netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

przyjaciel się zmienił - ma dziewczynę

16 odpowiedzi7 750 wyświetleńzałożony przez kasia.o91, 21.02.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » przyjaciel się zmienił - ma dziewczynę

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 17 ]

1 Ostatnio edytowany przez kasia.o91 (2014-02-21 17:55:38)

Temat: przyjaciel się zmienił - ma dziewczynę

Hej,
myślałam, że mam przyjaciela od 5 lat.
Poznaliśmy się na uczelni - od razu złapaliśmy wspólny 'flow'. Ludzie mieli nas na brata i siostrę. Teraz minęło 5 lat. Każde z nas poprzednio było w jakiś związkach krótkich czy dłuższych- mówiliśmy sobie o nich, wspieraliśmy się ( na ile się dawało). Rozumieliśmy się świetnie itp. Ale ja nie znałam jego znajomych z paczki ani on moich wcześniejszych ( nie wiem czy to ma jakieś znaczenie)..
Ja jestem singlem od 2 lat, mój przyjaciel był singlem rok -jakoś do grudnia 2013.Jeszcze w całym zeszłym roku i w wakacje rozumieliśmy się świetnie, rozmawialiśmy codziennie - skype, facebook itp, na uczelni też świetnie. W pewnym momencie odniosłam wrażenie , że on odbiera mnie jako kobietę a nie koleżankę, jednak nic z tego nie wyszło.Okazało się że kręcił na boku z inną dziewczyną ( z która teraz jest). Poczułam się trochę głupio, wykorzystana, jak zabawka, byłam fajna na chwilę, atrakcyjna przyjaciółka.

Nawet nie powiedział mi o swojej nowej dziewczynie- nie zaprosił mnie na swoje urodziny, gdzie świętował 'pierwszy dzień oficjalnego związku'. Tak postępują przyjaciele???
Później zaczłął mnie obrażać, niby w żartach ,ale dla mnie było to przykre. On się tez mylił w swoich ocenach- obrażał mnie na uczelni, później przepraszał i się łasił.Niby wszystko znowu było okej, ale ja czułam jakiś dystans. On to wyczuwał i pisał co się dzieje, chciał poprawiać mi humor. Później znowu dziwne gadki na uczelni - chamskie gadki i tłumaczenie , ze dobrze sie czuje w moim towarzystwie dlatego taki jest. Swoje zachowanie zmieniał codziennie. Raz mnie obrażał może w żartach ale ja już nie wiedziałam  czy to są żarty czy nie, a drugiego dnia mówił, że mnie uwielbia, jestem najważniejszą osoba w jego życiu, rozumiemy się bez slow itp ( posiadając dziewczynę).
Teraz są ferie i sesja, nie spotykamy się tak często. On czasem napisze, czasem ja. Ale jakoś widać, ze ten kontakt jest inny. Nie winie go za to, ze ma dziewczynę, ale czuje, ze on się ode mnie oddala.. czy ja przesadzam?

Albo przykład z wczoraj- dostałam prace ( w tym samym zawodzie co on- te same studia ), znajomi gratulowali. Szczęśliwa napisałam do niego, a on zamiast mi  pogratulować zaczął wypytywać i jakoś dziwnie zakonczył rozmowę, jakims fochem. nie rozumiem tego... Może dlatego, że sam nie znalazł jeszcze swojej a szuka od dłuższego czasu... Ja go wspieram myślałam, że będzie też mnie wspierać...


