netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

nie pewna relacja z kobietą

31 odpowiedzi11 160 wyświetleńzałożony przez zagubionyfajny, 06.03.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » nie pewna relacja z kobietą

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 32 ]

1 Ostatnio edytowany przez zagubionyfajny (2014-03-06 19:25:45)

Temat: nie pewna relacja z kobietą

pisaliśmy jakiś rok temu, ale nie moglismy się spotkać,zerwalem z nią kontakt , jakis czas temu dokladnie w listopadzie odezwala sie niby w celu odnowienia kontaktów , wiec zaczelismy pisać az do lutego bo mialem problemy zdrowotne bylem w szpitalu itp
spotkalismy się 18lutego spotkanie bardzo fajnie minęło , mówiła ze bylo fajnie (na spotkaniu bylem o kulach)
nastepnego dnia popisalismy sms , praktycznie kiedy nie pisalismy (sms czy gg) to sie droczymy , ale od 19lutego nie ma smsow , wiec zaczelismy pisac na gg , no i sie zaczelo pisanie od czasu do czasu ja pisze rano ona na durgi dzien odpisuje , nastepnie jak bylismy online w tym samym czasie to popisalismy 2-5minut max i ona mowi ze musi juz leciec , albo ze nie ma czasu
w niedziele napisala ze ma dluzsza chwile zeby pogadac to popisalismy z godzine , w poniedzialek znowu 5minut , nie odzywala sie wogole przez z 3 dni wiec napisalem do niej sms i poscilem sygnala  odpisala  mi cos w takim stylu :nie mam sms i nie bede miala. a na neta rzadko wchodze bo teraz czasu tez nie mam.
zapytalem sie czy nie ma czasu czy nie chce pisac ,odpowiedziala ze nadzwyczajniej w swiecie nie ma czasu
napisalem czy znajdzie czas na spotkanie sie i dostalem odpowiedz w takim stylu tak dla jasnosci. nie zrozum mnie zle. pisac mozemy ok. spotykac sie noo tez ok. ale tak jakby ostrzegam ok? nie chce robić CI nadziei na cos wiecej, ok?
odpowiedzialem jej ze na narazie nie znamy sie za bardzo ..
napisala ze nie ma nic do tego ,ale proponuje kolejne spotkanie no to ok.. mozemy sie spotkać, proponuje jej kolejne spotkanie bo chcialbym ją bardziej poznać..
mam rozumiem ze nie mam na co liczyć na dluższą relację(uczucie) z tą dziewczyną ona ma 18 lat a ja prawie 21..

poproszę o jakieś porady i opinie

2

Odp: nie pewna relacja z kobietą

Napisała Ci wprost,że nie chce żebyś robił sobie na coś więcej nadziei. Chce Cię jako kolegę/przyjaciele ale nie jako chłopaka i albo to uszanujesz albo nie ma sensu ciągnąć tej znajomości.

3

Odp: nie pewna relacja z kobietą

a zastanawiałes się nad tym że ona może kogoś mieć i nie może zawsze pisać

4

Odp: nie pewna relacja z kobietą
Natalia123423 napisał/a:

a zastanawiałes się nad tym że ona może kogoś mieć i nie może zawsze pisać

z tego co wiem to jest wolna

5

Odp: nie pewna relacja z kobietą

Jest wolna ale nie jest zainteresowana Tobą jako potencjalnym partnerem do związku.

6

Odp: nie pewna relacja z kobietą
czekoladka7 napisał/a:

Jest wolna ale nie jest zainteresowana Tobą jako potencjalnym partnerem do związku.

no trudno , spotkam sie z nia ostatni raz..

7

Odp: nie pewna relacja z kobietą

Napisała Ci, żebyś nie robił sobie nadziei. To dość logiczne, bo mało się znacie, a Ty ją już rozliczasz z czasu, który poświęca na rozmowy z Tobą i wypytujesz, czy na pewno nie ma czasu czy co. To jest początek znajomości, nie dziwię się, że Cię ostrzega, skoro Ty już na wstępie żądasz od niej wyjaśnień, dlaczego jej nie ma. To nie ten etap, w którym ona musi się tłumaczyć.

