netkobietyWszystkie działy
Samotność

Poczucie samotności wśród znajomych

21 odpowiedzi6 972 wyświetleniazałożony przez BartekB, 22.02.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » Poczucie samotności wśród znajomych

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 22 ]

1

Temat: Poczucie samotności wśród znajomych

Witam.
        Postanowiłem napisać na tym forum, gdyż potrzebuję pomocy. Od dłuższego czasu borykam się z problemem braku motywacji do życia. Co prawda nie mam i nigdy nie miałem skłonności autodestrukcyjnych itp., ale nie widzę celu ani przyjemności w życiu, czuję się bardzo zmęczony. Jakbym żył obok.
        Długo zastanawiałem się nad tym stanem rzeczy i doszedłem do wniosku, że potrzebuję szczerze pogadać / popisać z drugą osobą, aby podładować akumulatorki. Nie w sensie wyżalania się, że świat jest podły itd., ale tak po prostu. Niestety pomimo tego, że mam wielu znajomych to tak naprawdę nie mam ani jednego przyjaciela / jednej przyjaciółki z którymi mógłbym tak naprawdę porozmawiać i którym mógłbym zaufać. A dlaczego to forum? Chyba dlatego, że jestem bardziej  ufny wobec płci przeciwnej.
        Jeśli to ma znaczenie to jestem z Dolnego Śląska.
        Jeśli na forum znajduje się jakaś dziewczyna, która jest w takiej samej, bądź podobnej sytuacji i chciała by czasami popisać wieczorami (być może kiedyś się spotkać), to było by mi bardzo miło i prosił bym o wysłanie prywatnej wiadomości.

Pozdrawiam

2

Odp: Poczucie samotności wśród znajomych

Coś musi być powodem tego braku motywacji, braku celu, zmęczenia i pewnie to "coś" nie jest łatwe do wyeliminowania. Zacznij od zdefiniowania tego czegoś, wtedy dopiero małymi krokami będziesz mógł spróbować to zmienić. Sama borykam się z podobnymi problemami i w sumie wiem ze daleka droga przede mną by to wszystko sobie poukładać...

3

Odp: Poczucie samotności wśród znajomych
lena86 napisał/a:

Coś musi być powodem tego braku motywacji, braku celu, zmęczenia i pewnie to "coś" nie jest łatwe do wyeliminowania. Zacznij od zdefiniowania tego czegoś, wtedy dopiero małymi krokami będziesz mógł spróbować to zmienić. Sama borykam się z podobnymi problemami i w sumie wiem ze daleka droga przede mną by to wszystko sobie poukładać...

Witaj, skąd tyle samotności wśród gąszczu ludzi??  sama często czuję się podobnie sad

4

Odp: Poczucie samotności wśród znajomych

po prostu ciężko o bratnie dusze, osoby które myślą i czują podobnie

5

Odp: Poczucie samotności wśród znajomych

Dzisiaj niestety takie są czasy,że każdy myśli o sobie. Nie mamy czasu na przyjaciół,znajomości, a jeśli już znajdziemy czas to okazuje się ,że ktoś nas zawiódł. Ciężko jest komuś zaufać i ciężko się zaprzyjaźnić, bo przyjaźn wymaga czasu i nieraz poświęcenia dla drugiej osoby, a ludzie chcieliby brać,a dawać już niekoniecznie. Jeśli masz ochotę pogadać to zapraszam smile

6

Odp: Poczucie samotności wśród znajomych

myślę że nie trzeba się poświęcać żeby się przyjaźnić - wystarczy odrobina empatii i chęci. ludzie często by chcieli się przyjaźnić, ale myślą że w otoczeniu nie ma właściwych osób lub że inni tego nie potrzebują. prawda jest taka że nikt nie chce być samotny i dusić w sobie problemy.

7

Odp: Poczucie samotności wśród znajomych
BartekB napisał/a:

(...)Niestety pomimo tego, że mam wielu znajomych to tak naprawdę nie mam ani jednego przyjaciela / jednej przyjaciółki z którymi mógłbym tak naprawdę porozmawiać i którym mógłbym zaufać. (...)

Ubolewasz, że wśród swego otoczenia nie masz nikogo, kogo mógłbyś nazwać przyjacielem. A czy Ty jesteś czyimś przyjacielem? Zwykle ta relacja jest wzajemną. smile

Skoro żyjesz obok innych (tak zdecydowałeś), to skąd mają się wziąć bliższe kontakty? same nie przypełzną. Zbliż się do innych - płci obojga - MIMO swych obaw.

