Na początku chciałabym powitać wszystkie, przyszłe mamy. Pewnie dla wielu was to piękny czas. Niestety w moim przypadku to trochę bardziej skomplikowane. Niedługo stuknie mi 24 lata, z moim obecnym partnerem spotykam się od ponad dwóch lat. On jest ode mnie starszy o cztery lata, ma pracę, mieszkamy razem. Na razie nie planowaliśmy ślubu, dziecka tym bardziej. Zawsze uważaliśmy, ale było kilka razy, kiedy zrezygnowliśmy z zabezpieczenia. I proszę nie piszcie mi jaka jestem głupia i nieodpowiedzialna. Szczerze mówiąc nawet nie lubię dzieci, ale test zrobił na mnie spore wrażenie. U ginekologa też byłam. Przechodąc do rzeczy, od kilku dni zastanawiam się jak powiedzieć o tym partnerowi, boję się jego reakcji, ja nadal studiuje. Boję się, że to zły moment, czy to normalne?
Podobne tematy
sleepy ciąża zawsze jest zaskoczeniem, nawet ta planowana. Ja też jakoś specjalnie za dziećmi nie przepadam, ale myślę, że swoje to będzie co innego.
Jak masz powiedzieć swojemu chłopakowi? Normalnie. Kochanie mam niespodziankę, jeszcze nie wiem czy dobrą czy złą, ale w związku z tym, że zdarzyło nam się nie uważać jestem w ciąży.
To, że jakoś specjalnie o tym nie rozmawialiście, wcale nie oznacza, że Twój partner się nie ucieszy. Może to być właśnie wręcz przeciwnie. Może on już gdzie w głowie o tym myślał, ale znając Twoje zdanie na razie się nie odzywał.
A studia? Wszystko da się pogodzić, tylko troszkę reorganizacji będzie potrzebne.
Głowa do góry. Masz całe 9 m-cy na oswojenie się z macierzyństwem. ![]()
Sleepy zgadzam się z przedmówczynią...ciąża zawsze jest zaskoczeniem
my planowaliśmy, staraliśmy się kilka miesięcy a jak się okazało że jestem w ciąży to tak mnie wmurowało że hej ![]()
Mój mąż nigdy nie lubił dzieci...a jak narodziła się nasza córeczka to jest tak w nią wpatrzony że czasem jej zazdroszczę ![]()
Co do momentu...tak na prawdę nigdy nie ma odpowiedniego, bo przecież zawsze można powiedzieć, najpierw skończe studia, potem jeszcze tylko pracę znajdę, potem powiesz, no cóż znalazłam pracę trochę by trzeba było zagrzać tam miejsce, potem zaś może awans sie jakiś łapnie, a jak nie to w firmie jest tyle roboty, że teraz to nie jak będzie trochę wolniejsze tępo. Okaże się że 2 koleżanki są w ciąży no to też sie nie planuje bo przecież pracodawca się wkurzy i wszystkie nas pozwalnia, więc poczekam aż one wrócą i wtedy ja może zaciąże....i tak w kółko.... Tak wiec jak widzisz zawsze można coś znaleźć.
Jeśli masz test możesz mu pokazać, jeśli masz zdjęcie z usg, albo znaleźć coś fajnego (np jakieś łóżeczko, albo ubranko czy coś) na internecie i powiedzieć że takie Ci się podoba, a teraz się przyda:), możesz kupić małe buciki i mu poprostu je dać - raczej skuma. Albo poprostu powiedzieć " Kochanie będziesz Tatusiem". Reakcji się nie bój i tak kiedyś musisz mu o tym powiedzieć a im wcześniej tym lepiej - w końcu jesteście razem. Szok na pewno będzie. Ale jeśli Cię kocha to będzie dobrze. Zresztą sam wiedział że sie nie zabezpieczaliście więc że tak powiem nie może ci powiedzieć że to twoja "wina".
Życzę powodzenia.
Koniecznie daj znać jaka była reakcja i jak mu powiedziałaś.
A macierzyństwo jest cudowne i zaniedługo się przekonasz, ciąża to cudowny czas...pomijając mdłości - ale nie wszystkie je mają.
Pozdrawiam
Ps który to tydzień?
Powiedź prosto z mostu i tak Cie to nie ominie więc nie czekaj ![]()
najlepiej prosto z mostu, nawet jak stosowaliście zabezpieczenie można wpaść , chyba się z tym liczył, i nie zamartwiaj się nic nie dzieje się bez powodu , ja nadal się uczę i pracuję na pół etatu jakoś to musi się ułożyć ![]()
Przechodąc do rzeczy, od kilku dni zastanawiam się jak powiedzieć o tym paetnerowi, boję się jego reakcji, ja nadal studiuje.
Skoro już wiesz na 100% to powiedz to... normalnie
Zbyt poważna sprawa, żeby się nad formą zastanawiać. Wystarczy zwykła rozmowa i prosty komunikat.
P. S. Najlepiej byłoby złożyć mu życzenia w Dzień Ojca, ale Ty nie masz tyle czasu ![]()
Boję się, że to zły moment, czy to normalne?
Normalne, że się boisz, a moment pewnie z perspektywy nie okaże się taki zły.
Masz całe 9 m-cy na oswojenie się z macierzyństwem.
Natura o to dba dawkując odpowiednią dawkę hormonów ![]()
Najważniejsze, byś nie maiła żadnego poczucia winny, oboje za tym stoicie, więc najważniejsze byś była z nim szczera. Powiedziała o swych obawach i oczekiwaniach. Na początku to normalne, że pojawia się strach, bo wszystko się zmieni, ale jeżeli będziecie się wspierać przezwyciężycie wszystkie trudności. a dzień w którym przyjdzie dziecko na świat będzie najpiękniejszym dniem w Twym życiu i zapomnisz o wszystkich troskach.