To była opinia. wink A teraz porada: nie rozliczaj jej z tego, ile czasu z Tobą spędza. Nie naciskaj, żeby było go więcej, nie wypytuj, czy na pewno nie ma czasu, czy jak. Traktuj ją jak koleżankę, znajomą, a nie potencjalny materiał na dziewczynę, bo Ci ucieknie. Popatrz na to na chłodno, pisaliście jakiś czas, spotkaliście się raz, a Ty już masz jakieś wymagania wobec niej. Sam napisałeś, że nie znacie się za bardzo i tego się trzymaj. Oczywiście, spotkaj się z nią, ale niech to będzie relacja czysto koleżeńska, nie przytłaczaj jej swoim zainteresowaniem, nie pisz tak często, daj jej czas, żeby się sama odezwała.

8 Ostatnio edytowany przez zagubionyfajny (2014-03-06 20:53:26)

Odp: nie pewna relacja z kobietą
Eileen napisał/a:

Napisała Ci, żebyś nie robił sobie nadziei. To dość logiczne, bo mało się znacie, a Ty ją już rozliczasz z czasu, który poświęca na rozmowy z Tobą i wypytujesz, czy na pewno nie ma czasu czy co. To jest początek znajomości, nie dziwię się, że Cię ostrzega, skoro Ty już na wstępie żądasz od niej wyjaśnień, dlaczego jej nie ma. To nie ten etap, w którym ona musi się tłumaczyć.

To była opinia. wink A teraz porada: nie rozliczaj jej z tego, ile czasu z Tobą spędza. Nie naciskaj, żeby było go więcej, nie wypytuj, czy na pewno nie ma czasu, czy jak. Traktuj ją jak koleżankę, znajomą, a nie potencjalny materiał na dziewczynę, bo Ci ucieknie. Popatrz na to na chłodno, pisaliście jakiś czas, spotkaliście się raz, a Ty już masz jakieś wymagania wobec niej. Sam napisałeś, że nie znacie się za bardzo i tego się trzymaj. Oczywiście, spotkaj się z nią, ale niech to będzie relacja czysto koleżeńska, nie przytłaczaj jej swoim zainteresowaniem, nie pisz tak często, daj jej czas, żeby się sama odezwała.

wypytuje, poniewaz ona tak tez robila i zawsze  jak pytala sie co tam u mnie to gdzie bylem itp ,ale sama nie mowila juz za dzo o sobie ..
bo ci ucieknie ;o juz chyba uciekla
czyli co proponujesz zebym sie z nią normalnie spotykał? juz jakos odechcialo mi sie spotkania , po co sie wiecej angazowac jak nic z tego nie bedzie ,nie mam zamiaru byc jej przyjacielem

nie jestem zbyt doswiadczony w relacjach damsko-męskich , kazda dziewczyna która poznaje zawsze cos nie wychodzi , trudno  odpuszcze sobie was kobiety i zajem  się pasjami , bo nie ma sensu robic nic na siłę ..

9

Odp: nie pewna relacja z kobietą

Zagubionyfajny - a jaką masz skuteczność wzg poznawania kobiet, bo ja jeśli poznam 1 na 10 i jedna z 20 zostanie na dłużej to już nieźle. To oznacza 10 na 100 i 10 na 200 kobiet. To że 15, 15 czy 27 nie będzie zainteresowanych nie oznacza, że jest się do kitu i rezygnuję, bo one nie takie. Ponoć trening czyni mistrza...
Pozdro.