8

Odp: Poczucie samotności wśród znajomych
Wielokropek napisał/a:
BartekB napisał/a:

(...)Niestety pomimo tego, że mam wielu znajomych to tak naprawdę nie mam ani jednego przyjaciela / jednej przyjaciółki z którymi mógłbym tak naprawdę porozmawiać i którym mógłbym zaufać. (...)

Ubolewasz, że wśród swego otoczenia nie masz nikogo, kogo mógłbyś nazwać przyjacielem. A czy Ty jesteś czyimś przyjacielem? Zwykle ta relacja jest wzajemną. smile

Skoro żyjesz obok innych (tak zdecydowałeś), to skąd mają się wziąć bliższe kontakty? same nie przypełzną. Zbliż się do innych - płci obojga - MIMO swych obaw.

Wielokropek - niby masz rację ale nie do końca..

9

Odp: Poczucie samotności wśród znajomych
BartekB napisał/a:

Od dłuższego czasu borykam się z problemem braku motywacji do życia (...) ale nie widzę celu ani przyjemności w życiu, czuję się bardzo zmęczony. Jakbym żył obok.

Cześć Bartek,
Ale Tobie chodzi o to, że Ci się już znudziła ta cała pogoń za bzdetami życia, czyt. pieniądze, kariery, sukcesy zawodowe i inne pierdoły?... czy masz po prostu jakiś kłopot, nie wiem brak Kobiety, miłości, akceptacji, przyjaźni?

10

Odp: Poczucie samotności wśród znajomych

Pieniądze, miłość itd są dla mnie ważne, wiem co powinienem w tym celu zrobić, ale brakuje mi na to sił. Ledwo się budzę,a już nie mam na nic siły i to jest mój problem.

Co do znajomych to idealnie nadają się na imprezy i do niczego więcej. No chyba,że ktoś coś chce to wtedy się przymila.
Niestety ciężko znaleźć kogoś z kim można szczerze i bezinteresownie pogadać i nie obawiać się,że powiedziało się za dużo.

A ja już dawno zauważyłem u siebie taką zależność, że bez osoby z którą mogę od tak pogadać, pośmiać się, pomóc jej, doradzić itd. moja motywacja,a co za tym idzie siła witalna spada.

Na ten przykład dziś rano rozmawiałem z jedną z dziewczyn z forum na gg i do końca dnia czułem się dużo lepiej, miałem więcej "mocy" niż wczoraj.
Niby niewiele do szczęścia potrzeba, tylko dlaczego tak trudno znaleźć kogoś?

11

Odp: Poczucie samotności wśród znajomych
BartekB napisał/a:

Pieniądze, miłość itd są dla mnie ważne, wiem co powinienem w tym celu zrobić, ale brakuje mi na to sił. Ledwo się budzę,a już nie mam na nic siły i to jest mój problem.

hmm..mam dokłądnie tak samo, brak motywacji i checi do zycia,czasem mam wrazenie ze wszytko co robir i co sie dziej wokolo mnie jest totalnie beznadzieje  i bezsensu, w wolne dni jakos nic mi sie nie chce, naewet z lozka wstawac sad nie wiem ale moj amotywacja do zycia z dnia na dzien jest coraz gorsza sad nie wiem czy to przez ta zime czy co...

12

Odp: Poczucie samotności wśród znajomych
BartekB napisał/a:

Pieniądze, miłość itd są dla mnie ważne, wiem co powinienem w tym celu zrobić, ale brakuje mi na to sił. Ledwo się budzę,a już nie mam na nic siły i to jest mój problem.

Bartek, czy z powyższego zdania można wysunąć wniosek, że narazie jeszcze nie masz ani pieniędzy ani Kobiety? Pytam o to, ponieważ paradoksalnie może właśnie tu kryje się główna przyczyna Twojego stanu...odgórne lecz podświadome przeświadczenie o bezsensowności naszych działań powoduje brak akcji z naszej strony, a jak wiemy tam gdzie nie ma akcji tam też nie ma reakcji.

Wydaję mi się, że uprawnionym będzie przedstawienie tutaj jednego punktu z podstawowych zasad kontrolowania społeczeństwa, ponieważ jeśli mówisz o tym, że po prostu tak jest, że nie masz sił, to problemu można szukać dosłownie wszędzie, a jeśli szukamy go wszędzie to chyba najrozsądniej będzie przyjrzeć się środowisku, w którym żyjemy, więc posłuchaj tego:

"ZAMIEŃ BUNT NA POCZUCIE WINY

Pozwól, aby jednostki uwierzyły, że są jedynymi winnymi swoich niepowodzeń, a to przez niedostatek inteligencji, zdolności, starań. Tak więc, zamiast buntować się przeciwko systemowi ekonomicznemu, jednostka będzie żyła w poczuciu dewaluacji własnej wartości, winy, co prowadzi do depresji, a ta do zahamowania działań. A bez działań nie ma rewolucji!"

