netkobietyWszystkie działy
W kręgu domowego ogniska

Koty - ich zachowania, zwyczaje, upodobania

12 odpowiedzi7 240 wyświetleńzałożony przez malamiki, 05.04.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » W KRĘGU DOMOWEGO OGNISKA » Koty - ich zachowania, zwyczaje, upodobania

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 13 ]

1

Temat: Koty - ich zachowania, zwyczaje, upodobania

Czy są tu wielbiciele kotów? smile

Mam kilka pytań odnośnie swojej kotki, a nie bardzo mogę znaleźć na nie odpowiedzi.

Tosia ma prawie 3 lata, przygarnęłam ją gdy miała 2 miesiące. Mieszkałam wtedy z mamą, a Tosia stała się naszym oczkiem w głowie i była rozpieszczana do granic możliwości. Jak na kota jest zadziwiająco towarzyska - od drzwi wita gości, łasi się i śpi na kolanach, ale ma też charakterek - nawet na ostatniej wizycie w klinice wet stwierdził, że to typowa tricolorka z temperamentem. Jakiś czas temu pojawił się problem, nie wiem czym spowodowany, nie przypominam sobie aby zdarzyło się coś złego. Otóż za każdym razem, gdy ja lub mama szykowałyśmy się do wyjścia z domu, kicia barykadowała drzwi stając łapkami na zamku wink rozpaczliwie miałcząc, a łapanie za klamkę i wyjście zawsze kończyło się syczeniem i zadrapaniami. Zostawiałam smakołyki tuż przed wyjściem, wieczorami zostawiałam nawet zapalone światło i włączone radio, ale nic nie pomaga roll Rozmawiałam z wieloma właścicielami kotów, ale nikt nie potrafi pomóc mi temu zaradzić.

Drugie pytanie jest czysto teoretyczne. Ostatnio wyprowadziłam się od mamy, Tosia była w międzyczasie sterylizowana, a ja z racji zaawansowanej ciąży siedząc cały czas w domu wzięłam ją do swojego mieszkania pod swoją opiekę. Czuje się chyba lekko zagubiona i każdy głośniejszy dźwięk ją płoszy. Ostatnio wychodząc z domu też zostałam przez nią "zaatakowana" przy drzwiach tongue Uzgodniłam z mamą, że zostanie ze mną do porodu. Wet stwierdził, że wiele ludzi podróżuje z kotami, że dla kota nie jest ważne miejsce, tylko znajomi ludzie. Czy to prawda? Nie chciałabym jej narażać na stres przenosząc z mieszkania do mieszkania.

2

Odp: Koty - ich zachowania, zwyczaje, upodobania

"dla kota nie jest ważne miejsce, tylko znajomi ludzie." raczej nieprawda., To dla psa liczą się ludzie, a nie miejsce. Kot ma swoje przyzwyczajenia, lubi rutynę i nawet przestawienie miski w inne miejsce może zaowocować stresem.

Co do zachowania Tosi: koty mogą tak reagować, gdy poświęca się im zbyt mało czasu w ciągu dnia. Oczywiście teoretyzuję bo nie znam Waszego stylu życia. Ale postaraj się (lub mama) poświęcać tylko jej czas każdego dnia, nie ignoruj. Pobaw/-cie się z nią przez kwadrans, daj się jej "wyłasić". Czy Tosia to kot niewychodzący? Jeśli tak, może jej po prostu bardzo brakować rozrywek i....towarzystwa. Koty wbrew pozorom potrzebują bliskości czlowieka- odkąd je udomowiliśmy....
Tak swoją drogą, zapraszam do Netkafejki dla kociarzy smile  http://www.netkobiety.pl/t63587.html

3

Odp: Koty - ich zachowania, zwyczaje, upodobania

Co do opinii weta odnośnie miejsca też nie jestem do końca przekonana, ale gdy szukałam w necie odpowiedzi też natknęłam się na podobne stwierdzenia. Jedynym wyjściem żeby jej nie narażać na stres jest chyba pozostawienie jej u jednej z nas, a z druga musi "zainwestować" w drugiego kota wink

Jeśli chodzi o Tosię to zawsze poświęca się jej maksimum uwagi. Codzienne zabawy (aportuje jak pies big_smile), wyczesywanie, głaskanie... każdy zawsze się śmieję, że u nas życie domowe toczy się wyłącznie wokół kota. Tośka jest kotem niewychodzącym. Myślałam, że po sterylizacji trochę się uspokoi, ale jej zachowania nie uległy zmianom. Brak uwagi chyba nie wchodzi w grę, dlatego już nie mam pomysłu co jest nie tak...

4

Odp: Koty - ich zachowania, zwyczaje, upodobania

Dla kota ważni są i ludzie (jeśli ich lubi) i miejsce. Ale nie wiem czemu tak się zachowuje, tu by się przydał behawiorysta.

