Witam dziewczyny, strasznie się niepokoję tym, że moja szwagierka wczorajszej nocy obudziła się we krwi! Jest chyba w 4 miesiącu ciąży - nie pamiętam dokładnie ale to już chyba koniec 4 miesiąca. Pojechała do szpitala, na szczęście i dzięki Bogu nie poroniła, ale od dłuższego czasu boli ją brzuch no i teraz to krwawienie... Bardzo się tym niepokoję, a szczególnie ona. Chciałabym ją jakoś pocieszyć wesprzeć. Moja mama i kuzynka też krwawiły w ciąży i wszystko dobrze się skończyło. Ale kobieta, która leży na jednej sali z nią tej samej nocy krwawiła i w dzień popołudniu poroniła ciążę bliźniaczą...
proszę o pomoc
1 2011-09-08 06:37:53 Ostatnio edytowany przez Cassie (2011-09-08 06:38:56)
Podobne tematy
Cassie - ja też mam plamienia takie jak okres.. dzięki dziewczyną z forum,pojechałam do ginekologa po Luteinę - ale wczoraj dostałam silniejszego krwawienia,zadzwoniłam do niego prywatnie i mi powiedział,że bym się nie martwiła,ponieważ mnie badał i było wszystko w porządku.Zapewniał też,że i niektórych kobiet jest to normalne na początku ciąży - ale każdy przypadek jest inny i każdy przypadek trzeba skonsultować z lekarzem !
Czarna ale u niej to nie jest plamienie takie jak okres tylko leci jak z wiadra. Na Twoim miejscu jak najszybciej udałabym się do lekarza. Byłam dzisiaj u niej w szpitalu i wczoraj nic nie było a dzisiaj ją badali i pojawił się krwiak nad maluszkiem. Zostaje w szpitalu aż krwiak pęknie i się oczyści albo się wchłonie. W każdym bądź razie musi zniknąć bo uciska na dziecko. Czarna piszesz, że lekarz Cię badał i było ok, i widzisz ją wczoraj wieczorem badali i niby wszystko było ok a dzisiaj ją badali i był już krwiak.
Cassie - ja już nie raz byłam z tym problemem u lekarza,także spokojnie
dobrze ,że Twoja szwagierka jest pod opieką szpitalną ![]()
Czarna rozumiem, że miałaś krwiaka jak byłaś w ciąży tak? A powiedz pękł Ci czy wchłonął? A co do opieki szpitalnej, to ona bardzo chce iść do domu - a my wszyscy wolelibyśmy by była w szpitalu pod ciągłą kontrolą i opieką..
CASSIE - nie ,nie mam i nie mialam żadnego krwiaka,po prostu zaczęłam nagle plamić,ale dziś jest już lepiej,zapisał mi Luteinę i jest lepiej
Byłam dzisiaj u niej i musi zostać do poniedziałku. Ona też dostała jakieś tabletki przeciw poronne ale krwiak wcale się nie zmniejsza. Poza tym powiedzieli jej, że zbadają ją dopiero w poniedziałek, więc przez 3 dni będzie leżała bez badania...
Witam i podziele sie moimi informacjami i przezyciami otoz jestem w ciazy blizniaczej 21tc rowniez trafilam w 12 tyg ciazy do szpitala z krwawieniem zakulo w brzuchu i cos polecialo patrze krew panika szok ( nie wiedzialam ze jest ciaza bliźniacza ) zbadali mnie porobili usg nie wiadomo co jest przyczyna lozysko dobre nie odkleja sie ale skad krwawienia ? i wkoncu na drugie dzien pobytu w szpitalu zrobiono mi usg dopochwowe i co sie okazalo ciaza bliźniacza i duzy krwiak 11 cm na dole macicy dzieci zaczely uciskac na niego i krwawilam podawano mi luteine w szpitalu a do domu przepisali duphaston i krwiak sie zmniejszal i dzisiaj juz go nie ma . Krwiak z macicy bardzo dlugo schodzi naprawde trza cierpliwosci i oszczedzac sie trzeba nic nie dzwigac , duzo pozycji lezacych bedzie wszystko dobrze. Jak jeszcze ktos ma jakies pytania odpowiem
Witaj Karla i miałabym kilka pytań ![]()
Powiedz proszę długo leżałaś w szpitalu z tym krwiakiem? I czy jak Cię wypuścili to miałaś jeszcze tego krwiaka? I w ogóle ile czasu upłynęło zanim ten krwiak zniknął?
