netkobietyWszystkie działy
Styl życia i społeczeństwo kobiecym okiem

"Smycz sie zwija...."

22 odpowiedzi3 170 wyświetleńzałożony przez Jaguar, 15.01.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 23 ]

1

Temat: "Smycz sie zwija...."

Jak chce gdzies isc sobie sama np do fryzjera czy polazic po sklepie to nie mam wiekszego problemu z mezem ktory w pelni uradowany ze nie musi mi towarzyszyc zostawia mnie w spokoju swietym I nie dobija mi sie przez komorke czy inne urzadzenia.
Z chwila kiedy do tego samego fryzjera czy sklepu wybieram sie z kolezankami I jasno mu mowie ze to nasze babskie sprawy i on ma sie sam soba zajac, najlepiej tak przez wieksza czesc dnia bo ja bede zajeta to po okolo 3 godz I 7 minutach jak w banku mam wiadomosc na phonie. "Co robisz? Gdzie jestes? Przyjechac moze do was?"
No jasne gwiazdy!!
Zeby bylo smieszniej to wlasnie wtedy wszystkie te co poszly sie pieknic albo wyrzucac gotowke na nowe ciuchy/buty/kosmetyki dostajemy wiadomosci w tym samym czasie.
Ostatnio siedzimy juz w samochodzie jeszcze na parkingu ale juz z zamiarem powrotu i wszystkie 4 komorki prawie ze jednoczesnie brzecza... "Gdzie jestes? Co robicie? Przyjechac moze?" Kumpela walnela wlasnie taki tekst..." No, bo smycz sie juz zwija"
Jak probuje meza do centrum wyciagnac to wrecz musze go przekupywac. Jak sie do tego centrum wybieram z kolezankami I zakazem kontaktowania sie ze mna to nagle jest to jedyne miejsce na ziemi w ktorym on chce byc.

Czy to tylko my 4 takie cos mamy czy wy tez zauwazylyscie cos takiego?

2

Odp: "Smycz sie zwija...."
Jaguar napisał/a:

Czy to tylko my 4 takie cos mamy czy wy tez zauwazylyscie cos takiego?

U mnie jest wręcz odwrotnie smile
Kiedy wychodzę sama, to po jakimś czasie odzywa się mój mąż z pytaniem czy ma dołączyć i mi towarzyszyć (oczywiście już po fryzjerze czy po zakupach, bo tego nie znosi).
Kiedy wychodzę z kumpelkami lub mieszanym towarzystwem - nigdy. Zwykle wtedy jesteśmy umówieni, że mnie przywiezie z powrotem i czeka na mój sygnał. Chyba, że mam własny transport.
Dokładnie tak samo jest jak on wychodzi.
Innymi słowy - smyczy nijakiej nie ma, to i zwijać się nie ma co smile

Może koleżanki są atrakcyjne? wink

3

Odp: "Smycz sie zwija...."

Ale jak Wy wychodzicie we cztery, to wasi faceci tez się razem spotykają? Bo takie jednoczesne wiadomości to trochę dziwne jest....
Chyba w tej sytuacji bym zostawiała telefon w domu. Informując tylko męża, że wychodzę z Kaśką, Aśką i Anką na babski wypad i ma mi d... nie zawracać. Wrócę za pięć godzin. Jakby się paliło, to ma telefon do którejś i niech tam zadzwoni. smile

4

Odp: "Smycz sie zwija...."

Ale to zwykła troska!

5

Odp: "Smycz sie zwija...."

Może jak kobieta idzie gdzies z koleżankami to panowie się obawiaja, że panie za bardzo poszaleją big_smile ok, żart. Wydaje mi się że jak idę sama do fryzjera czy na zakupy, to zaliczam zakupy i fryzjera, a potem do domu. Z koleżankami jest jeszcze kawka, plotki, jeszcze raz obejrzeć bluzkę/torebkę/coś tam i czas się rozciąga, a mąż/partner przez ten czas zdąży zgłodnieć/zmęczyć się dziećmi/ stęsknić, więc dzwoni wink

6

Odp: "Smycz sie zwija...."

Mój wprawdzie nie mąż, ale chłopak również zasypuje mnie smsami, gdy wychodzę gdzieś ze znajomymi. Jak idę sama gdzieś pochodzić - luz, gdy z koleżankami - sms do jakiś czas, a gdy ze znajomymi, gdzie są i faceci, to sms średnio co pół godziny, a po 3 godzinach zaczyna się pretensjoning wink

7

Odp: "Smycz sie zwija...."

