Hej.
Jestem tu nowa i nie bardzo wiem jak to wszystko działa i chciałabym prosić Was o radę.
A mianowicie miesiąc temu mój dobry przyjaciel oświadczył Mi, że nie jestem dla Niego tylko przyjaciółką. Wtedy też uświadomiłam sobie, że nie jest tylko przyjaźni. Znamy się bardzo dlugo. Wszystko bardzo pięknie, bardzo się z tego powodu cieszę. Zależy mi na nim bardzo
on sam twierdzi ze też, ze cieszy się ze w końcu mógł mi to powiedzieć i nie musi tego kryć. Ale jego zachowanie na to nie wskazuje. Piszemy cale dnie i tylko tyle. On nie zrobił nic żeby się ze mną spotkać, a mi go brakuje. Sms mi nie wystarczają. Widze go Co dziennie w szkole ale nie gadamy, udajemy ze nic nie Ma, a w sms wielka miłość. Twierdzi, ze potrzeba mu czasu, żeby się ogarnąć. Ale ile?? Ja tak nie mogę funkcjonować. Chce żeby było dobrze ale trudno patrzeć Na kogoś codziennie i udawać, ze nic się nie czuje.
Chciałabym żeby oprócz tyci sms był normalny związek. Nie wiem ile nam na niego czekać. Co robić? Może za dużo oczekuje? Może to za szybko? Pomocy
.
CO ROBIĆ?