Hey :-) Trzy miesiące temu zapoznałam super faceta,dziś już tak o nim nie myślę z tego względu,iż on na każdym naszym spotkaniu mówi o swojej byłej...Zaczął mówić już o niej na pierwszym spotkaniu myślałam,że chce tylko z siebie to wyrzucić dlatego wysłuchiwałam go a zarazem pocieszałam miłymi słowami ;-) Wiadomo jak to w relacjach damsko - męskich w końcu przychodzi czas kiedy zbliżamy się do siebie (wiecie o co chodzi).Było milo...a on naglę odsunął się ode mnie i powiedział : ku.... nigdy nie ułożę sobie przez nią życia...wkurzyło mnie to bardzo,zabrałam swoje rzeczy i poszłam do domu...Mam już serdecznie dość wysłuchiwania o niej a tym bardziej w intymnych sytuacjach...proszę doradźcie mi co mam robić? Dać mu szanse ?
Podobne tematy
Hey :-) Trzy miesiące temu zapoznałam super faceta,dziś już tak o nim nie myślę z tego względu,iż on na każdym naszym spotkaniu mówi o swojej byłej...Zaczął mówić już o niej na pierwszym spotkaniu myślałam,że chce tylko z siebie to wyrzucić dlatego wysłuchiwałam go a zarazem pocieszałam miłymi słowami ;-) Wiadomo jak to w relacjach damsko - męskich w końcu przychodzi czas kiedy zbliżamy się do siebie (wiecie o co chodzi).Było milo...a on naglę odsunął się ode mnie i powiedział : ku.... nigdy nie ułożę sobie przez nią życia...wkurzyło mnie to bardzo,zabrałam swoje rzeczy i poszłam do domu...Mam już serdecznie dość wysłuchiwania o niej a tym bardziej w intymnych sytuacjach...proszę doradźcie mi co mam robić? Dać mu szanse ?
Nie. Masz zerwać z nim kontakt, a na odchodnym powiedzieć, że może zdzwonić dopiero wtedy jak poukłada porządnie swoje życie
Tyle.
Z jednej strony myśle tak samo jak Ty a z drugiej strony szkoda mi tej znajomosci...mam straszny metlik w glowie i jeszcze moj znajomy (znam go 2 lata) ktory jest bardzo przystojny...od dluzszego czasu namawia mnie abym zerwala z aktualnym facetem i spotkala sie z nim na sex...wiem,ze mu sie bardzo podobam i moze nie tylko ale jakos nie moge.
mogłabyś napisac ile macie lat? bo jest to dość istotne. ![]()
ja bym porozmawiała na poważnie z nim. Zapytaj jak on sobie to wszystko dalej wyobraża bo Ty zaczynasz sie angażować w ten "zwiazek" i jak on dalej to widzi. Czy on naprawde do Ciebie coś czuje czy może miałas byc takim "pocieszeniem" po byłej?
Szczera rozmowa powinna wyjasnic wszystko o ile z tym facetem da sie powaznie pogadac (dlatego zapytałam o wiek) ![]()
qwerty643; mam 21 lat a on 25.Tlumaczylam mu ze tak nie moze byc juz nawet wczoraj z nerwow powiedzialam stanowczo albo ja albo ona...on wciaz mi powtarza ze chce sie ze mna zwiazac na powaznie,ze bede jego zona,chce byc ze mna do konca zycia itd
Czasem sobie tak mysle wlasnie jak Ty napisalas czy nie jestem dla niego tylko pocieszeniem :'(
qwerty643; mam 21 lat a on 25.Tlumaczylam mu ze tak nie moze byc juz nawet wczoraj z nerwow powiedzialam stanowczo albo ja albo ona...on wciaz mi powtarza ze chce sie ze mna zwiazac na powaznie,ze bede jego zona,chce byc ze mna do konca zycia itd
Czasem sobie tak mysle wlasnie jak Ty napisalas czy nie jestem dla niego tylko pocieszeniem :'(
niektórzy faceci tak mają że potrafią sie cholernie w kimś zakochać i cieżko jest im pozniej po rozstaniu, a niektorzy twierdzą "ok, z tą nie wyszło to bedzie następna". Widac ze ten Twoj facet traktuje wszystko tak uczuciowo i z jedej strony fajnie miec takiego faceta a z drugiej co to za przyjemnosc gdy on cały czas mowi o byłej. Znam przypadki gdzie ludzie po rozstaniu "szukaja" kogoś innego aby nie byc samemu i zapełnic pustke po utracie tamtej osoby.
