netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

niedlugo ślub a ja się chyba zakochalam w innym, nie wiem co robić

35 odpowiedzi7 635 wyświetleńzałożony przez MalaMisia255, 17.03.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » niedlugo ślub a ja się chyba zakochalam w innym, nie wiem co robić

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 36 ]

1

Temat: niedlugo ślub a ja się chyba zakochalam w innym, nie wiem co robić

Witam Dziewczyny!
Mam problem, nie wiem jak sobie z tym poradzić, nigdy nie czulam czegoś takiego jak teraz... Może któraś bardziej doświadczona kobietka mi coś podpowie, doradzi. Bardzo chce się zwierzyć komuś, doradzić się lecz nie brdzo mam komu o tym powiedzieć, bo nie chce żeby to się wydalo do moich bliskich narazie.
a więc do rzeczy. Mam 23 lata, mam narzeczonego od 3 lat, niedlugo bierzemy ślub, sala zarezerwowana i w ogóle wchodzimy w szal tych wszystkich przygotowań przedweselnych. Zapisalam się na kurs masażu ponieważ bardzo mnie to zawsze interesowalo. i wlasnie tu zacząl się mętlik w mojej glowie...na kursie jest nas 7 osób 4 chlopaków i 3 dziewczyny . Sluchajcie dziewczyny jak mi się spodobal jeden chlopak... Najpierw myślalam że to tylko wiecie fascynacja i w ogóle, czasem tak jest że ktoś się nam bezinteresownie podoba. On w sumie nie jest aż tak przystojny ale ma to coś w sobie co poprostu  budzi we mnie takie uczucia ze szok... Jeszcze bardziej czuję że się w nim zakochuje jak on mnie masuje, boże jakie on ma delikatne dlonie jak on cudownie masuje... Jak inni chlopacy robią mi masaż to nic a jak robi K to aż mam tak zwane motyle w brzuchu. Nie wiem co się dzieje bo przebywam z wieloma facetami np na studiach i do nikogo nie poczulam tego co do K... Ja w myślach ciągle zdradzam mojego narzeczonego. Jestem zalamana nie wiem co robić. Ale to uczucie jest bardzo silne, ja caly czas o nim myślę, a jak zaproponowal żebyśmy poszli calą grupą na piwko od razu się ucieszylam ze bede mogla go lepiej poznac, chociaż już mi się wydje jakbym go znala kupe lat, no i mamy iść w tygodniu na piwo.
Kobietki co Wy o tym myślicie, zakochalam się chyba o? ;/ co ja mam robić, nigdy tak nie mialam odkad jest z moim narzeczonym...;/

2

Odp: niedlugo ślub a ja się chyba zakochalam w innym, nie wiem co robić

witam, wiem co czujesz miałam podobną sytuację, na kursie prawa jazdy, czułam to samo co Ty i skończyło się tak, że parę miesięcy męczyła mnie myśl o danym obiekcie, wręcz obsesja ale po jakimś czasie jak go nie widziałam przeszło... musisz czekac czas pokaże, nie rób nic pochopnie żeby potem nie żałować, ja myślę, że ten facet pociaga Cię seksualnie i tyle... moze ma coś w sobie czego akurat brauje Ci u narzeczonego, może to właśnie delikatność .. nie wiem...

3

Odp: niedlugo ślub a ja się chyba zakochalam w innym, nie wiem co robić

powiedz ze slubu nie bedzie i tyle

4

Odp: niedlugo ślub a ja się chyba zakochalam w innym, nie wiem co robić
zagubionyfajny napisał/a:

powiedz ze slubu nie bedzie i tyle

słabe

5

Odp: niedlugo ślub a ja się chyba zakochalam w innym, nie wiem co robić
jolanta.brodzik napisał/a:
zagubionyfajny napisał/a:

powiedz ze slubu nie bedzie i tyle

słabe

nie no lepiej niech pojdzie na masaz erotyczny z tym panem K..

6

Odp: niedlugo ślub a ja się chyba zakochalam w innym, nie wiem co robić

Ja myślę, że to zwykłe zauroczenie. Po prostu autorka ma stres w związku ze ślubem. Zaczyna do niej docierać, że wiążę się z jednym facetem, do końca życia. Że już nie będzie randek, flirtów i poznawania nowych chłopaków. W międzyczasie pojawił się M, masażysta o delikatnych dłoniach, zwrócił na nią uwagę, a tu klops... nie wolno... wink To jeszcze bardziej nakręca całą sytuację, bo zakazane owoce smakują najlepiej.

Autorko, nie rób niczego pochopnie. Zaczekaj do końca kursu, a jak już się skończy, to skoncentruj się na narzeczonym. Przypomnij sobie, co sprawiło że powiedziałaś "tak" i przyjęłaś pierścionek zaręczynowy. Z pewnością było to coś więcej, niż "delikatne dłonie".

7

Odp: niedlugo ślub a ja się chyba zakochalam w innym, nie wiem co robić

nie powiem że ślubuu nie będzie, nie teraz na pewno.. Ale boję się że jak tylko nadarzyla by się okazja to bym zdradzila narzeeczego z K... gdzie nigdy w życiu nie pomyślalam nawet o żadnej zdradzie, wręcz obrzydzala mnie myśl o innych facetach ;/ Nie chce zranić narzeczonego ale w podświadomości liczę na to że jak wyjdziemy na to piwo to coś więcej się wydarzy, bo mam wrażenie że ja też mu się podobam. Jak jest wybór kto kogo masuje to on zawsze ze mną chce... Tylko jak opowiada o swoich imprezah chlopakom z kurrsu i ja to slucham to normalnie zazdroosna jestem ;/ nie wiem co się dzieje ze mną...