Ostatnio był z dziewczyną na wycieczce,w tym samym momencie ja byłam z innymi znajomymi gdzieś indziej. On wrócił jakiś inny. Mówił, ze urlop się udał itp; ja mu życzyłam szczęścia i powodzenia- on nie odpowiedział. Był dziwny.
Czasem się zastanawiam co jest między nami- czy to tylko zwykłe koleżeństwo czy naprawdę przyjaźń. Kiedy jesteśmy sami atmosfera może być i świetna i beznadziejnie pospinana. Zwykle świetnie jest wtedy kiedy się od dawna nie widzimy i musimy sobie wszystko powiedzieć, beznadziejna atmosfera występuje kiedy widzimy się po 8-9 godzin dziennie i człowiek jest zmęczony + inni ludzie, towarzystwo. Jego zapewnienia o jakiejś dziwnej relacji naprawdę mnie czasem zaskakują... Nie wiem co mam o tym myśleć, niby mówi, że mi ufa bezgranicznie, jestem mu naprawdę bliska, a o dziewczynie nie chciał mi powiedzieć. Tak jakby coś ukrywał. Kiedy ja mu mówię, że nie wiem kiedy żartuje a kiedy mówi prawdę on uważa, że ja przesadzam, bo wiem jaki on jest.

Czasem czuję się wykorzystana w taki sposób jako przyjaciółka tylko do zmartwień i studiów ,a nie do normalnego spędzania czasu, życia- bo teraz ma dziewczynę i jest  maczo to pewnie bryluje w towarzystwie kumpli ( sam mi kiedyś mówił, że beznadziejnie się czuje kiedy wszyscy mają pary a on jest singlem). Już nie jest. A ja nadal jestem sama i jeszcze mam jakąś gorycz tego, że były między nami podchody a on zamienił mnie na inną. Może przesadzam. Może tak powinno być.

Ludzie mówią mi, że mam gościa olać, że mam nie pisać itp. Że teraz on ma inne życie i lata za dziewczyną. Ktoś mi powiedział, że pewnie kiedy ona powie mu 'do widzenia' on znowu do mnie wróci...
Z drugiej strony rodzina uważa, że on jest w porządku i mam go nie skreślać, bo to, że jest z inną dziewczyną nie znaczy że mnie nie lubi, i że nie chce ze mną spędzać czasu. Tylko teraz ma inne priorytety. Nie wiem już komu mam wierzyć, czasem mam takie myśli, że lepiej by było gdybym w ogóle go nie spotkała na mojej drodze.

Może ja od niego za dużo wymagam? Może sobie coś wymyśliłam co nie ma odbicia w rzeczywistości? Proszę o komentarze.
A może ja po prostu za bardzo jestem natarczywa? Rozmawiamy prawie codziennie... Nawet teraz... Może to za dużo. Może powinnam odciąć kontakt na czas kiedy on ma dziewczynę, albo bardzo rzadko pojawiać się w jego życiu?

2

Odp: przyjaciel się zmienił - ma dziewczynę

a czy ty czasem nie wiązałaś z nim innych planów niż wspólne wypady do kina?
bo bardzo się czujesz uwiązana przy nim.. zależna od jego uczuć, wrazliwa na jego zachowania...

3

Odp: przyjaciel się zmienił - ma dziewczynę
End_aluzja napisał/a:

a czy ty czasem nie wiązałaś z nim innych planów niż wspólne wypady do kina?
bo bardzo się czujesz uwiązana przy nim.. zależna od jego uczuć, wrazliwa na jego zachowania...

tzn od zawsze mi imponowal i bardzo go lubiłam. on mnie tez. mozna powiedziec, ze sie nawet zauroczylam, ale wiedzialam ze nie mam szans bo ja mam inne sprawy, on tez ma inne sprawy. ale fajnie sie nam spedzalo razem czas itp.

kiedy 'cos bylo na rzeczy'  jakos sie zaagnazowalam emocjonalnie a wtedy on zaczal spotykac sie z inna dziewczyna. to mnie zabolalo.

moze podswiadomie wlasnei chcialam zeby cos bylo miedzy nami tylko sie nie udalo a teraz i tak chce miec z nim kontakt.
kiedy on mowi jak bardzo mnie ceni , ufa itp czuję się świetnie i jakos tak dziwnei zaleznie...

