Słyszeliście o enoturystyce? Ja powiem szczerze, że całkiem niedawno coś na ten temat poczytałam i dowiedziałam się, że równie całkiem niedawno enoturystyka stała się modna.
Enoturystyka ? turystyka winiarska, wędrówka po regionie, w którym powstaje wino. Wino jest tu motywem przewodnim. Podróżowanie szlakiem winnic, piwniczek i wytwórni winiarskich jest najbardziej znane w krajach, w których wino produkuje się w dużych ilościach i od wieków ? czyli we Francji, Włoszech, Hiszpanii, na Węgrzech. W Polsce szlaki przetarł Lubuski Szlak Wina i Miodu wiodący pośród winnic w naszym kraju. Zaraz za Lubuskim jest Podkarpacie, gdzie znajduje się ok. 150 winnic, najwięcej w okolicach Jasła, Rzeszowa i Krzeszowa. Nie są zbyt duże, jednak nigdzie indziej w Polsce nie ma ich tak dużego skupiska.
Mieliście okazje zwiedzać winnice i próbować różnych win? Ja byłam w Fontainebleau we Francji, zaskoczyła mnie ilość win i butelek, nigdy wcześniej nie widziałam tego tyle w jednym miejscu. Oczywiście kosztowałam każdego smaku, najbardziej urzekło mnie różowe wino, którego nazwy oczywiście nie pamiętam ![]()
Opowiadajcie! ![]()
Podobne tematy
2 2014-03-18 22:47:37 Ostatnio edytowany przez Emilia (2014-03-18 22:47:51)
Pewnie że słyszałam. Zawsze kiedy wyjeżdżam na południe Europy staram się odwiedzać winnice i próbować lokalnych win. Łączę to z czynnym uprawianiem sportu, turystyką górską i zwiedzaniem. Chciałabym kiedyś ruszyć camperem w długą wycieczkę po całej Europie, odwiedzając winnice, rejony skałkowe i zaliczając górskie szczyty na trasie
.
Jednak nie wszystkich taka forma turystyki interesuje. Dla niektórych winnice są nudne, przeznaczone głównie dla starszych i znudzonych turystów. Ja tak nie uważam, chętnie pozwiedzałabym takie miejsca.
Emilia, próbowanie różnych win również jest twoją pasją? ![]()
Jednak nie wszystkich taka forma turystyki interesuje. Dla niektórych winnice są nudne, przeznaczone głównie dla starszych i znudzonych turystów. Ja tak nie uważam, chętnie pozwiedzałabym takie miejsca.
Emilia, próbowanie różnych win również jest twoją pasją?
Bo do wina trzeba dojrzeć
.
Tak, bardzo lubię kosztować, smakować wina. Głównie czerwone wytrawne. Kiedy wydaję dużo na wino, a ono okazuje się płytkie, bez głębi, to czuję się rozczarowana.
W domu mamy taki specjalny stojak, staramy się zapełniać go winami z różnych zakątków Europy. Bardzo często ktoś z rodziny czy znajomych przywozi nam butelkę z wakacji czy urlopu. Mój partner skończył kurs kiperski i mogę powiedzieć, że naprawdę zna się na winach.
Kilka lat temu byliśmy w okolicach jeziora Garda w Włoszech. Próbowaliśmy właściwie wszystkich lokalnych win, oczywiście na miarę naszych możliwości finansowych. I powiem tak: wino za 1 euro to nie to samo, co wino za 4 zł w Polsce
. Za tą cenę można na miejscu nabyć butelkę trunku, który jest wyśmienity, a u nas ewentualnie siarkową nalewkę. Z takimi winkami za euracza świętowaliśmy moje trzydzieste urodziny, do tego kosteczki Gorgonzoli i nic więcej do szczęścia nie było mi potrzebne
.
Tak! W RPA jest taki region Constantia i tam ponoć najlepsze wina na świecie. A samo miejsce piękne ![]()
6 2014-03-19 09:29:09 Ostatnio edytowany przez gojka102 (2014-03-19 10:52:53)
Włoskie wina to sztampa- wiadomo,że są i wiadomo czego się po nich spodziewać.Ja wolę ciekawsze regiony.Dwa razy w zyciu byłam w winnicy ale zawsze przywożę dobre wina z wakacji.Swoją drogą nie miałam pojęcia,że uprawiam turystykę enologiczną- to jest zawsze przy okazji.
Winnica,którą pierwszy raz widziałam była w Transylwanii- w Rumunii.Można było sobie pooglądać a następnie w sklepiku wybrać wina.Niektóre były butelkowane,inne nalewane bezpośrednio z wielkich kadzi czy butli. Nie wszystki wina lubię ale najbardziej zapadły mi w pamięć Hyperion feteaesca neagra- nie wiem czy poprawnie napisałam i soare.
Często bywam przejazdem w Serbiii.Jest tam tzw szlak winny- to małe winnice,często z zakwaterowaniem dla gości.Można tam napić się schłodzonego wina i zjeść pieczonego mięsa i wędzonych serów.Tak właśnie spędziłam czas w Suboticy do której trafiłam przypadkowo zjeżdżając z trasy na Belgrad by poszukać noclegu.Polecam też zwiedzenie Palic- znajduje się w pobliżu Suboticy i też ma winnice.Moim ulubionym serbskim winem jest kevedinka.
