netkobietyWszystkie działy
Psychologia

Nerwica natręctw?

7 odpowiedzi2 373 wyświetleniazałożony przez KroplaWmorzu, 05.02.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Nerwica natręctw?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 8 ]

1

Temat: Nerwica natręctw?

Witam. Zauważyłam, że moja współlokatorka udziela się na tym forum. Postanowiłam więc, że podzielę się tutaj moim problemem, bo nie mam nic do stracenia, a mój problem stał się wyjątkowo irytujący. Posiadam dwa numery telefonów, które są aktywne. Jeden miałam od zawsze i dla wszystkich, a drugi? Założyłam z myślą o poznanym chłopaku, który jakiś czas temu zainteresował mnie sobą. Nie wiem kiedy to się stało, ale zaczęłam w pewnym momenice mieć opory przed dzieleniem się moim nowym numerem z innymi ludźmi. Stał się dla mnie na swój sposób bardzo emocjonalny, bo kojarzył mi się z wspaniałymi rozmowami z  owym chłopakiem. Doszło do tego, że na starym numerze mam dużo kontaktów, a na tym zaledwie kilka i siedzi we mnie ciągły niepokój, że może trafić w nieodpowiednie ręce. (niegodne?) Ponadto zauważyłam, że budzi we mnie irytację gdy nie mam zachowanej swoistej płynności konwersacji. Albo ktoś nie odpowie na pytanie, albo gwałtownie zmieni temat. Urwana konwersacja SMSowa drażni mnie. Co najśmieszniejsze to nie kwestia tego, że chcę pisać non stop, tylko jak mówię. Rozmowa musi mieć jak dla mnie początek i koniec w przeciwnym razie czuję jakiś niepokój. Nie rozumiem skąd wzięła się u mnie taka perfekcyjność i selekcja kontaktów na ogólne i te bardziej wtajemniczone. Drażni mnie to, a wiem, że problem jest głupi.

2

Odp: Nerwica natręctw?

Nie bardzo rozumiem, jaki masz problem.
To, że masz dwa numery telefonu to przecież nic wielkiego, niektórzy też tak mają po prostu dla własnych celów.
A Twoja irytacja urwanej konwersacji jest jak najbardziej zrozumiała.
Każdego drażni nieskończona rozmowa, czy brak odpowiedzi nawet esemesowej.
Skoro zaczynamy rozmowę to oczekujemy jej końca.
Normalnie ja tu nic nie widzę.

3

Odp: Nerwica natręctw?

Mój problem polega na tym, że nie mogę się zupełnie wyluzować. Urwane rozmowy ciągle siedzą mi w głowie. Czuję się momentami olana. Do tego nakłada się fakt, że jeszcze nie tak dawno byli ludzie, z którymi mogłam przepisać całe dnie, rozmawialiśmy często przez telefon, a teraz jakby wszyscy o mnie zapomnieli i jakbym nikogo nie obchodziła. Nie wiem czy ma to ze sobą jakiś związek, ale ta liczba "zaufanych" kontaktów, urwane rozmowy jakoś jeszcze bardziej mnie irytują i pieczętują samotność.

4

Odp: Nerwica natręctw?

Dla mnie to wygląda bardziej na szukanie problemów na siłę, niż na nerwicę natręctw.

5 Ostatnio edytowany przez Małpa69 (2014-02-07 15:02:43)

Odp: Nerwica natręctw?

Nie przesadzasz czasem? A jeśli czujesz że masz problem to idź do psychologa, ale nerwica natręctw to raczej nie jest, chyba że zupełnie utrudnia Ci to normalne funkcjonowanie.

Ja mam w telefonie moim jedynym normalnym, może 10 numerów bo nie lubię telefonów, nie lubię jak ktoś ciągle do mnie wydzwania, z tą różnicą że mi taki stan rzeczy odpowiada (nie muszę nosić telefonu non stop przy sobie, nerwowo sprawdzać czy ktoś coś napisał i od rana do wieczora mieć wydzwaniania ;p), a skoro Tobie nie a mimo to sama do niego dążysz to myślę że warto udać się do specjalisty.

6

Odp: Nerwica natręctw?

Co miesiąc wysyła się na świecie około 30 miliardów SMS-ów - jaki masz w tym swój udział?

Moim zdaniem za bardzo się przywiązałaś do tego telefonu, wręcz uzależniłaś. Jest dla Ciebie synonimem pozytywnych emocji, czymś szczególnym. A to zwykły telefon. Kartę możesz zlikwidować, kupić nową - tak odczarujesz ten telefon. Patrzysz na znajomości po przez kontakt smsowy. To tak jak wirtualne życie w internecie. Chcesz z kimś porozmawiać to się spotkajcie albo zadzwońcie. SMSowanie uruchamia wyobraźnię i często widzimy to co chcemy, ale czy pokrywa się to z rzeczywistością? Czy nie brakuje Ci tonu głosu, gestów i czyjegoś spojrzenia? Poza tym jak się przekonałaś ludzie mają różne podejście do rozmów "smsowych". Wielu traktuje je na luzie i niezobowiązująco, a Ty czekasz na odp.

7

Odp: Nerwica natręctw?

Jednak chodzi o to, że ja zawsze tak popisywałam, czy rozmawiałam z ludźmi, którymi znałam w rzeczywistości. Prawdą jest, że w jakimś sensie telefon jest dla mnie odzwierciedleniem pozytywnych emocji. Miałam kiedyś taką osobę, z którą widywałam się, a i tak gdy musieliśmy się rozstać mogliśmy pisać na przykład te SMSy w nieskończoność. W pewnym momencie telefon ucichł. Nadal spotykam się w rzeczywistości i to wcale się nie zmieniło. Jednak tęsknię za tym aspektem, bo czy byłam wesoła, smutna, to wiedziałam że ten ktoś na mnie z drugiej stony czeka, z wzajemnością oczywiście. Ponadto podobnie miałam z kilkoma innymi osobami, a teraz jakby wszystko padło. Współlokatorka żartuje nawet, że chyba musiałam się ze wszystkimi skłócić, bo kiedyś żyć beze mnie nie mogli, a teraz nic.

Posty [ 8 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Nerwica natręctw?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026