Jak każdą kobietę bardzo mnie to interesuje, tym bardziej, że kiedy zaszłam w ciąże byłam w trakcie zrzucania ciałka. Mam do Was mamuśki trocjhę pytań w związku z tym. Czy bardzo chce się jeść w 2 i 3 trymestrze? Czy jecie dużo więcej w ciąży? Czy można jeżdzić na rowerze i pływać w II trymestrze bez szkody dla dziecka? No i jak jest z tym zrzucaniem, łatwo spadają kilogramy, czy opornie?
Podobne tematy
2 2014-01-24 11:06:46 Ostatnio edytowany przez LeeBee (2014-01-24 11:08:54)
Je jestem aktualnie w 8 miesiącu. Co do jedzenia to największy apetyt miałam w 6-7 m-cu.
Co do sportów to wiadomo, że trzeba skonsultować z lekarzem, ale jeśli ciąża przebiega prawidłowo to można spokojnie jeździć na rowerze (wiadomo, że nie jakoś wyczynowo i lepiej żeby zawsze ktoś z Tobą jeździł) i na basen też możesz chodzić.
Teraz niestety (albo i stety) macica na tyle się rozrosła, że moje porcje jedzeniowe muszą być bardzo malutkie, w przeciwnym razie wszystko się cofa i okropnie boli żołądek.
No ja chyba tez tak na początku 2 trymestru zaczelam więcej jesc,teraz zaczne 3 trymestr i powoli apetyt mi się zmniejsza.
Niby na basen lekarze zachecaja chodzic,ja jednak nie chodze bo ja szybko lapie infekcje pochwy wiec wole nie narazac siebie i dziecka.
A z tym rowerem to i tak raczej zima nie pojeździsz ;-)
Ale sadze,ze nie ma zastrzezen,jednak upewnij się swojego lekarza.
Jeśli dobrze się czujesz to nie ma przeciwwskazań do lekkiej aktywności fizycznej, a nawet wskazane jest się poruszać. Z rowerem bym uważała, bo ewentualny upadek może być bardzo groźny, ale stacjonarny jak najbardziej. Basen jest fantastyczną opcją, ale trzeba uważać na infekcje
Smutna, wszystko zależy od konkretnego przypadku. Mi się w ciąży odechciało jeść. A jeśli już miałam ochotę cokolwiek jeść to były to wyłącznie zdrowe rzeczy - jakieś owoce, jogurty, chude mięso. Organizm sam mi się właśnie o to upominał - dokładna odwrotność czasu sprzed ciąży, kiedy żywiłam się głównie słodyczami i colą.
W ciąży jeździłam rowerem, chodziłam na basen, włóczyłam się po lasach i po górach - przed ciążą byłam bardzo aktywna, więc wymyśliłam, że od nagłego zaprzestania ruchu może mi organizm zwariować
Po porodzie ważyłam mniej niż przed ciążą. Nie chciałam płaczącego dziecka, więc wyeliminowałam wszystkie potrawy, które mogłyby źle na nie wpływać przy karmieniu piersią. Został ryż z marchewką, którego nie lubię - więc kilka tygodni po porodzie byłam najchudsza w mojej historii ![]()
Właściwie tylko jedna z moich koleżanek sporo przytyła w ciąży i później miała problem ze zrzuceniem wagi. Cała reszta (pewnie z kilkanaście) krótko po porodzie wyglądało tak jak i przed ciążą. Chyba więc ta żarłoczność i tycie w ciąży to bardziej stereotyp niż fakt.
Chyba więc ta żarłoczność i tycie w ciąży to bardziej stereotyp niż fakt.
W moim przypadku nie
W 8 mieś miałam dodatkowe 36kg, pózniej się już nie ważyłam.
Jadłam ogromne ilości jedzenia, tłusto, słodko, kalorycznie. Np. pączki zagryzałam czekoladą itp
Przypuszczam, że dlatego ponieważ w ciąży rzuciłam palenie, a rzucanie samo w sobie zwiększa apetyt. Przed ciążą miałam obsesję na punkcie swojej figury, przez kilka lat rygorystyczna dieta i ćwiczenia, ciąża była pretekstem do obżarstwa, bo przecież trzeba "jeść za dwoje", mogłam sobie pofolgować, i korzystałam z tego w pełni.
Całe szczęście do swojej wagi udało mi się wrócić w ciągu 4 mieś, po kolejnych dwóch, byłam szczuplejsza niz przed ciążą.
