netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Nierealne uczucie

9 odpowiedzi4 318 wyświetleńzałożony przez Andrzejmmm1234, 28.08.2009

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 10 ]

1

Temat: Nierealne uczucie

czesc:) Mam na imie Andrzej i spotkał mnie beznadziejny przypadek,,,,
Kiedys kogos poznalem i zauroczylem sie w tej osobie. Sliczna blondynka o niebieskich oczach z poczuciem chumoru...zawsze roztrzepana, wszedzie bylo jej pelno. Potrafila wzbudzic w ludziach entuzjazm i jak sie usmiechala to miala takie iskierki w oczach,,byla pelna zycia,,
Troszku mnie uwiodla,,,niestety tak sie potoczyla ta historia ze odrzucila mnie i zerwalismy ze soba konakt,,,syndrom tej dziewczyny gdzies tam wemnie zostal,,zawsze jak kogos poznalem to porównywalem ja do niej,,,wydawala mi sie idealna,,choc miala te swoje wady,,ale zawsze trzeba jakos sie uzupelniac:)jak to ktos kiedys powiedzial,,,kocha sie nie za cos tylko mimo wszystko:)gdyby sie nam powiodlo mysle ze bylbym z nia bardzo szczesliwy,,,minelo póltora roku jak z nia ostatni raz rozmawialem;/jejki jak ten czas szybko leci,,,
Spotykalem w tym czasie na swojej drodze rózne dziewczyny,,byly ladne,,,moze i mnie przyciagaly,,ale byly mi obojetne,,jesli nie ta to mogla i byc dla mnie inna,,nie czulem nic,,jedynie moze sympatie,,,nawet az tak bardzo zazdrosci nie czulem,,mogla sie jedynie odezwac wemnie ta moja zraniona duma,,,

Czekalem ,,,ze poznam kogos,,kto mi zastapi,,ta dziewczyne z która mialem swój pierwszy pocalunek,,,która pokazala mi czym jest szczescie,,bo to byl okres  kiedy bylem caly w skowronkach,,wszystko zaczynalo miec sens,,a jak okazalo sie ze ona jednak nie odwzajemnia mojego uczucie,,,swiat stal sie szary,,chyba zlapala mnie jakas deprecha,,, od tamtej pory nie bylem taki jak dawniej,,bylem poprostu smutny,,.caly czas czekalem na cos,,na kogos takiego jak ona,,kto zawróci mi w glowie i znowu bedzie dla mnie wszytkim!!!

Tak spotkalem,,,widzialem sie z nia niedawno,,,jest tylko maly problem,,nie mozemy byc razem,,,gdyby ona wogóle wiedziala co ja o niej mysle to chyba by sie przestraszyla;/
Zdaje sobie sprawe z Tego ze nic nas nie moze laczyc,,,
Lubie jej towarzystwo,,chcialbym ja lepiej poznac:)
Ale tez sie tego boje,,,boje sie ze to nie bedzie jakas przyjazn,,ze ja sie w niej zaurocze,,przypomina mi ta moja pierwsza milosc,,móglbym powiedziec ze znowu ten usmiech,,,te wlosy,,iskierki w oczach,,to co stracilem kiedys,,tak bardzo mi ja przypomina,,z zachowania,,charakteru,,a w dodatku jest naprawde o wiele ladniejsza,,
tak samo dobrze mi sie z nia rozmawia,,mam wrazenie ze mnie rozumie,,,,widze w niej to czego balem sie ze nie odnajde,,
ALe jaki jest problem;/.....gdzies tam w górach,,,mam rodzine,,,nie pamietam jej wogóle z dziecinstwa,,,no moze wujka,,a o Kaski,,istnieniu dowiedzialem sie w tym roku,,,zobaczylem na naszej klasie kuzynke,,mysle sobie ,,"fajna ta kuzynka" wyslalem jej zaproszenie,,
zaczalem cos tam do niej pisac,,,odnowic zerwane wiezi rodzinne,,jej dziadek to brat mojego dziadka,,a nasi ojcowie to kuzyni....
Polubilem ja ,,,piszac z nia,,mysle sobie ze fajnie by bylo sie spotkac,,,w koncu to rodzina,,,nie myslalem ze cos takiego poczuje,,,
Zaprosila mnie do siebie,,raz ,,,drugi,,teraz mam przyjechac na jakis festyn,,na wekkend,,poznalem ciocie , wujka,,,dalekich kuzynów którzy okazali sie spoko kompanami przy piwie,,,
Tylko ze ja chce ja znowu zobaczyc,,,kiedys mi powiedzial mój przyjaciel,,ze nie istnieje cos takiego jak przyjazn miedzy kobieta a mezczyzna,,,i chyba mial racje,, moze ja polubilem,,dlatego tak badzo nie doczekam sie spotkania,,;/ tylko ze ja ja chyba polubilem az zabardzo,,

