netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Wszystko super .. i nagle się nie odzywa!

8 odpowiedzi3 327 wyświetleńzałożony przez Olenka900, 17.03.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Wszystko super .. i nagle się nie odzywa!

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 9 ]

1 Ostatnio edytowany przez Olenka900 (2014-03-17 23:12:34)

Temat: Wszystko super .. i nagle się nie odzywa!

Zapewne nie jedna z nas już ma za sobą taką historię.. wszystko pięknie, układa się i nagle z dnia na dzień chłopak przestaje się odzywać, nie odpisuje itd. najgorsze z możliwych.

I teraz takie pytania:
1. Ile razy wam się takie coś zdarzyło ?
2. Jak się zachowałyście w takiej sytuacji ?
3. Domyslacie się dlaczego tak się stało?
4. Czy pomimo upływu czasu nadal się nie odzywa i udaję że się nie znacie, a może odezwał się i próbwał naprawić/wyjaśnić? Jak się zachowałyście?
5. Jak teraz wygląda taka relacja?
6. Czy same kiedyś przestałyście się odzywać do kogoś i co było powodem tego?
7. Może jakieś wnioski smile


Może ja odpowiem pierwsza:

1. Raz, chłopak który naprawdę nieźle namieszał mi w głowie ;d
2. Zacisnęłam zęby no i trudno, nie pisałam nic kompletnie
3. Po zbliżeniu (pocałunek) chyba nieźle narobił mi nadzieii ale jak już zaszło za daleko .. zapadł się pod ziemie tongue
4. Nadal się nie odzywa, mamy głupią sytuacje, bo musimy się widywać codziennie na uczelni, dużo wspólnych znajomych
6. Nie przypominam sobie niczego takiego, parę razy spławiłam ale musiał to być ktoś naprawdę natrętny, zawsze staram się określić to co oczekuje od drugiej osoby i nawzajem
7. Nie żałuje niczego, tylko trochę tego, że tak bardzo dałam się ponieść uczuciom i że to było takie silne pomimo tego, że  wiedziałam jaki jest to mimo wszystko dalej w to brnęłam, no ale na szczescie mam juz to za soba i wice wersa  smile

2

Odp: Wszystko super .. i nagle się nie odzywa!

I teraz takie pytania:

1. Ile razy wam się takie coś zdarzyło ?
- Może z raz... kiedyś tam w liceum tongue

2. Jak się zachowałyście w takiej sytuacji ?
- nijak, nie to  nie, trudno.

3. Domyslacie się dlaczego tak się stało?
- znalazł inny obiekt westchnień smile

4. Czy pomimo upływu czasu nadal się nie odzywa i udaję że się nie znacie, a może odezwał się i próbwał naprawić/wyjaśnić? Jak się zachowałyście?
- Nic nie próbował i nic nie wyjaśniał, przeszedł nad wszystkim do porządku dziennego.

5. Jak teraz wygląda taka relacja?
- Jest moim świetnym kumplem smile

6. Czy same kiedyś przestałyście się odzywać do kogoś i co było powodem tego?
- Tak, kilkakrotnie. Brak zainteresowania daną osobą. Poznanie kogoś innego, bardziej pociągającego.

7. Może jakieś wnioski smile

- tak było, jest i będzie zawsze smile

3

Odp: Wszystko super .. i nagle się nie odzywa!

1. Ile razy wam się takie coś zdarzyło ?

Cały czas przez to przechodzę czyli można powiedzieć, że z jakieś kilkanaście razy mi się to zdarzyło.

2. Jak się zachowałyście w takiej sytuacji ?

Byłam zła, obwiniałam siebie, że to chyba ze mną coś nie tak.

3. Domyslacie się dlaczego tak się stało?

Nie mam pojęcia dlaczego tak się stało, może się im znudziłam, może oczekiwali odemnie tylko seksu ale tego nie dostali i się wycofali.

