Witam!
Potrzebuję rady osób które nie podejdą z takimi emocjami jak ja!
Od 11 lat jestem mężatką , mój mąż lubi flirtować ale nie ze mną:( raz klepnął przy mnie moją koleżankę w tyłek zwrociłam mu uwagę że mi się to nie podoba no i już nie byłam świadkiem takiego zachowania.niedawno przez przypadek dowiedziałam się że klepnął inną przemilczałam .
Teraz wyjechał w delegację 300km od domu ,dzwonił codziennie,podczas naszej ostatniej rozmowy w czasie gdy ja coś mu opowiadałam usłyszałam jak woła ""laska!!!" .w pierwszej chwili zatkało mnie i jego chyba też że mu się wyrwało przy mnie .Podziękowałam mu za rozmowę i rozłączyłam sie .Wydzwania już od 4 dni a ja nie odbieram ,pisze sms w których przeprasza.
To że przeprosiny są wymuszone to zdaję sobie sprawę jednak najbardziej zastanawia mnie czy to ja przesadzam, bardzo mnie to zabolało tym bardziej że do mnie już dawno przestał mówić jakiekolwiek komplementy itp. nie jestem jakąś tam rozlazłą babką ,wiem że podobam się facetom ,no ale chyba nie jemu.
Ciągle teraz myślę czy on mnie czasami nie zdradza no i czy flirty z innymi to można zaliczać do zdrady , mnie to zabolało i traktuję to jako zdradę.
I teraz pytanie : co dalej? zostawić go? czy nie wracać do tego tematu? bardzo będę wdzieczna za jakąkolwiek opinię.wiem że trochę to wszystko chaotyczne ale moje myśli teraz właśnie tak wyglądają.
Podobne tematy
Niektórzy mężczyźni mają taki "sposób bycia" i lubią adorować inne kobiety.
Proponuje szczerą rozmowę - powiedz mu, że to Cię boli i o swoich niepokojach oraz zapytaj go wprost czy Cię zdradza.
JA po takim czyms bym go zostawiła... Ale jak to niebieskooka powiedziala zapytaj go, porozmawiaj.
A fe. Brzydko zachował się ten Twój facet... Ja na Twoim miejscu nie dałabym za wygraną, byłabym bardziej zdystansowana do niego i postawiła sprawę jasno- albo się facet zmieniasz i zalezy Ci na mnie- albo nie mamy o czym gadać. To będzie na pewno ciężkie, ale może coś pomoże?
popieram impresje + dbanie o siebie w połączeniu z pokazaniem facetowi, że możesz mieć wielu oprócz niego ![]()
no zachowanie męza bardzo nie na miejscu:/
hmm... myśle ze musisz postawić jakieś warunki a jesli maż nie posłucha, spróbuj w taki sam sposób mu sie "odwdzięczyć";)
np. w jego towarzystwie skomplementuj kolege
szczerze nie dziwie sie ze masz dośc takiej sytuacji, ja bym nie wytrzymała i pewnie wprowadziłabym "dłuższą separacje".. jak można żyć z kims kto widzi dalej jak powinien?
Na pewno to nie jest powód by Go od razu zostawiać...ale porozmawiaj z Nim.Nie stawiaj zakazów bo faceci tego nie lubią i zawsze robią na odwrót.Powiedz Mu,że Cię upokarza w ten sposób i poproś by postawił się w Twojej sytuacji.A to,że nie mówi Ci komplementów to podobne do facetów.Widzą piękne kwiaty ...tylko nie w swoim ogródku.
Ja jestem mężatką od 16 lat i uwierz mi...im dłużej żyję tym mniej facetów rozumiem.
Jednak jedno jest pewne...Twój mąż musi sobie zdać sprawę,że postępuje niewłaściwie.