A ja tam swojej ex nie zasypywałem sms-ami. Po co?? Za to ona się wściekała. To dla śmiechu zacząłem ją tymi sms-ami zasypywać, no to się wściekała. Wot nie dogodzisz.

8

Odp: "Smycz sie zwija...."

Mój chłopak jak wie, że z kimś wyszłam, to nie dzwoni, chyba, że coś mu się przypomni to pisze smsa i tyle. Może jak zostanie mężem to mu się odmieni. tongue Ja też mu głowy nie zawracam jak z kumplem na piwo pójdzie. wink
Jaguar, może właśnie ten zakaz kontaktowania się tak na niego działa? Jak byś mu powiedziała, żeby dzwonił co 15 minut i sprawdzał czy żyjesz, to może by się nie przejmował i dałby Ci te kilka godzin oddechu od siebie. smile

9

Odp: "Smycz sie zwija...."

Mój chłopak przeważnie chciał dostać smsa z dokładną informacją z kim wychodzę i gdzie, a później smsa, że jestem już w domu. W praktyce pisał częściej, czy wszystko w porządku, czy nadal tam jestem, czy nadal ci sami ludzie... wink Niby tak ot - smsy, ale widziałam, że zazdrosny, no i na pewno mu szkoda było, że on akurat nie może być ze mną. Mam nadzieję, że po ślubie ta smycz mi się nie zawinie bardziej wink

10

Odp: "Smycz sie zwija...."

Moich facetów to siłą wyciągnąć się nie dało na spotkanie z moimi koleżankami. Z pierwszym to się nawet zdrowo o to kłóciliśmy, z kolejnymi już nie, bo byłam starsza i stwierdziłam, że nie to nie. Jakby mnie zasypywał smsami i telefonami za każdym razem jak gdzieś wychodzę, to byśmy bardzo szybko mieli na ten temat poważną rozmowę bo nie cierpię czegoś takiego i działby mi tym na nerwy. Póki nie mam pomysłów typu "jogging po lesie o północy", to nie widzę powodu, żeby co godzinę czy dwie odpisywać na sms, że wszystko w porządku, bo jestem duża i nic mnie raczej nie zje jak tylko wysadzę nos z domu.

11

Odp: "Smycz sie zwija...."

Mój aż tak bardzo to nie ma, zdarza mu się, ale nie tak często tongue A u Ciebie zakładam, że jest to często, gdy wychodzisz z koleżankami, dlatego Ci to przeszkadza. Skoro po 3 godzinach to faktycznie nieźle, ja bym zrozumiała bardziej jakby np po 8 godzinach, jakby było ciemno i troska czy wszystko ok, czy po Ciebie nie wyjechać- to bym jak najbardziej zrozumiała i to miłe smile Natomiast nieczęsto, ale i mojemu się zdarzało czy tam też czasem zdarza tongue Też mu się zdarzyło powiedzieć, że przyjedzie i też się z nami zobaczy (mimo że chciałam babskiego spotkania i on chodzenia po sklepach nie cierpi, więc zaraz by miał dość) czy tam nadzwyczaj dużo pisze i ma mi dużo do powiedzenia, a potem np pyta co tam robiłyśmy, że co takiego tyle czasu tongue Jednak to nie jest oburzenie zaborczego faceta, tylko wiecie taka mała nutka może zazdrości itp, może czasem się boi, że ktoś mu mnie "zabierze" big_smile Oczywiście nic takiego nie będzie mieć miejsca, bo go kocham i wiem czego chcę, ale to mi nie przeszkadza, bo jak mówię mój tak nie ma jakoś bardzo często ,tylko czasem, więc dla mnie to taka nutka zazdrości, że zależy itp smile Jakby było jednak ciągle lub ogólnie bardzo często, to też by mi to przeszkadzało, trzeba mieć jakieś granice smile Dlatego skoro masz tak często Jaguar, to się nie dziwię, że jesteś wkurzona. Czasem, nie często jest to dla mnie ok, wtedy nie przeszkadza mi to po prostu smile

12

Odp: "Smycz sie zwija...."

Tu nie ma wielkiej filozofii; gdyby ani razu się nie odezwał, nie zainteresował czy masz czym wrócić, czy jakoś nie pomóc....z tymi wszystkimi nowymi pakunkami, to byłoby, że się nie troszczy smile I nie wiem jak tam Panowie Kontrolujący, ale uważam, że jeśli chodzi o w miarę zdrowego emocjonalnie faceta, to jest to troska z jego strony.