Moja szwagierka brała luteinę ale jak poszła do szpitala to jej zmienili leki.
tzn trochu zle napisalam tam u gory w szpitalu jak zrobili mi usg to nie wiedzieli ze jest krwiak dopiero wyslali mnie do Żor do kliniki Somed tak zrobili usg bo maja nowoczesny sprzet i tam stwierdzili krwiaka ,spytalam czy musze lezec w szpitalu on powiedzial , ze nie ma takiej koniecznosci jezeli jest przepisany lek duphaston to brac go i lezec w domu nic nie dzwigac i to z czasem bedzie zanikalo i faktycznie pomimo 11 cm krwiaka nie poszlam do szpitala tylko lezalam w domu i przyjmowalam lek bo jakbym powiedziala , w szpitalu ze mam krwiaka to zarazby mnie polozyli i lezalabym z 1 miesiac. W szpitalu lezalam tydzien bo nie wiedzieli co mi jest kiedy krwawienie ustapilo puscili mnie i zaraz do Żor jechalam , ale potem w domu i tak krwawilam poniewaz dzieciaczki caly czas na niego usiskaly z kazdym ich przesunieciem krew leciala a krwiak zanikl tak dopiero po 2,5 miesiaca
luteina jest to na podtrzymanie ciazy , duphastom rowniez jest lekiem na podtrzymanie ciazy ale i na obrzeki macicy (krwiaki) jest duzo silniejszym lekiem i ma wiecej zastosowan coprawda drogi lek ale skuteczny
Dziękuję za odpowiedzi przekażę jej to wszystko może trochę się uspokoi.. Zapomniałam dodać, że ma 0,5 cm rozwarcia..
a ktory ma dokladnie tydzien ciazy ??? jezeli ma rozwarcie to zaloża jej peser (krazek) nic strasznego tez mam krazek i jest ok:)
tez krwawiłam w 13 tygodniu ciąży, to było bardzo duże krwawienie, obudziłam się i generalnie wszystko było czerwone. szybko do lekarza, skierowanie do szpitala, w moim przypadku był to stres, strach, i trochę za dużo "pracowałam" tzn. przez kilka dni zamiast sie oszczędzać, sprzątałam w domu, ot takie małe porządki, żadnych ciężkich podnoszeń, ale okazało się że i to za dużo.. U mnie lekarstwem była luteina leżenie plackiem kilka dni wstawanie tylko kiedy muszę, po pierwszym dniu krwawienia ustały a po następnych kilku nie było śladu po plamieniach. spokojnie trzeba słuchać lekarzy i będzie dobrze
Dokładnie to 15 / chyba już 16 tydzień - czy jakoś tak. Wypuścili ją ze szpitala. Dostała ten lek duphaston i ma leżeć. Mam nadzieję, że wszystko się dobrze skończy... ![]()
pewnie z tak glowa do gory wszystko bedzie dobrze najgorsze sa poczatki ciazy i zdaza sie tak poprostu a jak ja wypisali do domu tzn ze jest tylko lepiej
:):)
W 10 tygodniu ciąży miałam krwawienie tak silne, że lekarz na pogotowiu pokręcił głową i powiedział "Dziecko jeszcze żyje, ale nie jest dobrze". Do rana krwawienie prawie minęło, wypisano mnie przed południem z kategorycznym nakazem leżenia plackiem przez 2 tygodnie. Miałam plamienia cały czas do końca 4 miesiąca, lekarze nie wiedzieli jakie są jego przyczyny. Raz czerwone, raz różowe innym razem brunatne. No i tak leżałam do około 7 miesiąca. Później trochę sobie pozwalałam na wyjścia - do sklepu, na spacer itp. Ciężkie chwile wytrzymać leżąc i nie oszaleć... Zwłaszcza, że prowadziłam aktywny tryb życia. Pomimo słów lekarzy, że nie wiadomo czy uda się donosić ciążę (mało tego - w 6 tygodniu usłyszałam, że płód obumarł bo nie słychać serduszka, kilka dni dramatu i na następnym badaniu okazało się, że jest dobrze), po równych 9 miesiącach urodziłam zdrowego, ślicznego synka. Dziewczyny głowa do góry! Wszystko jest do zniesienia a plamienie czy krwotok nie musi oznaczać poronienia. Pozdrawiamy.
Ja roniez mam strach tydzien temu wyszlam ze szpitala dostalam krwawienia jestem w 14 tyg ciazy ,zrobili mi usg i jest wszystko z dzieckim dobrze krwawienie ustapilo ale mam brozowe -czarne plamienia i bol brzucha lekarz powiedzial ze to stara krew i musi zlciec i jest wszystko dorze ja i tak sie nadal marwie ,co wy myslicie