Nawet nie mysle o tym ze ona i ja...to niemozliwe,,,wiem o tym,,tylko do czego ta znajomosc doprowadzi,,,fajna kuzynka to prawdziwy skarb przeciec:) gdybym ja sie z nia wychowal od malego,,razem bysby budowali zamki z piasków,,,bo tez mam wiele wspanialych kuzynek,,,tylko ze umiem je traktowac jak swoje siostrzyczki i nie mam jakis takich swoich odpalów:P nawet by mi przez mysl nie przyszlo,,,ze kuzynka ,,,móglbym sie w niej zauroczyc...a poznalem ja jako dziewczyne która jest juz dorosla,,jako obca osobe,,, przeciez tak malo o niej wiem,,,

Moze ma ktos podobny problem,,,,???nie umiem przestac  myslec o tej kuzynce,,to jakies chore,,Napewno dla mlodego chlopaka macie jakas rade:):) albo jakies slowo pocieszenia ze nie jestem sam:P
Pozdrawiam

2

Odp: Nierealne uczucie

mam ten sam problem, tylko chodiz yu o "kuzyna"
i szczerze to chyba Ci nie pomogę, bo sama nie wiem co z tym zrobić. ALe rozumiem Cię w 100%, bo jestem tak samo zakłopotana tą sytuacją jak Ty.
pozdrawiam

3

Odp: Nierealne uczucie

ile masz lat?

4

Odp: Nierealne uczucie

mam 21 lat

5

Odp: Nierealne uczucie

Kurczę masz problem ..........z miłością strasznie ciężko. Ale bywa że i w dalekiej rodzinie tworzą się pary...Jak bliską kuzynką ona jest dla Ciebie????

6

Odp: Nierealne uczucie

Niestety nie jest to przysłowiowa 5 woda po kisielu. Nasi dziadkowie to bracia a ojcowie sa kuzynami

7 Ostatnio edytowany przez m.p.w. (2009-08-30 13:52:13)

Odp: Nierealne uczucie

Czyli wspólny przodek to prababcia/pradziadek; czyli twoja sytuacja (jeśli dobrze zrozumiałem) to:

                                        Pradziadek/Prababcia
                                        |                                |
                              Dziadek (3)                          Dziadek (4)
                              |                                                      |
               Syn/Córka (2)                                                 Syn/Córka(5)
               |                                                                                    |
       Wnuk (1) = TY                                                                       Wnuczka (6) = ONA

Przedstawiłem to trochę w odwrotny sposób.
Powinno być:
3/4 - syn lub córka
2/5 - wnuk/wnuczka
1/6 - prawnuk/prawnuczka
...ale tak jak jest jest łatwiej odczytać dla nas, bo wiadomo kto kogo reprezentuje.

Generalnie zasada jest taka, że nie można łączyć się w zw. małż. w lini prostej (1->2->3 lub 4->5->6 itd. czyli dziadek/babcia-ojciec/matka-syn/córka-wnuk/wnuczka) - to jest zawsze zakazane.

Prawo cywilne zakazuje tego typu małżeństw w linii prostej, prawo kanoniczne zakazuje tego również i to bez możliwość dyspensy (zwolnienia od zakazu).
W takich przypadkach oczywiste jest, że z takich związków może urodzić się dziecko upośledzone (kumulują się "złe geny" obojga rodziców, ponieważ są takie same, wysokie ryzyko unieszczęśliwienia dziecka). Prawo cywilne nie zabrania innego typu małżeństw.

Natomiast prawo kanoniczne zabrania dodatkowo małżeństw do 4 stopnia pokrewieństwa w linii bocznej (3 i 4 możliwy po dyspensie). U ciebie jest 6 stopień. KOŚCIELNY I CYWILNY DOSTANIESZ BEZ PROBLEMU.

Mimo jednak piątej wody po kisielu (jak się okazało) jakieś powinowactwo genetyczne istnieje, a więc i ryzyko chorób genetycznych większe.
Jeśli to nic poważnego w tym momencie i masz czas to przemyśl to.

pzdr
m.p.w.

8

Odp: Nierealne uczucie

mysle ze mi przejdzie:P mam przynajmniej taka nadzieje:) w sumie na nic nie licze,, mam poprostu taka mala rozterke bo mi sie ktos podoba a nie moge z Ta osoba byc

9

Odp: Nierealne uczucie

czesc andrzejmmmm1234 sluchaj mam taki sam zwiazek o jakim piszesz:) po prostu jestem ze swoim kuzynem i to jest dokladnie taka sama koligacja w rodzinie jak Twoja.jestesmy ze soba juz 4lata i dobrze nam razem.ja mam tylko lepsza sytuacje w domu bo moi rodzice o tym wiedza.moje zdanie jest taki jesli chcesz byc z nia to po prostu szczera rozmowa jest wskazana musisz wiedziec czy ona tego tez chce jak tak to juz tylko po problemie.jezeli masz pyt lib chcesz pogadac polecam sie:)

Posty [ 10 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026