Mam 6-letniego syna z nadpobudliwością psychoruchową..szukam kontaktu z mamami które mają podobny problem z dzieckiem
Podobne tematy
Nie należę do mam które się borykają z postawioną już diagnozę. Jestem mamą 15 miesięcznego dziecka u którego jest podejrzenie..bo wiadomo,że czas i obserwacja rozwiążą wątpliwośći.
Proszę napisz jakie zachowania u dziecka skłoniły Was do podejrzeń o ADHD.. chodzi mi o sam początek
Jakub zawsze był płaczliwy wszystko wymuszał płaczem,lubi skupiać uwage na sobie,chorowity więc każdy starał się dla niego a on to umiejętnie wykorzystywał,zawsze mu wszystko tłumaczymy,nie krzyczymy ale Jakub na wszystko reagował nerwami,krzykiem,piskiem..koszmar zaczoł sie w przedszkolu gdy już sie zaklimatyzował zaczoł czuć sie pewnie..bije dzieci,manipuluję panią..zawsze chce by było tak jak on chce..gdy ktos mu ustępuje jest,jest zazdrosny,nerwowy a przy tym brak mu chęci do nauki..pierwsze EEG prawidłowo wyszło,teraz po roku przerwy kolejne wykonają,dodam że cały czas pracują z nami psycholog,pedagog i psychiatra dzięcięcy..
Mój synek też jest bardzo płaczliwy(ale jest szansa,że to po prostu ten wiek)też właśnie wszystko wymusza krzykiem,płaczem, jest tak ruchliwy,ze wszyscy co do nas przychodzą za głowę się łapią,nie potrafi sam się zabawić, wszystkim rzuca gdzie popadnie,dobrze zna słowo nie wolno jednak z uśmiechem na twarzy łamie wszelkie zakazy, no i co jeszcze w życiu nie przespał całej nocy budził się od kilkudziesięciu razy w nocy aktualnie zeszło do 6-7 pobudek.
Pisałam pracę licencjacką o ADHD kilka lat temu, wiem że wychowanie dziecka z ta przypadłością jest nie lada wyzwaniem dla rodziców i nie tylko, wszystko jednak wychodzi w praktyce. Sama się boję etapu przedszkola bo tak jak piszesz tam dopiero wychodzi całe zachowanie dziecka na jaw.. wśród rówieśników. Dużo sił życzę
Miałam ADHD jak bylam dzieckiem i wtedy mówiono moim rodzicom,że mnie nie umieją wychować, masakra jakas.. dobrze że teraz swiadomosc jest wieksza i ludzie wiedza ze istnieje cos takiego jak adhd..napewno powinnas skonsultowac sie z psychologiem i powiedziec w przedszkolu o tym..
Od prawie 2 lat syn jest pod opieką psychologa,pedagoga i psychiatry dziecięcego..
Jestem przyszłym nauczycielem i jeżeli wasze dziecko ma ADHD lub jakąś nadpobudliwość ruchową to nie traktujcie tego jako wada tylko jako zaleta. Po prostu wasze dziecko ma za dużo Energi której nie potrafi ukierunkować. Polecam zapisanie dziecka na jakieś zajęcia ruchowe a wasza w tym głowa aby mu się spodobało. Nie próbujcie tego hamować bo się nasili, dziecko musi się po prostu wyszaleć taka jego natura, będzie lepiej spało i pozytywnie odbije się to na jego rozwoju zarówno fizycznym jak i psychicznym. Kto wie może któraś z was zostanie matką 2 Michael'a Phelps'a.
To co dostajemy jest nasze, a od nas zależy interpretacja naszego.
Absolutnie nie krytykuję syna za to jaki jest rozumiemy go i zawsze bronimy przed krzywdzącymi opiniami innych że jest wredny,hałaśliwy..niektórzy tak go odbierają,zwłaszcza starsze osoby.my go akceptujemy,nie ograniczamy swobody,a co do zajęc dodatkowych chodzimy z synem na basen,wspólnie z nim to wybraliśmy..tam się męczy fizycznie ale i cieszy go to:)
Jakub zawsze był płaczliwy wszystko wymuszał płaczem,lubi skupiać uwage na sobie,chorowity więc każdy starał się dla niego a on to umiejętnie wykorzystywał,zawsze mu wszystko tłumaczymy,nie krzyczymy ale Jakub na wszystko reagował nerwami,krzykiem,piskiem..koszmar zaczoł sie w przedszkolu gdy już sie zaklimatyzował zaczoł czuć sie pewnie..bije dzieci,manipuluję panią..zawsze chce by było tak jak on chce..gdy ktos mu ustępuje jest,jest zazdrosny,nerwowy a przy tym brak mu chęci do nauki..pierwsze EEG prawidłowo wyszło,teraz po roku przerwy kolejne wykonają,dodam że cały czas pracują z nami psycholog,pedagog i psychiatra dzięcięcy..
