netkobietyWszystkie działy
Trudna miłość, zazdrość, nałogi

Mój chłopak zmienia się... na gorsze. Co robić?

11 odpowiedzi7 045 wyświetleńzałożony przez Rudziczek, 12.03.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Mój chłopak zmienia się... na gorsze. Co robić?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 12 ]

1

Temat: Mój chłopak zmienia się... na gorsze. Co robić?

Witam. Mam pewien problem z moim chłopakiem, liczę na Waszą pomoc smile Jestem ze swoim chłopakiem pół roku, aczkolwiek znamy się od wielu lat. Jest ode mnie młodszy 3 lata. Z początku nie chciałam z nim być, on bardzo zabiegał o moje względy. W końcu się zgodziłam i byłam pozytywnie zaskoczona. Był bardzo za mną, często słyszałam, że mnie kocha, był szczery, wszystko sobie mówiliśmy no i miałam nieziemski seks. Później wiadomo, jak to w związku, zaczęły się problemy, ale zawsze je jakoś rozwiązywaliśmy. Ostatnio jednak coraz częściej mam wrażenie, że mój chłopak się zmienia, nie wiem czemu, i to raczej na gorsze. Zaczyna zmieniać styl ubierania, coraz rzadziej uprawiamy seks (mimo, ze nie mamy monotonni w łóżku), jakościowo ten seks też się zrobił gorszy... Mam też wrażenie, że zaczyna mnie okłamywać, zatajać przede mną pewne rzeczy. Uważam, że w związku nie można ograniczać wolności drugiej osoby, czy nadmiernie jej kontrolować. Jak mój chłopak gdzieś chce wyjść, zawsze mi o tym mówił i nie było problemu. Jedynie co to chciałam wiedzieć gdzie idzie i z kim. Jak miał się do mnie spóźnić, czy wrócić później ze szkoły (jest w ostatniej klasie technikum) to o wszystkim mnie informował. Nigdy nie robiłam z tego tytułu problemów. Natomiast ostatnio dowiedziałam się, że kilka razy zdarzyło się tak, że co innego mi powiedział, a co innego robił. Powiedział mi to nasz znajomy. Co prawda stwierdził, że mój chłopak nie zrobił wtedy niczego, co można by było uznać za nie fair wobec mnie, ale... po co te kłamstwa? Jeśli to było w porządku, to bym go puściła bez problemu. Uważam, że skoro zataił to przede mną, to musiało to być coś, o czym dobrze wiedział, że by mnie wkurzyło. Wczoraj też przyjechał ze szkoły godzinę później, nie powiedział mi czemu, a dzień wcześniej robił ze mną cały wywiad jak jechałam do Łodzi (gdzie on ma szkołę) o której jadę, po co jadę, czym jadę, o której wracam... Wydało mi się to podejrzane. Odniosłam wrażenie, że spotkał się z kimś i chciał to ukryć.

Co wy o tym sądzicie? Jestem w kropce. Nie wiem czy to ja mam jakieś paranoje, bo po moim ostatnim chłopaku (który mnie zdradził) jestem nieufna czy rzeczywiście dzieje się coś dziwnego. On twierdzi, że mu zależy, że kocha. Ja go bardzo kocham i też mi zależy, ale czuję, że coś jest nie tak. Proszę Was o pomoc, bo nie wiem co o tym myśleć.

2

Odp: Mój chłopak zmienia się... na gorsze. Co robić?

Proszę Was, wypowiedzcie się co o tym sądzicie, ewentualnie co mam z tym zrobić. Jestem bardzo emocjonalna i każdą taką sytuację bardzo przeżywam. I nie mogę się uporać z płaczem sad

3

Odp: Mój chłopak zmienia się... na gorsze. Co robić?

