Witam Serdecznie,jestem nowy na tym forum:).Jeśli w złym miejscu zamieściłem wątek to przepraszam.A więc tak mam 19 lat (idzie powoli 20),jestem dość niski jak na swój wiek zaledwie 168 cm i też szczupły jestem.Dobra zacznę w czym problem.Od dłuższego czasu nie mogę znaleźć dziewczyny,gdzieś od 17 lat idzie mi to bardzo opornie i nie wiem czy coś ze mną się stało,bo jak byłem przed tą 17,to nie miałem problemów żeby znaleźć sobie dziewczyny a teraz idzie mi to strasznie.Mi się wydaje ze stałem się bardziej nie śmiały chodzi mi o to ze np: nie zagadam do dziewczyny na ulicy,ale jak już poznam jakąś dziewczynę to gdzieś na 2-3 spotkaniach jeszcze wstydzę się gadać po prostu nie wiem o czym gadać ale już potem wyluzowany jestem i wiem wtedy o czym gadać
.Zaczynam się powoli wycofywać dlatego że piszę czasami na portalu społecznościowym do jakiś dziewczyn to albo jakaś odpiszę popiszę trochę i potem już nie odpisuje,albo w ogóle dana dziewczyna nie odpisuje olewa,więc powoli zaczyna mi się to nudzić ze piszę do kogoś a tu zero odzewu.A chciałem dodać ze jestem zadbany codziennie kąpie się,pazury zawszę krótkie nie mam żałoby pod paznokciami ( wiem ze dziewczyny też na to zwracają uwagę
).Latałem ciągle w dresach teraz zmieniłem trochę styl i zaczynam powoli chodzić w jeansach
.Hmm to chyba tyle
.Co mogę jeszcze zrobić bo już sam nie wiem
.Pozdrawiam
Podobne tematy
Hej.Myśle, że powinieneś być zawsze sobą w tym co robisz:P Tzn. skoro z Twoim wyglądem jest wszystko ok, a problem masz z utrzymaniem kontaktu z dziewczyna to musisz wiedzieć, ze drugiej stronie też powinno zależeć na tym kontakcie. Może te dziewczyny nie sa Toba zainteresowane po prostu..
Wiesz ja jestem sobą cały czas
,a z czego wnioskujesz ze nie jestem sobą?:D.No wiesz nie mi to oceniać czy z moim wyglądem jest wszystko ok
,ale ciągle nad tym pracuje:P.No to jest proste ze drugiej osobie też powinno zależeć na kontakcie przecież jedna osoba nie utrzyma rozmowy jak ktoś będzie trzema słowami odpowiadał
.To wiem ze nie są zainteresowane,tylko trochę dużo tego niezainteresowania jest.Już mi się powoli odechciewa pisać do jakieś dziewczyny bo i tak zostanie bez odzewu to jest bez sensu.Może mam problem z pisaniem wiadomości żeby jakaś dziewczyna była zainteresowana,już sam nie wiem
.
4 2014-03-26 12:30:16 Ostatnio edytowany przez mysterious_chocolate (2014-03-26 12:31:21)
Jesteśmy w tym samym wieku ![]()
A co lubisz? Jakie masz zainteresowania?
Myślę, że wzrost to sprawa drugorzędna. Ja np. jestem drobinką, mam 157 cm więc jestem niższa niż większość moich koleżanek nie mówiąc już o pewnych kolegach gdzie muszę zadzierać głowę i stawać na palcach by spojrzeć im w twarz gdy z nimi rozmawiam. Strasznie to męczące dla ciała takie rozciąganie się
Co do wyglądu to ciężko jest stwierdzić przez internet ale to dobrze, że dbasz o siebie, to się chwali ![]()
Myślę, że po prostu nie natknąłeś się jeszcze na właściwą dziewczynę, jesteś młodym facetem więc masz jeszcze duuuuuuuużo czasu, przy odrobinie cierpliwości i pozytywnego nastawienia znajdzie się taka, wszystko przed Tobą ![]()
Pozdrawiam
mysterious_chocolate no to ładnie ładnie
.Hmm lubię grać w piłkę nożną ale niestety już słabiutka kondycja jest, no i też grać w siatkówkę
.A interesuje się własnie Piłką Nożna,Siatkówką no i Koleją
. No niby wzrost jak mówisz to sprawa drugorzędną ale wiesz jak facet jest wyższy to lepiej tak mi się wydaje
. Ja ci powiem ze co jest małe to jest piękne ( oczywiście tyczy się to tylko kobiet).Kobieta może zawszę założyć buty na obcasie i już trochę zmniejszy różnice wzrostu a facet tego nie może zrobić jak dziewczyna wyższa jest
.No na pewno jest męczące ale chyba z biegiem czasu organizm przyzwyczaj się do tego tak myślę
,to może zakładaj buty na obcasie wtedy będziesz wyższa trochę ( no chyba ze nie chodzisz w takich butach).No na pewno się chwali przecież nikt by nie chciał być z brudasem to się tyczy facetów i kobiet ( sam widziałem ostatnio dziewczynę w szkolę co miała żałobę pod paznokciami masakra zdziwiło mnie to bo zawszę kobiety czyste pazurki pomalowane a tu takie coś ale nie wnikam ).Ja wiem ze się jeszcze nie trafiłem na właściwą dziewczynę, no zgadzam się z tobą całkowicie ze wszystko przed mną,ale wiesz nikt tego nie wie czy mi nie jest pisana samotność do końca:D.