Mój kot też jest dziwny i z racji na swoje zachowania pojedzie sobie na wieś, tam będzie mu lepiej z jego charakterem.

5

Odp: Koty - ich zachowania, zwyczaje, upodobania
malamiki napisał/a:

Drugie pytanie jest czysto teoretyczne. Ostatnio wyprowadziłam się od mamy, Tosia była w międzyczasie sterylizowana, a ja z racji zaawansowanej ciąży siedząc cały czas w domu wzięłam ją do swojego mieszkania pod swoją opiekę. Czuje się chyba lekko zagubiona i każdy głośniejszy dźwięk ją płoszy. Ostatnio wychodząc z domu też zostałam przez nią "zaatakowana" przy drzwiach tongue Uzgodniłam z mamą, że zostanie ze mną do porodu. Wet stwierdził, że wiele ludzi podróżuje z kotami, że dla kota nie jest ważne miejsce, tylko znajomi ludzie. Czy to prawda? Nie chciałabym jej narażać na stres przenosząc z mieszkania do mieszkania.

Mam 2 koty, są u mnie, odkąd skończyły 4 tygodnie, więc za wcześnie, teraz mają po 9 miesięcy. Co do "miejsce vs ludzie" - wydaje mi się, że to zależy od tego, do czego przyzwyczaisz kota - przynajmniej tak jest u moich. Jeden - ten "naprawdę" mój, jako że często się kręcę, przyzwyczaił się do zmiany miejsca - od małego raz w domu, raz u babci, raz 3 tygodnie wyjazdów z pracą, potem kolejny wyjazd na studia. I wszędzie zachowuje się jak u siebie, bylebym ja była w pobliżu - śpi ze mną, ma kocią "chorobę sierocą" i charakterystycznie "ciamka" - tylko mnie, więc ja muszę być. Miejsce naprawdę nie robi na nim wrażenia.
Z kolei jego siostra, czyli kotka mojego brata, od małego siedzi głównie w jednym mieszkaniu i tam czuje się najlepiej, chociaż przez dość częste kilkudniowe wizyty u babci i tam aklimatyzuje się w ciągu max. godziny. W innych miejscach początkowo wydaje się zagubiona, ale też jest dość mocno przywiązana do mojego brata, więc w miarę sobie radzi.

Nie jestem ekspertem, ale wydaje mi się, że wpływ na to może mieć to, że są od tak wczesnego "dzieciństwa" xd z nami, wtedy, jak były malutkie, nie oddalały się ode mnie i brata na krok, a mój dodatkowo często zmieniał miejsce, więc nie robi to na nim wrażenia. No ale jak mówię - przypuszczenia.

6

Odp: Koty - ich zachowania, zwyczaje, upodobania
malamiki napisał/a:

Jedynym wyjściem żeby jej nie narażać na stres jest chyba pozostawienie jej u jednej z nas, a z druga musi "zainwestować" w drugiego kota wink

A może Tosi właśnie brakuje kociego towarzystwa ? Ludzie są fajni, ale nigdy nie zastąpią drugiego futra. Sama mam trzy kocury, i widzę różnicę pomiędzy zwierzakami, które mają kompana, i tymi które są jedynakami.

7

Odp: Koty - ich zachowania, zwyczaje, upodobania

Kot nie potrzebuje kociego towarzystwa. One to widzą inaczej niż ludzie czy...psy. Dla kota idealną sytuacją jest gdy jest sam. Z reguły. Również polecałabym skorzystać z usług behawiorysty jeśli takie zachowanie jest dla Was bardzo uciążliwe. A jak reagowała gdy była mniejsza? Od zawsze tak było gdy wychodziłyście?

8

Odp: Koty - ich zachowania, zwyczaje, upodobania
Catwoman napisał/a:

Kot nie potrzebuje kociego towarzystwa. One to widzą inaczej niż ludzie czy...psy.

Nie zgodzę się z tym.

Po świecie krąży frazes, że koty to indywidualiści, bardzo niezależni, że zawsze chadzają swoimi ścieżkami, że człowiek w ich mniemaniu spełnia rolę sługi i podnóżka... Ale frazes, jak to frazes, z rzeczywistością ma niewiele wspólnego. Są pojedyncze jednostki, które wpasowują się w stereotyp, podobnie jak istnieją pojedyncze jednostki w gromadzie psów, które odbiegają od obiegowej opinii, że są to zwierzęta stadne, które bardzo przyzwyczajają się do człowieka.

9

Odp: Koty - ich zachowania, zwyczaje, upodobania
Catwoman napisał/a:

A jak reagowała gdy była mniejsza? Od zawsze tak było gdy wychodziłyście?

Właśnie nie. Kiedyś nie było tego problemu, zaczęło się jakiś rok temu może trochę więcej. Ale nie przypominam sobie żeby coś się stało po czym mogłaby się tak zacząć zachowywać.