4. Czy pomimo upływu czasu nadal się nie odzywa i udaję że się nie znacie, a może odezwał się i próbwał naprawić/wyjaśnić? Jak się zachowałyście?

Raz miałam przypadek gdzie chłopak się do mnie odezwał po paru miesiącach jednak ja już nie byłam nim tak zainteresowana jak na początku, reszta chłopaków w ogóle się nie odzywała.

5. Jak teraz wygląda taka relacja?

Poznaliśmy się jako nieznajomi i skończyliśmy tak samo. Przykre, że kiedyś z kimś mogłam przegadać całymi dniami a teraz nawet głupiego ,,cześć'' sobie nie powiemy albo w ogóle nie rozmawiamy.

6. Czy same kiedyś przestałyście się odzywać do kogoś i co było powodem tego?

Nie mam sumienia potraktować chłopaka tak jak oni traktowali mnie. Nie mieszam im w głowie, nie robię nadziei a potem olewam. Jeśli widzę, że ktoś uważa mnie za kogoś więcej niż koleżankę to po prostu próbuję trzymać go na dystans albo od razu podkreślam, że uważam go tylko i wyłącznie za kolegę.

7. Może jakieś wnioski smile

Im więcej przechodzę przez taki numery chłopaków tym większy mam do nich uraz. Za każdym razem gdy zaczynam nowy flirt to wiem, że na pewno to się skończy olewką i rzeczywiście tak się dzieje. Może z czasem będę bardziej ostrożniejsza.

4

Odp: Wszystko super .. i nagle się nie odzywa!

1. Ile razy wam się takie coś zdarzyło ?
Jeżeli nieodzywanie się przez jakiś miesiąc można także do tego zaliczyć, to chyba raz smile

2. Jak się zachowałyście w takiej sytuacji ?
Nie odzywałam się.

3. Domyslacie się dlaczego tak się stało?
Hmm... Obojętność z mojej strony? big_smile

4. Czy pomimo upływu czasu nadal się nie odzywa i udaję że się nie znacie, a może odezwał się i próbwał naprawić/wyjaśnić? Jak się zachowałyście?
Odezwał się, postarał jeszcze bardziej i dziś... Jesteśmy razem big_smile

5. Jak teraz wygląda taka relacja?
odp --> 4.

6. Czy same kiedyś przestałyście się odzywać do kogoś i co było powodem tego?
Tak. Głupie, czarne myśli, że to i tak nie będzie miało sensu big_smile

7. Może jakieś wnioski
Nie uciekać przed czymś, jeżeli nie ma się 100% pewności, że to nie TO :>

5 Ostatnio edytowany przez ego82 (2014-06-19 01:57:41)

Odp: Wszystko super .. i nagle się nie odzywa!
lucielle napisał/a:

6. Czy same kiedyś przestałyście się odzywać do kogoś i co było powodem tego?
Tak. Głupie, czarne myśli, że to i tak nie będzie miało sensu

Jeśli dla kogoś jedynym sensem jest ślub, to pewnie. Albo jeszcze lepiej, Twoje wyższe, blee, Ego zostało zaspokojone, ponieważ to niby on miał się starać i zabiegać o swoją księżniczkę wink

6 Ostatnio edytowany przez lucielle (2014-06-19 18:38:00)

Odp: Wszystko super .. i nagle się nie odzywa!
ego82 napisał/a:
lucielle napisał/a:

6. Czy same kiedyś przestałyście się odzywać do kogoś i co było powodem tego?
Tak. Głupie, czarne myśli, że to i tak nie będzie miało sensu

Jeśli dla kogoś jedynym sensem jest ślub, to pewnie. Albo jeszcze lepiej, Twoje wyższe, blee, Ego zostało zaspokojone, ponieważ to niby on miał się starać i zabiegać o swoją księżniczkę wink

