Witam Was
Mam dosyc.. Nawet nie wiem jak moglabym go opisac.. Ale mam problem.
Moze Wy mi jakos pomozecie..
Jestem raczej kontaktowa osoba i raczej nie mam problemow z rozmawianiem. Lecz to sie tyczy tylko dziewczyn.. Naleze do osob, ktore lubia spedzac czas z kims, jezeli nadazy sie taka okazja.. Jestem raczej osobka wesola, lubiaca sie smiac i bawic z innymi (procz dyskotek, bo tam nie czulam sie najlepiej. Bylam raz i koniec.) badz wyglupiac. Niestety, mam maly/wielki problem. Mam lek do chlopakow. (Nwm jakbym miala nazwac to inaczej...) Moze nie tyle do nich samych co do kontaktami z nimi.. Dawniej kolegowalam sie tylko z nimi, ale to sie zmienilo, gdy jeden z nich mnie skrzywdzil... Zapomnialam wspomniec, ze jestem dosc wrazliwa osoba. Od tego czasu mam problemy z nawiazywaniem kontaktow u plci przeciwnej. Po prostu zamykam sie w sobie. Przez internet jakos daje rade, ale pisze tylko z tymi, co kolegowalam sie wczesniej.. Niestety, gdy dochodzi do spotkania twarza w twarz.. No coz.. Nawet z dawnymi kolegami sie juz nie spotykam, jak kiedys.. Wiecie moze, jak moglabym to przezwyciezyc?.
Juz probowalam cos wydukac, gdy sie spotykalam.. Powiedzialam jedno gora dwa slowa i na tym sie konczyla moja konwersacja. Przyjaciolka probowala mi pomoc, umawiajac mnie z chlopakami, ale to na nic sie zdalo..
Dlatego nie wiem co zrobic, bo spotkania mi nie pomagaja ![]()
Pomoze ktos?...