netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

Czy to można nazwać związkiem?

2 odpowiedzi1 533 wyświetleniazałożony przez Fatima79, 20.03.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Czy to można nazwać związkiem?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 3 ]

1

Temat: Czy to można nazwać związkiem?

Witam

Chciałabym po krótce opowiedzieć swoją historię czy ktoś jest w stanie obiektywnie tą sprawę odebrać ?
Jestem mężatką od 14 lat mamy synów 12,14 lat oraz moją siostrę od 3 roku życia w rodzinie zastępczej w tej chwili ma 19 lat uczy się i pracuje.Od 8 lat prowadzimy z mężem firmę budowlaną w której od 3 lat jestem w niej praktycznie sama wszystkim się sama zajmuję .3 lata temu zaczęłam popadać w długi ,aby firma nie została gdziekolwiek wpisana walczyłam żeby każdy dług polubownie spłacać .Niestety doszło do tego że zajęła się nami firma windykacyjna i bardzo się bałam męża reakcji żeby się nie dowiedział wzięłam wszystko na swoje barki nic mężowi nie mówiłam .Cieszyłam się że w danym dniu nie pojawiał się w firmie nie trafił na listonosza oraz nie miał pojęcia o tym co się dzieje i tak codziennie jak wracałam z pracy to nie mogłam liczyć na jego wsparcie tylko pytał się jak tam ile kasy dziś utargowałaś gdzie tu mówię mam mu o tym wszystkim powiedzieć skoro na bierzące opłaty ledwo klikałąm , a nie mówię jakie kombinacje alpejskie żeby na towar uciułać .Dług gonił dług nie dawałam już sobie z tym rady sięgłąm po środki odurzające żeby dać radę tu w pracy potem w domu potem znowu to samo na drugi dzięń kto do ciebie zadzwoni po pieniądze non stop musiałam być i skakać na wysokości lamperii trwało to pół roku jak mąż zauważył w portwelu fotkę i na tym się skończyło rzuciłam z dnia na dzień to było 2,5 roku temu zamiennikiem była póżniej trawka bo mąż ogólnie jest abstynentem jeśli chodzi o alkohol , ale trawka nas łączyła mogliśmy coś wspólnie robić i wtedy był luz na chwilę i nie psuć wieczorów oczywiście nie mówiłam mu jak daleko sprawy idą cały czas myślałam że dam radę firmę wyciągnąć bo brałąm odpowiedzialność za to co się dzieje z racji tego że to ja tylko w niej byłam.Niestety koniunktura coraz gorsza zostaliśmy objęci komornikiem szok boże zawsze się tego bałam on odebrał info bo przyszło na adres domowy no i się rypło Załatwiliśmy to zajęcie polubownie na szczęście ale nie trwało to długo następna sprawa pieniądze z fv już dawno wrzucone w inną dziurę no a tu kontrahent wrzucił nas do KRD mąż o tym się dowiedział i zadzwonił do mnie oznajmiając mi że ma dosyć już tego wszystkiego i mam się teraz sama martwić i nie wrócił do domu i tak jest do dziś widujemy się raz na tydzień lub 2 ale nie wiem co mam o tym myśleć w przód

2

Odp: Czy to można nazwać związkiem?

No cóż, osobiście się nie dziwię, oszukiwałaś go latami, zatem na co liczyłaś? Chociaż dziwie, że wcześniej nie zainteresował się sytuacją w firmie, i niczego nie podejrzewał, ale może tak mocno ci ufał i/lub na finansach się nie znał...

BTW: A czym na co dzień się on zajmował, skoro ty prowadziłaś firmę, a on nawet się w niej nie pojawiał?

Posty [ 3 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Czy to można nazwać związkiem?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026