Co roku o tej porze roku moj chlopak spi calymi dniami jak tylko wroci z pracy zasypia na kanapie a potem przenosi sie do sypialni. ale dzisiaj przeszedl samego siebie ,mam imieniny wiem ze o nich pamietal bo wspominal wczoraj i przedwczoraj a dzisiaj nawet mi zyczen nie zlozyl, poszedl spac , potem sie obudzil i nie chce musie geby otworzyc nawet jak zadaje mu jakies pytanie , w koncu wybuchlam bo tak jest od paru dni a on laskawie mi wyjasnil czemu nie odpowiada na moje pytania bo nie bedzie na glupie pytania odpowiadal, pytania np; robimy obiad, gdzie idziesz jak w nocy wychodzil z sypialni itp. Generalnie on nie widzi potzreby rozmowy ze mna,. kiedy go zapytalam czy ma kogos zaczal sie smiac i zaprzeczyl, czuje sie ignorowana, nie wiem jak to zmienic wiem ze to mu mija po 2 tyg jak zaakceptuje fakt nadchodzacej jesieni ale bardzo ciezko mi z nim zyc w tym czasie . Pomozcie co ja mam zrobic zeby on mnie tak nie olewal noramlnie jest cieply mily czuly i rozgadany. A dzisiaj juz nie wytrzymalam siedzie i placze tak mi przykro ze on tak sie zachowuje w stosuuku do mnie i to jeszcze dzisiaj w moje imieniny. Dziewczyny pomozcie bo mam ochote wyc albo sie spakowac i isc do mamy ale ona mieszka ponad 2000 km ode mnie wiec to nie takie proste.
1 2009-08-28 21:52:04 Ostatnio edytowany przez patia (2009-08-28 22:01:20)
Podobne tematy
Patia! Pozwolisz, że nic Ci dzisiaj nie doradzę bo jestem na maksa załamana! Jednak z całego serca w tym wyjątkowym dniu życzę Ci, uśmiechu i szczęścia. Niechaj los Tobie sprzyja niosąc powodzenie. Idź przez życie z dobrocią w sercu, otoczona ludźmi, których kochasz, silna poczuciem bezpieczeństwa i zrozumienia, niech kazdy obrót kalejdoskopu życia przynosi Ci radośc! Buziaki!
dziekuje ci bardzo mowie ci tak starszni emi przykro ze on tak sie zachowuje i to jeszcze diziaij , wytrzymalam ostatni tydzien ale dzisiaj juz nie moglad i wygarnelam mu ale to przeciez nie o to chodzzi zebysmy sie klocili i mieli do siebie pretnsje, tak nam dobrze jest a potem on am te swoje jesienne doly i mam ochote go udusic.
Wiesz... może on z daleka wyczuwa jesienna handre ^^
CookieBitch ja mam to samo;/
no ale co ja jestem temu winna, mam sie dolowac razem z nim, to bez sesu, a on mnie doluje i to bardzo wiecie jak zmienic jego zachowanie
Nie zmienisz...Dpoada go jesienny dół i już, ja mimo iż jestem radosna mam takie dni że wolę zostać w łożku i nikt nie da rady mnie z niego wyciągnąć. BTW kocham swoje łóżeczko ahhh
strasznie trudno jest zyc z takim czlowiekiem, trudno wymagac ze druga osoba przejdzie na wasz zldolowany tryb zycia.Trudno tez byc ignorowanym przez ukochana osobe tylko dlatego ze jest jesien.
Kilka dni i mu przejdzie:D
to juz tydzien jak to potrwa jeszcze kilka dni to ja zwariuje
mam juz tego dosyc, ja tez bede wszystko lewac moze on sie obudzi wtedy.
Widzisz znosilam ten jego jesienny dol i spanie przez ostani tydzien a dzisiaj nie wytrzymalam bo ignorowal mnie zupelnie jakbym mu co zrobila. Buntuje sie przeciwko takiemu traktowaniu bo nic zlego nie zrobilam , a jesien jest co roku i nie jest to powod do zamykania sie w sobie i olewania calego swiata. Jest mi dodatkowo smutno bo nie mam tu rodzinki zeby sie wyzalic , postanowilismy mieszkac z dla od bliskich i tak naprawde jestem sobei najblizszymi osboami wiec nie dziw sie ze buntuje sie jak on mnie tak traktuje bez powodu. Rozumie jakby byl na mnie zly ale tylko dlatego ze jesien sie zbliza, staram sie byc cierpliwa ale trudno jest zyc z kims pod jednym dachem kto nagle zaczyna cie ignorowac i nie zauwaza wogole twojej obecnosci ,, traktuje cie jak powietrze i to jeszcze z takiego powodu, ciekawe czy ty potrafilbys tak spokojne czekac az twojej ukochanej minie jesienny dol.
