Czy normalnym jest, że po 4 latach małżeństwa, żona otrzymuje sms od swego kolegi z pracy - cytuję " Tęsknię za bliskością twego ciała". Zona przekonuje mnie, że nic Ja z nim nie łączyło i nie łączy, ze do wszystkich jej koleżanek wysyłał sms-y o podobnej treści. Dla mnie jest to dziwne i nie mogę jej uwierzyć. Ponadto poinformowała mnie, ze ok. 3 miesiące po sms-ach była z kolega jego nowym samochodem na działce, którą ponoć tylko oglądali. Nie chcę jej oceniać, jednak dla mnie jest to wszystko nagięte. Nie wierzę jej i nie ufam. Czy słusznie podejrzewam, że ma romans? Czy wyolbrzymiam temat?
Podobne tematy
Sms jest jak najbardziej niepokojący i nie na miejscu.
Istnieje jednak możliwość, że facet po prostu jest zgrywusem i sobie jaja robił tym smsem.
Sms jest jak najbardziej niepokojący i nie na miejscu.
Istnieje jednak możliwość, że facet po prostu jest zgrywusem i sobie jaja robił tym smsem.
A co myśleć o wyjeździe?
witaj.. niechce cię niepokoić ale z tego co tutaj napisałeś to jestem pewna że coś się kroi..albo mają romans..albo za chwilę bendą go mieć!!! niebadz naiwny ze facet pisze do wszystkich koleżanek takie sms..lepszego bajeru sprzedać ci już niemogła?? bądź czujny jeśli nie jest jeszcze za późno...sam wyjazd jego nowym autem na jego działkę...??? bardzo dziwne......
witaj.. niechce cię niepokoić ale z tego co tutaj napisałeś to jestem pewna że coś się kroi..albo mają romans..albo za chwilę bendą go mieć!!! niebadz naiwny ze facet pisze do wszystkich koleżanek takie sms..lepszego bajeru sprzedać ci już niemogła?? bądź czujny jeśli nie jest jeszcze za późno...sam wyjazd jego nowym autem na jego działkę...??? bardzo dziwne......
Czyli słusznie odbieram to co się dzieje?
tak słusznie odbierasz!! nic dodać nic ująć...musisz na spokojnie obserwować żonę..zachowanie..powroty z pracy...jej tel..jak zacznie go chować bądź założy kod..wtedy będziesz pewny na 100% chyba że bendzie się dobrze kamuflowac...
...a czy oprócz tego smsa zauwazyles jakies zmiany w Jej zachowaniu,...czy cos sie zmienilo miedzy Wami... bardziej pilnuje telefonu ....czy pozniej wraca z pracy do domu...a moze czesciej zaczela wychodzic z " kolezankami", czy moze tez czujesz ze sie od Ciebie oddaliła/oddala???
Niepokoi Cie jeszcze cos w Jej postawie?
...a czy oprócz tego smsa zauwazyles jakies zmiany w Jej zachowaniu,...czy cos sie zmienilo miedzy Wami... bardziej pilnuje telefonu ....czy pozniej wraca z pracy do domu...a moze czesciej zaczela wychodzic z " kolezankami", czy moze tez czujesz ze sie od Ciebie oddaliła/oddala???
Niepokoi Cie jeszcze cos w Jej postawie?
Kiedyś powiedziała mi, ze jedynym facetem z którym mogłaby być jest on. Ponoć doskonale ja rozumie.
Czy normalnym jest, że po 4 latach małżeństwa, żona otrzymuje sms od swego kolegi z pracy - cytuję " Tęsknię za bliskością twego ciała". Zona przekonuje mnie, że nic Ja z nim nie łączyło i nie łączy, ze do wszystkich jej koleżanek wysyłał sms-y o podobnej treści. Dla mnie jest to dziwne i nie mogę jej uwierzyć. Ponadto poinformowała mnie, ze ok. 3 miesiące po sms-ach była z kolega jego nowym samochodem na działce, którą ponoć tylko oglądali. Nie chcę jej oceniać, jednak dla mnie jest to wszystko nagięte. Nie wierzę jej i nie ufam. Czy słusznie podejrzewam, że ma romans? Czy wyolbrzymiam temat?
