Potrzebuje Waszej pomocy!
Otóż na imprezie w klubie poznałam pewnego faceta, z którym wymieniłam się nr telefonów.
Byłam pewna, że się nie odezwie, jednak następnego dnia napisał, a po wymianie kilku wiadomości umówiłam się z nim na wieczór na randkę (którą on zaproponował).
Wiem, że to mogło być zbyt szybko, ale był to długi weekend i oboje mieliśmy wtedy wolny czas od pracy, a do tego ja sobie coś wkręciłam, że on nie jest z mojego miasta, tylko przyjechał tu na długi weekend (co się potem okazało nieprawdą).
Randka, moim zdaniem, przebiegła dobrze. Rozmawialiśmy, okazało się , że mamy podobne zainteresowania, wgl on dużo opowiadał o sobie i miałam wrażenie, że on chce dobrze przede mną wypaść.;)
Na koniec odwiózł mnie do domu, a w samochodzie pocałował, nie ukrywam, że był to namiętny pocałunek, aż mi klucze do mieszkania wypadły z ręki
ale od razu po tym pożegnałam się i wyszłam.
Wiedziałam że następnego dnia wyjeżdża do rodziny na dwa dni, więc, że odezwał się dopiero po dwóch dniach jak wrócił uznałam za normalne. Jednak kiedy odpisałam na jego sms'a i spytałam się jak udał się wyjazd nie dostałam odpowiedzi. Tak minął tydzień. Skreśliłam go, bo stwierdziłam, że pewnie mu się nie spodobałam, albo uznał mnie za gówniarę (on jest ode mnie 8 lat starszy). Jednak po tygodniu jak gdyby nigdy nic napisał wiadomość co u mnie, bo on właśnie wrócił z wyjazdu służbowego. Żeby nie było, że siedzę i czekam na sms'a od niego odpisałam dopiero następnego dnia i spytałam się o to samo. I teraz dalej cisza od 3 dni z jego strony... więc ja się pytam: Wiecie o co mu może chodzić?! Bo ja już mam dość tego czekania aż on łaskawie się odezwie.
Podobne tematy
Ale po co czekasz? Przecież nie oświadczył Ci się, nie macie wspólnego kredytu, nawet w ciąży nie jesteś... Nie padły żadne deklaracje, cała znajomość jest na etapie rozpoznania. Zajmij się swoim normalnym życiem - jeśli napisze i będziesz miała ochotę to odpisz. Jeśli nie to trudno. Naprawdę nie każdy poznaje ludzi z zamiarem natychmiastowego dążenia do związku. Jest też milion innych możliwych relacji, jak chociażby "koleżanka, z którą czasem można się pocałować w aucie".