BartekB napisał/a:

Co do znajomych to idealnie nadają się na imprezy i do niczego więcej. No chyba,że ktoś coś chce to wtedy się przymila.
Niestety ciężko znaleźć kogoś z kim można szczerze i bezinteresownie pogadać i nie obawiać się,że powiedziało się za dużo.

Bartku a o czym chciałbyś rozmawiać? To bardzo ważne pytanie.

BartekB napisał/a:

A ja już dawno zauważyłem u siebie taką zależność, że bez osoby z którą mogę od tak pogadać, pośmiać się, pomóc jej, doradzić itd. moja motywacja,a co za tym idzie siła witalna spada.

Na ten przykład dziś rano rozmawiałem z jedną z dziewczyn z forum na gg i do końca dnia czułem się dużo lepiej, miałem więcej "mocy" niż wczoraj.

Bartku Ty po prostu jesteś urodzonym altruistą, to WIELKI skarb mieć w sobie takie ludzkie ciepło i emapatię do drugiego człowieka, szczególnie w tak beznadziejnych czasach oraz w tak gównianych warunakach życia jak nasze.
Czytam Twój wpis i widzę, że Ty po prostu najzwyczajniej w świecie bardzo chciałbyś czuć się komuś potrzebny, czuć się kochany, wiedzieć, że ktoś chce przy Tobie być, akceptować Cię, Twoja mądrość, poglądy i rozmyślenia.
Ja mam tak samo, być może dlatego, że jeszcze nie dane mi było spotkać kogoś bliższego kto da mi tą siłę, która mnie naładuje, która będzie dla mnie wsparciem i podporą. Poznać kogoś wartościowego, skupić się na nim i razem budować coś fajnego sad jest ciężko w pojedynkę i obawiam się, że barak poczucia, że jest się komuś potrzebnym będzie powodował coraz większy stan smutku.

BartekB napisał/a:

Niby niewiele do szczęścia potrzeba, tylko dlaczego tak trudno znaleźć kogoś?

Ja zadaję sobie to pytanie każdego dnia...nie mam pojęcia czemu tak ciężko o prawdziwych ludzi. Nie wiem gdzie ich szukać i najgorsze, że wiem o tym, że nigdy nie poddam się tłumowi i walce "o więcej i więcej", więc czy już na zawsze zostanę sam? sad

13 Ostatnio edytowany przez BartekB (2014-02-24 16:15:37)

Odp: Poczucie samotności wśród znajomych

Pracuję i studiuję, ale to raczej przymus niż radość. Chodziło mi o to,że wiem co mam zrobić,aby np. zarobić więcej, co zrobić aby narobić sobie więcej "kontaktów" i w ogóle,ale nie mam na to siły - po prostu nie chce mi się, nie mam motywacji do tego. Z jednej strony chciałbym coś podziałać,ale jak przychodzi co do czego to bardzo mi się nie chce.
Jedyne co na mnie działa to bardzo silne bodźce emocjonalne - najczęściej złość i nienawiść. Wtedy czuję,że mógłbym "góry przenosić".

Co do Kobiety to pomimo, że podobno jestem przystojny (jeśli zabrzmiało to jako autoreklama to przepraszam) i mógłbym jakąś znaleźć to jakoś jeszcze nigdy nie miałem "motyli w brzuchu" itd. Nie jestem już zbyt uczuciowy. Poza tym chyba boję się trochę,że kobiety (przynajmniej te z którymi mam styczność) bardziej patrzą się u mnie na wygląd niż na mój charakter.

Nie mam poczucia niskiej samooceny, wiem na co mnie stać i w ogóle, ale nie mam bodźca który by mnie stymulował i nie mam zamiaru użalać się,że świat jest okrutny itd. smile

Interesuje się psychologią (choć to nie jest mój kierunek studiów) i wysnułem teorię,że problem leży we mnie. Im więcej powtarzamy sobie np. nie chce mi się to tym bardziej nie będzie nam się chciało (a powtarzałem to sobie od razu jak się budziłem). Oczywiście myśli też mają duże znaczenie - chodzi o podświadomość. To się chyba nazywa prawem przyciągania. Ale nie będę się rozpisywał. Teraz codziennie powtarzam sobie,że muszę się ogarnąć i zacząć w końcu działać,ale póki co niewiele to daje.