7 2014-01-27 09:20:04 Ostatnio edytowany przez smutna26 (2014-01-27 09:20:38)
Smutna, wszystko zależy od konkretnego przypadku. Mi się w ciąży odechciało jeść. A jeśli już miałam ochotę cokolwiek jeść to były to wyłącznie zdrowe rzeczy - jakieś owoce, jogurty, chude mięso. Organizm sam mi się właśnie o to upominał - dokładna odwrotność czasu sprzed ciąży, kiedy żywiłam się głównie słodyczami i colą.
W ciąży jeździłam rowerem, chodziłam na basen, włóczyłam się po lasach i po górach - przed ciążą byłam bardzo aktywna, więc wymyśliłam, że od nagłego zaprzestania ruchu może mi organizm zwariować![]()
Po porodzie ważyłam mniej niż przed ciążą. Nie chciałam płaczącego dziecka, więc wyeliminowałam wszystkie potrawy, które mogłyby źle na nie wpływać przy karmieniu piersią. Został ryż z marchewką, którego nie lubię - więc kilka tygodni po porodzie byłam najchudsza w mojej historiiWłaściwie tylko jedna z moich koleżanek sporo przytyła w ciąży i później miała problem ze zrzuceniem wagi. Cała reszta (pewnie z kilkanaście) krótko po porodzie wyglądało tak jak i przed ciążą. Chyba więc ta żarłoczność i tycie w ciąży to bardziej stereotyp niż fakt.
Brzmi to bardzo pocieszająco:) Teraz jestem w 7 tygodniu. Przed ciążą choć miałam lekką nadwagę odżywiałąm się bardzo zdrowo, tylko, że może jadłam troszkę za dużo, prowadziłam aktywny tryb życia i zawsze miałam spory apetyt. Teraz wszystko się zmieniło. Na razie w pierwszym trymestrze lekarz zabronił sportu i seksu:), więc apetyt mi wogóle nie dopisuje. Nie lubie dosłownie wszystkiego co jadłam przed ciążą. A żywiłam się głównie chlebem żytnim pełnoziarnistym, płatkami owsianymi, jajkami w dość dużych ilościach, piersią kurczaka i strączkami, jabłkami oraz warzywami i kiszonkami. Teraz te wszystkie rzeczy nie istnieja dla mnie. Chleb ciemny i jajka budzą we mnie odruch wymiotny. Nie mam co jeść po prostu, bo innego żywienia można powiedzieć, że nie znam. Może to dobrze bo zamiast przytyć schudne.
Każdy jest inny i indywidualnie wszystko przechodzi nie ma jednej konkretnej reguły jak będzie:) Musisz sama to przeżyć:)
U mnie wygladało to tak:
Przed ciaza waga 102 kg
Do 5 miesiaca spadek do 92 kg
Do 8 miesiaca przyrost do 100kg
Pozniej zatrucie ciazowe i w przeciagu 2 tyg kolejne 10kg na plusie w sumie 110kg
Po tygodniu od porodu waga 91 kg
Wiec co kobita to inaczej...
Apetyt mialam raczej mizerny i zachcianke na kilogramy czekolady pod koniec
Ja teraz jestem w 33 tyg. Przed ciaza staralam sie jesc zdrowo ale zycie zyciem nie codziennie. Jakos nie mialam problemu z waga i lubilam sport takze tez cwiczylam. Jak zaszlam w ciaze mialam zakaz wszelkich sportow i seksu bo lozysko mialam obnizone i dla mnie to byla tragedia no ale jakos przezylam. Teraz juz wszystko sie unormowalo i lekki sport i seks dozwolony ale sily brak
jesc od poczatku ciazy to jadlam zdrowo i ciagle mialam ochote na warzywa i owoce i jem tyle samo co sprzed ciazy no ale mniej i czesciej bo moj zoladek jest scisniety przez macice. Co ciaza to inaczej. Mimo ze zdrowo i malo jem to przytylam 11-12 kg ale podobno to norma. Mam nadzieje ze jak urodze szybko mi sie uda zrzucic kilogramy bo nie mam zamiaru kupowac nowej garderoby ![]()
ja w ciąży przytyłam 18 kg, które bardzo ciężko było mi zrzucić ale dzięki ćwiczeniom i ograniczeniom w jedzeniu udało mi się w ciągu 8 miesięcy wrócić do formy
Na samym początku było bardzo ciężko pogodzić mi się z moim ciałem, ale dzięki dobrym ubraniom maskowałam swoje niedoskonałości, min pomogła mi bielizna korygująca baby ono ale jednak pomimo wszytko wzięłam się za siebie. Dzisiaj nie żałuję i zachęcam wszystkie kobietki do dbania o swoje ciało.
