Ok, temat brzmi dziwnie, ale naprawdę nie wiem co zrobić. Mam ochotę ściąć włosy, bo szampon, którego użyłam, śmierdzi przeokropnie i ten "fantastyczny" zapach osadził się chyba dość głęboko we włosach, bo nie mogę go zmyć. Włosy myłam już kilkakrotnie (oczywiście innym szamponem) i choć jest trochę lepiej, to zapach nadal nie zniknął. Co jeszcze mogę zrobić? Nakładałam już tony odżywki, nawet popsikałam włosy perfumem, bo to jest naprawdę nie do zniesienia. Śmierdzi jakby spalonymi włosami... Tak więc od razu odradzam zakup szamponu Jason Natural Dandruff Relief. Naczytałam się wspaniałych opinii o produkcie, więc chciałam przetestować i owszem, wiele osób wspominało, że zapach nie jest zbyt piękny, ale nikt nie wspominał o tym, że się tego potem nie da zmyć... Nie wiem, chyba na basen pójdę to mi włosy chlorem będą śmierdzieć, już to o wiele lepsze...
Podobne tematy
Idź do apteki i popytaj o naturalne olejki do włosów.
O, o tym nie pomyślałam, mam gdzieś olej kokosowy do włosów. Jak to nie zadziała to ja już nie wiem... Dzięki.
O, o tym nie pomyślałam, mam gdzieś olej kokosowy do włosów. Jak to nie zadziała to ja już nie wiem... Dzięki.
Nie ma sprawy. Mam nadzieję, że zniknie ten smród. Miałam podobną sytuację po dekoloryzacji. Chyba ze 2 tygodnie czułam chemiczny smród.
Powiem tak: na odległość nie śmierdzi, ale jak się powącha to nadal zajeżdża... Mimo olejowania włosów olejem kokosowym, mycia szamponem etc. No cóż, mam jedynie nadzieję, że kiedyś to zejdzie. Ale na bank nigdy już tego szamponu nie ruszę, co za masakra.
U fryzjera możesz też kupic , maseczkę do włosów pachnącą , potrzymać około 20-30 minut .I problem masz z głowy .