netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

otyły książę

5 odpowiedzi1 718 wyświetleńzałożony przez koliberka25, 01.04.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 6 ]

1

Temat: otyły książę

cześć netkobiety.Jestem w związku od 3 lat , a ja mam 25lat.Mój facet jest dobrym chłopakiem.Jednak naszym problemem jest jego otyłość. jakies 30-40 kg nadmiarowych.Problem polega na tym ze jego tata tez taki jest z tym ze doprowzdził sie do stanu w ktorym nie moze juz sam funkcjonować .jego tata ma ogromna otyłość, która uniemożliwia mu poruszanie i wychodzenie z domu , chore serce., miażdzyca , cukrzyca i mnóstwo innych.Mój chłopak jest fajnym facetem dobrze sie przy nim czuje.Jednak jego wygląd i to co robi mnie przeraża.Bardzo sie tego boje jak to bedzie wyglądalo za 20 lat.Boje sie ze doprowadzi sie do takiego samego stanu.Kolejny problem jest taki że coraz bardziej wstydze się jego wyglądu.Coraz bardziej mi to przeszkadza coraz mniej lubie z nim wwychodzić  .Dodam że jak go poznawałam nie był taki otyły.To był jedyny moment w krorym udało mu sie schudnąć .Moj partner wie o moich obawach .Wie ze nie podoba mi sie to co ze sobą robi.żadne moje groźby i prośby nie pomagają .Czasem ma zrywy i stara sie schudnąć przechodzi na diete i uprawia sport Ale nigdy nie było to trwałeStraam sie go motywować , proszę ale to nic nie pomaga .Bardzo dużo na ten temat rozmawiamy.On wie ze nie chce takiego zycia jak ma jego mama .On wie ze mam obawy co do bycia razem.czasem tak bardzo sie o to kłocimy,  ze już byliśmy pewni , że sie rozstaniemy.Jednak nigdy do tego nie doszlo.Mój chłopak mówi ze saługuję na wiecej .Ze nie powinnam sie o takie rzeczy martwić .Co ja mam robić ? bardzo go kocham a jednocześnie boję się przyszłości.

2

Odp: otyły książę

Wspieraj go.. razem ćwiczcie, spacerujcie, zapiszcie sie na siłownie.

3

Odp: otyły książę

wspieram .Tylko to nic nie daje .Tyle ile my rozmow przebylismy na ten temat .Karnet był tylko to nic tez nie dało , dietetyk tez był.

4

Odp: otyły książę

jeżeli sam nie będzie chciał tego zmienić, nie znajdzie motywacji to Ty za wiele nie zrobisz.. pierwszy krok musi sam zrobić. I to będzie najtrudniejsze.

5 Ostatnio edytowany przez Leeahlee (2014-04-01 21:09:28)

Odp: otyły książę

Bo zrobienie czegoś z tuszą niestety ale jest trudne, zwłaszcza jeżeli w rodzinie to było wcześniej, a on nie jest pierwszą osobą. Pewnie ma skłonność do tycia. Ale właśnie jak powiedziała Agnieszka jeżeli sam nie będzie chciał tego zmienić, nic to nie da.
Drugą sprawą jest to, że z autopsji wiem że takie rozmowy jedynie bardziej człowieka irytują i demotywują. Nie motywuj, nie rozmawiaj tylko weź go gdzieś, ciągnij go, proponuj wspólne wyjścia na basen czy siłownię, róbcie coś razem, a nie naskakuj na niego, bo to nie wsparcie. A takie wspólne ćwiczenia jednak dają "kopa" i dla mnie osobiście to jest dopiero motywacja.

Posty [ 6 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026