netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

zabawil sie moim kosztem..i do tego stwarza dziwna sytuacje

14 odpowiedzi2 478 wyświetleńzałożony przez lajkonik28, 02.04.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » zabawil sie moim kosztem..i do tego stwarza dziwna sytuacje

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 15 ]

1

Temat: zabawil sie moim kosztem..i do tego stwarza dziwna sytuacje

Witam, jakis czas temu przylapalam mojego faceta gdy umowil sie z dziewczyna z klubu ktora byla moja kumpela..ale on jej nie znal..taki zbieg okolicznosci. Poszlam na spotkanie zamiast niej wygarnelam mu..zaczal mnie przepraszac..powiedzialam ze sie zastanowie i on tez niech to zrobi..napisal mi smsa ze jak juz sie zatanowie zebym dala znac..pare dni pozniej to zrobilam ale nie chcialam gadac przez tel wiec poczekalam do weekendu az pojade do niego (mieszkamy w innych miastach, ale ja studiuje zaocznie tam gdzie on mieszka). Napisalam mu we wtorek i sie nie idzywal wiecej az napisalam w czwartek ze w piatek bede to mozemy pogadac. ok spotkalismy sie stwierdzil ze chce ze mna byc i wszystko zalezy ode mnie bo to on zrobil blad i zle sie z tym czuje itd. Jak z nim gadalam nie potrafil mi spojrzec w oczy..stwierdzil ze ma zly humor bo jest mu zle ze tak wyszlo i ze to zrobil..ok pozegnalismy sie..nastepnego dnia napisalam mu smsa ze zamiast sie nie odzywac praktycznie i zapominac o wszystkim to niech sie postara zapomniec i niech naprawi lepiej stosunki miedzy nami..na to on ze ja musze zrozumiec ze jak facet cos zrobi to musi pomyslec zostac sam zapomniec o tym i wtedy bedzie ok..potem nastepnego dnia sam juz chcial sie spotkac tak poprostu pobyc razem isc na spacer..zachowywal sie duzo lepiej..nie bylo juz tak dretwo..ale 2 dzien po spotkaniu sie nie odzywa..nic nie pisze itd. O co mu moze chodzic? Ja mam wrazenie jakby bral na wstrzymanie..jakby cos sie wydarzylo i sie zastanawia moze nad inna dziewczyna..nie wiem..nie wiem co ja mam zrobic jak sie zachowac w takiej sytuacji..doradzcie cos..nie ukrywam cholernie mi na nim zalezy..wiem ze po takim numerze powinnam dac sobie z nim spokoj ale nie potrafie..

2

Odp: zabawil sie moim kosztem..i do tego stwarza dziwna sytuacje

Chyba już bym nie umiała się zastanawiać nad sensem swojego związku, gdyby mi facet wywinął taki numer, nawet gdyby bardzo mi na nim zależało. Pomyśl - gdybyś się o tym w porę nie dowiedziała to mogłoby się stać coś naprawdę niewybaczalnego. Z drugiej strony, czemu Ty masz dorosłego faceta łapać za rękę?
Ma swój rozum, niech panuje nad swoimi ciągotkami. Zastanów się czy to ma sens.

3

Odp: zabawil sie moim kosztem..i do tego stwarza dziwna sytuacje

W niektórych związkach jest tak, że ten, komu mniej zależy kontroluje sytuację. I na moje oko to próbuje dostać Twój facet. Nie pisze, bo chce, żebyś odzywała się pierwsza. Będzie wtedy wiedział, że Ci zależy i zacznie Tobą manipulować.
Jest też opcja, że mu wcale nie zależy.
Oraz mało prawdopodobna opcja, że mu głupio, bo niedoszła zdrada się wydała.

4

Odp: zabawil sie moim kosztem..i do tego stwarza dziwna sytuacje

No niby powiedzial ze spokojnie ze on musi zapomniec co odwalil i ze wszystko bedzie wtedy dobrze..ale cos mi sie nie chce w to wierzyc...

5

Odp: zabawil sie moim kosztem..i do tego stwarza dziwna sytuacje

Nie jestem w środku tej sytuacji, ale prędzej on chce, żebyś Ty zapomniała.

6

Odp: zabawil sie moim kosztem..i do tego stwarza dziwna sytuacje

o nim? o nas?