10

Odp: nie pewna relacja z kobietą
zagubionyfajny napisał/a:

pisaliśmy jakiś rok temu, ale nie moglismy się spotkać,zerwalem z nią kontakt , jakis czas temu dokladnie w listopadzie odezwala sie niby w celu odnowienia kontaktów , wiec zaczelismy pisać az do lutego bo mialem problemy zdrowotne bylem w szpitalu itp
spotkalismy się 18lutego spotkanie bardzo fajnie minęło , mówiła ze bylo fajnie (na spotkaniu bylem o kulach)
nastepnego dnia popisalismy sms , praktycznie kiedy nie pisalismy (sms czy gg) to sie droczymy , ale od 19lutego nie ma smsow , wiec zaczelismy pisac na gg , no i sie zaczelo pisanie od czasu do czasu ja pisze rano ona na durgi dzien odpisuje , nastepnie jak bylismy online w tym samym czasie to popisalismy 2-5minut max i ona mowi ze musi juz leciec , albo ze nie ma czasu
w niedziele napisala ze ma dluzsza chwile zeby pogadac to popisalismy z godzine , w poniedzialek znowu 5minut , nie odzywala sie wogole przez z 3 dni wiec napisalem do niej sms i poscilem sygnala  odpisala  mi cos w takim stylu :nie mam sms i nie bede miala. a na neta rzadko wchodze bo teraz czasu tez nie mam.
zapytalem sie czy nie ma czasu czy nie chce pisac ,odpowiedziala ze nadzwyczajniej w swiecie nie ma czasu
napisalem czy znajdzie czas na spotkanie sie i dostalem odpowiedz w takim stylu tak dla jasnosci. nie zrozum mnie zle. pisac mozemy ok. spotykac sie noo tez ok. ale tak jakby ostrzegam ok? nie chce robić CI nadziei na cos wiecej, ok?
odpowiedzialem jej ze na narazie nie znamy sie za bardzo ..
napisala ze nie ma nic do tego ,ale proponuje kolejne spotkanie no to ok.. mozemy sie spotkać, proponuje jej kolejne spotkanie bo chcialbym ją bardziej poznać..
mam rozumiem ze nie mam na co liczyć na dluższą relację(uczucie) z tą dziewczyną ona ma 18 lat a ja prawie 21..

poproszę o jakieś porady i opinie

ie żadn

Dziewczyna jasno dała Ci do zrozumienia,żebyś nie robił sobie żadnych nadziei. Zresztą nie każda 18-latka  myśli poważnie o związku,czy o randkach,może chce się póki co - bawić?,może ma kogoś innego,a Ciebie ma tak na wszelki wypadek, a może zwyczajnie jesteś tylko jej znajomym? Nie naciskaj,nie rób niczego na siłę,jeśli będzie chciała się z Tobą spotykać,pierwszy się o tym dowiesz.Ale z Twojego opisu wynika jasno, że raczej nic z tej Waszej bliższej znajomości nie będzie. Ale czas pokaże,wszystko się jeszcze może zdarzyć. smile Pozdawiam.

11

Odp: nie pewna relacja z kobietą
Remi napisał/a:

Zagubionyfajny - a jaką masz skuteczność wzg poznawania kobiet, bo ja jeśli poznam 1 na 10 i jedna z 20 zostanie na dłużej to już nieźle. To oznacza 10 na 100 i 10 na 200 kobiet. To że 15, 15 czy 27 nie będzie zainteresowanych nie oznacza, że jest się do kitu i rezygnuję, bo one nie takie. Ponoć trening czyni mistrza...
Pozdro.

bardzo mala skutecznosc i raczej sie nie poprawi..

12

Odp: nie pewna relacja z kobietą
natolinka napisał/a:
zagubionyfajny napisał/a:

pisaliśmy jakiś rok temu, ale nie moglismy się spotkać,zerwalem z nią kontakt , jakis czas temu dokladnie w listopadzie odezwala sie niby w celu odnowienia kontaktów , wiec zaczelismy pisać az do lutego bo mialem problemy zdrowotne bylem w szpitalu itp
spotkalismy się 18lutego spotkanie bardzo fajnie minęło , mówiła ze bylo fajnie (na spotkaniu bylem o kulach)
nastepnego dnia popisalismy sms , praktycznie kiedy nie pisalismy (sms czy gg) to sie droczymy , ale od 19lutego nie ma smsow , wiec zaczelismy pisac na gg , no i sie zaczelo pisanie od czasu do czasu ja pisze rano ona na durgi dzien odpisuje , nastepnie jak bylismy online w tym samym czasie to popisalismy 2-5minut max i ona mowi ze musi juz leciec , albo ze nie ma czasu
w niedziele napisala ze ma dluzsza chwile zeby pogadac to popisalismy z godzine , w poniedzialek znowu 5minut , nie odzywala sie wogole przez z 3 dni wiec napisalem do niej sms i poscilem sygnala  odpisala  mi cos w takim stylu :nie mam sms i nie bede miala. a na neta rzadko wchodze bo teraz czasu tez nie mam.
zapytalem sie czy nie ma czasu czy nie chce pisac ,odpowiedziala ze nadzwyczajniej w swiecie nie ma czasu
napisalem czy znajdzie czas na spotkanie sie i dostalem odpowiedz w takim stylu tak dla jasnosci. nie zrozum mnie zle. pisac mozemy ok. spotykac sie noo tez ok. ale tak jakby ostrzegam ok? nie chce robić CI nadziei na cos wiecej, ok?
odpowiedzialem jej ze na narazie nie znamy sie za bardzo ..
napisala ze nie ma nic do tego ,ale proponuje kolejne spotkanie no to ok.. mozemy sie spotkać, proponuje jej kolejne spotkanie bo chcialbym ją bardziej poznać..
mam rozumiem ze nie mam na co liczyć na dluższą relację(uczucie) z tą dziewczyną ona ma 18 lat a ja prawie 21..

poproszę o jakieś porady i opinie

ie żadn

Dziewczyna jasno dała Ci do zrozumienia,żebyś nie robił sobie żadnych nadziei. Zresztą nie każda 18-latka  myśli poważnie o związku,czy o randkach,może chce się póki co - bawić?,może ma kogoś innego,a Ciebie ma tak na wszelki wypadek, a może zwyczajnie jesteś tylko jej znajomym? Nie naciskaj,nie rób niczego na siłę,jeśli będzie chciała się z Tobą spotykać,pierwszy się o tym dowiesz.Ale z Twojego opisu wynika jasno, że raczej nic z tej Waszej bliższej znajomości nie będzie. Ale czas pokaże,wszystko się jeszcze może zdarzyć. smile Pozdawiam.

juz raczej tylko znajomym ,wiec nie ma sensu chyba zostawac jej przyjacielem bo po co? nie jest zainteresowana wiec lepiej zakonczyć znajomość chyba

13

Odp: nie pewna relacja z kobietą

Hmm to,że pyta co u Ciebie czy co porabiałeś to nie jest wypytywanie,to taka "codzienność" jeżeli dwoje ludzi często ze sobą rozmawia,przyjazni się itd.
jeżeli napisała,że nie masz na co liczyć to jasno okresliła-nic z Tego nie będzie.

14 Ostatnio edytowany przez Eileen (2014-03-07 14:01:02)

Odp: nie pewna relacja z kobietą
zagubionyfajny napisał/a:

wypytuje, poniewaz ona tak tez robila i zawsze  jak pytala sie co tam u mnie to gdzie bylem itp ,ale sama nie mowila juz za dzo o sobie ..

To ma zupełnie inny wydźwięk niż "dlaczego nie pisałaś, na pewno nie miałaś czasu? a może już nie chcesz pisać?" - to sugeruje, że uważasz, że jeśli miałaby czas, to musi z Tobą pisać. I że musi Ci się wytłumaczyć konkretnie z tego, dlaczego nie pisała. A ona zwyczajnie naprawdę mogła nie mieć ochoty pisać, bo jesteś na razie tylko znajomym.

Wiesz, jeśli z każdą dziewczyną postępujesz na tej zasadzie - tzn. po jednym spotkaniu najlepiej, żeby ona była zainteresowana Tobą od razu w kontekście bycia razem, to ja Ci nie wróżę wielu sukcesów. To jedno spotkanie. JEDNO. Nie znacie się tak naprawdę. To, że ona nie chce związku, jest ROZSĄDNE.

