netkobietyWszystkie działy
Nieśmiałość, niska samoocena, kompleksy

brak pomysłu na siebie

15 odpowiedzi3 205 wyświetleńzałożony przez soshy19, 06.02.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 16 ]

1

Temat: brak pomysłu na siebie

Witam Was serdecznie!
Piszę,ponieważ chciałabym zasięgnąć porady,a może po prostu wygadać się,a nuż ktoś miał taki sam "problem" i wie jak sobie radzić.
Otóż chodzi o to,że poszłam na studia techniczne i zauważyłam,że nie traktuje się tam dobrze studentów- jesteśmy olewani, źle  oceniani,a na dodatek nie da się nawet zobaczyć swojej pracy,by dowiedzieć się jakie popełniliśmy błędy. Poza tym profesorowie potrafią sobie od tak nie przyjść na zajęcia i nikogo nie poinformować,a jak wiadomo,sporo studentów dojeżdża itd..
Co więcej,ja jestem osobą raczej spokojną,nie piję,nie palę,nie chodzę na imprezy w ogóle,zwykle uciekam od ludzi i nigdy nie miałam znajomych, tak samo chłopaka..
Zawsze lubiłam śpiewać,chyba jestem taką trochę artystyczną duszą i jakoś średnio się widzę na tych studiach (a dopiero zaczęłam;/). Niby mam oceny dobre i byłam zaskoczona,że tak mi idzie,dopóki nie zobaczyłam kolokwium z matematyki (z całego semestru i nie zaliczyłam go). Z tego przedmiotu orłem nie byłam (w liceum pogorszyły mi się oceny),a i do końca nie wiedziałam co chcę w życiu robić,na jakie studia iść,wybrałam sobie zupełnie odległe od siebie kierunki-amerykanistyka, studia na wydziale mechanicznym, logistyka,przy czym dwa ostatnie za namową rodziny,osób,które się "znają" i one mówiły,że inżynier ma lepsze szanse o pracę. Więc poszłam na politechnikę i teraz widzę,że jestem kompletnie beznadziejna, a na dodatek widzę,że jestem traktowana niesprawiedliwie przez profesora,który "udupił" ponad 50% kierunku.
I teraz z innej beczki,zobaczcie takie blogerki modowe- one wrzucają zdjęcia,mają strony,wyświetlenia,często nieskończone szkoły, a zarabiają masę kasy i latają po świecie mówiąc jak to ciężko pracują. I gdzie ta sprawiedliwość, bo pan na wysokościach zarabia mniej pieniędzy niż taka blogerka. Zastanawiam się więc,czy jest coś niszowego, czego nauczenie się pomoże mi się wybić,znaleźć superpracę? Nie wiem..nauczyć się suahili? A może powinnam tak samo założyć bloga i liczyć na oglądalność? Chciałabym mieć jakiś pomysł na naukę/ zrobienie czegoś niszowego co da mi duże szanse,by jakoś dobrze zarabiać.

2 Ostatnio edytowany przez Wielokropek (2014-02-07 17:33:04)

Odp: brak pomysłu na siebie

Patenty są bardzo drogie. Bardzo pouczająca jest ta historia:)

link

3

Odp: brak pomysłu na siebie

pie** studia:) zacznij robić coś co TY lubisz ,chcesz robić a nie KTOŚ mówi i doradza ( sama widzisz że marnie na tym wyszłaś). Bo to jest twoje życie a nie mamy cioci siostry czy koleżanki i twoja decyzja czy ty chcesz być na tych studiach czy nie . A to że się to komuś nie spodoba? niech zajmie się sobą -taka moja propozycja ! wink

4

Odp: brak pomysłu na siebie

Zadaj sobie pytanie- w czym jestem naprawdę dobra/ co lubię?- i zajmij się tym. Ludzie robiący to, co kochają częściej osiągają sukces. Nie wyobrażam sobie, by praca nie sprawiała mi satysfakcji. Sama widzisz, że męczysz się na takim kierunku studiów- jeśli tak jest- to jak masz osiągać dobre wyniki...?
Nie patrz na to co mówią inni.

