostać  tzw papercraft czyli minecraft do samodzielnego składania.Moja córka złożyła już trzy komplety.Super zabawa.

31

Odp: Zabierz dziecku tablet
bbasia napisał/a:

Iceni - poczytaj ze zrozumieniem....

Daj jednemu dziecku klocki na tablecie, a drugiemu zwykłe klocki. Które Twoim zdaniem będzie miało szansę na lepszy rozwój intelektualny i manualny, wyobraźnię przestrzenną i wyobraźnię wogóle??
A dorosłych bawiących się klockami znam. I jakoś nie widzę, żeby było to dla nich nudne zajęcie. Wręcz przeciwnie....

Moje dziecko odkąd skończyło trzy lata bawi się klockami Lego. Zestawy rosły razem z nim. Nie tylko doskonale rozwinęły zdolności manulane (tam są przecież głównie drobne elementy), ale też doskonale rozwinęły zmysł techniczny. Junior obecnie chodzi do technikum, po lekcjach uczęszcza na zajęcia z robotyki, zajęcia są na bardzo wysokim, olimpijskim poziomie, a te wszystkie techniczne cuda z czego robią? Z Lego! wink

Osobiście uważam, że jak we wszystkim nie powinno się, a wręcz nie można, popadać w żadne skrajności - ani klocków nie zastąpi tablet, ani tabletu klocki. Najważniejsze, aby dobrze wybierać i pokierować dzieckiem we właściwy sposób. Przyznaję, że mi samej szczęka opada, kiedy patrzę, jak syn tworzy konstrukcje z Lego, wykorzystując w nich różne cuda, na koniec programując i sterując tym wszystkim za pomocą specjalnego programu komputerowego. Podobnie kiedy tworzy obrazy, filmy, zaawansowane prezentacje. 

Z drugiej strony NIC nie zastąpi kontaktu z drugim człowiekiem, aktywności fizycznej, czynnego uczestnictwa w życiu otoczenia, więc moim zdaniem najważniejszy jest umiar i rozsądek.

A skoro już o tablecie mowa - owszem, mamy w domu, ale leży nietknięty tongue.

32

Odp: Zabierz dziecku tablet

Chodzi o to, żeby zanim pokażemy dziecku zabawy wirtualne, pokażmy mu świat realny.
Komputery w założeniu miały pomagać w życiu, a nie je zastępować.

33

Odp: Zabierz dziecku tablet

Nie umiem czytac ze zrozumieniem bo od kílku lat czytam tylko e-booki tongue

34

Odp: Zabierz dziecku tablet

Olinko, klocki Lego mojego męża nadal krążą w rodzinie. smile
Miał ich całe wiadro. Co prawda minęło sporo lat i wiele z nich się zgubiło, ale teraz bawi się nimi siedmioletni syn kuzyna.
Swojej małej również kupię Lego. Najpierw Duplo, a potem te różowe- dla dziewczynek. Uważam, że to najlepsze klocki pod słońcem. I pod względem zabawy i nauki. smile

Moja mała jak zobaczy włączony komputer to szaleje. Zaraz chciałaby naciskać i broić. Zazwyczaj włączam jej piosenki i nie pozwalam na to, aby mąż brał ją przed komputer. Na widok tabletu i telefonu również dostaje szału i krzyczy, aby jej dać.