8

Odp: niedlugo ślub a ja się chyba zakochalam w innym, nie wiem co robić
zagubionyfajny napisał/a:
jolanta.brodzik napisał/a:
zagubionyfajny napisał/a:

powiedz ze slubu nie bedzie i tyle

słabe

nie no lepiej niech pojdzie na masaz erotyczny z tym panem K..

to mają być dobre rady czy wyśmiewanie bo nie wiem ???

9

Odp: niedlugo ślub a ja się chyba zakochalam w innym, nie wiem co robić

Margolinka dziękuję za rady, wiem że barrdzo mądrze napisalaś, masz calkowitą rację ale co jeśli będzie taka okazja i zdradzę narzeczonego ? Bo wiem że chyba bym się nie oparla jemu... Ciągle o nim myślę... W takiej sytuacji lepiej powiedziec o zdradzie czy nie? Bo ja mam takie myśli żeby tylko spróbować z nim... Bo mój narzeczony byl pierwszy z którym zaczęlam wspólżyć...

10 Ostatnio edytowany przez Margolinka (2014-03-17 22:59:40)

Odp: niedlugo ślub a ja się chyba zakochalam w innym, nie wiem co robić
MalaMisia255 napisał/a:

nie powiem że ślubuu nie będzie, nie teraz na pewno.. Ale boję się że jak tylko nadarzyla by się okazja to bym zdradzila narzeeczego z K... gdzie nigdy w życiu nie pomyślalam nawet o żadnej zdradzie, wręcz obrzydzala mnie myśl o innych facetach ;/ Nie chce zranić narzeczonego ale w podświadomości liczę na to że jak wyjdziemy na to piwo to coś więcej się wydarzy, bo mam wrażenie że ja też mu się podobam. Jak jest wybór kto kogo masuje to on zawsze ze mną chce... Tylko jak opowiada o swoich imprezah chlopakom z kurrsu i ja to slucham to normalnie zazdroosna jestem ;/ nie wiem co się dzieje ze mną...

Więc nie idź na to piwo. Jeśli brzydzisz się zdradą i nie chcesz odwoływać ślubu. Przemyśl dobrze, co jest dla Ciebie ważniejsze w tej chwili.
Nie chcesz chyba za jakiś czas pisać kolejnego wątku... "zdradziłam i bardzo żałuje, a narzeczony odwołał ślub, moje życie legło w gruzach"?

p.s.
Po Twoim poście dopiszę tylko tyle...
Nie można "tylko spróbować..." Zdrada jest zdradą, świństwem i oszustwem. Bez względu na to, z jakiego powodu do niej doszło.

11

Odp: niedlugo ślub a ja się chyba zakochalam w innym, nie wiem co robić
jolanta.brodzik napisał/a:
zagubionyfajny napisał/a:
jolanta.brodzik napisał/a:

słabe

nie no lepiej niech pojdzie na masaz erotyczny z tym panem K..

to mają być dobre rady czy wyśmiewanie bo nie wiem ???

zawsze trafi się ktoś na forum kto zachowuje się jak dzieko, i śmieci niepotrzebnie na forum beznadziejnymi wypowiedziami. Trochę to żalosne

12

Odp: niedlugo ślub a ja się chyba zakochalam w innym, nie wiem co robić

Mi to się wydaje, że Ty w ogóle za wcześnie ten ślub chcesz brać. Co przeżyłaś? Co widziałaś? Jakich szaleństw się dopuściłaś?
To, że zauroczył Cię inny chłopak jest jasnym dowodem na to, że nie jesteś gotowa na ślub itp. Czy Twój narzeczony to na pewno ten jedyny? Na pewno powiesz, że tak, ale zastanów się lepiej, czy nie chciałabyś jeszcze iść w tango bez zobowiązań, odetchnąć i nie martwić się "dorosłością"?

13

Odp: niedlugo ślub a ja się chyba zakochalam w innym, nie wiem co robić
MalaMisia255 napisał/a:

W takiej sytuacji lepiej powiedziec o zdradzie czy nie?

Powiedz rano w dniu ślubu.

14

Odp: niedlugo ślub a ja się chyba zakochalam w innym, nie wiem co robić

za 6 miesięcy wychodzę za mąż. Powiem Ci jedno - kobiety przed ślubem chyba zaczynają głupieć. Oczywiście oczekujemy od naszych narzeczonych całkowitego oddania, wierności, o spojrzeniu na jakąkolwiek kobietę nie ma mowy! Ale same tak do końca nie jesteśmy fair.
Niestety zauważyłam, że przez ostatnich kilka tygodni bardzo zaczęłam zwracać uwagę na przystojnych facetów. Jak do tej pory ktoś tam z wyglądu mógł mi się podobać i nie robiłam przez to maślanych oczu, tak ostatnio potrafię (np. w autobusie) gapić się na jakiegoś przystojniaka ciągle.. chyba to jakiś syndrom ostatnich dni wolności tongue
jeśli chodzi o wypowiedź koleżanki Jolanty - chyba każdy instruktor jazdy taki jest, że kobitka zaczyna się.. hm.. nie mogę powiedzieć że podkochiwać, ale zaczyna czuć do niego ogromną sympatię która powoduje że o niczym innym nie potrafi się mówić tylko o instruktorze jazdy - wiem, sama to przerabiałam rok temu. Ale to na 100% nie było zakochanie bo bym musiała w 45latku się zabujać tongue