5

Odp: brak pomysłu na siebie

Dziękuję Wam kochane,że mi to rozjaśniłyście,tylko problem w tym,że ja lubię śpiewać, mogłabym też coś projektować, lubię podróże,robię biżuterię..gram na harmonijce troszkę big_smile
no nie wiem czy to mi pomoże..chodzę do szkoły językowej,łatwo mi sie uczy języków- może powinnam zabrać się za jakiś japoński,czy może szwedzki?

6

Odp: brak pomysłu na siebie

A mogę wiedzieć o jakiej uczelni mówiłaś?

7

Odp: brak pomysłu na siebie

o politechnice
nie wiem czego sie zacząć uczyć,żeby to się jakoś opłaciło, ja muszę mieć sporo kasy jeśli chcę zrealizować marzenia

8

Odp: brak pomysłu na siebie
natchniona napisał/a:

Zadaj sobie pytanie- w czym jestem naprawdę dobra/ co lubię?- i zajmij się tym.

..a potem zdechnij z głodu.
Trzymaj się polibudy; jak zaczniesz wydziwiać to skończysz jako utrzymanka rodziców albo jakiegoś palanta bez opcji oderwania sie.\
Praca nie służy lubieniu jej, tylko zarabianiu na swoje utrzymanie.Dopiero jak masz kasę, to możesz zacząć robić coś co lubisz. Testowałem na sobie; ładnych parę lat zmarnowałem zanim do tego doszedłem. Ucz się na cudzych błędach.

9

Odp: brak pomysłu na siebie
soshy19 napisał/a:

o politechnice
nie wiem czego sie zacząć uczyć,żeby to się jakoś opłaciło, ja muszę mieć sporo kasy jeśli chcę zrealizować marzenia

Raczej chodziła o którą konkretnie politechnikę chodzi. wink Skoro jesteś dobra w nauce języków to być może szwedzki czy niderlandzki będzie dobrym pomysłem, z tym że raczej ciężko się dostać na te studia. Znając niderlandzki powinnaś znaleźć pracę  w księgowości/administracji, chociaż to zależy oczywiście od tego, gdzie mieszkasz. Wejdź na pracuj.pl i popatrz sobie gdzie ewentualnie jest praca bazująca na znajomości języka obcego. Oczywiście w centrach SSC/BPO dużo nie zarobisz, ale zawsze coś. Jakby co to jest jeszcze opcja wyjechania do Holandii czy Szwecji. Bez sensu jest się męczyć na bardzo ciężkich kierunkach, skoro czujesz, ze to nie dla Ciebie. Znam osobiście kilka osób , które poszły na "najlepsze" studia i mimo, że skończyli to ze znalezieniem pracy mieli problemy, a jak już znaleźli to nie są to żadne super fuchy. No cóż, niektóre wymagają pasji ze strony studenta, a nie tylko patrzenie na rankingi. wink

10

Odp: brak pomysłu na siebie

pitagoras



ma rację, ja tez zmarnowalam swoją szanse i zrezygnowalam ze studiow bo mi nie szlo itp a teraz lezę i kwiczę i pracy nie ma ;/

11

Odp: brak pomysłu na siebie
pitagoras napisał/a:

..a potem zdechnij z głodu.
Trzymaj się polibudy; jak zaczniesz wydziwiać to skończysz jako utrzymanka rodziców albo jakiegoś palanta bez opcji oderwania sie.\
Praca nie służy lubieniu jej, tylko zarabianiu na swoje utrzymanie.Dopiero jak masz kasę, to możesz zacząć robić coś co lubisz. Testowałem na sobie; ładnych parę lat zmarnowałem zanim do tego doszedłem. Ucz się na cudzych błędach.