Nie obraź się, ale napiszę Ci na swoim przykładzie. Jakbym spotkała faceta, który po jednym spotkaniu i iluś tam rozmowach mnie wypytywał, dlaczego nie piszę i czy nie chcę, i Bóg wie co, to bym się poczuła osaczona. Ledwie znajomy, a już żąda sprawozdań. Niefajnie. Nie ma do nich prawa. Gdyby w tym momencie potrafił zadeklarować, że przyjaźń mu nie wystarczy, to bym umarła ze śmiechu. Bo ktoś, kogo ledwo znam, nie jest nawet przyjacielem. Jest nowym znajomym, który próbuje już rościć sobie jakieś prawa do mojego czasu, a jeśli nie będę natychmiast zainteresowana czymś więcej, to zerwie kontakt. A proszę bardzo.

Wiem, że fajnie by było, gdyby można raz się spotkać z dziewczyną i myk! ona już wie, czy chce Cię na swojego osobistego faceta czy nie.  Jaka oszczędność czasu... Nie chce? To nie, kolejne spotkanie z inną. A gdzie jakieś próby zainteresowania jej sobą, zdobycia? Za dużo zachodu, nie? Jak sama nie chce od razu, to następnej szukać. Ech...
Nie twierdzę, że kobieta ma zgrywać księżniczkę i czekać, aż facet góry zacznie dla niej przenosić, ale kurde... Bez przesady w drugą stronę. Facet zwrócił uwagę, więc dziewczyna ma od razu być nim zainteresowana, och i ach, może jeszcze wdzięczna ma być... >.<


Podsumowując, to obrazuje takie podejście: big_smile
Obrazek dodany przez użytkowniczkę

15 Ostatnio edytowany przez zagubionyfajny (2014-03-07 14:17:50)

Odp: nie pewna relacja z kobietą
Eileen napisał/a:
zagubionyfajny napisał/a:

wypytuje, poniewaz ona tak tez robila i zawsze  jak pytala sie co tam u mnie to gdzie bylem itp ,ale sama nie mowila juz za dzo o sobie ..

To ma zupełnie inny wydźwięk niż "dlaczego nie pisałaś, na pewno nie miałaś czasu? a może już nie chcesz pisać?" - to sugeruje, że uważasz, że jeśli miałaby czas, to musi z Tobą pisać. I że musi Ci się wytłumaczyć konkretnie z tego, dlaczego nie pisała. A ona zwyczajnie naprawdę mogła nie mieć ochoty pisać, bo jesteś na razie tylko znajomym.

Wiesz, jeśli z każdą dziewczyną postępujesz na tej zasadzie - tzn. po jednym spotkaniu najlepiej, żeby ona była zainteresowana Tobą od razu w kontekście bycia razem, to ja Ci nie wróżę wielu sukcesów. To jedno spotkanie. JEDNO. Nie znacie się tak naprawdę. To, że ona nie chce związku, jest ROZSĄDNE.

Nie obraź się, ale napiszę Ci na swoim przykładzie. Jakbym spotkała faceta, który po jednym spotkaniu i iluś tam rozmowach mnie wypytywał, dlaczego nie piszę i czy nie chcę, i Bóg wie co, to bym się poczuła osaczona. Ledwie znajomy, a już żąda sprawozdań. Niefajnie. Nie ma do nich prawa. Gdyby w tym momencie potrafił zadeklarować, że przyjaźń mu nie wystarczy, to bym umarła ze śmiechu. Bo ktoś, kogo ledwo znam, nie jest nawet przyjacielem. Jest nowym znajomym, który próbuje już rościć sobie jakieś prawa do mojego czasu, a jeśli nie będę natychmiast zainteresowana czymś więcej, to zerwie kontakt. A proszę bardzo.