bardzo dobrze to chyba określiłaś, że jestem zależna od jego uczuć i wrażliwa na jego zachowania.

jak to zmienić, żeby być sobą? bo zaczyna mnie to trochę męczyć. to nie jest tak, że nie mam innych znajomych. mam ich dużo. mam też paczkę przyjaciół z liceum, tylko że on jakoś dziwnie na mnie wpływa.
co powinnam zrobić? rozluźnić kontakt? odseparować się? nie pisać do niego pierwsza ? nie odpowiadać na jego wiadomości?

może on też czuje się niezręcznie mając dziewczynę i taką koleżankę jak ja? dlatego mi o niej nie mówił? ( to po co te zapewnienia o bliskości, przyjaźni, rozumieniu, byciu jedną z najważniejszych osób w życiu itp?)

jak sobie z tym poradzić? proszę o rady.

4

Odp: przyjaciel się zmienił - ma dziewczynę

Spotkaj się z jego dziewczyną. Sama zobaczysz co czujesz względem jego i jego partnerki. Wtedy powinnaś się zorientować czy to z jego strony idzie twoja niepewność emocjonalna czy w jego kierunku.

5

Odp: przyjaciel się zmienił - ma dziewczynę

Zakochalas sie w nim

6

Odp: przyjaciel się zmienił - ma dziewczynę

kasia on nie traktuje Ciebie jak przyjaciólke (gdyby tak to przedstawiłby Ci tę dziewczynę) On chyba czuje Twoją słabość do niego i że tak powiem bawi się Tobą. Poza tym nie ma przyjaźni damsko męskiej, zawsze któraś ze stron się bardziej zaangażuje.

7

Odp: przyjaciel się zmienił - ma dziewczynę
Picea napisał/a:

kasia on nie traktuje Ciebie jak przyjaciólke (gdyby tak to przedstawiłby Ci tę dziewczynę) On chyba czuje Twoją słabość do niego i że tak powiem bawi się Tobą. Poza tym nie ma przyjaźni damsko męskiej, zawsze któraś ze stron się bardziej zaangażuje.

tzn ja ją widziałam na jednej imprezie i było dziwnie. wtedy on mnie obrazil i ja sie do niego nie odzywalam.
pozniej sie dziwil, ze bylam oschla i nie pamietal by mnie obrazil. i mowil mi ze miedzy nami ma byc okej. i jakos uwierzylam...

a o dziewczynie mi mowił pozniej normalnie. więc tez tego nie rozumiem...

8

Odp: przyjaciel się zmienił - ma dziewczynę

ale napisałaś, że nie powiedział Ci o nowej dziewczynie, nie zaprosił... obrażał w żartach... tak nie postępuje przyjaciel, Powinien z Tobą się cieszyć, że dostałaś pracę. zastanów się czy to dobry materiał na lokowanie swych uczuć?

9

Odp: przyjaciel się zmienił - ma dziewczynę
Picea napisał/a:

ale napisałaś, że nie powiedział Ci o nowej dziewczynie, nie zaprosił... obrażał w żartach... tak nie postępuje przyjaciel, Powinien z Tobą się cieszyć, że dostałaś pracę. zastanów się czy to dobry materiał na lokowanie swych uczuć?

Tak może postępować chłopak, który dostał kosza tongue Po co ma mówić o nowej dziewczynie i zapraszać były obiekt swoich westchnień? Żeby namieszała? A obrażanie w żartach to coś co robią sobie przyjaciele.

10 Ostatnio edytowany przez kasia.o91 (2014-02-21 22:56:07)

Odp: przyjaciel się zmienił - ma dziewczynę
WitWlo napisał/a:
Picea napisał/a:

ale napisałaś, że nie powiedział Ci o nowej dziewczynie, nie zaprosił... obrażał w żartach... tak nie postępuje przyjaciel, Powinien z Tobą się cieszyć, że dostałaś pracę. zastanów się czy to dobry materiał na lokowanie swych uczuć?