Witam. mam problem jak mysle
( Jestem 2 6stym tygodniu ciazy, za 2 tyg mam wizyte u lekarza. Przed ciaza bylam osoba bardzo aktywna, 4-6 razy w tygodniu godzina biegania, brzuszki, cwiczenia nog codziennie. Zawsze mialam problamy z tyciem wiec pilnowalam tego i zdrowej diety. Od kiedy dowiedzialam sie ze jestem w ciazy nie cwicze bo sie boje, czekam na wizyte u lekarza, nie odchudzam sie juz oczywisie. I tu jest problem - w ciagu pierwszego miesiaca przytylam 5kg
( Nie obzeram sie ale nie moge sie obyc bez pieczywa - niegdys zakazanego, nie jadlam chleba od kilku lat ( z malymi grzeszkami oczywiscie). Teraz wciaz mi jest lekko niedobrze i pomaga tylko chleb. Nie obzeam sie ale nie cwicze i tyje w zastraszajacym tempie. Pomocy.... co mam zrobic? Dieta-nie dieta, ajkies uwagi? Bede wdzieczna za kazda. Pozdrawiam
Lisika, wiele od organizmu zalezy z tym tyciem w ciazy.
Jesli ciaza przebiega prawidlowo to nawet wskazana jest aktywnosc, dziecko jest lepiej dotlenione i Ty sie lepiej czujesz. Ja zapisalam sie na gimnastyke dla kobiet w ciazy. Cwiczenia byly czasem bardzo wyczerpujace ale pod nadzorem instruktorki, bezpieczne. Spacery jak najbardziej, a basen to juz ponad wszystko :-) oczywiscie wszystko na spokojnie bez przeciazania organizmu. Mi zadna z tych rzeczy nie zaszkodzila.
Niestety w 7-9 miesiacu mialam taki napad na slodycze, ze nie potrafilam sie czasem powstrzymac i swoje przybralam i tak :-)
Porozmawiaj z lekarzem na jaki rodzaj aktywnosci mozesz sobie pozwolic.
Witajcie!
Aktywność w ciąży jak najbardziej wskazana, pod warunkiem, że lekarz nie widzi przeciwwskazań i nie są to sporty ekstremalne
.
Ja w ciąży (a było ich 2) nie ograniczałam sobie jedzenia w żaden sposób - jadłam to na co miałam ochotę, oczywiście w granicach rozsądku
. Pierwsze dwa miesiące przeżyłam na zupkach chińskich (wiem, wiem, niezdrowe i chemia), ale tylko po tym nie było mi mega niedobrze. Co więcej - popijałam coca colą. Jak mdłości minęły to wróciłam do zdrowego odżywiania się, ale nie odmawiałam sobie słodyczy, lodów itp. Nigdy nie jadałam fast foodów, "gotowców" itp.
Przytyłam jakieś 13 -14 kg. Nie wiem dokładnie, bo na końcu okazało się, że waga w szpitalu wskazuje coś innego niż waga w domu 5 godzin wcześniej.
A teraz, 2,5 miesiąca po porodzie ważę mniej niż przed ciążą. Myślę, że wpływa na to fakt karmienia piersią i więcej energii spalanej przy Maluszku
.
Lisika, jedz to, co pomaga Ci na mdłości. 5 kg w pierwszym miesiącu to dużo - zastanów się czy tylko pieczywo tu winne, bo chyba 3 bochenków chleba dziennie nie zjadasz? Może winne dodatki? Nie odchudzaj się w ciąży, tylko jedz mądrze - warzywa, owoce, kasze, makarony z warzywami i pij bardzo dużo wody - ja wypijałam dużego Żywca codziennie plus do tego herbatki zielone, ziołowe i nigdy nie miałam problemu z puchnięciem w ciąży, krążeniem itp. Pamiętaj tylko, że tak naprawdę zdrowa dieta w ciąży jest możliwa dopiero wtedy gdy miną mdłości. Zanim to nastąpi ratuj się czym się da
. A jak znowu tyle przytyjesz, to poradź się lekarza, ale NIE STRESUJ. Zrzucisz jak urodzisz - pchanie wózka pod górkę spala kalorie
.