Wiem, że fajnie by było, gdyby można raz się spotkać z dziewczyną i myk! ona już wie, czy chce Cię na swojego osobistego faceta czy nie.  Jaka oszczędność czasu... Nie chce? To nie, kolejne spotkanie z inną. A gdzie jakieś próby zainteresowania jej sobą, zdobycia? Za dużo zachodu, nie? Jak sama nie chce od razu, to następnej szukać. Ech...
Nie twierdzę, że kobieta ma zgrywać księżniczkę i czekać, aż facet góry zacznie dla niej przenosić, ale kurde... Bez przesady w drugą stronę. Facet zwrócił uwagę, więc dziewczyna ma od razu być nim zainteresowana, och i ach, może jeszcze wdzięczna ma być... >.<


Podsumowując, to obrazuje takie podejście: big_smile
http://fabrykamemow.pl/uimages/services … 1321217386

czy za duzo zachodu to nie powiem.. ale po co znowu sie narzucac itp ,skoro jest z gory zalozone ze nic z tego nie bedzie. co do tego co piszesz przyjaciel nidgy nie zostanie facetem obojetnie jakiej dziewczyny bo to tylko przyjaciel..
jakos wczesniej znajdowala zawsze czas i na dluzsze rozmowy , po co takie gry? 2-5minutowe rozmowy , nie mozna grac w otwarte karty? albo to taki typ dziewczyny która lubi bawić sie w taki sposob, nie rob sobie nadzieji na wiecej samo z siebie mowi co byś nie zrobil to i tak nic z tego nie wyjdzie..
sam fakt  ze nie ma smsow ponad 2 tygodnie niby , ma ale nie na pisanie ze mna ..

takze ,niby co radzisz , czytalem tego twojego posta co wczesniej napisalas

A teraz porada: nie rozliczaj jej z tego, ile czasu z Tobą spędza. Nie naciskaj, żeby było go więcej, nie wypytuj, czy na pewno nie ma czasu, czy jak. Traktuj ją jak koleżankę, znajomą, a nie potencjalny materiał na dziewczynę, bo Ci ucieknie. Popatrz na to na chłodno, pisaliście jakiś czas, spotkaliście się raz, a Ty już masz jakieś wymagania wobec niej. Sam napisałeś, że nie znacie się za bardzo i tego się trzymaj. Oczywiście, spotkaj się z nią, ale niech to będzie relacja czysto koleżeńska, nie przytłaczaj jej swoim zainteresowaniem, nie pisz tak często, daj jej czas, żeby się sama odezwała.

nie przytłaczaj jej swoim zainteresowaniem czyli ze co mam wogole nie pisac pierwszy ? to jaki scenariusz doradzisz mi w tym momencie? bo zaproscic na np. wspolne wyjscie na bilarda czy cos w tym stylu odpada(ona nie umie grać)czy moze jednak ?

16

Odp: nie pewna relacja z kobietą

czy za duzo zachodu to nie powiem.. ale po co znowu sie narzucac itp ,skoro jest z gory zalozone ze nic z tego nie bedzie.

Chodziło mi o to, że po jednym spotkaniu może być ciężko to określić. Słabo Cię zna. Jeśli widzi, że Ty chcesz czegoś więcej, to asekuracyjnie informuje Cię, żebyś nie robił sobie nadziei, ale wątpię, że może mieć pewność, że za jakiś czas nie zmieni zdania. Tzn. hm... jakbyś za szybko okazał jej, że chcesz, żeby się określiła i w tym momencie nie mogła nic innego napisać, bo nikt nie powiedział, że od pierwszej chwili dziewczyna wie, kim się zainteresuje, a kim nie.

 

co do tego co piszesz przyjaciel nidgy nie zostanie facetem obojetnie jakiej dziewczyny bo to tylko przyjaciel..