ale wracając do tematu - nie rezygnuj ze ślubu. To, że on Cię fizycznie pociąga wcale nie znaczy że masz zniszczyć własny związek, który bądź co bądź tyle czasu budowaliście. Lepiej nie mów o tym incydencie narzeczonemu, ale też postaraj się jak najmniej myśleć o koledze z kursu masażu. Naprawdę, ocknij się póki nie jest za późno

15

Odp: niedlugo ślub a ja się chyba zakochalam w innym, nie wiem co robić
pitagoras napisał/a:
MalaMisia255 napisał/a:

W takiej sytuacji lepiej powiedziec o zdradzie czy nie?

Powiedz rano w dniu ślubu.

proszę nie zaśmiecać wątku jakimiś niedojrzalymi wypowiedziami okej? Chcesz się pośmiać to to wlącz sobie disney junior

16

Odp: niedlugo ślub a ja się chyba zakochalam w innym, nie wiem co robić
MalaMisia255 napisał/a:
pitagoras napisał/a:
MalaMisia255 napisał/a:

W takiej sytuacji lepiej powiedziec o zdradzie czy nie?

Powiedz rano w dniu ślubu.

proszę nie zaśmiecać wątku jakimiś niedojrzalymi wypowiedziami okej? Chcesz się pośmiać to to wlącz sobie disney junior

Masz rację, przytoczony przeze mnie cytat to faktycznie skrajnie niedojrzała wypowiedź na poziomie disney junior.Wybacz.

17

Odp: niedlugo ślub a ja się chyba zakochalam w innym, nie wiem co robić
lilus.x napisał/a:

za 6 miesięcy wychodzę za mąż. Powiem Ci jedno - kobiety przed ślubem chyba zaczynają głupieć. Oczywiście oczekujemy od naszych narzeczonych całkowitego oddania, wierności, o spojrzeniu na jakąkolwiek kobietę nie ma mowy! Ale same tak do końca nie jesteśmy fair.
Niestety zauważyłam, że przez ostatnich kilka tygodni bardzo zaczęłam zwracać uwagę na przystojnych facetów. Jak do tej pory ktoś tam z wyglądu mógł mi się podobać i nie robiłam przez to maślanych oczu, tak ostatnio potrafię (np. w autobusie) gapić się na jakiegoś przystojniaka ciągle.. chyba to jakiś syndrom ostatnich dni wolności tongue
jeśli chodzi o wypowiedź koleżanki Jolanty - chyba każdy instruktor jazdy taki jest, że kobitka zaczyna się.. hm.. nie mogę powiedzieć że podkochiwać, ale zaczyna czuć do niego ogromną sympatię która powoduje że o niczym innym nie potrafi się mówić tylko o instruktorze jazdy - wiem, sama to przerabiałam rok temu. Ale to na 100% nie było zakochanie bo bym musiała w 45latku się zabujać tongue

ale wracając do tematu - nie rezygnuj ze ślubu. To, że on Cię fizycznie pociąga wcale nie znaczy że masz zniszczyć własny związek, który bądź co bądź tyle czasu budowaliście. Lepiej nie mów o tym incydencie narzeczonemu, ale też postaraj się jak najmniej myśleć o koledze z kursu masażu. Naprawdę, ocknij się póki nie jest za późno

ale to jest bardzo silne uczucie ... Poczekam zobbaczę do końca kursu co się wydarzy, nie chcę stracić narzeczonego bo on jest cudownym facetem dla mnie, no ale czasem serce nie sluga... Ten kolega z kursu jest ode mnie trochę starszy, 5 lat... to jeszcze bardziej mnie pociąga gdyż ój narzeczony jest w moim wieku. A K jest taki męski, ach.. jak do mnie zagaduje, mówi że cudownie masuje to cala w skowronkach jestem. Jak masuje innego chlopaka też mówią że dobrze masuje ale to mnie nie rusza, rusza mnie tylko jak mówi do mnie K... Jest ccudowny, jeszcze dzisiaj na kurrsie jak zaproponowal żeby iść na piwo i zapytal mnie najpierw czy będę mogla to powiedzialam niby oobojętnie że racczej tak ale w środku to aż cala drżalam..