Narazie staraj sie traktowac go z lekkim dystansem
tzn rozmawiaj, spotykaj sie od czasu do czasu ale nie angażuj sie bardzo bo zaraz moze sie okazac ze on jednak o tej byłej zapomniec nie moze.
qwerty643 : Masz rację...ja szybko się angażuje a później kopią mnie po tyłku,myślałam ze z nim bedzie inaczej ale chyba wiekszosc facetow takich jest...mysle,ze on mi specjalnie wmawia,ze bede jego zona,ze chce byc ze mna do konca zycia po to aby mnie wykorzystać ? ...z drugiej strony chce w dzien w dzien sie spotykac...mam straszny metlik w glowie i jeszcze moj znajomy (znam go 2 lata) ktory jest bardzo przystojny...od dluzszego czasu namawia mnie abym zerwala z aktualnym facetem i spotkala sie z nim na sex...wiem,ze mu sie bardzo podobam i moze nie tylko ale jakos nie moge.
qwerty643 : Masz rację...ja szybko się angażuje a później kopią mnie po tyłku,myślałam ze z nim bedzie inaczej ale chyba wiekszosc facetow takich jest...mysle,ze on mi specjalnie wmawia,ze bede jego zona,ze chce byc ze mna do konca zycia po to aby mnie wykorzystać ? ...z drugiej strony chce w dzien w dzien sie spotykac...mam straszny metlik w glowie i jeszcze moj znajomy (znam go 2 lata) ktory jest bardzo przystojny...od dluzszego czasu namawia mnie abym zerwala z aktualnym facetem i spotkala sie z nim na sex...wiem,ze mu sie bardzo podobam i moze nie tylko ale jakos nie moge.
wiesz co chyba nie zrozumiałam tego wątku... to Ty masz chłopaka? jeżeli kogoś masz to po co zawracasz sobie głowe jakimś gosciem ktory ciagle mysli o byłej dziewczynie i jest niepewny?
zajmij sie swoim chłopakiem z ktorym jesteś
9 2014-01-28 17:52:43 Ostatnio edytowany przez Nninka (2014-01-28 17:54:57)
Mam chlopaka,ktory mowi wciaz o bylej i mam tez znajomego z ktorym zawsze gadalismy o swoich problemach i na inne tematy i zwierzyłam mu sie ze w moim zwiazku jest cos nie tak bo moj facet wciaz mowi o swojej bylej w kazdej sytuacji i od tego momentu moj znajomy namawia mnie abym zostawila chlopaka i spotkala sie z nim na sex.
Mam chlopaka,ktory mowi wciaz o bylej i mam tez znajomego z ktorym zawsze gadalismy o swoich problemach i na inne tematy i zwierzyłam mu sie ze w moim zwiazku jest cos nie tak bo moj facet wciaz mowi o swojej bylej w kazdej sytuacji i od tego momentu moj znajomy mnie namawia abym go zostawila i spotkala sie z nim na sex.
aaa już rozumiem o co w tym chodzi
to tak lepiej nie rob bo co bedzie jak ten sie o wszystkim dowie? najpierw tak jak napisałam musiscie pogadac o wszystkim i zobaczysz czy naprawde o niej zapomni a jak nie to po prostu go zostawisz ale na dwa fronty lepiej nie isc
Nawet jakby to sie nie dowie,znajomy nie jest typem osoby,ktora wszystko gada,duzo mam z nim tajemnic i jeszcze ani jednej nie wygadal.Dziekuje Ci bardzo za rade zrobie tak jak mi poradzilas,jesli wciaz bedzie mowil o bylej to rozstaniemy sie bo to nie ma sensu zyc w jakims trojkacie ;p