Jestem facetem, tak facet który zawędrował aż tutaj na forum dla kobiet:) Jestem a raczej bylem aż do zeszłego tygodnia niczego niepodejrzewającym mężem swojej żony. Od razu przyznam się ze aż taki super nie bylem prawdopodobnie za mało czasu poświęcanego swojej kobiecie, przyznaje się tu i teraz. W zeszłym tygodniu dostałem takiego kopa że do dziś pozbierać się nie mogę, nie wiem jak mogę ponownie zaufać swojej żonie, nie mam nawet z kim o tym porozmawiać wiec pisze do Was. Żona poznała bliżej pewnego faceta, bylem podejrzliwy wcześniej ale Ona pięknie umiała mi wyperswadować że to moja chora zazdrość, po części uwierzyłem już ale dostałem czarno na białym dowody w postaci wiadomości SMS prosto od żony delikwenta, były to co prawda tylko jej wiadomości bo on swoje wykasował ale mogę się domyślać co było tam napisane i wtedy wszystko runęło jak domek z kart. Od tego czasu miałem wiele poważnych rozmów z moja żoną nie uwierzycie nawet mieliśmy wspólne spotkanie oni i my, zabujani przysięgali że do niczego nie doszło prosili o wybaczenie. Problem w tym że żona pracuje bardzo blisko miejsca gdzie pracuje on maja wspólnych znajomych ja pracuje w systemie 4/4 tygodnie, jaka mogę mieć gwarancję że znów nie będzie tak samo? Teraz jestem w domu to wszystko strasznie mnie przytłacza chcę zaufać jej ponownie ale tak jak wcześniej coś w mojej głowie mówi mi ze mam być ostrożny. Dochodzi do takiej sytuacji że chodzę za nią krok w krok i sprawdzam. Ona to widzi i czuje się jak w więzieniu. Nie chcę uzyskać efektu odwrotnego ale w tym kierunku to wszystko idzie. Cała ta moja historia na pewno wyda się Wam chaotyczna ale ja mam tylko chaos w głowie. Co zrobić? jak postąpić? Czy ja jeszcze kiedykolwiek będę w stanie jej zaufać
Podobne tematy
ciężka sytuacja... ale zaufanie to podstawa, musisz dać jej szansę jeśli Ci zależy, powiedz jej jak ona by się czuła gdybyś Ty tak zrobił..
Stary czy będziesz za nią chodził czy też nie jak ma cie zdradzić to to to zrobi. Więc twoje poczynania są troszeczkę jak syzyfowa praca. Dobra rada my faceci jesteśmy bardzo dobrymi obserwatorami więc obserwuj i analizuj. Chodzi mi dokładnie o jej zachowania, mimikę twarzy oraz o gestykulacje. Czytaj między wierszami mianowicie zacznij przywiązywać wagę do słów mam tu na myśli abyś zwracał uwagę na czas w jakim mówi oraz na to co mówi i to pamiętał jak nie możesz to sobie zapisz. i jeszcze jedno kieruj się przeczuciem bo tak naprawdę tylko ty wiesz.
PS: trzymaj się bracie z klanu facetów
Stary czy będziesz za nią chodził czy też nie jak ma cie zdradzić to to to zrobi. Więc twoje poczynania są troszeczkę jak syzyfowa praca. Dobra rada my faceci jesteśmy bardzo dobrymi obserwatorami więc obserwuj i analizuj. Chodzi mi dokładnie o jej zachowania, mimikę twarzy oraz o gestykulacje. Czytaj między wierszami mianowicie zacznij przywiązywać wagę do słów mam tu na myśli abyś zwracał uwagę na czas w jakim mówi oraz na to co mówi i to pamiętał jak nie możesz to sobie zapisz. i jeszcze jedno kieruj się przeczuciem bo tak naprawdę tylko ty wiesz.
PS: trzymaj się bracie z klanu facetów
No dobrze... Będziesz ją kontrolował, sprawdzał to i tamto, obserwował i analizował, i ok, ale i do czego to doprowadzi? Czy to będzie miłość? Czy to będzie kochające się małżeństwo? Człowiek potrzebuje miłości jak tonący powietrza a w takich sytuacjach idzie ona jest? Pedziesz za nią latał, myślał co robi, czy to jest życie:)? Nie sądzę. Miłość jest jedna i nie ma substytutu...
Trzeba to przemyśleć:)
Zaufanie w związku to podstawa. Nie zazdroszczę problemu, bo też bym nie wiedziała, co zrobić. Ja bym chyba odpuściła na jakiś czas, najęła prywatnego detektywa później i się przekonała. W razie dowodów - jasne. W razie braku - też.
A tak naprawde to nigdy juz jej nie zaufasz ![]()
no moze zaufasz ale tylko troche
i bedziesz sobie wmawial, ze ufasz a we wszystkim bedziesz widzial zdrade ![]()
Przykry fakt,
tak jak bylo juz nie bedzie,
to co bylo miedzy wami juz sie zmienilo,
nic nie bedzie takie same,
teraz wiesz, ze dla niej jestes wymienny, to nie poprawia uczuc ![]()
Przykro mi, Twoja baba zrobila swinstwo, musisz to przejsc.
mnie spotkalo to samo i wiem ze tak sie nie da życ,zawsze bedzie strach i obawa co ona robi itp.ja tez dlugo podejrzewałam ,pytałam ale mąz wciąz zaprzeczal,a jak w koncu powiedzial cala prawde to zawalił mi sie swiat,wciaz mam w glowie co z nia robi,jak ja dotyka,masakra,myśle ze nie da sie wrócic do tego co było przed ale jak chcesz to próbuj,powodzenia