Ja nie mam szczescia w milosci. Troche ciezko mi doradzac.
Ale co do wzrostu( jesli jest to jakis dla Ciebie kluczowy kompleks) ... to nie jest tak ze facet ma byc zawsze wyzszy i ze im wyzszy tym lepszy. Wazne, zeby byl doslownie kilka cm wyzszy od dziewczyny, zeby ta mogla zalozyc chociaz niskie obcasy, wiec nie jestes na straconej pozycji.
Ja też kiedys myslalam ze chce wyzszego faceta ode mnie wlasnie po to, zeby czasem zalozyc obcasy. Nie mam niestety szczescia w milosci, nikt mnie nie chce pokochac... ale powiem Ci ze podobali/podoba mi się kilku mezczyzn, ktorzy są wlasnie ledwo wyzsi ode mnie (max 170cm), a mam 163cm wzrostu. Bo mają ... ten blysk w oku, bo maja fajne poczucie humoru ( nie sypia glupimi zartami z podtekstami, co czasem jest zenujace- to są tylko moje przemyslenia,nie kieruje tej uwagi do Ciebie OTAKES
).
A taki Putin ledwo 1,70( niektore zrodla podaja ze jest jeszcze nizszy), Miedwiediew mojego wzrostu jest chyba, Tusk ledwo 1,70 z hakiem malym , wiec tez nie jest jakis mocno wysoki, Sarkozy, który jest z Carlą Bruni - modelką
Oni wszyscy nie sa mega wysocy, a jakos im sie udało, wiec i Tobie sie uda.
Co do dresów , faktycznie, pozostaw je tylko na treningi, albo po domu ( ja uwielbiam chodzic w dresach po domu), ale zeby skoczyc rano po bułki. Dresiarzy bardzo czesto ( spoleczenstwo) kojarzy z panami spod alkoholowego, jakims szemranym towarzystwem. Mowię to ze swoich obserwacji i rozmow ze znajomymi, sasiadami. Jednakze trzeba pamietac , ze nie wszyscy są tacy sami
Mam nadzieje, ze ociupinke Cie pocieszylam
P.S. Oczywiscie zaznaczam, ze w swojej wypowiedzi nikogo nie chcialam urazic, a jesli to zrobilam to przepraszam. Czasem ciezko jest opisac to, co myslimy.
Otakes, przypominasz mi mojego znajomego. 20 lat na karku i już myśli, że będzie do końca życia sam. Potrafię zrozumieć, że brak dziewczyny może być frustrujący, szczególnie gdy w okół cały czas jakieś nowe związki, ale nie jest tak źle jak się może wydawać. Tak naprawdę wkraczamy dopiero w życie, więc się nie przejmuj.
Żyj tak jak uważasz za stosowne, a w końcu trafisz na kogoś wartościowego. ![]()
DARK_HERO
To ja Ci powiem, ze jestem ledwo starsza o roczek od twojego kolegi i tez niestety w ten sposob mysle jak on. Nie podobam sie nikomu, wiem o tym, mam pecha w milosci i w zyciu dotknelo mnie wiele zlych rzeczy. Chcialabym kiedys wziac slub, miec dom, rodzine, meza, dziecko itd, ale czuje ze bede sama cale zycie. W moim kregu znajomych wszyscy kogos maja, a nawet jak nie maja to jest to stan przejsciowy i po chwili juz z kims sa, tylko mnie nic takiego nie spotyka. Mimo tego ze staram sie gdzies wychodzic czasem na miasto, usmiechnac sie nawet do nieznajomego faceta to i tak bez skutku, a w efekcie jeszcze bardziej zamykam sie na ludzi. Jestem niesmiala to tez jest moja wadą. Nie jestem ladna, przyznaje sie do tego. Wrecz jestem brzydka. Zazdroszcze wszystkim urody. A dzisiejsza powierzchownosc jest straszna. Nie jestes ladna/przystojny( ale masz dobry charakter, odpowiednie,realne podejscie do życia) to i tak nie ma znaczenia, malo kto na Ciebie spojrzy. Oczywiscie jest to moja skromna opinia, ale zaznaczam mimo mlodego wieku, troche mnie juz zycie zbyt mocno i bolesnie doswiadczylo.
