netkobietyWszystkie działy
Psychologia

Byl w wiezieniu, wyszedl i wyznal mi milosc! Jak mu pomoc?

7 odpowiedzi2 688 wyświetleńzałożony przez Jajulka, 25.02.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Byl w wiezieniu, wyszedl i wyznal mi milosc! Jak mu pomoc?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 8 ]

1

Temat: Byl w wiezieniu, wyszedl i wyznal mi milosc! Jak mu pomoc?

Hej smile mam 23 lata, w gimnazjum chodzilam z pewnym S. Do klasy... Byl to typ rozrabiaki. Jest starszy ode mnie, ale raz przepadl i trafil do mojej klasy... Poniewaz moj brat tez nie nalezy do swietych S. troche mi go przypominal. Wszyscy w szkole troche sie chyba go bali, mieli respekt... Jako ze bylam najlepsza uczennica w klasie moja nauczycielka poprosila zebym pare razy z nim posiedziala po lekcjach i pomogla w matmie... Przy pierwszym spotkaniu byl tak niesmialy i skromny, ze az zrobilo mi sie glupio, tak jakby sie mnie bal, wstydzil, sama nie wiem:) zaczelismy sie uczyc po lekcjach, najpierw matmy, potem wielu innych przedmiotow... Strasznie mi sie podobal sposob w jaki mnie traktowal, adorowal mnie i byl niezwykly. Owszem nadal byl rozrabiaka wsrod kolegow, ale nie dla mnie,dla mnie byl zupelnie inny. Na koniec roku mial prawie same 4:) widzialam ze sie stara... Zakochalam sie w nim w miedzy czasie, ale nigdy mu o tym nie powiedzialam... Wiecie bylam mloda i zwyczajnie sie balam. Aha, dodam tylko ze on pochodzi z nie najlepszego srodowiska, mama pila, taty nie znal...
Przez wakacje wyjechalam do babci i po powrocie jakos tak mielismy mniejszy kontakt. Caly czas byl on dla mnie super, ale zwyczajnie zaczal sie dobrze uczyc sam, a mnie zaczal podrywac inny chlopak, no i tak zaczelam z nim po jakims czasie chodzic. No ile moglam czekac na ruch ze strony S? Gdy juz bylam z tym chlopakiem nazwijmy go A. na pewnej imprezie S. byl juz pod wplywem alko i wtedy wyznal mi milosc!!! Kurcze no serce mi wtedy wyskoczylo na wierzch ale mialam juz innego, a pozatym S. nie byl perspektywicznym chlopakiem. Pozniej mielismy dalej dobre stosunki bo on nawet nie pamietal ze mi milosc wyznal wiec ja dalej traktowalam go jak kumpla i udawalam ze nic nie wiem. Pozniej zaczelo sie liceum, ja poszlam do najlepszego, on najgorszego. Znow wpadl w nieciekawe towarzystwo i szybko zakonczyl edukcje... Pracowal, czasem mnie odwiedzal, az pewnego razu znalazl sie na imprezie gdzie doszlo do powaznej bojki, jakis grozb itd... No i dostal wyrok. Przez 3 lata siedzial w wiezieniu. W tym czasir oczywiscie nie mialam z nim zadnego kontaktu, czasem o nim myslalam, wiadomo wspominalam dawne milosci wink az tu dowiedzialam sie ze wyszedl, ktos go spotkal na miescie... Nastepnego dnia przyszedl do mnie, powiedzial ze tylko mysl o tym ze po wyjsciu mnie zobaczy i poroZmawia ze mna trzymala go przy zyciu, ze wie ze jestem z kims, ze nie liczy na wiele, ale zebym pozwolila sie kochac i czasem odwiedzac, ze chce sie zmienic zebym byla z niego dumna, bo nikt nie poswiecil mu w zyciu tyle uwagi co ja tego roku kiedy pomagalam mu w nauce... Powiedzialam ze musze sie zastanowic.
Kurcze po pierwsze to od razu serce znow zaczelo mi bic na jego mysl. W pierwszym momencie mialam ochote rzucic wszystko i byc z S. ale wiem ze mam cudownego chlopaka ktorego kocham, i jestem szczesliwa, a to sa tylko chwile slabosci...
Ale chcialam zeby ktos mi poradzil co mam temu biednemu S. powiedziec? Nie chcialabym go zranic, nie chcialabym go zniechecic do zmiany. Przeciez jesli ja sie w nim moglam zakochac to inna tez moze smile co mu powiedziec zeby nie odebral tego w ten sposob, ze dlatego ze siedzial nie jest mnie wart albo cos w tym stylu... Bardzo chcialabym zeby ulozyl sobie zycie tylko jak mu pomoc? smile

2

Odp: Byl w wiezieniu, wyszedl i wyznal mi milosc! Jak mu pomoc?

