Nie jestem pewna czy tu już kiedyś nie pisałam o sobie ale potrzebuje napisac historie mego życia w skrócie.Może ktoś zobaczy w nim coś czego ja sama nie dostrzegałam lub nie umiem dostrzec.Pochodzę z małej miejscowości dolny śląsk,ojciec alkoholik mama znerwicowana ale dobra osobą bardzo kochała mni i siostre ojca także na swój sposób .Ojciec jak pił dostawał kopa do głowy latał z siekierą nago po wsi itp,w wieku młodzieńczym już ujawniła się u mnie nerwica przeszła w stany lękowe fobie ataki paniki.W szkole zawsze miałam tylko fałszywych znajomych żadnych przyjażni czas spędzałam głównie w domu z rodzina nienawidziłam szkoły śmiali się tam ze mnie żle się tam czułam .Z siostrą nie miałam dobrych relacji miała swój świat kompleksy też ma nerwice.Bieda na wsi przez ojca wariata nikt nas nie szanował.Siostra wdała się w złe towarzystwo ,faceci picie wstyd dla mnie i ,mamy,poznała chłopaka miał babcie u nas na wsi i się zaczęło wyczułąm od razu że to psychol ale ta głupia gąska nikogo nie słuchała zrobiła z nim dziecko,On powoli zabronił jej kontaktu z rodziną że jesteśmy brudasy kur.. itd siostra z nim mieszkali w tym samym domu co my w innych mieszkaniach tylko.Podcinał nam prąd ale rodzice bali się go sąsiedzi także przejął cały dom,robił co chciał budował remontował to stae=ry duzy dom poniemiecki.Ukradkiem spotykając się z siostrą mówiłam zostaw go ona mi na to nie znasz go zabije mnie,a tak naprawde życ bez niego nie umiała.Olałam to wszystko choć było to smutne bałam się go czasem na korytarzu wyzwał mni od k....itp był agresywny nigdy nikt nie wezwał na niego policji.Ma duża rodzine w naszej wsi wszyscy są agresywni.Poparu latach siostrunia chce od niego odejsc pobiłją wtedy przypomniała sobie o mnie pomagałam jej znów do niego wróciła oszukała nas zobaczyła ze siew nie zmienił podała go znów na policję wtedy podała go o pobicie ale jak sie z nim znowu zeszła umorzyła sprawe nie chce byście usnęli napisze póżniej reszte
Podobne tematy
Sylwia ty wiesz że nie musisz tam i tak żyć? Zasługujesz na szczęśliwy bezpieczny dom, dlatego musisz się usamodzielnić i wyprowadzić z tej patologi.
Zrób wszystko żeby zostawić za sobą to środowisko, zanim cie ono wyniszczy jak twoja mamę.
Twoja siostra jest dorosła więc niech sama decyduje czego chce, z tego co o niej piszesz wynika że jest masochistką. Ty powinnaś skupić się bardziej na sobie, miałaś bardzo smutną i trudną przeszłość, wiec najwyższa pora zrobić krok by to zmienić, bo jak nie teraz to kiedy?