9 2014-03-27 18:01:07 Ostatnio edytowany przez Dark_Hero (2014-03-27 18:02:40)
CzteryPoryRoku, sam miałem kiedyś takie myśli, nie będę tego ukrywał. Stwierdziłem jednak, że zamartwianie na dobre mi nie wyjdzie. W końcu każdej osobie jest ktoś przeznaczony, także prędzej czy później na kogoś trafisz. Możesz myśleć, że Twoja uroda czy charakter są przeszkodą, ale zastanów się sama - zabrzmi to trochę chamsko, ale w końcu jest dużo brzydkich par, które trafiły na siebie.
Ja sam zacząłem myśleć, że skoro nie trafiłem jeszcze na odpowiednią dziewczynę to nic takiego się nie dzieje i będę musiał jeszcze poczekać. I wiesz co? Im mniej o tym myślę, tym bardziej jestem wesoły i otwarty na innych ludzi. ![]()
"Najlepiej nie planuj nic. Nie przewiduj tysiąca możliwośći. Daruj sobie myślenie o tym, co będzie. Bo wiesz co? Od życia i tak dostaniesz akurat to, czego kompletnie się nie spodziewasz.." ![]()
Dzięki za pocieszenie
troche marne
Bo widze duzo no brzydkich par... tylko mnie o dziwo cos milego nie moze spotkac.Nie mowie juz o milosci tylko ogolnie o zyciu, mam wiecznie pod gorke w kazdej dziedzinie zycia, wszystkim znajomych wszystko przychodzi z latwoscia, tylko nie mi. Moze dlatego jestem taka zrezygnowana do wszystkiego juz , chociaz staram sie trzymac. Ale wiadomo to nie jest latwe.
staram sie ... ![]()
CzteryPoryRoku Powiem ci ze mi się wydaje ze to nie jest mój kompleks tylko wiesz po prostu chciałem być wyższy bo wiesz twarz mam też młodą więc każdy dziwi się ze mam 19 lat ( no za kilka miesięcy 20 ) i ze dali by mi maksymalnie 17 a to już powoli denerwuje mnie dlatego chociaż chciałem trochę być wyższy choć powoli wątpię ze jeszcze coś pójdę w górę,choć mój ojciec jest wysoki a zaś Mama niska:/.To masz podobnie do mnie z miłością zawszę kończy się szybko nie wiem albo coś jest nie ze mną tak ale po prostu złe dziewczyny wybieram sobie
.Ok nic się nie stało każdy ma swoje zdanie na jakiś temat . Tu się z tobą zgodzę ze społeczeństwo od razu ocenia własnie z takimi ludźmi ale pozory mylą
.No pocieszyłaś pocieszyłaś dziękuje bardzo.Kolego Dark_Hero a powiedź mi co można myśleć tutaj powoli 20 lat na karku a od 2 czy 3 lat sam jestem nikogo nie mogę znaleźć,a w kółko wszyscy mają już swoją drugą połówkę a mi jakoś ciężko jest znaleźć. CzteryPoryRoku mogę ci powiedzieć ze na pewno swoją drugą połówkę znaleźć pamiętaj ze na jedną kobietę przypada 5 facetów o ogólnie kobietą łatwiej jest znaleźć faceta więc i tobie się uda
.Ja też jestem nieśmiały ale co poradzisz trzeba jakoś z tym żyć lub walczyć z tym
. Ja zaś do nikogo się nie uśmiecham jak ktoś mi w oko wpadnie po prostu boję się reakcji danej osoby wiesz jak jest.Ale na przykład pisze do jakiś dziewczyn na portalach różnych i zazwyczaj zostaje moja wiadomośc bez odpowiedzi,dlatego już rzadko piszę do jakiejkolwiek dziewczyny bo wiem ze i tak nie odpisze to po co pisać,a nawet jak jakaś odpiszę to po kilku wiadomościach jest już cisza.Ale ostatnio byłem normalnie w szoku dziewczyna pierwsza do mnie napisała.Piszę z nią może z miesiąc a wymieniłem z nią tylko 8 wiadomości,teraz np: czekam na odpowiedź z tydzień czasu rzadko bywa na tym portalu
.Dokładnie jak mówisz ze teraz wszyscy patrzą na wygląd a nie na charakter a potem płacz ze on mnie zostawił jak poleciałaś na wygląd a nie na charakter i serce to się nie dziw nie szkoda mi takich dziewczyn
.Ale co mnie najbardziej śmieszy ze piszą ze nie liczy się dla nich wygląd tak bardzo jak charakter i serce a jak podeślesz zdjęcie i zobaczy ze brzydki jesteś to koniec pisania a nawet jak pisała ze fajny masz charakter i serce to jest wtedy nie ważne takie moje zdanie
.
