Jestem na 2 semestrze studiów magisterskich i chcę z nich zrezygnować, bo nie daję już rady. Fakt, w 1 semestrze moje oceny należały do jednych z najlepszych ale od 2 semestru po prostu sobie nie radzę, a na dodatek doszło już pisanie pracy mgr. Zastanawiam się, czy nie zrobić sobie trochę przerwy (2-3 lata) i potem wrócić na tą samą uczelnię i na ten sam kierunek. Co o tym myślicie??
1 2014-03-21 22:35:57 Ostatnio edytowany przez sympatyczna22 (2014-03-21 23:20:15)
Podobne tematy
Ale co zmieni sie po tej dwuletniej przerwie? Bedziesz bardziej wypoczeta? ![]()
Przecież już o to pytałaś i Ci wyjaśniłem. Możliwość rozpoczęcia studiów od drugiego semestru to tylko przywilej z którego nie musisz korzystać. Moim zdaniem warto, bo jesteś do przodu czasowo i finansowo.
może w ciągu tych 2-3 lat zmienie podejście, nie będę się już tak przejmować i zacznę to brać choć trochę na luzie..
Nie liczylabym na to
- moze masz po prsotu doopowstrzas przed jakas sesją albo co, to sie zdarza
- i trzeba przysiasc faldow i bedzie ok?
raczej będzie tak że po dwóch latach ciężko będzie się zmotywować żeby wrócić. jeśli zaległości nie są monstrualne ja po prostu podwinęłabym rękawy i wzięła się do roboty. ludzie sobie jakoś radzą. jeśli nie wypadła Ci losowa sytuacja która uniemożliwia Ci kontynuowanie studiów to moim zdaniem powinnaś zagryźć zęby i dokończyć to co zaczęłaś, już przecież jesteś tak daleko!