18

Odp: niedlugo ślub a ja się chyba zakochalam w innym, nie wiem co robić
MalaMisia255 napisał/a:
lilus.x napisał/a:

za 6 miesięcy wychodzę za mąż. Powiem Ci jedno - kobiety przed ślubem chyba zaczynają głupieć. Oczywiście oczekujemy od naszych narzeczonych całkowitego oddania, wierności, o spojrzeniu na jakąkolwiek kobietę nie ma mowy! Ale same tak do końca nie jesteśmy fair.
Niestety zauważyłam, że przez ostatnich kilka tygodni bardzo zaczęłam zwracać uwagę na przystojnych facetów. Jak do tej pory ktoś tam z wyglądu mógł mi się podobać i nie robiłam przez to maślanych oczu, tak ostatnio potrafię (np. w autobusie) gapić się na jakiegoś przystojniaka ciągle.. chyba to jakiś syndrom ostatnich dni wolności tongue
jeśli chodzi o wypowiedź koleżanki Jolanty - chyba każdy instruktor jazdy taki jest, że kobitka zaczyna się.. hm.. nie mogę powiedzieć że podkochiwać, ale zaczyna czuć do niego ogromną sympatię która powoduje że o niczym innym nie potrafi się mówić tylko o instruktorze jazdy - wiem, sama to przerabiałam rok temu. Ale to na 100% nie było zakochanie bo bym musiała w 45latku się zabujać tongue

ale wracając do tematu - nie rezygnuj ze ślubu. To, że on Cię fizycznie pociąga wcale nie znaczy że masz zniszczyć własny związek, który bądź co bądź tyle czasu budowaliście. Lepiej nie mów o tym incydencie narzeczonemu, ale też postaraj się jak najmniej myśleć o koledze z kursu masażu. Naprawdę, ocknij się póki nie jest za późno

ale to jest bardzo silne uczucie ... Poczekam zobbaczę do końca kursu co się wydarzy, nie chcę stracić narzeczonego bo on jest cudownym facetem dla mnie, no ale czasem serce nie sluga... Ten kolega z kursu jest ode mnie trochę starszy, 5 lat... to jeszcze bardziej mnie pociąga gdyż ój narzeczony jest w moim wieku. A K jest taki męski, ach.. jak do mnie zagaduje, mówi że cudownie masuje to cala w skowronkach jestem. Jak masuje innego chlopaka też mówią że dobrze masuje ale to mnie nie rusza, rusza mnie tylko jak mówi do mnie K... Jest ccudowny, jeszcze dzisiaj na kurrsie jak zaproponowal żeby iść na piwo i zapytal mnie najpierw czy będę mogla to powiedzialam niby oobojętnie że racczej tak ale w środku to aż cala drżalam..

Mała... jeśli facet, za którego chcesz wyjść za mąż nie jest w stanie przebić zauroczenia i pociągu do innego faceta, to nie jest "ten jedyny", wiem co mówię.

19

Odp: niedlugo ślub a ja się chyba zakochalam w innym, nie wiem co robić
MalaMisia255 napisał/a:
lilus.x napisał/a:

za 6 miesięcy wychodzę za mąż. Powiem Ci jedno - kobiety przed ślubem chyba zaczynają głupieć. Oczywiście oczekujemy od naszych narzeczonych całkowitego oddania, wierności, o spojrzeniu na jakąkolwiek kobietę nie ma mowy! Ale same tak do końca nie jesteśmy fair.
Niestety zauważyłam, że przez ostatnich kilka tygodni bardzo zaczęłam zwracać uwagę na przystojnych facetów. Jak do tej pory ktoś tam z wyglądu mógł mi się podobać i nie robiłam przez to maślanych oczu, tak ostatnio potrafię (np. w autobusie) gapić się na jakiegoś przystojniaka ciągle.. chyba to jakiś syndrom ostatnich dni wolności tongue
jeśli chodzi o wypowiedź koleżanki Jolanty - chyba każdy instruktor jazdy taki jest, że kobitka zaczyna się.. hm.. nie mogę powiedzieć że podkochiwać, ale zaczyna czuć do niego ogromną sympatię która powoduje że o niczym innym nie potrafi się mówić tylko o instruktorze jazdy - wiem, sama to przerabiałam rok temu. Ale to na 100% nie było zakochanie bo bym musiała w 45latku się zabujać tongue

ale wracając do tematu - nie rezygnuj ze ślubu. To, że on Cię fizycznie pociąga wcale nie znaczy że masz zniszczyć własny związek, który bądź co bądź tyle czasu budowaliście. Lepiej nie mów o tym incydencie narzeczonemu, ale też postaraj się jak najmniej myśleć o koledze z kursu masażu. Naprawdę, ocknij się póki nie jest za późno

ale to jest bardzo silne uczucie ... Poczekam zobbaczę do końca kursu co się wydarzy, nie chcę stracić narzeczonego bo on jest cudownym facetem dla mnie, no ale czasem serce nie sluga... Ten kolega z kursu jest ode mnie trochę starszy, 5 lat... to jeszcze bardziej mnie pociąga gdyż ój narzeczony jest w moim wieku. A K jest taki męski, ach.. jak do mnie zagaduje, mówi że cudownie masuje to cala w skowronkach jestem. Jak masuje innego chlopaka też mówią że dobrze masuje ale to mnie nie rusza, rusza mnie tylko jak mówi do mnie K... Jest ccudowny, jeszcze dzisiaj na kurrsie jak zaproponowal żeby iść na piwo i zapytal mnie najpierw czy będę mogla to powiedzialam niby oobojętnie że racczej tak ale w środku to aż cala drżalam..

Piszczysz jak podlotek.
I jakie uczucie? Z a u r o c z e n i e, fascynacja, dreszczyk emocji, coś nowego.
I tak zdradzisz i tak, sama w każdym poście utwierdzasz mnie o tym.
Po co ciągnąć związek skoro postawiłaś wszystko na jedną kartę.
Tylko pamiętaj, że zauroczenie minie i pozostanie goła rzeczywistość.

