czy waszym zdaniem mozliwe jest ze chlopak wroci do mnie po 6 miesiecznym rozstaniu?
Podobne tematy
2 2014-03-29 21:14:59 Ostatnio edytowany przez Herushingu (2014-03-29 21:15:35)
Nie. A na poważnie przydałoby się więcej informacji, począwszy od tego; kto zerwał, dlaczego, i jak się wam układało, i dlaczego liczysz, na jego powrót? Ale, co do zasady, jest to mało prawdopodobne, ale wszystko jest możliwe, kto wie...
to on ze mna zerwal. oglonie powodem bylo to, ze roznily nas poglady religijne. on chcial sie zmienic na lepsze, zmienic towarzystwo. jednak nic nie udalo mu sie w tym kierunku zrobic. bardzo czesto sie kontaktujemy, przewaznie to on sie do mnie pierwszy odzywa. spotykamy sie tez czasami. niekiedy mam wrazenie ze jego zachowanie pokazjue to, ze za mna teskni.
gonzo1111 co to znaczy różniły was poglądy religijne? Dlaczego jego towarzystwo było nieodpowiednie? Dlaczego miał się zmienić na lepsze? To znaczy, że gdy był z tobą był złym człowiekiem?
on jest swiadkiem jehowy. chcial sie dalej rozwijac duchowo i bycie z dziewczyna innego wyznania mogloby mu w tym przeszkadzac. ogolnie mowil, ze chce przestac zadawac sie z katolikami, bo oni sprowadzaja go na zla droge. szkoda tylko, ze zapomnial o mnie, a towarzystwo do picia sie nie zmienilo. nie rozumiem go wgl. nie wiem po co pisze, po co chce sie spotykac. niestety nadal go kocham i chcialabym z nim byc. jednak nie wiem jak mu o tym powiedziec i czy w ogole to zrobic
6 2014-03-29 23:25:23 Ostatnio edytowany przez assassin (2014-03-29 23:37:59)
on jest swiadkiem jehowy. chcial sie dalej rozwijac duchowo i bycie z dziewczyna innego wyznania mogloby mu w tym przeszkadzac. ogolnie mowil, ze chce przestac zadawac sie z katolikami, bo oni sprowadzaja go na zla droge. szkoda tylko, ze zapomnial o mnie, a towarzystwo do picia sie nie zmienilo. nie rozumiem go wgl. nie wiem po co pisze, po co chce sie spotykac. niestety nadal go kocham i chcialabym z nim byc. jednak nie wiem jak mu o tym powiedziec i czy w ogole to zrobic
Szczerze? Odpuść go sobie. Po co chcesz sobie życie komplikować? Może zrobił Ci największą przysługę zrywając? Kontakt odetnij bo psychicznie się wykończysz. A tekst o zadawaniu z katolikami to dla niego świetna wymówka i tyle.
Poza tym mnóstwo wątków na ten temat założyłaś - szarpiesz się... uwierz naprawdę nie warto.
Pzdr
gonzo1111 odpuść go sobie. Skoro jest taki religijny, to nie rozumiem dlaczego tak dyskryminuje inne wyznania? Do tego pociąg do alkoholu chyba nie jest dobrym wyznacznikiem by myśleć o nim poważnie.