35

Odp: Zabierz dziecku tablet

To prawda, coś w tym pewnie jest. To jak ktoś dorosły używa bez umiaru- jego sprawa. Jednak, jeśli daje to dziecko, uzależnia je to dla mnie straszne tak samo jak karmienie dziecka od małego fast foodami, chodzenie ciągle na frytki z nim i takie.... Jak to się mówi, wszystko, byle z umiarem, a wielu rodziców egoistycznie myśli, a że da tablet, dziecko będzie bawić się pół dnia, a on "ma spokój" hmm Kiedyś pewnie analogicznie było z włączaniem bajek, gdzie nie mówię oczywiście włączyć na trochę, ale np na pól dnia, czyli niech dziecko ogląda pół dnia lub cały, a rodzic sobie robi co innego, zero zabawy z dzieckiem itp heh... To jest krzywdzące dla dzieci, ja urodziłam się w 1991, czyli jak byłam mała, to były lata 90 nadal, ale nadal jednak liczyła się zabawa na dworze itp. Komórek jeszcze za bardzo nie było, komputerów tak samo. Jak miałam 9 lat, czyli rok 2000 to ktoś tam miał komputer chyba, ale rzadko z tego co widziałam. Wtedy to było coś tongue Ja komputer mam "dopiero" od 14 roku życia i dobrze tongue Nie ubolewałam nad tym, chociaż niektórzy rówieśnicy mieli trochę wcześniej, np w wieku 11 czy 12 lat wówczas.

No, ale ja to rozumiałam, mnie bardziej interesowało wyjście, spotkanie się z kimś i nadal interesuje, oczywiście o ile w tym momencie mam z kim smile Na forum też zdarza mi się o wiele przesiadywać i ogólnie w Internecie, ale walczę z tym ;;) Założę się jednak, że gdybym od małego miała komputera i rodzice i siedziała długo, to teraz bym o wiele dłużej siedziała w Internecie. Oczywiście rodzice powinni wyznaczać granice, ale różnice z tym bywa. Ogólnie ja swojemu dziecku nie kupiłabym raczej komputera wcześniej niż 7 lat, a jakby był komputer w domu, bo takie czasy, że już pewnie, by był, to jakby miało przy nim usiąść, to też myślę może jako 7 latek... Wcześniej to ja za bardzo sobie nie wyobrażam. A tablet? To 7 latkowi bym raczej nie kupiła. Po co mu? Sama nie mam tableta i jest ok tongue

Oczywiście to nie o to chodzi, ale po prostu nie widzę w tym cielu. Na komputerze mógłby czasem posiedzieć, myślę, że to mu powinno wystarczyć. Nie uważam, by np 7 letniemu lub jeszcze młodszemu dziecku był potrzebny tablet... Jasne, potem jak naprawdę potrzeba czy coś, no ok, ale wiadomo, umiar i nie to, by cały czas był przed tabletem, ale od czasu do czasu i oprócz tableta musi poznawać moim zdaniem świat realny i uczyć się nie tylko jak pokonać kolejny poziom w czymś na komputerze, ale uczyć się też, a raczej głównie jak robić coś w realnym świecie smile Te media są ok, dopóki nie przesłaniają świata realnego, więc nie mówię, że one są złem i że dzieci w ogóle nie powinny dotykać nigdy, ale po prostu z umiarem, żeby oprócz czasem posiedzieć przed komputerem, wyszły na dwór i inne rzeczy. No ja sama raczej po prostu nie sadzałabym dziecka przed komputerem przed 7 rokiem życia czy coś takiego, ale wiecie, to moje zdanie, każdy może uważać inaczej smile Jak sadza wcześniej i jest umiar, to ok. Ja bym nie sadzała, bo sama nie widzę w tym celu smile A jak sadzać, to jak pisałam umiar i takie pokazywanie jak mądrze korzystać z komputera, Internetu, to jest ważne smile Oczywiście warto dziecku pokazać, że można nie tylko grać, jak to często robią dzieciaki, ale znaleźć wiele ciekawostek, coś się dowiedzieć, posłuchać ładnej muzyki- zgadzam się z tym.