Pogonić DONŻUANA !!! Na działkę jeździ się ze Swoim mężem , a nie z obcymi chłoptasiami , za plecami męża . Musisz z żoną porozmawiać . Co robi źona na działce , sama na sam z obcym facetem ?????
mój mąż też miał kiedyś koleżankę z którą wysyłali sobie nic nie znaczące smsy, świetnie się dogadywali i razem miło spędzali czas. I wiesz jak to się skończyło?
Mieszkają razem
11 2014-02-09 18:43:52 Ostatnio edytowany przez Unikalny (2014-02-09 18:44:21)
bałałajka napisał/a:...a czy oprócz tego smsa zauwazyles jakies zmiany w Jej zachowaniu,...czy cos sie zmienilo miedzy Wami... bardziej pilnuje telefonu ....czy pozniej wraca z pracy do domu...a moze czesciej zaczela wychodzic z " kolezankami", czy moze tez czujesz ze sie od Ciebie oddaliła/oddala???
Niepokoi Cie jeszcze cos w Jej postawie?
Kiedyś powiedziała mi, ze jedynym facetem z którym mogłaby być jest on. Ponoć doskonale ja rozumie.
No to masz przerąbane
Twoja kobieta szuka sobie wrażeń na boku, coś jej nudno. Szczerze ja bym chyba raczej niewiele chciał mieć wspólnego z taką kobietą, która robi takie rzeczy smsy, jeżdżenie na działkę, gadanie tego typu rzeczy...
mój mąż też miał kiedyś koleżankę z którą wysyłali sobie nic nie znaczące smsy, świetnie się dogadywali i razem miło spędzali czas. I wiesz jak to się skończyło?
Mieszkają razem
A tu masz potwierdzenie i to niezłe.
bałałajka napisał/a:...a czy oprócz tego smsa zauwazyles jakies zmiany w Jej zachowaniu,...czy cos sie zmienilo miedzy Wami... bardziej pilnuje telefonu ....czy pozniej wraca z pracy do domu...a moze czesciej zaczela wychodzic z " kolezankami", czy moze tez czujesz ze sie od Ciebie oddaliła/oddala???
Niepokoi Cie jeszcze cos w Jej postawie?
Kiedyś powiedziała mi, ze jedynym facetem z którym mogłaby być jest on. Ponoć doskonale ja rozumie.
Co prawda liczylam, ze napiszesz cos wiecej, o waszych relacjach, ewentualnych zmianach w Jej zachowaniu, ktore zauwazyles, ale Ok., nie nalegam... dlatego tez ustosunkuje sie do tego co napisales.
Skoro tutaj jestes zapalila Ci sie czerwona lampka i w zasadzie po przeczytaniu smsa o takiej tresci to wcale mnie to nie dziwi, tez bym byla mocno zaniepokojona.
I rzeczywiscie kochajaca zona, ktora czuje sie spelniona w swym malzenstwie i szczesliwa nie mowi do swego meza: "..ze jedynym facetem z którym mogłaby być jest on."
Mysle ze nie zaszkodzi miec oczu szeroko otwartych, ponato nie bagatelizowalabym tego o czym nam tutaj wspomniales.
Czy normalnym jest, że po 4 latach małżeństwa, żona otrzymuje sms od swego kolegi z pracy - cytuję " Tęsknię za bliskością twego ciała". Zona przekonuje mnie, że nic Ja z nim nie łączyło i nie łączy, ze do wszystkich jej koleżanek wysyłał sms-y o podobnej treści. Dla mnie jest to dziwne i nie mogę jej uwierzyć. Ponadto poinformowała mnie, ze ok. 3 miesiące po sms-ach była z kolega jego nowym samochodem na działce, którą ponoć tylko oglądali. Nie chcę jej oceniać, jednak dla mnie jest to wszystko nagięte. Nie wierzę jej i nie ufam. Czy słusznie podejrzewam, że ma romans? Czy wyolbrzymiam temat?
Odpuść przesłuchania, bo wyjdzie na to że jesteś zazdrośnikiem itd itp. Jeśli popłynęła i pojawiły się motylki to na chwilę obecną jesteś wrogiem na drodze do jej szczęścia. Teraz pozostała Ci już tylko totalna inwigilacja, z którą się nie powinieneś afiszować. Bo chyba nie chcesz obudzić się z ręką w nocniku?
Taki sms moim zdaniem jest jednoznaczny, powinieneś poważnie porozmawiać z żoną.
