netkobietyWszystkie działy
Psychologia

Istotny problem w domu ale nie zauwazalny - egoizm

4 odpowiedzi2 090 wyświetleńzałożony przez Chlopak159, 04.04.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Istotny problem w domu ale nie zauwazalny - egoizm

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 5 ]

1

Temat: Istotny problem w domu ale nie zauwazalny - egoizm

Witam,
potrzebuje pomocy od was poniewaz w moim zyciu dopiero teraz ten problem wychodzi. Jestem jednyakiem i cale zycie robiac to nieswiadomie jestem podporzadkowany swoim rodzicom, czyli wszystko co oni mowia wykonuje od doslownie urodzenia, niektorzy mi powiedza ze to jest normalne i ze jestem wzorowym synem ale dopiero od niedawna znajomi i moi bracia cioteczni dali mi do zrozumienia ze u mnie nie jest dobrze w domu. Czyli teraz opisze wszystko szczegolowo. Od 12 lat mieszkam w Brukseli i mam 22 lata wczesniej mieszkalem w Polsce z mama ale przeprowadzilismy sie wszyscy zeby byla kompletna rodzina. Tato nie zna francuskiego od 16 lat jest w Brukseli wczesniej jak bylem jeszcze maly to musial sobie radzic sam ale teraz jak doroslem to musze mu pisac wszystkie faktury, wyceny prac, on nawet na poczte sam tutaj nie chodzi bo twierdzi ze sie nie dogada i wysyla mnie, kazdy problem to jestem ja do jego rozwiazania, problem z telefonem, literka w PC, tlumaczenie papierow no wszystkie takie proste zeczy. Mamie musze jezdzic do sklepu sporzywczego i kupowac wszystko dla calej rodziny z listy nie wazne czy dobrze kupie jej produkty do mycia jezeli bedzie zle to wydrze sie na mnie przez jakies 2 godziny i karze wrocic do sklepu i kupic dobre. Przed swietami musze z nia gotowac wszystkie dania, nakryc stol wszystko zrobic, a tato niczego sie nie dotyka bo zmeczony po pracy i ma wolne... i tak jest w kolko, a ja mam problem w kazdym zwiazku i juz w zyciu tez bo mnie meczy mieszkanie z nimi i robienie im wszystkiego. Nawet jak rozmawiam przez telefon i mama zrobi calej rodzinie obiad to bedzie tyle sie darla i walila mi w dzwi az zajde i zjem ten obiad a jak jej zwracam uwage ze raz wystarczy to mowi zrob sobie sam jak nie chcesz jesc masa jesc gorace a nie zimne i wywala mi obiad do kosza bo mowi ze nie chcialem i ze jej nie szanuje. No strasznie mi teraz jest trudno ze nie zadbalem o swoja obrone i wychodze teraz na egoiste w oczach innych ludzi no ale sam nie wiem co mam robic. chetnie bym sie wyprowadzil z domu zeby sobie uswiadomic jak dobrze jest zrobic cos dla siebie i innych bez dyktatury i sie cieszyc wolnoscia, co Wy o tym sadzicie? co ja mam robic?

2 Ostatnio edytowany przez kosmiczny nick (2014-04-04 17:44:42)

Odp: Istotny problem w domu ale nie zauwazalny - egoizm
Chlopak159 napisał/a:

...jezeli bedzie zle to wydrze sie na mnie przez jakies 2 godziny...musze z nia gotowac... i ze jej nie szanuje.

Stałes się służącym, poniewieranym, szantażowanym emocjonalnie i lekceważonym we własnym domu, a to normalne nie jest jeśli faktycznie tak to wygląda jak opisałeś.

Chlopak159 napisał/a:

...i wychodze teraz na egoiste w oczach innych ludzi no ale sam nie wiem co mam robic. chetnie bym sie wyprowadzil z domu zeby sobie uswiadomic jak dobrze jest zrobic cos dla siebie i innych bez dyktatury i sie cieszyc wolnoscia...