Nie wiem po czym wywnioskowałeś, że jedynym sensem był dla mnie ślub(?). Absolutnie nie należę także to typu księżniczek, którym na każdym kroku trzeba pokazywać, że są najważniejsze, najcudowniejsze itd.. Po prostu wiele nas różniło i miałam wtedy skomplikowaną sytuację w domu, a ponieważ raczej jestem pesymistką, kumulacja tych wydarzeń pokierowała mnie do tego, by przestać utrzymywac kontakt. Po roku stwierdziłam jednak, że nie mogę sobie przekreślać życia przez pewne względy i to ja wszystko naprawiłam.
A postarać się musiał, bo to on przestał się później odzywać. W zasadzie bez konkretnego powodu.

lucielle napisał/a:

3. Domyslacie się dlaczego tak się stało?
Hmm... Obojętność z mojej strony?

Gdybyś chciał się przyczepić jeszcze do powyższej wypowiedzi - Nie byłam pewna jak to wszystko się ułoży i dlatego moje zachowanie mogło dla niego CZASEM wyglądać jakby był mi zupełnie obojętny. Nie będę się rozpisywać, bo to ogólnie skomplikowana sprawa, która na szczęście jest już tylko wspomnieniem. Teraz już jesteśmy razem i chociaż nie wiem co przyniesie przyszłość (może ślub, a może rozstanie), cieszę się z tego co mam smile

7

Odp: Wszystko super .. i nagle się nie odzywa!

Też o dziwo spotykam same takie pesymistki i punkt nr 6 jak w wykonaniu lucielle to norma prędzej czy pozniej.

8 Ostatnio edytowany przez ego82 (2014-06-19 22:26:42)

Odp: Wszystko super .. i nagle się nie odzywa!
lucielle napisał/a:
ego82 napisał/a:
lucielle napisał/a:

6. Czy same kiedyś przestałyście się odzywać do kogoś i co było powodem tego?
Tak. Głupie, czarne myśli, że to i tak nie będzie miało sensu

Jeśli dla kogoś jedynym sensem jest ślub, to pewnie. Albo jeszcze lepiej, Twoje wyższe, blee, Ego zostało zaspokojone, ponieważ to niby on miał się starać i zabiegać o swoją księżniczkę wink

Nie wiem po czym wywnioskowałeś, że jedynym sensem był dla mnie ślub(?). Absolutnie nie należę także to typu księżniczek, którym na każdym kroku trzeba pokazywać, że są najważniejsze, najcudowniejsze itd.. Po prostu wiele nas różniło i miałam wtedy skomplikowaną sytuację w domu, a ponieważ raczej jestem pesymistką, kumulacja tych wydarzeń pokierowała mnie do tego, by przestać utrzymywac kontakt. Po roku stwierdziłam jednak, że nie mogę sobie przekreślać życia przez pewne względy i to ja wszystko naprawiłam.
A postarać się musiał, bo to on przestał się później odzywać. W zasadzie bez konkretnego powodu.

Raczej zgadywałem - podałem zaledwie dwa możliwe powody, dlaczego niektórzy faceci mogą przestać się odzywać.

lucielle napisał/a:

3. Domyslacie się dlaczego tak się stało?

Hmm... Obojętność z mojej strony?

Gdybyś chciał się przyczepić jeszcze do powyższej wypowiedzi - Nie byłam pewna jak to wszystko się ułoży i dlatego moje zachowanie mogło dla niego CZASEM wyglądać jakby był mi zupełnie obojętny. Nie będę się rozpisywać, bo to ogólnie skomplikowana sprawa, która na szczęście jest już tylko wspomnieniem. Teraz już jesteśmy razem i chociaż nie wiem co przyniesie przyszłość (może ślub, a może rozstanie), cieszę się z tego co mam smile

No i właśnie o to chodzi, aby się z tego cieszyć, bo dziś tak wiele związków to niestety związki uwarunkowane. Ludzie nie wiedzą, co to prawdziwa miłość, bo nie są do niej zdolni, więc jedyna miłość jaką znają to tzw miłość uwarunkowana.

Posty [ 9 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Wszystko super .. i nagle się nie odzywa!

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026