O czym chciałbym porozmawiać? Pytanie prawidłowe powinno brzmieć "z kim". Porozmawiać mogę o wszystkim, bardzo lubię jak ktoś mi ufa i widzę, że chce rozmawiać nie dla tego bo musi, a dlatego bo chce. Po prostu chciałbym się na kogoś otworzyć i wiedzieć,że jak się odwrócę nikt mi "noża w plecy nie wbije".

A no i jeśli mogę dodać to rzeczywiście kiedyś byłem altruistą,ale zazwyczaj się to dla mnie niezbyt fajnie kończyło. Znacie to powiedzenie "chcesz mieć dobre serce to powinieneś mieć twardy tyłek". Teraz przestałem interesować się losami innych. Choć jeśli widzę kogoś kto w moim odczuciu potrzebuje pomocy i jest tego godny to pomagam nie oczekując niczego w zamian. Czy to dobrze? Z perspektywy piekła i nieba,.... smile

14

Odp: Poczucie samotności wśród znajomych

Doskonale wiem co czujesz. Sama właśnie przeżywam swego rodzaju kryzys. Niby jestem pełna werwy, a jak rano wstaję, to nagle energia znika. Nie mam na nic siły. Objawy tego wyczerpania, braku motywacji i szerokopojętego sensu życia pojawiły się po tym jak zostałam osamotniona. Zwykle uważałam, że otoczenie, czy ktoś bliski, daje jakiś doping i dodaje chęci do działania, bo nawet można się komuś pochwalić swoim sukcesem, czy podzielić wątpliwościami. A jak tak człowiek wszystko robi pod siebie, to w końcu mimo siły i optymistycznego nastawienia popadłam w lekką apatię i zauważyłam, że moje życie z cyklu uczelnia-mieszkanie, przejdzie w cykl praca-dom, bez nikogo i bez możliwości odskoczni. Na prawdę staram się łapać okazje, by się z tego wyrwać, staram się walczyć i chociaż ciągnąć swoje wykształcenie i kwalifikacje, ale nie samym tym, człowiek żyje i jakoś takie silne jednostki jak ja, czy jak widać Bartek potrafią być dopadnięte przez zmęczenie życiem, które tak na prawdę wynika nie z braku chęci, czy działania, a swego rodzaju baterii. Trzeba zwrócić uwagę też na to, że brak kogoś bliskiego, czyli przyjaciela lub partnera, powoduje, że większość rosterek i emocji kumuluje się w sobie, co również bywa męczące. Ja na przykład jestem osobą, która nie jest wylewna do koleżanek, czy kolegów, ufam na prawdę niewielu. Stąd sytuacja, którą opisałam we własnym temacie jest dla mnie bardzo uciążliwa. Często jest tak, że rodzina, nawet jeśli ma się jak ja rodzeństwo w podobnym wieku, nie daje poczucia takiego wsparcia jak przyjaciel, czy partner.

15

Odp: Poczucie samotności wśród znajomych

PomorzankaZ potwierdzam to co napisałas. Jest cala masa porad typu zajmij się sobą itp. Ja sam na sobie odczulem ile powera daje zakochanie się, bycie z kimś. O ile więcej można z siebie dać dla samego siebie wiedząc ze ktoś nas wspiera i dopinguje. Tak samo w druga stronę ile radości daje mozliwosc cieszenia się wspólnie z sukcesów kochanej osoby.
Pozdrawiam z Pomorza smile

16

Odp: Poczucie samotności wśród znajomych

Nie chcę nikomu wmawiać depresji, ale właśnie ta choroba odbiera ludziom siły do działania. Zdiagnozowana i właściwie leczona umożliwia dobre funkcjonowanie, chemia w mózgu sprawia, że aż się chce i człowiek odczuwa zadowolenie.
Druga moja uwaga dotyczy tego, że nie można się uzależniać od innych. Wiem, że łatwiej jest gdy kogoś mamy kto nas motywuje, kto do nas wyciągnie rękę. Ale szkoda życia na czekanie aż tak się stanie. Trzeba samemu sobie pomóc, metodą małych kroczków byle do przodu.