Bzdura. Po pierwsze, sama a) obecnie jestem zainteresowana przyjacielem, co przyszło po 3 latach znajomości i ee... powiedziałabym, że wszystko jest na dobrej drodze big_smile, b) byłam kiedyś z facetem, którego znałam od małego i może nie nazwałabym go przyjacielem, ale bardzo dobrym znajomym (na pewno bliższym i lepiej znanym niż Ty z nią), c) znam wiele świetnych, idealnie dobranych związków powstałych na fundamencie długotrwałych przyjaźni, a po drugie to ja kompletnie nie rozumiem Twojego pojmowania początków związku.
  Wg Ciebie poznajesz dziewczynę i albo zaraz pakujecie się w związek, albo jesteście skreśleni? Naprawdę nie masz w swoim otoczeniu par, które np. znały się jakiś czas i dopiero zbliżyły do siebie? Zobacz, ile jest historii na tym forum, zaczynających się od "Z moim partnerem jestem od 5 lat, znamy się od 6/7/10/liceum/podstawówki/przedszkola".
No i nie rozumiem tego pisania o wielkiej przyjaźni - z tego, co piszesz, to jest zwykła znajomość. Możecie się bardzo lubić itd., ale dla mnie prawdziwa przyjaźń to coś więcej i nawet jeśli uważasz inaczej, to nie zmienia faktu, że taka relacja jak Wasz nie będzie stała na przeszkodzie do związku - a w długoletniej, bliskiej przyjaźni może się pojawiać myśl "jeśli spróbujemy, a coś nie wyjdzie, to nie będę mieć i faceta, i przyjaciela", a tutaj...? "Jak coś nie wyjdzie, to stracę kogoś, z kim piszę na gg i kogo raz spotkałam"? No, rzeczywiście, katastrofalna strata. ;p

17 Ostatnio edytowany przez czekoladka7 (2014-03-07 14:39:24)

Odp: nie pewna relacja z kobietą

Może wcześniej miała czas,bo była Tobą zainteresowana? Może Twoje zachowanie ją jakoś zniechęciło i zaczęła urywać kontakt.

Sama swojego Ł poznałam w technikum i przez 3,5 lata zwykli koledzy dopiero pół roku przed końcem szkoły się zbliżyliśmy się do siebie.

18

Odp: nie pewna relacja z kobietą
czekoladka7 napisał/a:

Może wcześniej miała czas,bo była Tobą zainteresowana? Może Twoje zachowanie ją jakoś zniechęciło i zaczęła urywać kontakt.

Sama swojego Ł poznałam w technikum i przez 3,5 lata zwykli koledzy dopiero pół roku przed końcem szkoły się zbliżyliśmy się do siebie.

jakos nie okazywala tego zainteresowania...

19

Odp: nie pewna relacja z kobietą

Nie wiem dlaczego, ale czytając Twoje posty, nie mogę się oprzeć wrażeniu, że jesteś niemal obrażony na nią, że nie jest Tobą zainteresowana. ;p

20

Odp: nie pewna relacja z kobietą
zagubionyfajny napisał/a:
czekoladka7 napisał/a:

Może wcześniej miała czas,bo była Tobą zainteresowana? Może Twoje zachowanie ją jakoś zniechęciło i zaczęła urywać kontakt.

Sama swojego Ł poznałam w technikum i przez 3,5 lata zwykli koledzy dopiero pół roku przed końcem szkoły się zbliżyliśmy się do siebie.

jakos nie okazywala tego zainteresowania...

No to nad czym się zastanawiasz?

21

Odp: nie pewna relacja z kobietą
adam79 napisał/a:
zagubionyfajny napisał/a:
czekoladka7 napisał/a:

Może wcześniej miała czas,bo była Tobą zainteresowana? Może Twoje zachowanie ją jakoś zniechęciło i zaczęła urywać kontakt.

Sama swojego Ł poznałam w technikum i przez 3,5 lata zwykli koledzy dopiero pół roku przed końcem szkoły się zbliżyliśmy się do siebie.

jakos nie okazywala tego zainteresowania...

No to nad czym się zastanawiasz?

niby pisala czasem pierwsza i wogole ,ale sama jakos tematow do rozmowy nie miala..

Eileen napisał/a:

Nie wiem dlaczego, ale czytając Twoje posty, nie mogę się oprzeć wrażeniu, że jesteś niemal obrażony na nią, że nie jest Tobą zainteresowana. ;p

wcale nie jestem obrazony niby czemu?