13

Odp: "Smycz sie zwija...."

Z kobietami jest tak, że dzwoni - mają pretensję, nie dzwoni - też mają pretensję. Wot co.

14

Odp: "Smycz sie zwija...."

Synchroniczność we wszechświecie... Facet czuje, że źle się dzieje to dzwoni i pisze wink

15

Odp: "Smycz sie zwija...."
Catwoman napisał/a:

Ale to zwykla troska.

Super.
Czemu jej nie przejawia jak wychodze sama? smile

allegra jakbym mu kazala co 15 minut dzwonic to by dzwonil smile Wole nie ryzykowac smile

Nemezys my z qmpelami nasze wyjscia zawsze planujemy, wiec moj wie z wyprzedzeniem gdzie ide, z kim ide I co bede robic. Ma czas sie z tym oswoic, wie ze na noc wroce, wie kto mnie odwiezie jesli akurat nie moja kolej na bycie kierowca smile Jak wychodze sama to czesto nie wiem jak dlugo mnie nie bedzie ale wtedy telefony otrzymuje rzadziej. Dziwne jakies.....

truskaweczka nie jestem jakos specialnie wkurzona ale przyznasz ze to zastanawiajace.....
Nawet zesmy z dziewczynami o tym rozmawialy ale do zadnych glebokich wnioskow zesmy nie doszly. Jade z grupa mieszana na wybrzeze 200 km dalej spoko luzik, wychodze z dziewczynami do galerii 5km od domu I nagle wymagana jest telefoniczna interwencja po 3 godz....

Adam z facetami to jest tak ze nigdy nie dzwonia w odpowiednim momencie smile

marioosh gdybym jego kase wydawala byloby to odczucie zrozumiale smile

16

Odp: "Smycz sie zwija...."

No cóż telefony mają dokładnie to do siebie, że zawsze dzwonią w najmniej odpowiednim momencie. Dlatego jestem sam;D po trzecim takim każda kandydatka dawała sobie spokój a ja mogłem powiedzieć A NIE MÓWIŁEM:D

17

Odp: "Smycz sie zwija...."
Adam12 napisał/a:

No cóż telefony mają dokładnie to do siebie, że zawsze dzwonią w najmniej odpowiednim momencie. Dlatego jestem sam;D po trzecim takim każda kandydatka dawała sobie spokój a ja mogłem powiedzieć A NIE MÓWIŁEM:D

Jestes sam bo telefony dzwonia w najmniej odpowiednim momencie? smile
Fajne masz podejscie do zycia smile

18

Odp: "Smycz sie zwija...."

No wybacz ale ile razy można przerywać kawę bo telefon dzwoni i trzeba iść. A jak komuś nie pasuje na 2 -5 spotkaniu to już nie podpasuje, wiec po co ciągnąć. Lepiej dziewczynie uświadomić, że z tej mąki chleba nie będzie.

Teraz niby zmieniłem coś w życiu ale moja Siła Wyższa również ma zwyczaj dzwonienia w najmniej odpowiednim momencie.

19

Odp: "Smycz sie zwija...."
Jaguar napisał/a:

marioosh gdybym jego kase wydawala byloby to odczucie zrozumiale smile

On musi Cię chronić i wspierać. Co będzie jak wydasz za dużo? Później będziesz musiała od niego pożyczasz i czuć się niezręcznie wink

20

Odp: "Smycz sie zwija...."
Adam12 napisał/a:

No wybacz ale ile razy można przerywać kawę bo telefon dzwoni i trzeba iść. A jak komuś nie pasuje na 2 -5 spotkaniu to już nie podpasuje, wiec po co ciągnąć. Lepiej dziewczynie uświadomić, że z tej mąki chleba nie będzie.

Teraz niby zmieniłem coś w życiu ale moja Siła Wyższa również ma zwyczaj dzwonienia w najmniej odpowiednim momencie.

Wybaczam wink

Marioosh masz racje. smile ze tez mi to do glowy nie przyszlo...? smile Myslisz ze zaglada mi na konto co godzina I sprawdza balans?

21

Odp: "Smycz sie zwija...."

Dzięki Łaskawczyni. W sumie czasami to śmieszne o co ludzie kopie kruszą.

22

Odp: "Smycz sie zwija...."
Jaguar napisał/a:

Marioosh masz racje. smile ze tez mi to do glowy nie przyszlo...? smile Myslisz ze zaglada mi na konto co godzina I sprawdza balans?

Nie, wystarcza mu męska intuicja wink

Posty [ 23 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026