20

Odp: niedlugo ślub a ja się chyba zakochalam w innym, nie wiem co robić

Kurde dziewczyno!!! Czy ty jesteś normalna? Za godzinę ślub a ty myślisz o innym? Mam nadzieje że twój narzeczony przejrzy na oczy i cię zostawi w cholerę, WIERNOŚĆ jest najważniejsza w związku ale dla ciebie to obce słowo, jeśli ciebie tak ten K... fascynuje to najpierw odwołaj ślub, mam nadzieje że są u ciebie jeszcze resztki honoru i wybierzesz jednego z nich a i nie będziesz grać na dwa fronty. Jak ja nie lubię takich dziewczyn co latają z kwiatka na kwiatek, coraz bardziej utwierdzam się w tym że miłość w tych czasach nie istnieje.

21

Odp: niedlugo ślub a ja się chyba zakochalam w innym, nie wiem co robić

Za młoda jesteś na ślub, zbyt niedojrzała. Chcesz wziąć na siebie tak ogromne zobowiązanie, a nie jesteś pewna, czy przy nadarzającej się okazji nie zdradzisz? Gdybyś kochała narzeczonego, to by ci myśl o zdradzie nie przeszła przez głowę. A ty się tak po prostu zastanawiasz nad zdradą, bo między tobą a twoim znajomym a. jest chemia, b. bo oprócz swojego faceta nigdy się z nikim nie kochałaś. Moim zdaniem nie powinnaś w tej chwili podejmować decyzji o ślubie. Najpierw się wyszalej, wybaw, a potem jak dojrzejesz to myśl o stałym związku.
A zresztą - dlaczego zgodziłaś się na ślub, na zaręczyny, co tobą powodowało? Tylko nie pisz proszę, że miłość. Wejdź głębiej w siebie i zastanów się, tak na poważnie nad odpowiedzią.

22

Odp: niedlugo ślub a ja się chyba zakochalam w innym, nie wiem co robić
MalaMisia255 napisał/a:
pitagoras napisał/a:
MalaMisia255 napisał/a:

W takiej sytuacji lepiej powiedziec o zdradzie czy nie?

Powiedz rano w dniu ślubu.

proszę nie zaśmiecać wątku jakimiś niedojrzalymi wypowiedziami okej? Chcesz się pośmiać to to wlącz sobie disney junior

niedojrzale wypowiedzi są twoje autorko tematu , chcesz brac slubu a myslisz o innym , powiedz swojemu narzeczonemu teraz bo pozniej bedzie za pozno , no chyba ze chcesz sie pobawic na 2 fronty i powiedziec narzeczonemu w dniu slubu podczas ceremoni NIE.
mowisz ze jak by sie nadarzyla okazja do zdrady to bys to zrobila ,wiec badz szczera z swoim narzeczonym albo oddaj mu poprostu pierscionek..
ty pewnie wymagasz od swojego narzaczonego aby nie zwracal uwagi na inne kobiety a co dopiero zeby o nich myslal,

ja sobie wlacze disney junior(czerwona tuba) ,a ty sobie poczytaj 50twarzy greya jak chcesz przezyc przygode

23 Ostatnio edytowany przez szczęście111 (2014-03-18 13:17:06)

Odp: niedlugo ślub a ja się chyba zakochalam w innym, nie wiem co robić
MalaMisia255 napisał/a:

Ten kolega z kursu jest ode mnie trochę starszy, 5 lat... to jeszcze bardziej mnie pociąga gdyż ój narzeczony jest w moim wieku.

dziecinada.

do kolegi czujesz pociąg fizyczny, zastanów się czy warto, dla ciebie chyba nie czas na wskakiwanie w dorosłość, facet pociąga cię fizycznie, masz myśli erotyczne o innym - po co chcesz wychodzić za mąż??

24

Odp: niedlugo ślub a ja się chyba zakochalam w innym, nie wiem co robić
MalaMisia255 napisał/a:
lilus.x napisał/a:

za 6 miesięcy wychodzę za mąż. Powiem Ci jedno - kobiety przed ślubem chyba zaczynają głupieć. Oczywiście oczekujemy od naszych narzeczonych całkowitego oddania, wierności, o spojrzeniu na jakąkolwiek kobietę nie ma mowy! Ale same tak do końca nie jesteśmy fair.
Niestety zauważyłam, że przez ostatnich kilka tygodni bardzo zaczęłam zwracać uwagę na przystojnych facetów. Jak do tej pory ktoś tam z wyglądu mógł mi się podobać i nie robiłam przez to maślanych oczu, tak ostatnio potrafię (np. w autobusie) gapić się na jakiegoś przystojniaka ciągle.. chyba to jakiś syndrom ostatnich dni wolności tongue
jeśli chodzi o wypowiedź koleżanki Jolanty - chyba każdy instruktor jazdy taki jest, że kobitka zaczyna się.. hm.. nie mogę powiedzieć że podkochiwać, ale zaczyna czuć do niego ogromną sympatię która powoduje że o niczym innym nie potrafi się mówić tylko o instruktorze jazdy - wiem, sama to przerabiałam rok temu. Ale to na 100% nie było zakochanie bo bym musiała w 45latku się zabujać tongue