Taki sms moim zdaniem jest jednoznaczny, powinieneś poważnie porozmawiać z żoną.
I co zrobi żona? Wciśnie bajeczkę, że to że tamto, którą kochający facet łyknie. Po takiej rozmowie po prostu będzie się lepiej kryć i tyle...
16 2014-02-09 19:12:35 Ostatnio edytowany przez mortisha (2014-02-09 19:22:27)
Może to niezbyt ładne, ale na twoim miejscu bez uprzedzeń zony zweryfikowałabym jej wersje ,czy to prawda ,że ""ze do wszystkich jej koleżanek wysyłał sms-y o podobnej treści" Po prostu jeśli będziesz miał taka możliwość wypytaj się niektórych czy dostawały sms o jakiejś niedwuznacznej treści od Jacka ,czy tez tego nr. xxxxxx , bo doszły do ciebie słuchy ,że koleś podobno tak sobie pogrywa, czy zetknęły się z takimi ero smsami od niego
Może to niezbyt ładne, ale na twoim miejscu bez uprzedzeń zony zweryfikowałabym jej wersje ,czy to prawda ,że ""ze do wszystkich jej koleżanek wysyłał sms-y o podobnej treści" Po prostu jeśli będziesz miał taka możliwość wypytaj się niektórych czy dostawały sms o jakiejś niedwuznacznej treści od Jacka ,czy tez tego nr. xxxxxx , bo doszły do ciebie słuchy ,że koleś podobno tak sobie pogrywa, czy zetknęły się z takimi ero smsami od niego
Taak a kółko wzajemnej adoracji akurat prawdę powie ![]()
tylko niepostepuj pochopnie..zachowuj się normalnie..nierób przesłuchań póki co..obserwuj..bądź czujny..zorientuj się co to za kolega..czy ma żonę...dziewczynę...gdzie mieszka..jak długo się wogle znają...???
mortisha napisał/a:Może to niezbyt ładne, ale na twoim miejscu bez uprzedzeń zony zweryfikowałabym jej wersje ,czy to prawda ,że ""ze do wszystkich jej koleżanek wysyłał sms-y o podobnej treści" Po prostu jeśli będziesz miał taka możliwość wypytaj się niektórych czy dostawały sms o jakiejś niedwuznacznej treści od Jacka ,czy tez tego nr. xxxxxx , bo doszły do ciebie słuchy ,że koleś podobno tak sobie pogrywa, czy zetknęły się z takimi ero smsami od niego
Taak a kółko wzajemnej adoracji akurat prawdę powie
czemu tak sądzisz? pisze na początku ,aby zonie nic nie mówił na ten temat ,ze koleżanki za jezyk pociągnie
.Koleżanki nie będą uprzedzone .Wątpię aby zona się wychwalała wszystkim dookoła ,ze ma romans z tym i z tym ,mimo że ma męża
assassin napisał/a:mortisha napisał/a:Może to niezbyt ładne, ale na twoim miejscu bez uprzedzeń zony zweryfikowałabym jej wersje ,czy to prawda ,że ""ze do wszystkich jej koleżanek wysyłał sms-y o podobnej treści" Po prostu jeśli będziesz miał taka możliwość wypytaj się niektórych czy dostawały sms o jakiejś niedwuznacznej treści od Jacka ,czy tez tego nr. xxxxxx , bo doszły do ciebie słuchy ,że koleś podobno tak sobie pogrywa, czy zetknęły się z takimi ero smsami od niego
Taak a kółko wzajemnej adoracji akurat prawdę powie
czemu tak sądzisz? pisze na początku ,aby zonie nic nie mówił na ten temat ,ze koleżanki za jezyk pociągnie
.Koleżanki nie będą uprzedzone .Wątpię aby zona się wychwalała wszystkim dookoła ,ze ma romans z tym i z tym ,mimo że ma męża
Zależy od koleżanek. Najczęściej będą kryły czarną owcę ![]()
no nie wiem czy ja bym pojechala na dzialke, z kolega z pracy ktory by mi wyslal tego typu wiadomosc... poza tym jakby tak wysylal kolezankom z pracy tego typu tresci, z niczego nie wynikajace juz pewnie by tam zrobili z nim porzadek, poza tym koles sie nie bal tego ze Ty jestes nawet sie zgrywajac, przeciez niektorzy faceci po takim smsie biora takiego typeczka na strone i zalatwiaja po swojemu, nie obawial sie tego ? dlatego tez nie wierze jakos w ta bajeczke. pytanie co Ty chcesz zrobic teraz?
