sobota22 napisał/a:Bardzo długo próbował mi wmówić że " między nimi nic nie było " . Dlaczego?
pewnie obawiał się, że jak to kobieta zaczniesz tworzyć wokół tego dziwne scenariusze i się zadręczać. Niestety jako kobiety tak już mamy, wymyślamy tysiąc możliwych scenariuszy, wybieramy dziesięć najgorszych i się nimi zamartwiamy. Zapytaj go, bez pretensji, zwyczajnie wytłumacz mu że czujesz się z sytuacją niekomfortowo, że dziwnie ci z tym, że oni się widzą codziennie, że on z tego robił tajemnicę, bo tu masz prawo czuć się oszukana. Możesz mu powiedzieć, że nie chcesz zachowywać się jak zazdrosna furiatka, ale w jakiś sposób dziwne wydają ci się te miśki, kubki i to całe przesłodzone badziewie, które po niej trzyma. Zobaczysz co odpowie, ale wyjaśnienie tych kwestii i zasygnalizowanie że nie czujesz się z tm ok na pewno jest lepsze niż duszenie żalów w sobie. Nie pozwól żeby ta rozmowa przerodziła się w krzyki i podnoszenia głosu, postaraj się zatrzymać ją na poziomi zwykłej rozmowy.
BTW, wparowanie z zaskoczenia do niego do pracy nie jest dobrym pomysłem, może to postawić go w niezręcznej sytuacji, nie ze względu na tą kobietę, tylko zwyczajnie służbowo, w końcu to praca, a nie miejsce do którego się zaprasza przyjaciół czy partnerów na pogaduszki.