36

Odp: Zabierz dziecku tablet
truskaweczka19 napisał/a:

To prawda, coś w tym pewnie jest. To jak ktoś dorosły używa bez umiaru- jego sprawa. Jednak, jeśli daje to dziecko, uzależnia je to dla mnie straszne tak samo jak karmienie dziecka od małego fast foodami, chodzenie ciągle na frytki z nim i takie.... Jak to się mówi, wszystko, byle z umiarem, a wielu rodziców egoistycznie myśli, a że da tablet, dziecko będzie bawić się pół dnia, a on "ma spokój" hmm Kiedyś pewnie analogicznie było z włączaniem bajek, gdzie nie mówię oczywiście włączyć na trochę, ale np na pól dnia, czyli niech dziecko ogląda pół dnia lub cały, a rodzic sobie robi co innego, zero zabawy z dzieckiem itp heh... To jest krzywdzące dla dzieci, ja urodziłam się w 1991, czyli jak byłam mała, to były lata 90 nadal, ale nadal jednak liczyła się zabawa na dworze itp. Komórek jeszcze za bardzo nie było, komputerów tak samo. Jak miałam 9 lat, czyli rok 2000 to ktoś tam miał komputer chyba, ale rzadko z tego co widziałam. Wtedy to było coś tongue Ja komputer mam "dopiero" od 14 roku życia i dobrze tongue Nie ubolewałam nad tym, chociaż niektórzy rówieśnicy mieli trochę wcześniej, np w wieku 11 czy 12 lat wówczas.

No, ale ja to rozumiałam, mnie bardziej interesowało wyjście, spotkanie się z kimś i nadal interesuje, oczywiście o ile w tym momencie mam z kim smile Na forum też zdarza mi się o wiele przesiadywać i ogólnie w Internecie, ale walczę z tym ;;) Założę się jednak, że gdybym od małego miała komputera i rodzice i siedziała długo, to teraz bym o wiele dłużej siedziała w Internecie. Oczywiście rodzice powinni wyznaczać granice, ale różnice z tym bywa. Ogólnie ja swojemu dziecku nie kupiłabym raczej komputera wcześniej niż 7 lat, a jakby był komputer w domu, bo takie czasy, że już pewnie, by był, to jakby miało przy nim usiąść, to też myślę może jako 7 latek... Wcześniej to ja za bardzo sobie nie wyobrażam. A tablet? To 7 latkowi bym raczej nie kupiła. Po co mu? Sama nie mam tableta i jest ok tongue

Oczywiście to nie o to chodzi, ale po prostu nie widzę w tym cielu. Na komputerze mógłby czasem posiedzieć, myślę, że to mu powinno wystarczyć. Nie uważam, by np 7 letniemu lub jeszcze młodszemu dziecku był potrzebny tablet... Jasne, potem jak naprawdę potrzeba czy coś, no ok, ale wiadomo, umiar i nie to, by cały czas był przed tabletem, ale od czasu do czasu i oprócz tableta musi poznawać moim zdaniem świat realny i uczyć się nie tylko jak pokonać kolejny poziom w czymś na komputerze, ale uczyć się też, a raczej głównie jak robić coś w realnym świecie smile Te media są ok, dopóki nie przesłaniają świata realnego, więc nie mówię, że one są złem i że dzieci w ogóle nie powinny dotykać nigdy, ale po prostu z umiarem, żeby oprócz czasem posiedzieć przed komputerem, wyszły na dwór i inne rzeczy. No ja sama raczej po prostu nie sadzałabym dziecka przed komputerem przed 7 rokiem życia czy coś takiego, ale wiecie, to moje zdanie, każdy może uważać inaczej smile Jak sadza wcześniej i jest umiar, to ok. Ja bym nie sadzała, bo sama nie widzę w tym celu smile A jak sadzać, to jak pisałam umiar i takie pokazywanie jak mądrze korzystać z komputera, Internetu, to jest ważne smile Oczywiście warto dziecku pokazać, że można nie tylko grać, jak to często robią dzieciaki, ale znaleźć wiele ciekawostek, coś się dowiedzieć, posłuchać ładnej muzyki- zgadzam się z tym.

Truskaweczko
rozumiem,że w porze,w której pisałaś tego posta być może byłaś bardzo śpiąca i stąd ten bełkot.Nie chcę być złośliwa ale moim zdaniem nie przystoi moderatorce pisać tak bełkotliwych,pełnych powtórzeń i błędów interpunkcyjnych postów...