ale wracając do tematu - nie rezygnuj ze ślubu. To, że on Cię fizycznie pociąga wcale nie znaczy że masz zniszczyć własny związek, który bądź co bądź tyle czasu budowaliście. Lepiej nie mów o tym incydencie narzeczonemu, ale też postaraj się jak najmniej myśleć o koledze z kursu masażu. Naprawdę, ocknij się póki nie jest za późno

ale to jest bardzo silne uczucie ... Poczekam zobbaczę do końca kursu co się wydarzy, nie chcę stracić narzeczonego bo on jest cudownym facetem dla mnie, no ale czasem serce nie sluga... Ten kolega z kursu jest ode mnie trochę starszy, 5 lat... to jeszcze bardziej mnie pociąga gdyż ój narzeczony jest w moim wieku. A K jest taki męski, ach.. jak do mnie zagaduje, mówi że cudownie masuje to cala w skowronkach jestem. Jak masuje innego chlopaka też mówią że dobrze masuje ale to mnie nie rusza, rusza mnie tylko jak mówi do mnie K... Jest ccudowny, jeszcze dzisiaj na kurrsie jak zaproponowal żeby iść na piwo i zapytal mnie najpierw czy będę mogla to powiedzialam niby oobojętnie że racczej tak ale w środku to aż cala drżalam..

Ech nozkami juz przebierasz ze szczescia i bielizne na ta okazje tez juz masz zaplanowana. Ale powiedz ze swojej laski temu cudownemu facetowi od ktorego pierscionek nosisz na palcu ze wybierasz sie na piwo z kolega z kursu, i ze na widok tego kolegi cala dryzsz w srodku i ze on jest taki ccudowny i meski.

25 Ostatnio edytowany przez batszeba (2014-03-18 13:37:18)

Odp: niedlugo ślub a ja się chyba zakochalam w innym, nie wiem co robić

Ja bym sobie dała spokój ze ślubem. Rezerwacja sali to żaden argument, zaproszeni goście też przeżyją.

23 lata w dzisiejszych czasach to strasznie wcześnie na ślub, nic nie przeżyłaś, nic nie widziałaś, po co zaraz pakować się w tak poważne zobowiązania jak małżeństwo? Bo jesteście 3 lata razem? Bo rodzice? Rodzice ani znajomi życia za Ciebie nie przeżyją.

Moim zdaniem Twoje zauroczenie w koledze dowodzi tego, że podświadomie chcesz nadal być wolna i jeszcze trochę poprzebierać w mężczyznach, dalej szukać partnera. I ostrzegam Cię, że jeśli zlekceważysz ten sygnał ostrzegawczy teraz (bo to jest sygnał ostrzegawczy, taka lampka alarmowa), to za jakiś czas po ślubie takie zauroczenia będą Ci się nadal trafiać, tylko że wtedy wyplątanie się z sytuacji będzie trudniejsze niż teraz.

Ale to tylko moje zdanie, dla mnie posiadanie faceta nigdy nie było priorytetem i nigdy nie obawiałam się wykładania kawy na ławę - bo to powinnaś obecnie zrobić, zamiast przeżywać w wyobraźni romans z facetem innym niż narzeczony.

26 Ostatnio edytowany przez szczęście111 (2014-03-18 13:48:12)

Odp: niedlugo ślub a ja się chyba zakochalam w innym, nie wiem co robić

dodam jeszcze tyle że rozwód będziesz miała szybciej niż myślisz, nie dasz rady żyć w takim małżeństwie, kiedyś zdradzisz i twój mąż zostawi cię, przecież dla faceta nie ma nic gorszego jak ktoś posuwa jego kobietę.

27 Ostatnio edytowany przez zenia221 (2014-03-18 13:55:04)

Odp: niedlugo ślub a ja się chyba zakochalam w innym, nie wiem co robić

Dziewczyno daj sobie spokoj ze slubem,bardzo dobrze wszyscy Ci radza...zmarnujesz zycie sobie i swojemu narzeczonemu...najbiedniejszy w tym wszystkim.
Jak mozesz isc do oltarza,przyrzekac milosc,wiernosc,uczciwosc jak po glowie chodza Ci takie mysli.
Zaloze sie,ze najchetniej odwolala bys slub tylko obawiasz sie calego tego szumu jaki towarzyszy takiej decyzji.
No bo przeciez sala zarezerwowana,suknia kupiona,rodzina juz wie o slubie...co ludzie powiedza.
Tylko,ze nawet jak sie pobierzecie to predzej czy pozniej i tak go zdradzisz.
Wiem cos o tym...tylko ze ja zaczelam miec takie mysli po slubie...i nawet nie wiedzialam kiedy doszlo do tego czego niby nie chcialam.
Nie zaluje,przezylam cos cudownego,nowe doswiadczenie ale dotarlo do mnie ze moje malzenstwo juz nie istnieje bo skoro dochodzi do takich sytuacji to milosci juz nie ma.Rozstalismy sie.
Zaluje tylko ze tak pozno,ze mielismy ten slub...Ty masz szanse zrobic to duzo wczesniej i ulozycie sobie zycie z kims innym.
Zreszta najwyrazniej masz ochote jeszcze szalec,probowac...mialas jednego partnera seksualnego i najwidoczniej chciala bys zobaczyc jak jest z innymi i dobrze.

p.s. daje Wam dwa lata malzenstwa i bedzie rozwod

28 Ostatnio edytowany przez mysterious_chocolate (2014-03-18 15:36:24)

Odp: niedlugo ślub a ja się chyba zakochalam w innym, nie wiem co robić
MalaMisia255 napisał/a:

Margolinka dziękuję za rady, wiem że barrdzo mądrze napisalaś, masz calkowitą rację ale co jeśli będzie taka okazja i zdradzę narzeczonego ? Bo wiem że chyba bym się nie oparla jemu... Ciągle o nim myślę... W takiej sytuacji lepiej powiedziec o zdradzie czy nie? Bo ja mam takie myśli żeby tylko spróbować z nim... Bo mój narzeczony byl pierwszy z którym zaczęlam wspólżyć...