Węgierskie wina nie zachwyciły mnie jakoś specjalnie- ale znam koneserów,którzy winnic nie ominą.Pijałam tam coś co się nazywa freccs- czyli wino z wodą sodową- idealne na upalne dni.
Uwielbiam też delikatne białe wina chorwackie.Moje ulubione pochodzą z Dalmacji. Poelcam wziąc pod uwagę Korculę na szlaku winnym.Przewodnik opowiadał,że to właśnie tam w XV wieku powstał statut,który przewidywał wysokie kary za niszczenie upraw winnych,np ucinanie prawej ręki.
Kto lubi zwiedzać winiarnie i oglądać stare metody wyrobu musi wstąpić na Istrię do Poreca.Można tam zobaczyć antyczne prasy do winogron.Generalnie dla mnie Istria to najludniejszy i najbrudniejszy kawałek Chorwacji ale tradycje enologiczne warto ma najstarsze.
No i najstarsi winiarze- Bułgarzy.Choć bywam tam prawie co roku dopiero niedawno odkryłam Witoshę- moje ulubione wino.Wina w Bułgarii (jak wszystko) są niedrogie i warto przywieźć parę butelek.Kadarka- najbardziej znane bułgarskie wino niestety mi nie smakuje.
Nie sposób pominąć wina greckie.Najwięcej winnic znajduje się na wyspach.Przoduje w tym Kreta i Santorini.Mówi się,że na Santorini dzięki erupcji wulkanu ponad 3000 lat temu rosną białe szcepy winogron dające winu oryginalny bukiet.Na Santorini byłam w winnicy Boutari gdzie oczywiście przyjeżdża się na degustację.
Włoskie wina to sztampa- wiadomo,że są i wiadomo czego się po nich spodziewać.Ja wolę ciekawsze regiony.Dwa razy w zyciu byłam w winnicy ale zawsze przywożę dobre wina z wakacji.Swoją drogą nie miałam pojęcia,że uprawiam turystykę enologiczną- to jest zawsze przy okazji.
Winnica,którą pierwszy raz widziałam była w Transylwanii- w Rumunii.Można było sobie pooglądać a następnie w sklepiku wybrać wina.Niektóre były butelkowane,inne nalewane bezpośrednio z wielkich kadzi czy butli. Nie wszystki wina lubię ale najbardziej zapadły mi w pamięć Hyperion feteaesca neagra- nie wiem czy poprawnie napisałam i soare.Często bywam przejazdem w Serbiii.Jest tam tzw szlak winny- to małe winnice,często z zakwaterowaniem dla gości.Można tam napić się schłodzonego wina i zjeść pieczonego mięsa i wędzonych serów.Tak właśnie spędziłam czas w Suboticy do której trafiłam przypadkowo zjeżdżając z trasy na Belgrad by poszukać noclegu.Polecam też zwiedzenie Palic- znajduje się w pobliżu Suboticy i też ma winnice.Moim ulubionym serbskim winem jest kevedinka.
Węgierskie wina nie zachwyciły mnie jakoś specjalnie- ale znam koneserów,którzy winnic nie ominą.Pijałam tam coś co się nazywa freccs- czyli wino z wodą sodową- idealne na upalne dni.
Uwielbiam też delikatne białe wina chorwackie.Moje ulubione pochodzą z Dalmacji. Poelcam wziąc pod uwagę Korculę na szlaku winnym.Przewodnik opowiadał,że to właśnie tam w XV wieku powstał statut,który przewidywał wysokie kary za niszczenie upraw winnych,np ucinanie prawej ręki.
Kto lubi zwiedzać winiarnie i oglądać stare metody wyrobu musi wstąpić na Istrię do Poreca.Można tam zobaczyć antyczne prasy do winogron.Generalnie dla mnie Istria to najludniejszy i najbrudniejszy kawałek Chorwacji ale tradycje enologiczne warto ma najstarsze.No i najstarsi winiarze- Bułgarzy.Choć bywam tam prawie co roku dopiero niedawno odkryłam Witoshę- moje ulubione wino.Wina w Bułgarii (jak wszystko) są niedrogie i warto przywieźć parę butelek.Kadarka- najbardziej znane bułgarskie wino niestety mi nie smakuje.
Nie sposób pominąć wina greckie.Najwięcej winnic znajduje się na wyspach.Przoduje w tym Kreta i Santorini.Mówi się,że na Santorini dzięki erupcji wulkanu ponad 3000 lat temu rosną białe szcepy winogron dające winu oryginalny bukiet.Na Santorini byłam w winnicy Boutari gdzie oczywiście przyjeżdża się na degustację.
Gojko 102 dziękuję za opinię o winach chorwackich. Swego czasu miałem przyjemność uczestniczyć w degustacji win w miejscowości Vrbnik. Odbywała się ona w konobie. A moim ukochanym winem jest Likersko Vino Prosek. Niektórym osobom nie smakuje, ponieważ zawiera 86 g cukru/1l. Ukochane wino cesarza rzymskiego Dioklecjana.