netkobietyWszystkie działy
Trudna miłość, zazdrość, nałogi

ex

6 odpowiedzi1 978 wyświetleńzałożony przez Leo_Exotic, 12.02.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 7 ]

1 Ostatnio edytowany przez Wielokropek (2014-02-12 10:06:07)

Temat: ex

Witam. W sumie nie wiem od czego zacząć. Nie będę pisał całej historii ani przeszłości, za dużo tego, postaram się uchwycić najważniejsze elementy mojego problemu.

Ile przypadków i od czego zależy powrót byłej kobiety do mężczyzny, biorąc pod uwagę błahostki przez które się rozstało oraz czas po jakim odnowiło się znajomość?

Patrząc z mojego punktu widzenia oraz z tego co obserwuję, jestem wsparciem, cieszy się, radość tętni w oczach, wychodzi z domu, chce trzymać kontakt, lecz przy próbie pocałunku - głowa na bok. Zrezygnowałem i podziękowałem po kilku dniach że to bezsensu gdy reaktywuje się znajomość, biorąc pod uwagę dość istotny fakt, jakim jest czas. Dostaję w odpowiedzi że mam rację i niczego więcej nie dostanę. Przecież ludzie się zmieniają a jednak wciąż nie mogę zrozumieć dlaczego tylko przyjaźń siedzi w głowie kobiet, gdy mają wszystko czego im potrzeba, dosłownie obok siebie.

Nie będę opisywał naszych spotkań, są moje i jej, pewna granica istnieje i chciałbym aby zostało to między nami, aczkolwiek mam pytanie do Was, czy kończąc odnawianą znajomość, można w pewnym sensie wzbudzić tęsknotę z nadzieją o kontakt z jej strony? To bardzo ważne dla mnie, bo ten czas to była dla mnie nadzieja i dopiero nie dawno zauważyłem że nic z tego nie będzie oprócz przyjaźni.

To okropna sprawa. Oboje jesteśmy dorośli! Mamy pasję i zainteresowania, rozwijamy się!

Za kilka dni i tak się z nią zobaczę, jak rozmawiać? Czego nie mówić, co poruszyć, jak wzbudzić stan emocjonalny? Nie mam z tym problemu, ale chciałbym aby była świadoma że traci to... czego potrzebuje na co dzień, bo tak jest... tak było... i to czuła niesamowicie. A ja nie chce przyjaźni bo się męczę, wiem że tutaj akurat mnie rozumiecie.

Pozdrawiam Was wszystkich i proszę o dyskrecję.

ps. czy to prawda? "Niby nic nie czujesz, ale ciągle o nim myślisz". Czasami zastanawiam się jak ona zniosła ten moment kiedy powiedziałem że nie mogę dłużej, gdyż się męczę. Doskonale mnie rozumie i wie o tym że pewnie postąpiłaby tak samo. Nie mogę się wciąż troszczyć, dokuczać, opiekować, być przy niej kiedy potrzeba i kochać bardziej niż kochanek, bo nie ma nic gorszego jak męczyć się gdy nie można być kimś więcej.

Jednak i dorośli mają problem niczym dzieci z piaskownicy.

Widzę jedno rozsądne rozwiązanie... za te kilka dni po prostu powiem głęboko co czuję. Bo co innego?

2 Ostatnio edytowany przez Janix2 (2014-02-12 10:27:26)

Odp: ex
Leo_Exotic napisał/a:

Nie będę opisywał naszych spotkań, są moje i jej, pewna granica istnieje i chciałbym aby zostało to między nami, aczkolwiek mam pytanie do Was, czy kończąc odnawianą znajomość, można w pewnym sensie wzbudzić tęsknotę z nadzieją o kontakt z jej strony? To bardzo ważne dla mnie, bo ten czas to była dla mnie nadzieja i dopiero nie dawno zauważyłem że nic z tego nie będzie oprócz przyjaźni.
To okropna sprawa.

Napisz jeszcze raz, mniej i bardziej szczegółowo bo nie za bardzo czaję o co biega i gdzie jest problem. I zadaj konkretne pytanie.

3 Ostatnio edytowany przez Leo_Exotic (2014-02-12 10:48:44)

Odp: ex

No w skrócie, tak jak wyżej napisałem, czy jeśli odnawiasz starą znajomość (która rozpadła się o jakieś błahostki i było to bezsensu), to warto wylać uczucia po czasie spędzonym razem (w jej oczach jako kolega/przyjaciel, w moich jako ponowny obiekt pożądania) ? Po prostu moje serce czuło: nadzieje, ciepło, zainteresowanie, zapotrzebowanie mną, kiedy to jej czuło: przyjaciel, było ale już nie będzie, chcę Ciebie ale nie mogę Ci się oddać itd. itd.

4

Odp: ex

Z tego co zrozumiałam to byliście w związku, rozstaliście się a teraz Ty chcesz odbudować związek a ona tylko przyjaźń. Pewnie że można próbować wszystko od początku tym bardziej jak widać jakieś iskierki. Tylko trzeba to robić z wyczuciem a nie nachalnie i na siłę bo to tylko pogorszy sprawę.

5

Odp: ex

Ponad pół roku odnawiania to chyba wystarczający okres by cokolwiek się rozpaliło. Nie można być wieki przyjacielem, chociaż podziwiam i takich którzy są na tyle cierpliwi. No ale w końcu jak wspomniałem, jedno ze stron nie wytrzyma i coś zainicjuje. Odpowiedź jest negatywna to jak to rozwiązać? Widzę że wiesz o co chodzi, czujesz tą rozmowę, dlatego nie zawsze można odpisać słowami.

6

Odp: ex
Leo_Exotic napisał/a:

Ponad pół roku odnawiania to chyba wystarczający okres by cokolwiek się rozpaliło. Nie można być wieki przyjacielem, chociaż podziwiam i takich którzy są na tyle cierpliwi. No ale w końcu jak wspomniałem, jedno ze stron nie wytrzyma i coś zainicjuje. Odpowiedź jest negatywna to jak to rozwiązać? Widzę że wiesz o co chodzi, czujesz tą rozmowę, dlatego nie zawsze można odpisać słowami.

Nie ma określonego czasu na odnowę związku. Sam musisz zadecydować czy próbować dalej czy nie.

Posty [ 7 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026