męski_punkt_widzenia. co jeśli taki sen trwa cały rok nie mieszkam ze swoim chłopakim ale on jest wiecznie nie wyspny, gdy przychodzi to proponuje położyć się spać, gdy nie widze to przysypia, cłaymi dnimi lezy i oglada tv a jak włączam coś dla siebie to przysypia, nie wychodzimy raczej nigdzie bo nie mamy na to funduszy, raz na jakis czas mamy taka możliwość, on pracuje ale ma wile innych wydatków... I mówisz odprężyć sie odpocząć od adoracji, moja adoracja jest w czasie seksu, a po za nim lenistwo, i co wtedy, ja nie mam znjomych zeby poplotkować czy wyjść z domu, nie mam kasy na zakupy czy kosmetyczke... ale on za to gdy wychodzi do kolegów to jest pełen energi, więc jak mam w takij sytułacji się zachować, i moze mam się nie buntować....?
14 2009-08-29 10:39:00 Ostatnio edytowany przez patia (2009-08-29 10:39:48)
Noi wlasnie to jest meski punkt widzenia, do poki oni tak sie zachowuja to jest wszystko w porzadku ale gdyby sytuacja byla odwrotna to uslyszalabys ze go zaniedbujesz, ze pewnie juz go nie kochasz albo ponalas kogos innego i tak lista zarzutow rozlaby z dnia na dzien.No nic zobaczymy jak dzisiaj mysle a raczej mam nadzieje ze on cos wczoraj zrozumial , wie zobaczymy a tobie proponuje rozmowe z chlopakiem moze zadziala a jak ne to zacznij sie zachowywac tak samo.
Dzięki Patia, pogadam z nim bo jedziemy sami na weekend na działkę, on zawsze się tłumaczy ze dużo pracuje, ale on sypia po 8-10 godzin w nocy więc bez przesady nie..? trochę inwencji powinien włożyć w to wszytko bo moja wysiada już totalnie bo nic mu nie pasi, a poza tym mi wystarcza 8 godzin snu i nie mam zamiaru spać w ciągu dnia za każdym razem gdy on przychodzi...
życze Ci Patia powodzenia i rozwiązania tej lipnej sytuacji ![]()
Moj tez ciagle narzeka ze malo spi ale to nie prawda , jaby zliczyc to ile spi w ciagu dnia i potem w nocy ro wyszlo by ze 13 godzin , a czy to nie jest tak ze im wiecej spisz tym wiecej snu potrzebujesz juz sama nie wiem.
a czy to nie jest tak ze im wiecej spisz tym wiecej snu potrzebujesz juz sama nie wiem.
Jest tak, wiem sama po sobie.. może w dzień to nie śpię, ale za to porafię spać czasem do 13!! Mój luby juz się przyzwyczaił, że ma w domku śpiocha, ale wiem, że czasem mu to przeszkadza...
Jedyne co możesz zrobić to zaplanuj dzień tak mniej więcej... Powiedz, że dziś np. idziecie na spacer (gdzie kasa nie jest potrzebna), oglądacie film ( najlepiej wspólnie wybrany).. Zawsze lepsze to niż nic.
Pozdrawiam Dziewczyny serdecznie ![]()
moj facet wczotaj sie zrobil kolacje przy swiecach bylo badzro milo, nie czuje ze zatracilam wlasna indywidualnosc .
Widzę, że Wasi faceci są całym Waszym światem to macie efekt - są Wami znudzeni to idą spać
Oni nie muszą już Was zdobywać.
Gdzieś zatraciłyście swoją indywidualność, nie macie znajomych, a pewnie wasi faceci mają chociażby kolegów.
No cóż, w tej sytuacji jedynie pozostało upominać się o odrobinę zainteresowania...
Zle to rozumiesz, ja nie zatraciłam swojej indywidualności, mój chłopak ma kolegów ale ma ich od zawsze, a ja od zawsze nie mam znajomych czy przyjaciół ani zbyt wysokich funduszy na rozrywkę...
Byłam z nim w weeknd sama na działce, w końcu wszytko sie uspokoiło
cikawe na jak długo
noi sie wybudzil ze snu zimowego, zobaczymy czy juz na dobre przygotowal kolacje przy swiecach kupil mi kwiaty na przeprosiny ma nadzieje ze juz nie bedzie zapadal w sen , zobaczymy moze jednak czesem trzeba nimi potrzasnac zeby sie obudzili.