Urządź jej maraton seksualny. Tak minimum 2 tygodnie zaczynając od 3 orgazmów co noc. Przez pierwsze wieczory ma być mega bosko. Potem podnieś poprzeczkę, ale uważaj ze sobą, żebyś wydolił. Oszczędzaj siebie - ją nie! Zapomnij o swoim orgazmie, ale ona ma padać wyczerpana.
Po paru dniach podnieś poprzeczkę jeszcze wyżej. Możesz ją trochę poobcierać, ale masz być tak skuteczny, żeby tego nie zauważyła! Dopiero rano. Jeśli musisz sobie też możesz pozwolić na orgazm.
Następnego dnia zajmij się piersiami, ale bądź czujny, może nie dać się podejść. Poobcieraj jej sutki. Na tym etapie powinieneś mieć opanowany orgazm wielokrotny w jednym palcu. Dosłownie.
W weekend sprawdź ile orgazmów jest w stanie osiągnąć w ciągu godziny. Potem powtórz badanie dla potwierdzenia. W niedzielę sprawdź jeszcze raz.
Utrzymuj ten stan dopóki żona nie dostanie kolejnego zaproszenia od kolegi. Pozwól jej jechać. Ty jedż na ryby.
Ty będziesz miał szczupaka, on obita mordę za napastowanie seksualne ![]()
mortisha napisał/a:assassin napisał/a:Taak a kółko wzajemnej adoracji akurat prawdę powie
czemu tak sądzisz? pisze na początku ,aby zonie nic nie mówił na ten temat ,ze koleżanki za jezyk pociągnie
.Koleżanki nie będą uprzedzone .Wątpię aby zona się wychwalała wszystkim dookoła ,ze ma romans z tym i z tym ,mimo że ma mężaZależy od koleżanek. Najczęściej będą kryły czarną owcę
Koleżanki jeśli maj własną rodzinę w tym stałego partnera /męża myślisz ze skłamałyby ,ze one otrzymują jakie ero smsy od jakiegoś typa? Ja osobiście za Chiny ludowe nie brnęłabym w te kłamstwo mając męża , później jakby jakimś przypadkiem doszłoby to do męża mojego to ciekawe jakbym się w tego wytłumaczyła z tego kłamstwa, aby to wiarygodnie zabrzmiało. Głupie pogrywaniem swoim związkiem w obronie koleżanki skory. No ale to Ja, ja to Ja i pisze tylko za siebie
Pomysł z dzwonieniem po kolezankach jest absurdalny
chyba, ze to jest baaaaardzo dobra kolezanka, a taka łatwo sie nie da podejść ![]()
Gdyby do mnie zadzwonił mąż mojej koleżanki z pracy z pytaniem czy dostaję sms id jakiegoś tam kolegi z pracy najpierw posłałabym go w diabły, a potem zadzwoniła do owej koleżanki z pytaniem, czy jej mąż jest zdrowy na umyśle, ze wypytuje mnie o jakieś sms. Z pewnością bym nie odpowiedziała, ale uznała to za wścibstwo.
Być może nawet powiedziałabym temu koledze, ze jakiś typ wydzwania i o niego pyta ![]()
25 2014-02-09 21:48:24 Ostatnio edytowany przez mortisha (2014-02-09 22:34:24)
Pomysł z dzwonieniem po kolezankach jest absurdalny
chyba, ze to jest baaaaardzo dobra kolezanka, a taka łatwo sie nie da podejść
Gdyby do mnie zadzwonił mąż mojej koleżanki z pracy z pytaniem czy dostaję sms id jakiegoś tam kolegi z pracy najpierw posłałabym go w diabły, a potem zadzwoniła do owej koleżanki z pytaniem, czy jej mąż jest zdrowy na umyśle, ze wypytuje mnie o jakieś sms. Z pewnością bym nie odpowiedziała, ale uznała to za wścibstwo.
Być może nawet powiedziałabym temu koledze, ze jakiś typ wydzwania i o niego pyta
Zapewne pijesz do mojej wypowiedzi ?