Tego już nie rozumiem. Jak na jedynaka jesteś dość specyficznym przypadkiem, bo zazwyczaj "jedynak" to oczko w głowie i cudo nie do ruszenia, a tym bardziej ...poniewierania przez własnych rodziców. Wręcz zaryzykowałbym stwierdzenie, ze opisując swoje zadania i pozycję w rodzinie - opisujesz kogoś, kto jest "najstarszy" z rodzeństwa i dużo obowiązków nań przypada z tego tytułu (jeśli rodzice tak sobie wygodnie żyją).
Nie rozumiem tego, że uważasz się za ...egoistę.
W jakim punkcie?
Chyba, że inaczej zupełnie rozumiemy to określenie. Jakoś niczego w tym, co opisałeś noszącego znamiona egoizmu - nie dostrzegłem.
A jeśli już musimy tu ów "egoizm" rozpatrywać, to - na moje oko - jedynie w odniesieniu do Twoich rodziców.

3

Odp: Istotny problem w domu ale nie zauwazalny - egoizm

No wlasnie mi sie wydaje i jak moimi oczami na to patrze to czasami jak czegos potrzebuja to dzwonia i ja juz odrazu musze byc, nie myslac o osobach ktore sa w moim otoczeniu i z tad ten opis egoisty. Ja osobiscie robie co moge zeby im nie byc kazdego zawsze pytam o wszystko a swoja osobe stawiam na drugim miejscu i interesuje sie swiatem i ludzmi, staram sie byc otwarty po prostu hmm Tylko mi jest ciezko postawic sie przed kims i powiedziec NIE i zaaplikowac swoja racje

4

Odp: Istotny problem w domu ale nie zauwazalny - egoizm

Wiem, że temat trochę czasu już ma, ale odpowiem. Widzisz, nie dziwię się, że Twoje relacje upadają, że z żadną dziewczyną nie udaje Ci się stworzyć związku na dłużej. Jesteś uzależniony od rodziców, kompletnie brak Ci asertywności. Mój były był mamisynkiem, od tej pory wiem, że nigdy więcej bycia z kimś takim. No chyba, że ktoś się zmieni, ale widzisz, nie chciałabym się wiązać, nie związałabym się, bo wcale pewności by nie było, że się zmieni. Chyba, że byłby "byłym" mamisynkiem jakbym go poznała i już by taki po prostu nie był, to co innego. Widzisz, takim sposobem nigdy nie będziesz żył sam dla siebie, tylko dla nich. A dziewczynę to rani, no nie dziw się, znajomych też, bo wtedy ta osoba czuje się olewana, bo zdanie rodziców jest najważniejsze i to, by zrobić coś za rodziców też jest najważniejsze. Taki chłopiec na posyłki. Jedynym rozwiązaniem jest po prostu stopniowe uczenie się asertywności, można samemu, można próbować do psychologa- problem jest spory, po prostu niezdrowe relacje, więc jak byś chciał coś zmienić, to psycholog mógłby się przydać. Najpierw oczywiście psycholog, by się przydał Twoim rodzicom, oni Ciebie krzywdzą, ale pewnie by na to nie poszli, więc przede wszystkim zawalcz o siebie. Szkoda Twojego życia, byś im tak usługiwał. No i przeprowadzka oraz powiedzenie stanowczo, że masz swoje życie też, że nie będziesz na posyłki. Pomyśl o sobie smile Inaczej po prostu nie będziesz szczęśliwy i żadna relacja Ci nie wyjdzie smile Nikt nie zasługuje by być tak traktowany jak traktują Cię Twoi rodzice. Bardzo źle, że lecisz na ich wezwanie, oni Cię naprawdę wykorzystują. Spróbuj powoli to zmieniać, najważniejsze musi zmienić się w głowie, musisz zrozumieć, że nie tak powinny wyglądać relacje w rodzinie. Cały czas wydaje Ci się chyba, że musisz to robić, żeby być wzorowym synem, pewnie Ci to wmawiają, a to nieprawda! Nie jesteście jednym tworem, masz prawo do swojego życia, a oni muszą nauczyć sobie radzić sami. Wasze relacje naprawdę są niezdrowe. Przemyśl to.

Pozdrawiam smile

Posty [ 5 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Istotny problem w domu ale nie zauwazalny - egoizm

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026