W tym co piszesz jest dużo prawdy, ale z drugiej strony wyobrażasz sobie do emerytury wykonywać zawód, który Cię męczy i nie sprawia satysfakcji, a codziennie wychodząc do pracy masz ochotę się pociachać?:/ No marna opcja. Nie lepiej robić coś dochodowego i co się lubi? Przecież każdy jest w czymś dobry, nie trzeba od razu kończyć studiów. Kreatywność, zaradność i masa pomysłów się przyda. Są ludzie, którzy pokończyli prestiżowe studia i sobie nie mogą poradzić w życiu. Więc jeżeli Autorka nie czuję się dobra na studiach i nie sprawia jej to satysfakcji, to nigdy nie będzie osiągała w tej dziedzinie sukcesów.

12

Odp: brak pomysłu na siebie
lady_x napisał/a:

wyobrażasz sobie do emerytury wykonywać zawód, który Cię męczy i nie sprawia satysfakcji

Mój zawód sprawia mi cholerną satysfakcję, od kiedy za jego przyczyną mogę uskuteczniać kosztowne pasje, o których mógłbym jedynie marzyć, wykonuąc zawodowo to co lubię.
Tak to widzę.

13 Ostatnio edytowany przez soshy19 (2014-02-08 17:16:47)

Odp: brak pomysłu na siebie

Pitagoras- powiem Ci,że tymi slowami dałeś mi kopniaka, siadam i się uczę całek big_smile egzamin mnie czeka,a one nie są aż takie trudne,tylko znowu trzeba dużo przy nich kombinować i ćwiczyć je, robić jak najwięcej-wtedy się wyćwiczy techniki ich rozwiązywania.
A gdybym poszła na jakiś humanistyczny kierunek pracy bym nie znalazła, bo po większości typu psychologia,socjologia,języki może troszeczkę lepiej..ale ogólnie pracy nie ma. Nepotyzm się szerzy i dlatego między innymi. A pociesza mnie bardzo fakt,że u nas na kierunku jest tylko koło 50 osób (47 chyba) i to oznacza,że zapotrzebowanie na specjalistów w tej dziedzinie może być duże smile
Trzeba się spiąć i działać! big_smile
PS: Jakie studia ukończyłeś?

14

Odp: brak pomysłu na siebie
soshy19 napisał/a:

A gdybym poszła na jakiś humanistyczny kierunek pracy bym nie znalazła....
PS: Jakie studia ukończyłeś?

Nic nie ukończyłem, bo na trzecim roku studiów, które mi się podobały, zauważyłem ze są bez sensu. Miotałem się lat kilka robiąc różne rzeczy, aż w końcu wziąłem się za usługi budowlane.Teraz mam niewielka firmę w tej branży. Układanie chodników i tarasów może nie jest mega fascynujące, ale praca zajmuje 1/3 czasu jaki posiadam; pozostałe 2/3 robię to co uwielbiam bo mogę sobie na to pozwolić.
I nie żebym był szowinista, ale...facet bez wykształcenia-o ile jest w miarę chętny do roboty - jakoś sobie poradzi; jest sporo dochodowych branż nie wymagających specjalnych umiejętności. Kobieta niestety musi mieć konkretny zawód, bez tego ani rusz.
Jak masz dzianego i pewnego chłopa, to sobie możesz studiować kulturoznawstwo albo pedagogikę- przy założeniu ze dyplom powiesisz w kuchni nad zlewem, bo tylko do tego się przyda.Ale jak planujesz być samowystarczalna to trzymaj się polibudy ile sil.

15

Odp: brak pomysłu na siebie

quote=pitagoras]

soshy19 napisał/a:

Jak masz dzianego i pewnego chłopa, to sobie możesz studiować kulturoznawstwo albo pedagogikę- przy założeniu ze dyplom powiesisz w kuchni nad zlewem, bo tylko do tego się przyda.Ale jak planujesz być samowystarczalna to trzymaj się polibudy ile sil.

Niestety, takie życie.

Posty [ 16 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026