37

Odp: Zabierz dziecku tablet

Ile wiedziałyście dzisiaj dzieciaków radośnie polewających są wodą?
Ja widziałam troje: dwoje braci w wieku jakieś dwa i cztery lata pod opieką taty oraz chłopca w wieku jakichś siedmiu-ośmiu lat smętnie i samotnie polewającego zaparkowany samochód (pewnie ojca).
Reszta dzieciarni zapewne siedziała przed zabijaczami czasu...

38

Odp: Zabierz dziecku tablet
bbasia napisał/a:

Ile wiedziałyście dzisiaj dzieciaków radośnie polewających są wodą?
Ja widziałam troje: dwoje braci w wieku jakieś dwa i cztery lata pod opieką taty oraz chłopca w wieku jakichś siedmiu-ośmiu lat smętnie i samotnie polewającego zaparkowany samochód (pewnie ojca).
Reszta dzieciarni zapewne siedziała przed zabijaczami czasu...

wystarczy że swoje widziałam i cały pływający dom big_smile

39

Odp: Zabierz dziecku tablet
bbasia napisał/a:

Ile wiedziałyście dzisiaj dzieciaków radośnie polewających są wodą?
Ja widziałam troje: dwoje braci w wieku jakieś dwa i cztery lata pod opieką taty oraz chłopca w wieku jakichś siedmiu-ośmiu lat smętnie i samotnie polewającego zaparkowany samochód (pewnie ojca).
Reszta dzieciarni zapewne siedziała przed zabijaczami czasu...

Ja to się zastanawiam, co, do diabła, robili dziś rodzice hmm Spotkaliśmy na placu zabaw mnóstwo włóczących się samopas dzieciaków, które najpierw z zazdrością patrzyły na nasze wodne szaleństwa, a potem pytały, czy mogą się przyłączyć hmm

40

Odp: Zabierz dziecku tablet
BabaOsiadła napisał/a:
bbasia napisał/a:

Ile wiedziałyście dzisiaj dzieciaków radośnie polewających są wodą?
Ja widziałam troje: dwoje braci w wieku jakieś dwa i cztery lata pod opieką taty oraz chłopca w wieku jakichś siedmiu-ośmiu lat smętnie i samotnie polewającego zaparkowany samochód (pewnie ojca).
Reszta dzieciarni zapewne siedziała przed zabijaczami czasu...

Ja to się zastanawiam, co, do diabła, robili dziś rodzice hmm Spotkaliśmy na placu zabaw mnóstwo włóczących się samopas dzieciaków, które najpierw z zazdrością patrzyły na nasze wodne szaleństwa, a potem pytały, czy mogą się przyłączyć hmm

moje dzieci zrobiły na nogach ponad 10 km,lały się wodą,spędzały czas z kuzynami,i o dziwi mój syn stwierdził że komputer go nudzi i nie ma co na nim robić big_smile

41

Odp: Zabierz dziecku tablet
lena812 napisał/a:

mój syn stwierdził że komputer go nudzi i nie ma co na nim robić big_smile

smile

42

Odp: Zabierz dziecku tablet

Moj synek też z dzieciakami na osiedlu lał się na calego. A wieczorem już jeżdzili na hulajnogach i rowerach. Nie rozumiem tylko co ma wspólnego z tym dawanie tableta czy komputera. Moj synek ma swojego tableta, ale korzysta z niego sporadycznie. Głównie jak już jest w aucie, albo w domu w ramach jakiegoś relaxu. Najczęściej z supermemo uczy  się angielskiego dla dzieci w wersi wlaśnie multimedialnej, ale też ma kilka jakiś gier. Nie ma co zakazywać dziecku, tylko trzeba z dzieckiem ustalić jakieś granicze i czuć umiar. We wszystkim co się robi.

Posty [ 43 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » WYCHOWANIE, ZDROWIE I EDUKACJA DZIECKA » Zabierz dziecku tablet

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026