Co do kociego towarzystwa dla niej, to nie wchodzi w grę, mama mieszka w kawalerce i mogłyby się nie zaakceptować, a nie było by ich jak odizolować od siebie. Ewentualnie ja przygarnę drugiego, gdy Tosia wróci do mamy, bo pusto w domu bez tej futrzastej kulki.

10

Odp: Koty - ich zachowania, zwyczaje, upodobania
Catwoman napisał/a:

Kot nie potrzebuje kociego towarzystwa. One to widzą inaczej niż ludzie czy...psy. Dla kota idealną sytuacją jest gdy jest sam. Z reguły. Również polecałabym skorzystać z usług behawiorysty jeśli takie zachowanie jest dla Was bardzo uciążliwe. A jak reagowała gdy była mniejsza? Od zawsze tak było gdy wychodziłyście?

Catwoman jakoś nie jestem o tym do końca przekonany. A słynne komuny bezdomnych kotów?

11

Odp: Koty - ich zachowania, zwyczaje, upodobania
malamiki napisał/a:

Co do kociego towarzystwa dla niej, to nie wchodzi w grę, mama mieszka w kawalerce i mogłyby się nie zaakceptować, a nie było by ich jak odizolować od siebie.

To czy koty się wzajemnie zaakceptują czy nie, dużo zależy od postawy opiekuna. Cierpliwość, konsekwencja, traktowanie obu zwierząt w identyczny sposób, i nie wtrącanie się w ich sprawy, gdy posypie się futro - a posypałoby się z pewnością nie raz, bo musiałyby ustalić sobie hierarchię. Rzadko który kot nie chce się wpasować - gdybyście wzięli młodszego od Tosi, na ten przykład rocznego, najlepiej z jakiegoś domu tymczasowego, gdzie również miał kontakt z innymi kotami, kapitulacja nastąpiłaby dość szybko, a Tosia zyskałaby towarzysza, dzięki któremu nie czułaby się samotnie pod waszą nieobecność.

12

Odp: Koty - ich zachowania, zwyczaje, upodobania

Co kot to obyczaj. Mam z kotami dość sporo do czynienia i owszem...koty przywykają z czasem do innego towarzystwa (kociego) ale nie znaczy, że im to pasuje. Całkiem niedawno u znajomych miała miejsce sytuacja, gdy wzięto małego kociaka i starsza, 6-letnia kotka nie potrafiła pogodzić się z tą sytuacją, znikała na całe dnie, wręcz wyprowadziła się z domu i zamieszkała w altanie ogrodowej. Teraz wraca normalnie, ale mineło wiele miesięcy.
Prawdą jest natomiast, że najwięcej zależy od człowieka; na ile jest świadomy socjalizacji i jak ją przeprowadzi.

13 Ostatnio edytowany przez Naprędce (2015-12-26 19:54:26)

Odp: Koty - ich zachowania, zwyczaje, upodobania
malamiki napisał/a:

Rozmawiałam z wieloma właścicielami kotów, ale nikt nie potrafi pomóc mi temu zaradzić.

Miałem kiedyś dość długo do czynienia z kotem "niewychodzącym", mieszkającym w niewielkim mieszkaniu, który dość często zostawał długo sam. Nie zrozumcie mnie źle- nie uważam że branie kota do domu to coś złego, czy nieodpowiedzialnego. Ale dla mnie- gościa z prowincji, którego koty zawsze wychodziły i przychodziły kiedy chciały, to było coś nienaturalnego i najzwyczajniej było mi tego kociaka szkoda, tzn. tego że do końca życia będzie skazany na cztery ściany i nie pozna prawdziwego kociego życia.
Zwłaszcza, że w pewnym momencie bez wyraźnego powodu (zanim się tam wprowadziłem) regularnie robił sobie krzywdę (drapał się do krwi).
Wet stwierdził, że to na tle nerwowym ale chyba nie wyjaśnił konkretnie jaka była przyczyna. Ja pomyslałem, że to może przez brak odpowiedniej przestrzeni i ubogość bodźców, więc zacząłem wyprowadzać go co jakiś czas na klatkę schodową i do piwnicy (mieszkanie było w bloku) Wyglądało, że mu to odpowiada- nie bał się, z zainteresowaniem zwiedzał wszystkie zakamarki, po pewnym czasie wręcz domagał się (ale bez jakiejś nachalności czy agresji) wypuszczenia na zewnątrz na chwilę i z reguły sam wracał (drzwi zostawiałem uchylone) :)

Tak więc może takie dziwne zachowania to skutek zewu natury, potrzeby poszerzenia terytorium, potrzeby nowych bodźców, która u niektórych kotów jest silniejsza? Może warto pokombinować w tym kierunku? Posiedzieć z kotem na klatce schodowej, wyprowadzić czasem na smyczy na zewnątrz w jakimś spokojnym miejscu itp.

Posty [ 13 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » W KRĘGU DOMOWEGO OGNISKA » Koty - ich zachowania, zwyczaje, upodobania

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026