Może się mylę, ale z Twojego opisu syn bardziej wygląda mi na rozpuszczonego dzieciaka niż na nadpobudliwość psychoruchową....
To, że wymusza wszystko płaczem i krzykiem jest normalne, skoro ciągle działa...
Jestem przyszłym nauczycielem i jeżeli wasze dziecko ma ADHD lub jakąś nadpobudliwość ruchową to nie traktujcie tego jako wada tylko jako zaleta. .
Mało realne z tą zaletą, pożyj z takim pod jednym dachem nie przez jeden dzień a przez miesiąc, dwa to nie jestem pewna ,czy aby na pewno dziecka ewidentna nadpobudliwość ,nadmierna nerwowość może być to traktowane jak zaleta, a nie wada . Czasami człowieka cholera bierze kiedy dziecku szajba odbija
Po prostu wasze dziecko ma za dużo Energi której nie potrafi ukierunkować. Polecam zapisanie dziecka na jakieś zajęcia ruchowe a wasza w tym głowa aby mu się spodobało. Nie próbujcie tego hamować bo się nasili, dziecko musi się po prostu wyszaleć taka jego natura, będzie lepiej spało i pozytywnie odbije się to na jego rozwoju zarówno fizycznym jak i psychicznym..
Z tym się zgadzam i to się sprawdza, przynajmniej wobec naszej nader ekspresywnej istoty z powerem torpedy. Dziecko wymęczone ( nawet na krótko) po katorżniczym wysiłku/treningu jest wtedy najszczęśliwsze . Nadaktywnie pobudzone dziecie kocha stan bezgranicznej żywiołowości do ostatniej kropli potu, to takie dla niego jest oczyszczające z nagromadzonych w sobie bodźców i przeżyć/stresu w ostatnim czasie
Nie jest rozpuszczony:) mam też córkę 16-latkę i jest całkiem inna niż Jakub..ja nie wychowuję dzieci bezstresowo..ustalam zasady..i granice a jednoczenie traktuję je z szcunkiemJakub urodził się w 8 m-cu.ciąża od początku była zagrożona,dlatego jest chorowity,musiałam mu poświęcac więcej czasu niz córceale nie jest rozpuszczony:)
12 2014-02-21 21:49:04 Ostatnio edytowany przez mortisha (2014-02-21 22:13:16)
Absolutnie nie krytykuję syna za to jaki jest rozumiemy go i zawsze bronimy przed krzywdzącymi opiniami innych że jest wredny,hałaśliwy..niektórzy tak go odbierają,zwłaszcza starsze osoby.my go akceptujemy,nie ograniczamy swobody,.....
Nie wiem czy to na pewno dobre postepowanie ,aby akceptować u dziecka wredne, złośliwe zachowania , czy tez gdy zachowuje się hałaśliwie w miejscach i w sytuacjach ,w których nie powinien tak postępować.
Poprzez brak krytycznego podejścia do takich dziecka niefortunnych ,czy niebywale absorbujących , niegrzecznych czynów, można to odebrać jako przyzwolenie dziecku na karygodne zachowania, jakie nie będą akceptowane w życiu społecznym gdziekolwiek poza domem, czy nam się to podoba czy nie .
my go akceptujemy,nie ograniczamy swobody,.....
Dawanie dziecku swobody też powinno mieć jakieś ustalone granice , które nie powinno się przekraczać w pewnym momencie. Swoboda także musi być jasno i wyraźnie wyznaczona do jakiego momentu można się posunąć do swobody a od jakiego momentu ten hamulec z całkowitą swoboda nacisnąć.
Nie jest rozpuszczony:)
Wymuszanie przez dziecka wszystkiego płaczem i histeriami jest przewidywalnym efektem ulegania jego manipulacjom .Błąd. Nie ustępowalibyście jemu podczas urządzania brewerii, wtedy wymuszania zaplanowanego celu by nie uzyskały
Tutaj bbasia ma wiele racji pisząc te mądre spostrzeżenie : """To, że wymusza wszystko płaczem i krzykiem jest normalne, skoro ciągle działa ...