22

Odp: nie pewna relacja z kobietą

Zagubiony, nie wiem, dlatego napisałam, że odnoszę takie wrażenie, a nie, że tak jest. Wszystko to, że oczekujesz, że po jednym spotkaniu ona powinna wiedzieć, czy jesteś dla niej stworzony, czy nie. wink Daj jej trochę czasu, niech to się rozwija powoli, może się przekształci w fajną znajomość, może w związek, przecież nic nie tracisz w obu wypadkach, możesz tylko zyskać. Przecież na razie jest znajomą, więc możesz spotykać się też z innymi koleżankami, utrzymywanie tej znajomości nie zmusza Cię do ee... celibatu. big_smile

23

Odp: nie pewna relacja z kobietą
Eileen napisał/a:

Zagubiony, nie wiem, dlatego napisałam, że odnoszę takie wrażenie, a nie, że tak jest. Wszystko to, że oczekujesz, że po jednym spotkaniu ona powinna wiedzieć, czy jesteś dla niej stworzony, czy nie. wink Daj jej trochę czasu, niech to się rozwija powoli, może się przekształci w fajną znajomość, może w związek, przecież nic nie tracisz w obu wypadkach, możesz tylko zyskać. Przecież na razie jest znajomą, więc możesz spotykać się też z innymi koleżankami, utrzymywanie tej znajomości nie zmusza Cię do ee... celibatu. big_smile

zadalem pytanie czy np. spotkanie w formie pojscia na bilarda jest dobym wyjsciem czy nie bardzo?
chciałbym ją bardziej poznać bo wydaje sie być fajna , kazda relacja czegoś uczy podobno?

24

Odp: nie pewna relacja z kobietą

No, myślę, że tak. Po prostu postaraj się ją traktować jak koleżankę, a nie przyszłą dziewczynę, może ona wtedy hm... uspokoi się, że nie musi od razu określać waszej znajomości, że pozwalasz biec sprawom swoim tempem. smile

25 Ostatnio edytowany przez zagubionyfajny (2014-03-07 23:14:18)

Odp: nie pewna relacja z kobietą
Eileen napisał/a:

No, myślę, że tak. Po prostu postaraj się ją traktować jak koleżankę, a nie przyszłą dziewczynę, może ona wtedy hm... uspokoi się, że nie musi od razu określać waszej znajomości, że pozwalasz biec sprawom swoim tempem. smile

no dzięki za poradę:)
moze wczoraj trochę mialem taka rekację złości, moze zawiedzenia nie wiem ,ale po godzinie mi juz przeszlo:)

26 Ostatnio edytowany przez zagubionyfajny (2014-03-07 23:18:37)

Odp: nie pewna relacja z kobietą

no i wszystko sie wyjasnilo , z kims innym sie spotyka, ale chce pisac dalej , chce zeby nasze relacje pozostaly na tym samym poziomie ..

haha do tego usunela mnie ze znajomych z fb..

27

Odp: nie pewna relacja z kobietą

Usuwanie ze znajomych. Boże, jakie to niedojrzałe. Cofam wszystko, co powiedziałam, szkoda czasu. big_smile

28

Odp: nie pewna relacja z kobietą

dziekuje wszystkim za wypowiedzenia sie i za porady, szkoda tylko ze to hm 3 czy 4 kobieta z którą wiazalem jakies nadzieje i znowu, ale ta przebila wszystkie
Eileen ,mozna pogadac z toba na priv?

29

Odp: nie pewna relacja z kobietą
Eileen napisał/a:

Usuwanie ze znajomych. Boże, jakie to niedojrzałe. Cofam wszystko, co powiedziałam, szkoda czasu. big_smile

Przerobiłam usuwanie ze znajomych. Mój kolega z roku zapałał do mnie afektem. A z racji,że dostał czarną polewkę usunął mnie ze znajomych na fb. Śmieję się z tego do dnia dzisiejszego.

30

Odp: nie pewna relacja z kobietą

Zagubiony, pewnie. Podaj/podeślij gg czy coś. ;p 

Lily89, tyle mam do powiedzenia w tej sprawie:
Obrazek dodany przez użytkowniczkę

31

Odp: nie pewna relacja z kobietą
Eileen napisał/a:

Zagubiony, pewnie. Podaj/podeślij gg czy coś. ;p 

Lily89, tyle mam do powiedzenia w tej sprawie:
http://img5.demotywatoryfb.pl//uploads/ … 21_600.jpg

napisalem ci wiadomosc

Posty [ 32 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » nie pewna relacja z kobietą

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026