Patia moj chlopak ma tak samo co jakis czas,jest po prostu zmeczony...kiedys denerwowalam sie jak Ty,ale teraz chce to niech spi..chociaz czasami tez mnie wkurza...zrobie kolacje a ten nie je bo spi...;budze to patrzy na mnie tymi nieprzytomnymi oczkami
hehe
Ojej znam to doskonale i nie wiem czy to przestanei mnie wkurzac kiedykolwiek.
kiedyś będzie łatwiej, trzeba sie nawet i do czegoś takiego przyzwyczaić:) mi powoli bywa łatwiej się przyzwyczaić:)
24 2009-09-01 15:08:49 Ostatnio edytowany przez Delicious (2009-09-01 16:20:20)
Mala nie wnikaj tak
ja to troche inaczej postepuje jak kiedys nie wkurzam sie nie krzycze,budze Go nie chce wstac,to nie,bedzie jadl zimne:)
i kto tu lepiej wychodzi ![]()
Blondynka, a znasz zasady kultury, dobrego wychowania i netykiety? Nie używaj na forum wulgaryzmów.
Typowy niedźwiadek.Za kilka lat taki stan będzie Ci się nawet podobał...uwierz mi.Z pewnością Go kochasz więc pokochaj i Jego 'trudne dni".Pozdrawiam:)
NO CHYBA NIE MAM WYJSCIA. Teraz tez spi a ja na form, no coz ja porzebuje zdecydowanie mniej snu.
No ...o godzinie 1.46 to zupełnie normalne,że śpi.Ale czemu Ty jeszcze o tej porze nie śpisz?...hehe
no jak juz pisalm ja potrzebuje znacznie mneij snu ale on poszedl spac o 22.30. Mnie wystarczy spokojenie 5.6 godzin snu, natomiast moj chlopak potrafi i 14 godzin spac a jesienia to juz wogole pobuja rekordy.
Widzę, że Wasi faceci są całym Waszym światem to macie efekt - są Wami znudzeni to idą spać
Oni nie muszą już Was zdobywać.
Gdzieś zatraciłyście swoją indywidualność, nie macie znajomych, a pewnie wasi faceci mają chociażby kolegów.
No cóż, w tej sytuacji jedynie pozostało upominać się o odrobinę zainteresowania...
Ale ty mądry jesteś fiu fiu! Jak mając 24 latka możesz wiedzieć ,że ktos się kims znudził , czy tak jest właśnie z tobą? , znudziła ci się dziwczyna i siedzisz przed kompem , a ona pewno narzeka , bo nie ma znajomych ,a ty pewno wolisz kolegów? Najlepsze przykłady dają ci ,którzy już coś podobnego przeszli w swoim życiu.
Nie pomyslałeś , że może ktos się źle czuje , potrzebuje więcej odpoczynku , w jesienne dni dopada nas czasem zrezygnowanie . Ja np. jesień i zimę przespała bym najchętniej , bo szarość i pogoda źle na mnie wpływają , a męża mam od 18 lat i wcale się nim nie znudziłam .
no jak juz pisalm ja potrzebuje znacznie mneij snu ale on poszedl spac o 22.30. Mnie wystarczy spokojenie 5.6 godzin snu, natomiast moj chlopak potrafi i 14 godzin spac a jesienia to juz wogole pobuja rekordy.
Patia - ja jestem taki sam śpioch jak twój chłopak , to wcale nie znudzenie jak niektórzy sugerują . Musi facet wypocząć , wyspać się , bo inaczej będzie sie źle czuł i jeszcze ci się rozchoruje .
Caly czas probuje to zrozumiec ale wiesz czasem mi go brakuje jak tak ciagle spi, teraz tez spi.
Oj Patia .Wiem , że ci go brakuje , ja czasem żeby za mna nikt nie chodził to sie chowam i spię . Poprostu dopada nas coś co przypomina zmeczenie psychiczne , ja gdybym sie nie wyspała wpała bym pewno w depresję , więc zamiast dobierać sobie do glowy idę spać , przesypiam ten zły dla mnie okres i jest zawsze lepiej.
Patia ja jestem przykładem śpiocha jak Twój facet. Może nie śpię po 14 godzin
ale potrzebuję dużo snu. Za to moj facet to takie duże dziecko, zamiast snu woli sobie pogac
Ja mam wrecz odwrtnie, czasami chcialabym żeby w niedziele poleniuchowal ze mna. Zebysmy mogli sobie razem siedziec w lozeczku i ogladac jakies glupoty w tv, ale on sie woli zerwac wczesniej z lozka i grac na konsoli. Jakos sie musimy dogadac ![]()
On sie wcale nie znudzil tylko prowadzi inny tryb zycia niz ty, musisz jakos to przelknac
Oj z tymi facetami, wkurzaja nas czasem ale i tak ich kochamy.