On się nie zmienia na gorsze, po prostu pokazuje swoją prawdziwą twarz , tak to jest kiedy dla zdobycia kobiety faceci nadskakują, udają kogoś kim nie są. Zwyczajnie przywykł do Ciebie,uważa że już Cię zdobył więc nie musi się starać i stawać na rzęsach. Rada na przyszłość , więcej wnikliwosci w poznawaniu osób ,więcej rozeznania czy to co dana osoba pokazuje to prawda czy teatrzyk tworzony po to by dostać się do Twoich majtek. Niestety łatwo się mówi , wiem. Pozdrawiam

4

Odp: Mój chłopak zmienia się... na gorsze. Co robić?

Rozumiem. Tylko zastanawiam się jaki to ma sens. Skoro kiedyś mi mówił prawdę i mógł wychodzić z kumplami czy coś, nie było problemu, to po co teraz kłamanie, żeby wyjść? I skąd ta zmniejszona ochota na seks? Specjalnie zaczęłam brać tabletki, żebyśmy mogli uprawiać seks tak często jak chcemy i możemy (niestety z gumkami nie zawsze było to możliwe, bo nie zawsze je po prostu mieliśmy), a w efekcie jest zupełnie inaczej. Kiedyś na hasło "seks" był cały w skowronkach. W ten weekend wolał iść myć z kolegą auto, niż przyjść do mnie i się oddać czułościom. Nie chcę wyjść na nimfomankę, ale strasznie mi przykro z tego powodu sad Zwłaszcza, że pomijając te kilka kwestii o których mówiłam, to zachowuje się zupełnie normalnie, tak jak zawsze. Pisze ze mną, przyjeżdża, żartuje, wychodzimy razem... Po prostu nie ogarniam tego. Co to ma na celu? Czy to wpływ kolegów? Czy to, że związek ze mną jest jego pierwszym poważnym związkiem (wcześniej były przelotne flirty z każdą dziewczyną, co się na to godziła) i zwyczajnie nie do końca umie się w takim związku zachować?

5

Odp: Mój chłopak zmienia się... na gorsze. Co robić?

Potrzeba seksu normalna sprawa, nikt Cię nie ocenia. Jeśli o niego chodzi to zastanów się czy nie ma Ciebie w jego życiu trochę za dużo i zwyczajnie spowszedniało mu to ? Mężczyźni to urodzeni zdobywcy i wartość ma dla nich to co muszą zdobyć, upolować a nie to co samo do nich przychodzi. Skoro on się spotyka z kumplami może też zajmij się więcej przyjaciółmi , koleżankami. Idz z kumplem od czasu do czasu na piwo. Wiesz do dobrego się szybko przyzwyczajamy i może zwyczajnie za często się widujecie. Niestety ja mam tak często że kobiety z którymi się spotykam chcą czasu ze mną więcej i więcej i same nie widzą że zabijają swoją atrakcyjność w moich oczach. Idealny związek widzę nie jako podstawę życia ale dopełnienie między pasjami , pracą , znajomymi, wtedy tak szybko się nie wypala.

6

Odp: Mój chłopak zmienia się... na gorsze. Co robić?

W sumie aż tak często się nie widujemy. Rozumiem, może on odczuwa to inaczej, bo ja nie uważam, żebyśmy mieli siebie za dużo na co dzień, sam czasem stwierdza, ze do mnie przyjedzie, albo się pyta, czy gdzieś wyjdziemy. Jak chce danego dnia spotkać się kolegami i odpocząć ode mnie nie widzę problemu. Tylko czemu nie mówi tego wprost? Wymyśla jakieś kłamstwa, że np. musi się uczyć, po czym okazuje się, że był z kolegami na piwie. Nie może tak od razu powiedzieć? Nie trzymam go krótko, pozwalam mu wyjść z kumplami, jak ma ochotę. A przez okłamywanie mnie bardzo nadwyręża moje zaufanie. Dla mnie to jest totalnie nielogiczne i krzywdzące.

7

Odp: Mój chłopak zmienia się... na gorsze. Co robić?