Żle jest to odbierane co piszę ,nie tak jak jest w rzeczywistosci..zrozumie to ktoś kto ma takie dziecko które w momencie agresji nie jest sobą i krzyki nic nie pomogą.trzeba przeczekac atak wytłumaczyć i dac dziecku odpowiednią karę np brak bajek,komputera i bycie konsekwentną.ok tak wdepnełam na forum dziękuję za odp:)pozdrawiam
Nie jest rozpuszczony:) mam też córkę 16-latkę i jest całkiem inna niż Jakub..ja nie wychowuję dzieci bezstresowo..ustalam zasady..i granice a jednoczenie traktuję je z szcunkiemJakub urodził się w 8 m-cu.ciąża od początku była zagrożona,dlatego jest chorowity,musiałam mu poświęcac więcej czasu niz córceale nie jest rozpuszczony:)
Wiesz co... ja mam dwóch synów. Między nimi jest dwa lata różnicy. I powiem Ci, że ten młodszy także bardziej wie jak podejść i co zrobić żeby stanęło na jego. I ja doskonale zdaję sobie sprawę, że czasem odpuszczę mu coś dla świętego spokoju.
A Ty odpuszczasz swojemu, bo ciągle masz zakodowane, że to taki mały, słaby , chorowity wcześniak. I że nie można mu się przeciwstawić, bo będzie płakać, a jego płacz przyprawia Cię o ból serca. I wymagasz od wszystkich by tak samo jak Ty go traktowali.
Ty go taktujesz z szacunkiem, a czy on traktuje tak samo Ciebie?
zrozumie to ktoś kto ma takie dziecko które w momencie agresji nie jest sobą i krzyki nic nie pomogą, trzeba przeczekac atak
Mieszkam z dzieckiem, któremu potrafi palma odbić, jeśli ma psi humor .Podczas agresji słownej/ fizycznej, kiedy dziecko zakłóca spokój i porządek ,posuwa się do ordynarnych reakcji , bo cos mu nie pasuje wtedy robi out do swojego pokoju ,aby tam się wywściekało u siebie,a nie wyżywając się na domownikach myśląc ,że każdy z uśmiechem będzie stoicko przeczekiwał dziecka karygodne zachowania. Kiedy się uspokoi wtedy może wyjść na rozmowę , w przeciwieństwie ,gdy nerwami tryska, bo pozostałym tez to się potrafi udzielić, a mało kto ma ochotę wysłuchiwać terroru i go znosić na własnej skórze. Niedoczekanie złośnika
Mam 6-letniego syna z nadpobudliwością psychoruchową..szukam kontaktu z mamami które mają podobny problem z dzieckiem
Witam cieplutko ![]()
Jestem mamą syna 7 lat Adhd z zaburzeniami zachowania i koncentracji uwagi,zaburzenia opozycyjno buntownicze,upośledzenie umysłowe w stopniu lekkim,agresją i autoagresją,liczne choroby somatyczne.
Jeśli mogę w czym pomóc,doradzić zapraszam. ![]()
Żle jest to odbierane co piszę ,nie tak jak jest w rzeczywistosci..zrozumie to ktoś kto ma takie dziecko które w momencie agresji nie jest sobą i krzyki nic nie pomogą.trzeba przeczekac atak wytłumaczyć i dac dziecku odpowiednią karę np brak bajek,komputera i bycie konsekwentną.ok tak wdepnełam na forum dziękuję za odp:)pozdrawiam
Zgadzam się z tobą i nie daj sobie wmówić,że to twoja winna,że zle wychowujesz własne dziecko!!!
Większość ludzi w ten sposób myśli o dzieciach z Adhd,że są rozpieszczone i nie wychowane...
Nie mając zielonego pojęcia,że nie tylko cierpi dziecko ale i cała rodzina.
Pozdrawiam ![]()
Powiem tylko z doświadczenia, że najważnijsze jest dać możliwośc upustu tej energii. Oczywiście zioła na noc nie zaszkodzą. Ja dodatkowo zaczęłam korzystać z harmonizatorów firmy Creatos, oczyszczaja energie, pomagają się zrelaksować!