Za dużo o tym myślisz. Ryzyko zdrady tkwi moim zdaniem nie tyle w Twojej fascynacji K a w rozbudzaniu tego. Po co się nakręcasz? Zajmij myśli czymś innym. Spędź czas z narzeczonym tylko we dwoje. Skup się na nim i na waszym ślubie.

Nie staraj się myśleć o K jak najmniej. Staraj się myśleć o nim wcale.

A jak mam być całkiem szczera to moim zdaniem ślub to poroniony pomysł.
Zobacz, ciągle myślisz o K, rozbudzasz to, fantazjujesz. Tak jakbyś szukała powodu żeby zdradzić. Mało tego, to brzmi jakbyś wiedziała, że zdradzisz i na zaś chciała sobie przygotować usprawiedliwienie.

29

Odp: niedlugo ślub a ja się chyba zakochalam w innym, nie wiem co robić
mysterious_chocolate napisał/a:
MalaMisia255 napisał/a:

Margolinka dziękuję za rady, wiem że barrdzo mądrze napisalaś, masz calkowitą rację ale co jeśli będzie taka okazja i zdradzę narzeczonego ? Bo wiem że chyba bym się nie oparla jemu... Ciągle o nim myślę... W takiej sytuacji lepiej powiedziec o zdradzie czy nie? Bo ja mam takie myśli żeby tylko spróbować z nim... Bo mój narzeczony byl pierwszy z którym zaczęlam wspólżyć...

Za dużo o tym myślisz. Ryzyko zdrady tkwi moim zdaniem nie tyle w Twojej fascynacji K a w rozbudzaniu tego. Po co się nakręcasz? Zajmij myśli czymś innym. Spędź czas z narzeczonym tylko we dwoje. Skup się na nim i na waszym ślubie.

Nie staraj się myśleć o K jak najmniej. Staraj się myśleć o nim wcale.

A jak mam być całkiem szczera to moim zdaniem ślub to poroniony pomysł.
Zobacz, ciągle myślisz o K, rozbudzasz to, fantazjujesz. Tak jakbyś szukała powodu żeby zdradzić. Mało tego, to brzmi jakbyś wiedziała, że zdradzisz i na zaś chciała sobie przygotować usprawiedliwienie.

A tak prawdopodobnie będzie wyglądał ciąg dalszy tej historii: http://www.netkobiety.pl/t66540.html

30

Odp: niedlugo ślub a ja się chyba zakochalam w innym, nie wiem co robić

nie osądzajcie mnie, że skacze z kwiatka na kwiatek...  Ja nigdy w życiu taka nie bylam. Sama się brzydzilam i nie nawidzilam takich dziewczyn które zdradzają. Ale co ja zrobię, że tak mi się przydarzylo że ja poprostu zakochalam się w innym tak nagle. A uwierzcie że na prawdę kochalam bardzo mocno mojego narzeczonego, tzn chyba dalej kocham , ech sama już nie wiem co ja czuję. Ale od 3 lat odkąd jestem z moim narzeczonym to nie pomysalam nawet o innym facecie, nawey przez myśl mi to nie przeszlo... A teraz jest dla mnie taka nowa sytuacja, że nie wiem co robić. Chcialabym żeby mi to przeszlo ale z dnia na dzień coraz bardziej coś czuję do K... Jestem normalnie zazdrosna jak on np mówi o jakichś dziewczynach, albo jak masuje koleżankę z grupy a nie mnie ;/ Wcześniej więcej do mnie zagadywal ale jak się dowiedzial że mam chlopaka to tak mniej już... Zaluje że się dowiedzial , albo może i lepiej... nie wiem sama hmm Mam taki mętlik w glowie że szok

31

Odp: niedlugo ślub a ja się chyba zakochalam w innym, nie wiem co robić
MalaMisia255 napisał/a:

nie osądzajcie mnie, że skacze z kwiatka na kwiatek...  Ja nigdy w życiu taka nie bylam. Sama się brzydzilam i nie nawidzilam takich dziewczyn które zdradzają. Ale co ja zrobię, że tak mi się przydarzylo że ja poprostu zakochalam się w innym tak nagle. A uwierzcie że na prawdę kochalam bardzo mocno mojego narzeczonego, tzn chyba dalej kocham , ech sama już nie wiem co ja czuję. Ale od 3 lat odkąd jestem z moim narzeczonym to nie pomysalam nawet o innym facecie, nawey przez myśl mi to nie przeszlo... A teraz jest dla mnie taka nowa sytuacja, że nie wiem co robić. Chcialabym żeby mi to przeszlo ale z dnia na dzień coraz bardziej coś czuję do K... Jestem normalnie zazdrosna jak on np mówi o jakichś dziewczynach, albo jak masuje koleżankę z grupy a nie mnie ;/ Wcześniej więcej do mnie zagadywal ale jak się dowiedzial że mam chlopaka to tak mniej już... Zaluje że się dowiedzial , albo może i lepiej... nie wiem sama hmm Mam taki mętlik w glowie że szok