Powodzenia.
Dziekuje Dziewczyny. Postaram sie wiecej ruszac a jak lekarz juz da mi zielone swiatlo to moze cos wiecej. Mam pytanie odnosnie tych herbatek ziolowych-przed ciaza pilam codziennie przed snem herbatke na odchudzanie z grapefruitem i l-karnityna, uwielbiam jej smak. Przestalam bo czytalam ze moze nie sa wskazane takie herbatki w ciazy? Pilam tez duzo wody. Teraz woda mnie odrzuca, herbatki owocowe tez
Czy ktoras z Was pila herbatki odchudzajace/spalajace w nazwie? I czy faktycznie mozna czy lepiej nie? Jedyne na co mam ochote to te herbatki i Sprite
(
Poza tym po przeanalizowaniu swojego menu naprawde nie jem wielkich ilosci, i niewiele innych rzeczy poza chlebe i sucharkami. Po prostu wciagam weglowodany ktorych wczesniej unikalam i nie ruszam sie za duzo
( ale nic nie jest wazne tylko zdrowie dzidziusia
wciaz niedobrze
( juz nawet przestalam sie martwic tym ze tyje ale martwie sie ze nie dostarczam dziecku wartosciowego jedzenia
( Salatka z feta, warzywa, wszystko mnie odrzuca
( wczoraj moj ukochany losos na obiad - dziubnelam troche z obrzydzeniem a i tak w koncy wyladowalam w toalecie
( nie jem wogole slodyczy, to plus ale poza tym jem okropne, niewartosciowe rzeczy, glownie kanapki i to odgryzam jedna od drugiej
( I tylko bialy chleb mi wchodzi. I jogurty, serki smakowe. Zaczynam 7 tydzien, kiedy to sie unormuje?? i jak dlugo tak moge bez szkody dla dziecka
WITAJCIE;)W pierwszej ciąży przytyłam b.dużo 16 kg,teraz jestem w drugiej ,26 tydzień i też łatwo nie jest,waga w górę już 10 kg a jem normalnie,zdrowo,dużo surówek,warzyw,owoców,jogurtów,mleko,pieczywo chrupkie,nó cóż,chciałabym do 12 kg;)Mam tendencje do tycia,przed ciążą ograniczałam kalorie i też zdrowa żywność,teraz przytyłam w pierwszym trymestrze aż 5 kg,nudności powodowały że musiałam coś przeżuwać;)
WITAJCIE;)W pierwszej ciąży przytyłam b.dużo 16 kg,teraz jestem w drugiej ,26 tydzień i też łatwo nie jest,waga w górę już 10 kg a jem normalnie,zdrowo,dużo surówek,warzyw,owoców,jogurtów,mleko,pieczywo chrupkie,nó cóż,chciałabym do 12 kg;)Mam tendencje do tycia,przed ciążą ograniczałam kalorie i też zdrowa żywność,teraz przytyłam w pierwszym trymestrze aż 5 kg,nudności powodowały że musiałam coś przeżuwać;)
Milo poznac
ja mam dokladnie to samo a to moja pierwsza ciaza, nie opycham sie, licze kalorie i niestety wciaz tyje za szybko
z zazdroscia patrze na zdjecia kobiet z pieknymi i pelnymi brzuszkami na szczuplych nogach, ja niestety tyje nie tylko w pasie ale i udach (zawsze bylymoja slaba strona) wiec piekna ciezarna nie bede
ostatnio widzialam kobiete w zaawansowanej ciazy noszaca obcisle jeansy i spalilo mnie z zazdrosci :9 no i ten cellulit, zgroza. Przed ciaza biegalam, cwiczylam, masowalam rekawica i peelingowalam sie kawa, efekty byly super, poza tym dieta i tylko zdrowe i niskokaloryczne. Tearz jem zdrowo ale bez produktow light, nie biegam, wciaz jestem zmeczona i juz sporo przytylam a uda zamieniaja mi sie znow w znienawidzone serdelki
czy w ciazy mozna cwiczyc nogi np w kleku podpartym albo lezac na boku? Na beganie nie mam sily
I ile kalorii powinnam spozywac? Wyliczylam ze dzis poszlo 2000, przed ciaza bylo ok 1500
eh zycie