Powiedz mu że minęło sporo czasu, wypaliły się Twoje uczucia, zaczęłaś sobie układać życie, poznałaś innego faceta... badź po prostu szczera, nie owijaj w bawełnę. Lepsza szczerość, niż słodkie kłamstwa.

3

Odp: Byl w wiezieniu, wyszedl i wyznal mi milosc! Jak mu pomoc?

Czy uczucia wygasly? Zawsze bede miec do tego chlopaka slabosc, bedzie mi na nim zalezec i zawsze jak go bede widziec bedzie mi serce drzalo... Ale tu nawet nie o to chodzi. Mi przede wszystkim chodzi o to ze jestem chyba jedna z nielicznych osob z ktorymi on sie liczy i ktore maja na niego pozytywny wplyw... Chcialabym mu zwyczajnie pomoc... Wiem ze on musi sam chciec ale wiadomo ze dobre slowo, motywacja i pomocna dlon moze wiele zdzialac:) tylko jak mozna mu pomoc, czy lepsze dla niego bedzie jesli stanowczo zerwe z nim kontakt ( choc szczerze powiedziawszy bardzo bym tego nie chciala) czy jednak probowac mu jakos pomoc, chocby spotkaniem i rozmowa? Tylko zeby sie jeszcze bardziej nie zaangazowal... Ahh juz sama nie wiem, poradzcie cos smile

4

Odp: Byl w wiezieniu, wyszedl i wyznal mi milosc! Jak mu pomoc?

Dzis znow go spotkalam... Nie wiem o co chodzi ale gdy rano otwieralam okno zobaczylam jak idzie ulica, on mnie nie widzial... Ale pozniej wracalam ze sklepu i znow go spotkalam. Na szczescie szedl z kolega, wiec powiedzielismy sobie tylko "czesc", wymienilismy usmiechy i kazdy poszedl w swoja strona... Oczywiscie w tym samym momencie popatrzylismy za siebie i znow zlapalismy kontakt wzrokowy. Kurcze nie umiem przestac o tym myslec! Powiedzialam mu przy ostatniej rozmowie zeby dal mi pare dni, ale dzis go widzac widzialam w jego oczach taka straszna pustke, nadzieje i prosbe o pomoc... Co ja mam mu powiedziec... Nigdy nie zostawie mojego faceta, S. zreszta o tym wie... Ale chyba nie umiem sie od niego odwrocic, powiedziec radz sobie sam i moc z tym zyc... Tak bardzo chcialabym mu powiedziec cos co zmotywuje go do zycia i do tego zeby znika w jego oczach ta pustka... Prosze pomozcie!!!

5

Odp: Byl w wiezieniu, wyszedl i wyznal mi milosc! Jak mu pomoc?

Ale ci teksty zapodal az  łza sie w oku kręci ...no mozna spazmow dostac ze smiechu.

Serio wierzysz w takie bzdety co byle kto ci powie , pewnie pociska takie historyjki każdej .
A jedyne co od ciebie chce to ze jak przeciagle beknie w twoja stronę to przybiegniesz i będzie mógł cie poufale poklepac po głowie.
Na co ty mu do szczęścia jesteś potrzebna jak kupisz każda bajkę która ci sprzeda.

Facet z wiezienia jeszcze weź się otrzasnij bo jak mina słodkie opary to facet sprowadzi cie do swojego poziomu to twoje życie staniem sie piekłem.

Ostatnio na topie sa filmyno wiezienia tylko trzeba sobie nagrać TVN player np na tablet a tu link

http://player.pl/filmy-online/bad-boy-cela-dla-niebezpiecznych,21653.html
http://player.pl/filmy-online/bad-girls-cela-77,20635.html

6

Odp: Byl w wiezieniu, wyszedl i wyznal mi milosc! Jak mu pomoc?

Też mi to zalatuje szmirowaty polsatowskim pseudodokumentem w rodzaju ''trudne sprawy''...

7

Odp: Byl w wiezieniu, wyszedl i wyznal mi milosc! Jak mu pomoc?

A ja sie wyjatkowo, ale za to calkowicie, z panami przedmowcami zgadzam.

Jesli skonczylas najlepsze liceum, to to do czegos zobowiazuje - do myslenia GLOWA. Ten facio, nie tylko nie byl perspektywiczny, ale nadal nie jest i nigdy nie bedzie. Najlepsze co mozesz dla siebie zrobic (bo o niego to sie nie martw, duzy jest, poradzi sobie..jak nie sam to przy pomocy policji badz kuratora) to omijac tego czlowieka szerokim lukiem.A nie mizdrzyc sie jak Izaura do Leoncia przy kazdym spotkaniu pod samem czy na skrzyzowaniu. Dorosnij dziewczyno.

Posty [ 8 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Byl w wiezieniu, wyszedl i wyznal mi milosc! Jak mu pomoc?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026