Witam jestem tu nowa ale chciala bym ci zyczyc wszystkiego naj...Mam 20 lat i mam meza ktory ostatnio zapomnial nawet o moich urodzinach w lato jest aktywnym wspanialym mezem a w zimme doslowny niedzwiec wraca z pracy wchodzi do luzka mecze nawet nie porozmawia poprostu zapada w sen na te kilka miesiecy wtedy nie poznaje swojego meza nie chodzimy na spacery nie ogladamy nic razem nawet do kina nie chce sie wybrac i tez myslalam na poczatku ze poprostu kogos ma ale to mijalo z przyjsciem lata naprawde teraz wziellismy slub i niestety musze sie do tego przyzwyczaic
Moze naprawde na niektorych ludzi tak wplywa jesienna szaruga , tak wlasnie zachowuje sie moj facet jesienia, ale coz obawiam sie ze nie mamy na to wplywu , mozemy albo to zaakceptowac albo wyklucac sie o to ale to nic nie da. Jesli oni naprawde w tym czasie potrzebuja wiecej snu, to nic z tym nie da sie zrobic. Probuje to zaakceptowac i przyzwyczaic sie , mam nadzieje ze w koncu mi sie to uda i tobie tez tego zycze, a ze mamy urodziny akurat jesienia , no coz na to tez nie mamy wplywu.
Z facetami na prawde wystarczy porozmawiac, tyle ze trzeba im powiedziec WPROST I DOSLOWNIE. Cos typu kochanie jest mi bardzo smutno ze zapomniales o moich urodzinach a nie foch przez tydzien bez slowa bo oni przewaznie nie wiedza o co chodzi - ja mam wlasnie takie meskie geny w sobie, mi tez trzeba wygarnac w twarz ![]()
jak facet kladzie sie spac to nie ma sily go ruszyc moj maz wczoraj przysnal ogladajac tv obudzilam go i poprosilam zeby chociaz sie rozebral a nie bedzie w ubraniach spal pow. nieprzytomnie ze zaraz idzie sie kapac budze go za pol godziny a on na mnie krzyczy ze mu nie dam 5 minut spokojnie polezec "przestan mnie szarpac co chwile " delikatnie go obudzilam ale nie wazne w koncu spal w ubraniach jak menel chyba do 2 w nocy i rano nie pamietal ze probowalam go obudzic oni poprostu tak amja ze odlatuja i incn ie dociera moj maz nie slyszy placzacego dziecka w tym samym pokoju ,wyjacego alarmu przez pol nocy za oknem nic bo spi ![]()
moj chllopak ma tak samo , samochod wybuchl na naszej ulicy a on sie obudzil dopiero jak straz przyjechala i zrobila sie dyskoteka w sypialni.
posty przeniesione
Co roku jesienia zastanawiam sie jak to sie dzieje ze czesc z nas w okresie jesieni cierpi na zly nastroj i sennosc. jedna z tych osob jest moj chlopak zawsze w okolicach wrzesnia zapada niemalze w sen jesienny. Jego zycie zmienia o sie o 180 stopni, traci zainteresowanie otaczajacym go swiatem, i spi w kazdej wolnej chwili, podejzewam ze gdyby nie praca nie wstawalby z wogole z lozka. Jego kazdy dzien wyglada w tym okresie tak samo , wstaje rano oczywiscie na ostatnia chwile zeby spac jak najdluzej , potem szybko wlewa w siebie kawe i pedzi do pracy, kiedy wraca zapada w sen na kanapie a potem z trudem budze go na obiad, zje zapali i zapada w kolejny sen na kanapie , okolo polnocy budze go i przenosi sie do sypaialni, gzdie w sekundzie zapada w sen. z jednej strony mam tego serdecznie dosyc ale z drugiej zaczynam sie tym martwic bo to juz czwarta nasza wspolna jesien ktora wygalada zawsze tak samo.Zastanawiam sie czy to jest normalne, czy moze jest to jakis wiekszy problem ukryta choroba. Sama nei wiem co otym myslec.
mam podobnie ale w okresie późnej jesieni, gdy wychodzę na uczelnie - jest ciemno, wracam - ciemno. Człowiek depresja. Polecam siłownię - Na mnie działa
Też miałem podobnie. Jesienią potrafiłem zasnąć o 19 tej i spać do rana. Ile awantur za to miałem to moje... zero zrozumienia ze strony kobiety. Ona potrzebowała mało snu więc myślała ,że każdy tak musi. Czasem dopada ludzi jakieś przygnębienie , depresja , albo chroniczne przemęczenie i organizm tak reaguje . Można się czasem wspomóc jakimś redbullem , albo kawą , ale długo się nie da, bo się idzie wykończyć. Nie ma to absolutnie żadnego związku z olewaniem partnerki. To partnerka wtedy olewa potrzebę faceta do większej ilości snu. Na powody takiego stanu rzeczy dobrze wpływa ruch. Odkąd zacząłem chodzić na siłownię cztery lata temu , to jakoś jestem odporniejszy i dłużej wytrzymuję bez snu. Ale jesli to depresja , to nic dobrego nie robisz dając mu w prezencie awanturę, bo to się pogłębia tylko.