Dziwne to , może jego poprzednia partnerka robila mu sceny jak sie spotykał z kumplami i tak sie nauczył a może zwyczajnie kogoś ma na boku ? Sory za bezpośredniość, nie zabijajcie poslańca wink

8 Ostatnio edytowany przez pitagoras (2014-03-12 17:59:21)

Odp: Mój chłopak zmienia się... na gorsze. Co robić?
Rudziczek napisał/a:

Uważam, że w związku nie można ograniczać wolności drugiej osoby, czy nadmiernie jej kontrolować..... Jedynie co to chciałam wiedzieć gdzie idzie i z kim. ...... to bym go puściła bez problemu......Wczoraj też przyjechał ze szkoły godzinę później, nie powiedział mi czemu...
.

Dziewczyno, przecież Ty jesteś koszmarną inwigilatorką!Z każdego pierdnięcia ma Ci się chłopak tłumaczyć???

9

Odp: Mój chłopak zmienia się... na gorsze. Co robić?

Muszę się zgodzić z Pitagorasem.

Jeśli to było w porządku, to bym go puściła bez problemu.

Co to znaczy puściła? Nie musi Cię pytać o zgodę. Poza tym weź pod uwagę, że jeśli on ma te 19 lat (?), to pewnie jest w okresie wyrywania się spod nadzoru rodziców - już pełnoletni, ale nadal ze zdaniem rodziców musi się liczyć. Wychodzi do Ciebie i kolejna relacja, w której on ma pytać o pozwolenie i spowiadać się "gdzie, z kim" itd. A to, że musi informować, że później wróci ze szkoły, to dla mnie już w ogóle paranoja.

10

Odp: Mój chłopak zmienia się... na gorsze. Co robić?

Drogi pitagorasie - nie uważam się za straszną inwigilatorkę. Ty byś chciał, żeby twoja dziewczyna uprawiała samowolkę, nic ci nie mówiła, ty byś nie wiedział gdzie jest i co robi? Nie sądzę wink Nigdy nie dopytywałam się mojego chłopaka o szczegóły. Jak mówił, że idzie na piwo, to co najwyżej zapytałam z kim. To nie jest wg mnie inwigilacja, tylko czyste zainteresowanie osobą, którą kocham. Jak ja kiedyś poszłam na piwo z koleżanką i mu zapomniałam powiedzieć, to był na mnie wściekły jak osa. Nie uznałam tego za próbę kontroli. Wolę coś takiego, niż "rób co chcesz", "nie interesuje mnie gdzie i z kim chodzisz". To wczorajsze mi się wydało podejrzane i to był taki wyjątek, kiedy się dopytywałam.
Eileen - użyłam złego słowa. Nie chodzi o pytanie o zgodę, tylko o poinformowanie. Bo ja się np. martwię, jak nie daje znaku życia? Ja totalnie nie widzę inwigilacji w tym, że sobie mówimy gdzie jesteśmy i co robimy. Dla mnie to świadczy o trosce, szacunku do partnera... Nie czytamy sobie smsów czy prywatnych wiadomości, nie śledzimy się. Raz jeszcze powtórzę: wolę coś takiego, niż olewkę na to, co druga osoba robi. Tak chociaż widać, że się tą osobą interesuję.

Generalnie chciałabym zamknąć już ten post (i najlepiej usunąć), bo porozmawiałam z moim chłopakiem i wszystko wyjaśniliśmy. Tylko jestem tu nowa i nie wiem jak. Ktoś mi podpowie?

11

Odp: Mój chłopak zmienia się... na gorsze. Co robić?
Rudziczek napisał/a:

nie uważam...... Nie sądzę wink ...... wg mnie ....Wolę coś takiego..... Dla mnie .... wolę

dobrej nocy:)

Posty [ 12 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Mój chłopak zmienia się... na gorsze. Co robić?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026