7

Odp: zabawil sie moim kosztem..i do tego stwarza dziwna sytuacje

O tym, co zrobił. Może liczy, że jak poczeka, to zapomnisz, że chciał Cię zdradzić.
Ale może też być, że mu nie zależy, a nie ma jaj, żeby odejść. W końcu wyszłoby, że zostawił Cię dla jakiejś przelotnej znajomości.
Nie wiadomo, co on myśli. W sumie lepiej się skupić na tym, co Ty myślisz i czujesz i czego teraz chcesz

8

Odp: zabawil sie moim kosztem..i do tego stwarza dziwna sytuacje

Tylko ciezko z tym co chce..no bo narzucac sie nie bede..ale zapytalam go czy on jest pewny ze nadal chcialby byc w tym zwiazku i czy mu na tym zalezy to mowil ze tak..po prostu nie wiem czemu tak sie zachowuje..ja wiecznie czekac nie bede bo bez przesady. Narazie czekam na jego ruch bo jak zaczne nciskac to moze byc gorzej. Bo nie wiem czy zachowanie moze byc tlumaczone tym ze on nie jest polakiem..nie spodziewalam sie takiego obrotu sprawy.myslalam ze po prostu polozy uszy po sobie i bedzie sie staral jakos naprawic te relacje

9

Odp: zabawil sie moim kosztem..i do tego stwarza dziwna sytuacje

Myślę, że dobrze robisz. Olej go na razie, niech o Ciebie powalczy, jak mu zależy, a jak nie, to nie roń łzy. Tego kwiata jest pół świata smile

10

Odp: zabawil sie moim kosztem..i do tego stwarza dziwna sytuacje

Dzieki za rade wink

11

Odp: zabawil sie moim kosztem..i do tego stwarza dziwna sytuacje
ala225 napisał/a:

Witam, jakis czas temu przylapalam mojego faceta gdy umowil sie z dziewczyna z klubu ktora byla moja kumpela..ale on jej nie znal..taki zbieg okolicznosci. Poszlam na spotkanie zamiast niej wygarnelam mu..zaczal mnie przepraszac..powiedzialam ze sie zastanowie i on tez niech to zrobi..napisal mi smsa ze jak juz sie zatanowie zebym dala znac..pare dni pozniej to zrobilam ale nie chcialam gadac przez tel wiec poczekalam do weekendu az pojade do niego (mieszkamy w innych miastach, ale ja studiuje zaocznie tam gdzie on mieszka). Napisalam mu we wtorek i sie nie idzywal wiecej az napisalam w czwartek ze w piatek bede to mozemy pogadac. ok spotkalismy sie stwierdzil ze chce ze mna byc i wszystko zalezy ode mnie bo to on zrobil blad i zle sie z tym czuje itd. Jak z nim gadalam nie potrafil mi spojrzec w oczy..stwierdzil ze ma zly humor bo jest mu zle ze tak wyszlo i ze to zrobil..ok pozegnalismy sie..nastepnego dnia napisalam mu smsa ze zamiast sie nie odzywac praktycznie i zapominac o wszystkim to niech sie postara zapomniec i niech naprawi lepiej stosunki miedzy nami..na to on ze ja musze zrozumiec ze jak facet cos zrobi to musi pomyslec zostac sam zapomniec o tym i wtedy bedzie ok..potem nastepnego dnia sam juz chcial siepsotkac tak poprostu pobyc razem isc na spacer..zachowywal sie duzo lepiej..nie bylo juz tak dretwo..ale 2 dzien po spotkaniu sie nie odzywa..nic nie pisze itd. O co mu moze chodzic? Ja mam wrazenie jakby bral na wstrzymanie..jakby cos sie wydarzylo i sie zastanawia moze nad inna dziewczyna..nie wiem..nie wiem co ja mam zrobic jak sie zachowac w takiej sytuacji..doradzcie cos..nie ukrywam cholernie mi na nim zalezy..wiem ze po takim numerze powinnam dac sobie z nim spokoj ale nie potrafie..

Hmm a jak to wyjaśnisz???

12

Odp: zabawil sie moim kosztem..i do tego stwarza dziwna sytuacje

normalnie, to moje konto tyle ze cos mi sie w nim pochrzanilo wiec zalozylam drugie i wkleilam watek jeszcze raz..to wszystko wink

13 Ostatnio edytowany przez assassin (2014-04-02 19:30:00)

Odp: zabawil sie moim kosztem..i do tego stwarza dziwna sytuacje
lajkonik28 napisał/a:

normalnie, to moje konto tyle ze cos mi sie w nim pochrzanilo wiec zalozylam drugie i wkleilam watek jeszcze raz..to wszystko wink

Czyli Ala krakowianka, bo chyba stąd ten lajkonik.

PS Potrafisz, potrafisz dać sobie z nim na wstrzymanie. Podpisuję się pod sugestiami A-xamit


Taka zabawa w Sherlocka, ale jak widać trafiłem i o nic mi nie "chodzi" wink .

14

Odp: zabawil sie moim kosztem..i do tego stwarza dziwna sytuacje

tak stad...o co Ci chodzi?

Posty [ 15 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » zabawil sie moim kosztem..i do tego stwarza dziwna sytuacje

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026