Tak może postępować chłopak, który dostał kosza tongue Po co ma mówić o nowej dziewczynie i zapraszać były obiekt swoich westchnień? Żeby namieszała? A obrażanie w żartach to coś co robią sobie przyjaciele.

chłopak dostał kosza?
niby ode mnie?
nigdy sie nie zadeklarował...

szkoda, że jeśli byłaby to prawda to ja nic o tym nie wiem...
nie wiem jakie były jego zamiary na początku.
pod koniec jak widać wybrał inną a mnie olał. a teraz znowu kumple.

chociaż też później czasem tak myślałam, bo miesiąc po tym jak zaczął być z tą obecną był do mnie bardzo arogancki nawet śpiewał jakieś dziwne piosenki przy mnie o rozstaniach czy o nieodzyskanych szansach...

ale nigdy się nie określił, nie wiem o co mu chodzi..


ale widać dystans od niego hehe już nie mówi mi tyle ile kiedyś mówił smile

ja też już chyba nie będę naciskać.
jak widać ulokowałam źle swoje uczucia smile

11

Odp: przyjaciel się zmienił - ma dziewczynę

skoro nie jest Twoim chłopakiem, nie sprawdził się jako przyjaciel niech pozostanie jako znajomy - czas pokaże co się w Twoim życiu wydarzy i kogo spotkasz

12

Odp: przyjaciel się zmienił - ma dziewczynę
Picea napisał/a:

skoro nie jest Twoim chłopakiem, nie sprawdził się jako przyjaciel niech pozostanie jako znajomy - czas pokaże co się w Twoim życiu wydarzy i kogo spotkasz

mam nadzieję, że skończę z tą stagnacją i coś naprawdę się wydarzy ciekawego

13

Odp: przyjaciel się zmienił - ma dziewczynę
kasia.o91 napisał/a:
Picea napisał/a:

skoro nie jest Twoim chłopakiem, nie sprawdził się jako przyjaciel niech pozostanie jako znajomy - czas pokaże co się w Twoim życiu wydarzy i kogo spotkasz

mam nadzieję, że skończę z tą stagnacją i coś naprawdę się wydarzy ciekawego

zajmij się sobą i swoimi celami
przeczytaj tę historię http://www.netkobiety.pl/t66037.html

14

Odp: przyjaciel się zmienił - ma dziewczynę
Picea napisał/a:
kasia.o91 napisał/a:
Picea napisał/a:

skoro nie jest Twoim chłopakiem, nie sprawdził się jako przyjaciel niech pozostanie jako znajomy - czas pokaże co się w Twoim życiu wydarzy i kogo spotkasz

mam nadzieję, że skończę z tą stagnacją i coś naprawdę się wydarzy ciekawego

zajmij się sobą i swoimi celami
przeczytaj tę historię http://www.netkobiety.pl/t66037.html

dziękuję.
jeszcze do tego sesja doprowadza mnie do szału/// chcę już to skończyć i się jakoś wziąć za siebie... wszystko na raz..

15 Ostatnio edytowany przez Gary (2014-02-21 23:53:07)

Odp: przyjaciel się zmienił - ma dziewczynę

Dziewczyna zakasuje przyjaciółkę. Tak było u mnie. Teraz pewnie bym się przed tym bronił.

Przyjaciółka pewnie myślała o mnie, że się dziwnie zachowuję. Trudno. Brutalna rzeczywistość.

16

Odp: przyjaciel się zmienił - ma dziewczynę
Gary napisał/a:

Dziewczyna zakasuje przyjaciółkę. Tak było u mnie. Teraz pewnie bym się przed tym bronił.

Przyjaciółka pewnie myślała o mnie, że się dziwnie zachowuję. Trudno. Brutalna rzeczywistość.

ehhh to skomplikowane, ale muszę się jakoś zająć się sobą...

Posty [ 17 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » przyjaciel się zmienił - ma dziewczynę

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026