Ja zaś do nikogo się nie uśmiecham
No i dobrze, że się nie uśmiechasz, tak trzymaj.
otakes napisał/a:Ja zaś do nikogo się nie uśmiecham
No i dobrze, że się nie uśmiechasz, tak trzymaj.
Żartujesz, czy piszesz poważnie? Jeżeli to drugie, reprezentuję stanowisko przeciwne.
Ironia wypływa z tego jak woda z kranu.
ZaubererDE Jestem ciekaw czy poważnie to napisałeś czy to ironia była,z chęcią bym się dowiedział nawet jak to jest prawda co piszesz dlaczego mam tak trzymać ?.
Ironia. Lepiej sie usmiechac
choc wiem ze nie zawsze jest to łatwe
Tamilla droga wiem co to znaczy "ironia":).Tylko wiesz nie wiem czy u kolegi ZaubererDE to była ironia
.
Tamilla droga wiem co to znaczy "ironia":).Tylko wiesz nie wiem czy u kolegi ZaubererDE to była ironia
.
Nie odpowiedział w tej kwestii, lecz wszystko na to wskazuje.
To nie była ironia.
"Uśmiechaj się podchodząc do kobiety" to zła rada. Nie działa.
Mam dosyć dużą empatię, wydaje mi się (! kobiety są lepsze w te klocki), że potrafię czytać ludzi całkiem nieźle, wielokrotnie testowałem "uśmiechanie się" i wychodziło do bani.
Uśmiechają się do siebie "pedałki", a nie mężczyzna do kobiety (bez obrazy dla prawdziwych homoseksualistów).
Ze strony mężczyzny, najważniejszy jest kontakt wzrokowy, nie uśmiech.
Dużo daje wyprostowana postawa. Podczas rozmowy, patrzenie się przed siebie, lekko do góry, nigdy na swoje własne buty jak jakiś patałach ![]()
Wierzę również w to, że nasze myśli manifestują się na zewnątrz.
Ludzie potrafią wyczuć co myślisz o rzeczywistości w danej chwili.
Jeżeli napada na ciebie jakiś dres, on w głowie widzi ciebie leżącego na ziemi we krwi, z twoim portfelem w swojej kieszeni. Jeżeli ty w głowie masz wizję siebie leżącego we krwi bez portfela... KLIK! Jego wizja i twoja są zgodne, więc stają się rzeczywistością.
Nieśmiali, nieotrzaskani ludzie podchodząc do nieznanych osób mają w sobie strach, frustrację i wynikające z nich wizje.
Dziewczyna do której podchodzisz zastanawia się, czy ten gość chce mi zrobić jakiś głupi kawał? Może to taki śliski podrywacz, który chce mnie przelecieć i potraktować jak szmatę? A może chce mnie poznać?
Zamiast na siłę, sztucznie się uśmiechać, może lepiej pomyśleć jak wygląda ta dziewczyna gdy jest naprawdę szczęśliwa?
Facet uśmiechający się na siłę wygląda nieszczerze. To jest też przejaw braku pewności, stosowania się do zaleceń obiegowych opinii wbrew sobie.
Oczywiście odnoszę to wszystko do "robienia dobrego pierwszego wrażenia".
Uśmiech podczas kontaktu z drugą osobą jest potrzebny, ale ten wynikający z prawdziwych emocji, radości z poznania nowej osoby i pogody ducha.
Zresztą ostatnio wpadłem na jakiś artykuł opisujący badania na temat uśmiechu i pierwszego wrażenia, który potwierdza moje doświadczenia.
Wedle nich, mężczyźni oceniali kobiety za atrakcyjniejsze na zdjęciach na których się uśmiechały. Natomiast kobiety wskazywały zdjęcia na których panowie mieli poważne miny. Tych "uśmiechniętych" facetów odbierały jako właśnie zniewieściałych lub podstępnych.
Musze sie zgodzic niestety. Mezczyzna usmiechający się jest brany często jako niepoważny (i wcale nie chodzi o to, czy robi to na siłe czy nie).
Moze tez byc i zniewieściały, bo w srodku dobry, sympatyczny itd A męskość to raczej groźna, poważna twarz, poważne czyny, krew, blizny etc