O dzwonieniu nic a nic nie pisałam ,lecz napomniałam o tym ,że jak autor będzie miał możliwości ( i zna niektóre bliżej zony koleżanki prywatnie) to osobiście podpytać się ,czy głupi Kowalski tez robi im takie głupie kawały pikantnymi smsami , bo doszły go sluchy że kolo takie numery odwala
A zresztą nie chce mi się już więcej w tym temacie wypowiadać, drażni mnie takie wasze czepialstwo, dodawanie sobie czegos i wyśmiewanie ![]()
Nie mój problem, z tym nigdy do czynienia nie miałam ,a jak tu mądrzejsze osoby są,bardziej doświadczone w temacie to proszę dalej autorowi nieść pomoc swoimi NIE absurdalnymi pomysłami . Ja spasowałam już całkiem ![]()
26 2014-02-09 22:18:47 Ostatnio edytowany przez Cyngli (2014-02-09 22:19:44)
Cynicznahipo napisał/a:Sms jest jak najbardziej niepokojący i nie na miejscu.
Istnieje jednak możliwość, że facet po prostu jest zgrywusem i sobie jaja robił tym smsem.A co myśleć o wyjeździe?
A skąd mam wiedzieć?
Równie dobrze może kłamać, albo mówić prawdę.
myszka, pewna, to Ty możesz być tylko jednej rzeczy - na bakier u Ciebie z ortografią.
Facet z kłopotami napisał/a:Cynicznahipo napisał/a:Sms jest jak najbardziej niepokojący i nie na miejscu.
Istnieje jednak możliwość, że facet po prostu jest zgrywusem i sobie jaja robił tym smsem.A co myśleć o wyjeździe?
A skąd mam wiedzieć?
Równie dobrze może kłamać, albo mówić prawdę.myszka, pewna, to Ty możesz być tylko jednej rzeczy - na bakier u Ciebie z ortografią.
może i na bakier z ortografią...Ale czy to grzech?? z matematyki byłam lepsza...
Czy normalnym jest, że po 4 latach małżeństwa, żona otrzymuje sms od swego kolegi z pracy - cytuję " Tęsknię za bliskością twego ciała". Zona przekonuje mnie, że nic Ja z nim nie łączyło i nie łączy, ze do wszystkich jej koleżanek wysyłał sms-y o podobnej treści. Dla mnie jest to dziwne i nie mogę jej uwierzyć. Ponadto poinformowała mnie, ze ok. 3 miesiące po sms-ach była z kolega jego nowym samochodem na działce, którą ponoć tylko oglądali. Nie chcę jej oceniać, jednak dla mnie jest to wszystko nagięte. Nie wierzę jej i nie ufam. Czy słusznie podejrzewam, że ma romans? Czy wyolbrzymiam temat?
Facet - masz rogi!
Czy normalnym jest, że po 4 latach małżeństwa, żona otrzymuje sms od swego kolegi z pracy - cytuję " Tęsknię za bliskością twego ciała". Zona przekonuje mnie, że nic Ja z nim nie łączyło i nie łączy, ze do wszystkich jej koleżanek wysyłał sms-y o podobnej treści. Dla mnie jest to dziwne i nie mogę jej uwierzyć. Ponadto poinformowała mnie, ze ok. 3 miesiące po sms-ach była z kolega jego nowym samochodem na działce, którą ponoć tylko oglądali. Nie chcę jej oceniać, jednak dla mnie jest to wszystko nagięte. Nie wierzę jej i nie ufam. Czy słusznie podejrzewam, że ma romans? Czy wyolbrzymiam temat?
1. zwonienie do koleżanek, weryfikacja.... - odpada. Zaraz żona się dowie, będą śmiać się z ciebie.
2. Rozmowa z żoną- na tym etapie odpada.... - zrobi z ciebe zazdrosnego idiotę.
Jeżleli ciebie na to stać - wynajmij profesjonalnego detektywa.
Sam nie rób nic, po prostu w tej chwili musisz czekać. I obserwować co będzie się dalej działo. Nie wiadomo jak daleko zaszła ta sytuacja, ale gdy będzie chciaą się "puścić" to i tak jej nie zatrzymasz.
Autorze, chyba im szybciej pogodzisz sie z mysla, ze zona nie jest w stosunku do Ciebie lojalna, tym lepiej. Po prostu powiedz to sobie. Potem sie zastanow, co z tym chcesz zrobic. Mozna nic, a mozna bardzo wiele - a zycie jest tylko jedno.
