Witam, mam taki problem i nie wiem co zrobić , chce żeby ktoś spojrzał na to z boku i ocenił sytuacje, doradzając co mogłabym zrobić..
Spotykam się z chłopakiem ,który ma 26lat , ja mam 20 .. jest 6 lat starszy i chyba wciaż nie wie czego chce.. w dodatku chodzimy razem do szkoły , tam sie poznaliśmy i długo namawiał mnie na spotkanie sam na sam .. wkoncu uległam,zgodziłam sie , pojechałam do niego na noc, bo mieszkamy troche daleko od siebie i nie miałabym nawet jak wrocic do domu.
Zaczeło sie milo , możecie sie domyślać.. i tak sie spotykamy ,jeżdze do niego dość często.( nie jestesmy razem) Ostatnio byłam u niego cały weekend ,wydawało mi sie ,że coś jest nie tak, wiec gdy miałam okazję przejrzałam jego telefon .. okazło sie ,że pisze z dwoma dziewczynami w stylu "kotku, kochanie" itd Jedna dziewczyna o raczej nic takiego , ale druga.. dzwoniła do niego gdy siedzielismy w weekend z jego znajomymi , powiedział jej tylko ze nie moze rozmawiac i sie rozłączył. Pytałam kto dzwonił powiedział mi, że kolezanka i na tym sie urwało .. Poźniej jak bylismy sami i zapytałam go czy pisze do innych w stylu kotku itd przyznał mi sie ,że tak..wkurzyłam sie i wyszłam , twierdzi ,że spotyka sie tylko ze mną. . Co w tym dziwnego ,że ta dziewczyna jest niby w ciąży i ma chłopaka tak pisała w smsach , wiec tym bardziej to jakieś chore ,że tak do siebie piszą. W ich smsach były też wiadomosci w stylu "sex telefon" wzajemne nakrecanie sie, co by jej zrobił itd, owszem tez tak piszemy czasem jak nie jestesmy ze sobą i tęsknimy .. W dodatku chciał żeby mu nagie zdjecia wysłała TAKIE JAK KIEDYS jak to napisał..
Wczoraj ,poł dnia marudził mi żebym przyejchała, po czym przestał odpisywać, stwierdziłam ,że zrobie mu niespodzianke, zgadałam sie z jego bratem ,wyszedł po mnie na przystanek zaprowadził do domu i powiedział ze Tomka nie ma jeszcze.. Myslałam że żartuje, ale wchodze patrze faktycznie go nie ma.. wiec wziełam telefon i zapytałam go po raz drugi czy jest w domu .. napisał ,że tak .. siedziałam u niego i czekałam na niego 2h , nie odpisywałam mu na smsy..wkoncu przyszedł .. Najebany jak świnia.. zdziwił sie jak mnie zobaczyły.. pytał co tu robie.. chyba nie był zachwycony .. Oczywiście wsiadłam na niego , pytałam czemu mi kłamie .. ale był w ciezkim stanie wiec słabo sie z nim dogadałam .. po czym poszedł spać, wiec ja ciach i sprawdziłam mu tel, co prawda napisał tamtej dziewczynie ,że spotyka sie z kims i że mi to nie pasuje i bedą musieli ograniczyc kontakt.. po czym sie pokłócili i ta dziewczyna juz mu nie odpisuje ..
Wkurza mnie to ,że mi kłamie i że pisze z innymi ,co prawda nie moge mu zabronić bo nie jestesmy razem, ale pisanie w ten sposób, skoro ze mną sypia.. Na prawde juz nie wiem co mam robić, Czy go olać, czy sie wstrzymać i sprawdzic czy bedzie walczył .. czy ograniczyc te znajomosc nie wiem na prawde, POMÓŻCIE ! :<