To zakończ ten związek i stratuj do tego K. Przestań krzywdzić swojego narzeczonego, chłopak myśli że ty go kochasz a ty tak naprawdę masz gdzieś jego uczucia, ty swojego narzeczonego już nie kochasz, skończ to, odwołaj ślub i nie psuj mu życia, bo on nic dobrego z tobą nie przeżyje, dopiero jak załatwisz już sprawę z odwołaniem ślubu i jak już będziesz wolna to dopiero wtedy startuj do tego K.

32

Odp: niedlugo ślub a ja się chyba zakochalam w innym, nie wiem co robić
MalaMisia255 napisał/a:

nie osądzajcie mnie, że skacze z kwiatka na kwiatek...  Ja nigdy w życiu taka nie bylam. Sama się brzydzilam i nie nawidzilam takich dziewczyn które zdradzają. Ale co ja zrobię, że tak mi się przydarzylo że ja poprostu zakochalam się w innym tak nagle. A uwierzcie że na prawdę kochalam bardzo mocno mojego narzeczonego, tzn chyba dalej kocham , ech sama już nie wiem co ja czuję. Ale od 3 lat odkąd jestem z moim narzeczonym to nie pomysalam nawet o innym facecie, nawey przez myśl mi to nie przeszlo... A teraz jest dla mnie taka nowa sytuacja, że nie wiem co robić. Chcialabym żeby mi to przeszlo ale z dnia na dzień coraz bardziej coś czuję do K... Jestem normalnie zazdrosna jak on np mówi o jakichś dziewczynach, albo jak masuje koleżankę z grupy a nie mnie ;/ Wcześniej więcej do mnie zagadywal ale jak się dowiedzial że mam chlopaka to tak mniej już... Zaluje że się dowiedzial , albo może i lepiej... nie wiem sama hmm Mam taki mętlik w glowie że szok

jestes przykladem kobiety , która utwierdza mnie w przekonaniu ze jak facet na dziewczyne to "musi skupiać uwage na jednej"
a jak kobieta to moze robic co chce, moze skupiać uwage na swoim chlopaku oraz przezywac romanse z innym np. panem K

skoro coraz bardziej czujesz cos do pana K , to oddajesz narzeczonemu pierscionek , odwolujecie slub itp
nie wiem co bym zrobil na miejscu twojego narzeczonego jak bym przeczytal to co piszesz na tym forum..

33

Odp: niedlugo ślub a ja się chyba zakochalam w innym, nie wiem co robić

Dziewczyno, Ty już biegniesz do tego do tego kolegi, prowokujesz go, dajesz mu znać że jesteś chętna...
Wszystko sobie tłumaczysz, nie chcesz patrzeć z perspektywy narzeczonego bo wiesz jak to wygląda. traktujesz się jak bezwładną marionetkę którą steruje popęd/zauroczenie. Ale Ty nie musisz iść na piwo, nie musisz wybierać go by Cię masował...

Powiem Ci tylko jedno, jak już będzie po wszystkim, a Twoja moralność wróci do głosu (masz ją gdzieś tam bo masz wątpliwości), przypomnisz sobie opowieści tego kolesia o jego podbojach i zrozumiesz że zdradziłaś miłość dając się po prostu zaliczyć. I będziesz się bać że jak narzeczony/mąż się dowie to zobaczy Cie w takim właśnie świetle.
Albo. Wyrzuty sumienia się nie obudzą i może nawet Ci się spodoba...
Jak to zrobisz trzeciej drogi nie będzie.

34

Odp: niedlugo ślub a ja się chyba zakochalam w innym, nie wiem co robić

a ja czuję, że ten temat założył jakiś troll bo jak można być tak głupim, to mało powiedziane a temat pachnie mi podpuchą
a jeśli nie to wydaje mi się, że panu z kursu zależy tylko na zaliczeniu ciebie i na tym koniec
chcesz wydymać freda ale to fred wydyma ciebie

35

Odp: niedlugo ślub a ja się chyba zakochalam w innym, nie wiem co robić
Teo napisał/a:

Mi to się wydaje, że Ty w ogóle za wcześnie ten ślub chcesz brać. Co przeżyłaś? Co widziałaś? Jakich szaleństw się dopuściłaś?
To, że zauroczył Cię inny chłopak jest jasnym dowodem na to, że nie jesteś gotowa na ślub itp. Czy Twój narzeczony to na pewno ten jedyny? Na pewno powiesz, że tak, ale zastanów się lepiej, czy nie chciałabyś jeszcze iść w tango bez zobowiązań, odetchnąć i nie martwić się "dorosłością"?

Dobre spostrzeżenie....
Sorki, ale jeśli tak się zaczyna wspólną drogę życia, to małżeństwu dobrze to nie wróży. Nie wiem, czy większy będzie szok z odowłania ślubu  czy potem z szybkiego rozwodu...

Posty [ 36 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » niedlugo ślub a ja się chyba zakochalam w innym, nie wiem co robić

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026