Pozr
Facet z kłopotami napisał/a:Czy normalnym jest, że po 4 latach małżeństwa, żona otrzymuje sms od swego kolegi z pracy - cytuję " Tęsknię za bliskością twego ciała". Zona przekonuje mnie, że nic Ja z nim nie łączyło i nie łączy, ze do wszystkich jej koleżanek wysyłał sms-y o podobnej treści. Dla mnie jest to dziwne i nie mogę jej uwierzyć. Ponadto poinformowała mnie, ze ok. 3 miesiące po sms-ach była z kolega jego nowym samochodem na działce, którą ponoć tylko oglądali. Nie chcę jej oceniać, jednak dla mnie jest to wszystko nagięte. Nie wierzę jej i nie ufam. Czy słusznie podejrzewam, że ma romans? Czy wyolbrzymiam temat?
1. zwonienie do koleżanek, weryfikacja.... - odpada. Zaraz żona się dowie, będą śmiać się z ciebie.
2. Rozmowa z żoną- na tym etapie odpada.... - zrobi z ciebe zazdrosnego idiotę.Jeżleli ciebie na to stać - wynajmij profesjonalnego detektywa.
Sam nie rób nic, po prostu w tej chwili musisz czekać. I obserwować co będzie się dalej działo. Nie wiadomo jak daleko zaszła ta sytuacja, ale gdy będzie chciaą się "puścić" to i tak jej nie zatrzymasz.
Nic dodać, nic ująć.
A ten kolega to żonaty czy kawaler?
Zwróć też uwagę, czy często o nim mówi i w jaki sposób się o nim wyraża. Możesz też podpuścić żonę i w trakcie rozmowy w jakiś sposób zażartować z tego kolegi czy go wyśmiać. Zobaczysz jak zareaguje żona i czy stanie w jego obronie.
Zauważyłeś też u żony zmiany w sposobie dbania o siebie? Pilnuje bardziej telefonu? Jak często spędza czas po za domem bez ciebie?
Cynicznahipo napisał/a:Facet z kłopotami napisał/a:A co myśleć o wyjeździe?
A skąd mam wiedzieć?
Równie dobrze może kłamać, albo mówić prawdę.myszka, pewna, to Ty możesz być tylko jednej rzeczy - na bakier u Ciebie z ortografią.
może i na bakier z ortografią...Ale czy to grzech?? z matematyki byłam lepsza...
Grzech nie, ale wstyd już tak.
Słusznie, że Ci się zapaliła czerwona lampka.
Z tego co piszesz, to ja myślę, że między twoją żoną, a tym facetem jeszcze do niczego nie doszło, ale on ją intensywnie uwodzi,a ona bezwiednie zaczyna poddawać się jego urokowi.
Musisz mieć świadomość, że kobiety zakochują się inaczej niż faceci.
U facetów to jest zwykle, takie "bum" jak poznają dziewczynę, a zwykle jak od początku nie zaiskrzy to raczej później nie ma szans. A kobieta może być w ogóle nie zainteresowana, a facet kilkumiesięcznymi niewinnymi podchodami może ją podejść "nie wiadomo kiedy" , tak że długo wydaje się jej , że przecież nic z jej strony nie ma, aż okazuje się, że myśli już tylko o nim.
Ja przede wszystkim radziłabym Ci porozmawiać z żoną, na temat czego jej brakuje w waszym związku, bo gdyby wszystko było ok to poczucie lojalności neutralizowałoby zabiegi adoratora.
Wpadła w romans, uprawiają seks, są sobą zauroczeni. Wtopili na SMS-ie... Tak to widzę.
I teraz najważniejsze... co z tym zrobić?
Na twoim miejscu bym wyciszył sprawę i żonę dalej obserwował. A może nawet nie obserował żony, ale relację pomiędzy Tobą a nią. Jeśli w ciągu roku zaczniecie się oddalać, seks będzie kiepski, to chyba związek się rozpada.
Na horror rozwodu przyjdzie czas. Jeśli chcesz poczytać jak to może wyglądać -- "byłem rogaczem blogspot" -- czytaj od końca.
Chyba jest szansa, że ona w romans nie wpadła, albo zaraz sam romans się jej rozsypie. Wg mnie najważniejsze, co jest między wami.
gary...super post zgadzam się z tobą w 100%