17

Odp: Poczucie samotności wśród znajomych
Picea napisał/a:

Nie chcę nikomu wmawiać depresji, ale właśnie ta choroba odbiera ludziom siły do działania. Zdiagnozowana i właściwie leczona umożliwia dobre funkcjonowanie, chemia w mózgu sprawia, że aż się chce i człowiek odczuwa zadowolenie.
Druga moja uwaga dotyczy tego, że nie można się uzależniać od innych. Wiem, że łatwiej jest gdy kogoś mamy kto nas motywuje, kto do nas wyciągnie rękę. Ale szkoda życia na czekanie aż tak się stanie. Trzeba samemu sobie pomóc, metodą małych kroczków byle do przodu.

Kochana masz rację ale czasem się nie wie jak to zacząć:-)

18 Ostatnio edytowany przez ivooo (2014-02-25 22:41:20)

Odp: Poczucie samotności wśród znajomych
BartekB napisał/a:

nie mam zamiaru użalać się,że świat jest okrutny itd. smile

Widzisz Bartku, a ja wiem o tym, że nie ma absolutnie żadnego innego generatora patologii życiowych jak system, a rozumianych w każdym możliwym sensie i odniesieniu do jakiejkolwiek sytuacji życiowej...a co ważniejsze, to nie użalanie się nad okrutnością świata, a jedynie rzetelne i prawdziwe opisywanie rzeczywistości...gdyby było inaczej to nie byłoby chociażby tego forum, ani żadnego problemu opisanego na tym serwerze smile
o rety, jak bardzo prawdziwy jest tenże aforyzm genialnego G. Hegla, wielki Goethe też o tym wspominał i to już w bardzo zamierzchłych czasach:
"Nikt nie jest bardziej beznadziejnie zniewolony, niż ci którzy fałszywie wierzą że są wolni."

flogger napisał/a:

Ja sam na sobie odczulem ile powera daje zakochanie się, bycie z kimś. O ile więcej można z siebie dać dla samego siebie wiedząc ze ktoś nas wspiera i dopinguje. Tak samo w druga stronę ile radości daje mozliwosc cieszenia się wspólnie z sukcesów kochanej osoby.

flogger Bracie jak bardzo chciałbym też kiedyś potwierdzić Twoje słowa sad

19

Odp: Poczucie samotności wśród znajomych

Dobrze wiem o czym piszesz. Samotność wśród tłumu bywa przytłaczająca. Ja mam to szczęście, że posiadam najlepszą przyjaciółkę z którą znamy się od przedszkola. Obecnie przebywa za granicą, więc jest gorzej niż gdy miałam ją przy sobie. Skoro mówisz, że rozmowa na forum podziałała na Ciebie pozytywnie, to może na początek spróbuj znaleźć 'internetowego przyjaciela'? Nawet na zwykłej czatruletce istnieje większe prawdopodobieństwo spotkania pokrewnej duszy, bo możesz porozmawiać i 'przetestować pod tym kątem' większą liczbę osób niż byś spotkał w realnym życiu smile

20

Odp: Poczucie samotności wśród znajomych

Dzięki temu forum udało mi się spotkać 2 fajne dziewczyny z którymi w wolnym czasie piszę. Oczywiście gdyby jeszcze ktoś był zainteresowany to zapraszam.
Pierwsze efekty przyszły po 3 dniach pisania. Po raz pierwszy od 2 miesięcy zmusiłem się na pójście na siłownie. Czuję się tak jakby ktoś wyciągnął mnie z głębokiego bagna. Nie jest idealnie,ale jest o niebo lepiej. Ot i kolejny dowód,że człowiek jaki by nie był jest istotą stadną.
Szczerze powiedziawszy jak zacząłem przeglądać forum i czytać jakie niektórzy ludzie (oczywiście przeważnie kobiety) mają problemy to aż głupio mi się zrobiło,że zawracam Was głowy hmm

21

Odp: Poczucie samotności wśród znajomych

Nie porównuj swoich problemów z problemami innych. Każdego z nas inne rzeczy przytłaczają w życiu i nie jest tak, że jedne są bardziej a inne mniej ważne; chociaż oczywiście też patrzyłam z przerażeniem na niektóre posty innych osób czasami aż nie wiedziałabym co poradzić. Ale wiesz to są nasze problemy, które nam utrudniają życie i z którymi musimy sobie poradzić. Cieszę się, że znalazłeś tutaj dobry duszyczki do popisania, które powolutku wyciągają Cię z dołka emocjonalnego.

Pozdrawiam i życzę sukcesów w walce z samym sobą smile

Posty [ 22 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » Poczucie samotności wśród znajomych

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026